Do Dany: semityzm

IP: *.acn.waw.pl 11.05.03, 00:35
Czy żydostwo jest stanem dziedzicznym, ulokowanym gdzieś w krwi
(w genach), czy jest czymś, co człowiek posiada z wyboru?

Oczekiwałbym, że się wreszcie zdecydujesz.

Oburzasz się, kiedy Zbalansowany daje Ci link do książki mówiącej
o udziale obywateli niemieckich pochodzenia żydowskiego
w siłach zbrojnych III Rzeszy.

W tym momencie nie obchodzi mnie, czy książka jest słuszna.
Zastanawia mnie Twoja argumentacja. Powiadasz, że nawet jeśli
kogoś autor książki uznał za Żyda, to robił to na podstawie jakichś
niejasnych kryteriów, ci ludzie mogli być conajwyżej jakimiś pół
czy ćwierć Żydami.

Mówiąc o Chopinie i jego ewentualnych żydowskich koligacjach
rodzinnych podkreślasz wkład żydostwa w kulturę polską. Pomimo
że Chopin wg tego co piszesz mógł być jedynie pół czy ćwierć Żydem.
Ale to jakby Ci wystarczało: to ten wkład genetyczny miałby decydować
o wyjątkowych muzycznych talentach Fryderyka.

Osobiście nie widzę, w jaki sposób muzykalność dziecka ma być funkcją
żydostwa, a już zwłaszcza takiego żydostwa, które zostalo w pełni
świadomie odrzucone. Fryderyk wychował się w katolickiej rodzinie,
sam był katolikiem. W rodzinie mówiono po polsku i francusku.

A mimo to dla Ciebie nie to ma znaczenie.

Jeśli takie jest Twoje myślenie, to jesteś bardzo blisko tych
wszystkich teoryjek o odwieczności kryterium krwi.

W wypadku hitlerowców to kryterium odrzucasz (zachowując
jednak "mischlingowską" terminologię), przy Chopinie jesteś skłonna
je przyjąć.

W wypadku hitlerowców pozwalasz im odejść od żydostwa, nawet z oburzeniem
temu żydostwu zaprzeczasz. W wypadku matki Chopina nie czynisz tego.

Ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss jakiś czas temu poruszył
kwestię odpowiedzialności funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa
za okrucieństwa okresu stalinowskiego. Przyznając, że w jakimś procencie
byli pochodzenia żydowskiego, zastrzegł się równocześnie,
że wybierając komunizm wyzbyli się świadomie żydostwa. Jeśli popełniali
zbrodnie, to nie jako Żydzi, ale jako komuniści.

Dlaczego mniej istotny miałby być wybór człowieka, który z mozaizmu
przechodzi w pełni świadomie na chrześcijaństwo?


C.



    • eu_lola Up 11.05.03, 10:22
    • Gość: mefet Oni nie odpowiadają na takie posty IP: 62.29.232.* 11.05.03, 13:25
      • Gość: dana33 Re: Oni nie odpowiadają na takie posty IP: *.adsl.actcom.co.il 12.05.03, 01:37
        nu, ona odpowiada zawsze, na wszystkie posty. czasem z opoznieniem, bo ma
        jeszcze inne zycie oprocz forum. zdarza sie tez ze nie odpowiada, jak pytania
        do niej sa chamskie.
    • Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 12.05.03, 01:35
      nu, na twoje dlugie wywody, odpowiem troche krocej.
      wg religii mojzeszowej, dziecko zydowki jest zydem. ojciec nie ma tu wagi, jako
      ze ojca nie mozna ustalic (dzisiaj juz mozna, ale wtedy, kiedy zrobiono to
      prawo, oczywiscie nie).

      jesli chodzi o tych zydow w wojsku hitlerowskim, napisane jest tylko ze byli
      pol-zydami lub cwierc-zydami, jako ze niemcom bylo wszystko jedno, czy zydem
      byla matka czy ojciec. ten cwierc-zyd, to najprawdopodobniej matka lub ojciec
      byli wg hitlera pol-zydem. nigdzie nie jest napisane, jakiego wyznania byla
      matka danego zolnierza. natomiast matka chopina byla neofitka, czyli
      wychrzczona zydowka. wg prawa religii mojzeszowej, mozesz przejsc na
      chrzescijanstwo, buddyzm, islam, na jakakolwiek religie, wg prawa mojzeszowego
      pozostajesz zydem. jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
      nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po polsku. jesli
      zakladajac, zydem bylby jego ojciec i chopin chcialby ozenic sie z zydowka,
      musialby najpierw przejsc na zydostwo, jako ze wg prawa religii mojzeszowej nie
      bylby zydem. to wszystko.
      • Gość: A.D. Z mojej strony... IP: *.mco.bellsouth.net 12.05.03, 02:21
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > nu, na twoje dlugie wywody, odpowiem troche krocej.
        > wg religii mojzeszowej, dziecko zydowki jest zydem. ojciec nie ma tu wagi,
        jako
        >
        > ze ojca nie mozna ustalic (dzisiaj juz mozna, ale wtedy, kiedy zrobiono to
        > prawo, oczywiscie nie).
        >
        > jesli chodzi o tych zydow w wojsku hitlerowskim, napisane jest tylko ze byli
        > pol-zydami lub cwierc-zydami, jako ze niemcom bylo wszystko jedno, czy zydem
        > byla matka czy ojciec. ten cwierc-zyd, to najprawdopodobniej matka lub
        ojciec
        > byli wg hitlera pol-zydem. nigdzie nie jest napisane, jakiego wyznania byla
        > matka danego zolnierza. natomiast matka chopina byla neofitka, czyli
        > wychrzczona zydowka. wg prawa religii mojzeszowej, mozesz przejsc na
        > chrzescijanstwo, buddyzm, islam, na jakakolwiek religie, wg prawa
        mojzeszowego
        > pozostajesz zydem. jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
        > nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po polsku. jesli
        > zakladajac, zydem bylby jego ojciec i chopin chcialby ozenic sie z zydowka,
        > musialby najpierw przejsc na zydostwo, jako ze wg prawa religii mojzeszowej
        nie
        >
        > bylby zydem. to wszystko.

        >> Nu, chcialbym Tobie, Dano, podziekowac za te wyjasnienia. Widac ze ta,
        Druzow kawa jest istotnie wysmienita, a ze z pewnoscia bylas tam ze swoja
        Rodzina, wiec nie sadze ze ryzykuje cokolwiek stwierdzeniem, ze tej kawy nie
        slodzilas...Druzem.
        >>Zgodnie z Twoim wyjasnieniem moze teraz w rzeczywistosci istniec sytuacja,
        ze w Izraelu wiekszosc zydow nie sa ..zydami, w/g mojzeszowego prawa, bowiem
        duzo zydow bralo za zony corki tubylcow z krajow, w ktorych zamieszkiwali,
        prawda? Nie sadze ze moze byc inna odpowiedz na to pytanie.
        >>Twoj 'inteligentny' Fredzio przyznaje ze ma zone Polke. Wiec ten, tutaj
        wojujacy zyd splodzil cala mase ( traktuj to jako komplement...)dzieci, ktore
        w majestacie mojzeszowego prawa zydami nie sa! Kwestia tez czy sam Fredzio tez
        jest istotnie zydem, czy tylko chce za takiegoz uchodzic...Jak daleko wasze
        rodowody siegaja? Ile 'babci' i najrozniejszych pra-, i prapra-, bylo z gojow?
        No bo jak kilka, czy kilkanascie stuleci wstecz trafila sie gdzie matrona
        zydowska z gojow, to caly rod od tego czasu jest ...'lipnie zydowski', prawda?
        >> Nie jest istotnym dla mnie czy F.Chopin, czy tez A.Mickiewicz mieli
        matki 'zydowki', czy nie. Jednak, jako ... Advoccatus Diaboli, Esq., zmuszony
        jestem zapytac jakie jest istotnie pochodzenie zony F.Chopina? Tesciowa byla
        zydowka, czy tez szan. tesc? W tym nieszczesliwym przypadku Hitlera, to
        wlasnie matka byla zydowka, prawda? I gdyby tak przeanalizowac
        te 'dziedziczenie' zydostwa po kadzieli, to ilu z Was jest istotnie zydami? I
        ja juz nie mowie o Ashkenazim, ale i z Separdim? A byc moze prawdziwymi zydami
        sa tylko ci, ktorych dowieziono z Etiopii??? No i ponoc w kilku innych krajach
        afrykanskich, jakies plemiona mienia sie zydowskimi...
        >> Wiem ze bedziesz sie smiala. To mnie bardzo cieszy, bo nic tak nie chroni
        przed ...obledem jak smiech. Shalom.
        >>
        >>P.S. Przeraziem sie po napisaniu powyzszego. Przerazliwa mysl przyszla mi do
        glowy!!! Jezeli w kazdym rodzie zydowskim trafiala sie gdzies tam w
        przeszlosci pani goj, to czy jest jakakolwiek gwarancja ze na calym Swiecie, a
        nie tylko w Izraelu, pozostal chocby jeden prawdziwy zyd i jednak prawdziwa
        zydowka w obliczu prawa mozeszowego? Bo gdyby taka pare odnalezc i skojarzyc,
        to moze to tylko oni mieliby istotnie prawo do ...'ziemi obiecanej'?? Czyzby,
        w takiej sytuacji mialaby sie powtorzyc ta historia o Adamie i Ewce? Bo
        powinna, gdyby...A.D.
        • Gość: fredzio54 Re: Z mojej strony.../NUUUU IP: *.vc.shawcable.net 12.05.03, 02:43
          Nu ton bandito Hitlir, dupuscal Zidiw, bu un bil tiz pul-Zid,nu jakzi kuliigow
          ni dupuscic du wladdzzyy? Jo miszkom wi wiosci, ule jo widic zi mi Zidi niroz
          robimi gloupi rzeczi, baorzo gloupi, barzou.
          • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 12.05.03, 02:49
            Gość portalu: fredzio54 napisał(a):

            > Nu ton bandito Hitlir, dupuscal Zidiw, bu un bil tiz pul-Zid,nu jakzi
            kuliigow
            > ni dupuscic du wladdzzyy? Jo miszkom wi wiosci, ule jo widic zi mi Zidi
            niroz
            > robimi gloupi rzeczi, baorzo gloupi, barzou.

            >> Ten 'fredzio54' pisze z Izraela, trzpiocie. A dlczego piszesz raptem
            o...dupie Hitlera? Z czym ma sie to wiazac?
            • Gość: fredzio54 Re: He,he... IP: *.vc.shawcable.net 12.05.03, 03:00
              Gość portalu: A.D. napisał(a):

              > Gość portalu: fredzio54 napisał(a):
              >
              > > Nu ton bandito Hitlir, dupuscal Zidiw, bu un bil tiz pul-Zid,nu jakzi
              > kuliigow
              > > ni dupuscic du wladdzzyy? Jo miszkom wi wiosci, ule jo widic zi mi Zidi
              > niroz
              > > robimi gloupi rzeczi, baorzo gloupi, barzou.
              >
              > >> Ten 'fredzio54' pisze z Izraela, trzpiocie. A dlczego piszesz raptem
              > o...dupie Hitlera? Z czym ma sie to wiazac?

              Nu ti ni rozumisz. Jo roz pisac z Israila, drogi roz z Nimic, a ostotnio, jo na
              wakacyjach w Americi, Pona Buszszzzaaaa Odwidzom.
              Puzdruwinia z Nuwego Jurku!! Wsitkim, co mni lubic i ni lubic.
        • Gość: dana33 Re: Z mojej strony... IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 07:41
          Gość portalu: A.D. napisał(a):

          nu, ad, wiekszosc zydow w israelu sa zydami. ci ktorzy nie byli, przeszli na
          zydostwo.
          jak daleko nasze rodowody siegaja? nu, niektore bardzo daleko. moj 800 lat. a
          twoj?
          nu, wg moich informacji z tej ksiazki, to zona chopina byla 100% zydowka, to
          znaczy i tate i mame byli zydami.
          co do matki hitlera, to naprawde nie mam informacji, ale jesli to prawda, to to
          ironia losu, nie uwazasz?

          nu, jak wiesz, kazdy medal ma dwie strony. zastanow sie nad ta druga: ile
          zydowek wyszlo za maz za nie zydow, urodzily kupe dzieci..... nu, jak myslisz,
          ilu polakow moze byc zydami nie wiedzac o tym? na twoim miejscu zrobilabym
          natychmiast sledztwo w rodzinnej historii, mozesz sie jeszcze zdziwic.....
          • Gość: CCCP Re: Z mojej strony... IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 08:12
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > Gość portalu: A.D. napisał(a):
            >
            > nu, ad, wiekszosc zydow w israelu sa zydami. ci ktorzy nie byli, przeszli na
            > zydostwo.
            > jak daleko nasze rodowody siegaja? nu, niektore bardzo daleko. moj 800 lat. a
            > twoj?
            > nu, wg moich informacji z tej ksiazki, to zona chopina byla 100% zydowka, to
            > znaczy i tate i mame byli zydami.


            Ta Twoja ksiązka, Dano, to jakiś humbug. Coś mi się wydaje, że ani
            matka ani żona Fryderyka Chopina nie były Żydówkami.

            Zwłaszcza że on nie miał żony.


            Por.:


            www.chopin.pl/biografia/index_pl.html





            > co do matki hitlera, to naprawde nie mam informacji, ale jesli to prawda, to to
            >
            > ironia losu, nie uwazasz?
            >
            > nu, jak wiesz, kazdy medal ma dwie strony. zastanow sie nad ta druga: ile
            > zydowek wyszlo za maz za nie zydow, urodzily kupe dzieci..... nu, jak myslisz,
            > ilu polakow moze byc zydami nie wiedzac o tym? na twoim miejscu zrobilabym
            > natychmiast sledztwo w rodzinnej historii, mozesz sie jeszcze zdziwic.....
            • Gość: dana33 Re: Z mojej strony... IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 08:45
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > Ta Twoja ksiązka, Dano, to jakiś humbug. Coś mi się wydaje, że ani
              > matka ani żona Fryderyka Chopina nie były Żydówkami.
              >
              > Zwłaszcza że on nie miał żony.
              >
              nu, cccp, ksiazka nie humbug, sprawdz zreszta sam, bo podalam ci i autora i rok
              wydania. te link ktory dales, to jeden z wielu linkow o chopinie, i napisalam
              ci, ze znalazlam wzmianke o zydostwie justyny tylko na 2 zdaje sie.
              natomiast co do zony to masz racje: to ja sie rozpedzilam, nie chopin mial zone
              zydowke tylko mickiewicz, ktory tez mial w sobie duzo zydowskiej krwi (wg tej
              samej ksiazki). nu, przepraszam, zdarza sie w najlepszych rodzinach.
              • Gość: CCCP Re: Z mojej strony... IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 13:37
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                >
                > > Ta Twoja ksiązka, Dano, to jakiś humbug. Coś mi się wydaje, że ani
                > > matka ani żona Fryderyka Chopina nie były Żydówkami.
                > >
                > > Zwłaszcza że on nie miał żony.
                > >
                > nu, cccp, ksiazka nie humbug, sprawdz zreszta sam, bo podalam ci i autora i rok
                >
                > wydania. te link ktory dales, to jeden z wielu linkow o chopinie, i napisalam
                > ci, ze znalazlam wzmianke o zydostwie justyny tylko na 2 zdaje sie.
                > natomiast co do zony to masz racje: to ja sie rozpedzilam, nie chopin mial zone
                >
                > zydowke tylko mickiewicz, ktory tez mial w sobie duzo zydowskiej krwi (wg tej
                > samej ksiazki). nu, przepraszam, zdarza sie w najlepszych rodzinach.


                Prof. Maria Janion:


                "? Gdzie upatruje Pani Profesor źródeł zainteresowania Mickiewicza kwestią
                żydowską? W jego domniemanym pochodzeniu (?z matki obcej...?)
                czy raczej w mesjanizmie?

                ? Wyłącznie w mesjanizmie. Jeżeli chodzi o rzekome żydowskie pochodzenie
                Mickiewicza, sprawa jest wyjątkowo niepewna. Natomiast Mickiewicz bardzo
                poważnie interesował się tradycją żydowską."


                www.tygodnik.com.pl/apokryf/14/janion.html

                [Mickiewicz: nowożytny myśliciel religijny
                Z prof. Marią Janion
                rozmawiają Tomasz Fiałkowski i Marian Stala]




                Tylko na Boga przeczytaj ten tekst uważnie, nie przelatuj po łebkach.
                Prof. Maria Janion nalezy do kręgu najwybitniejszych badaczy literatury
                i kultury polskiej.


                Przy okazji.



                www.oss.wroc.pl/mickiewicz/Pan_Tadeusz/index.html

                To na wypadek, gdybyś nie miała w formie książkowej.
                • Gość: zbalansowany Re: Z mojej strony... IP: 61.68.206.* 12.05.03, 13:47
                  Wtrace sie.

                  Hitler nie byl zydem. Jego matka pracowala u jakiegos zyda izaszla w ciaze.
                  podejrzewano ze Hitler byl jego synem i gdzies czytalem ze ten facet nawet
                  placil jej jakies alimenty. Sprawa wysoce problematyczna.
          • Gość: A.D. Re: Z mojej strony... IP: *.mco.bellsouth.net 12.05.03, 15:43
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > Gość portalu: A.D. napisał(a):
            >
            > nu, ad, wiekszosc zydow w israelu sa zydami. ci ktorzy nie byli, przeszli na
            > zydostwo.
            > jak daleko nasze rodowody siegaja? nu, niektore bardzo daleko. moj 800 lat.
            a
            > twoj?
            > nu, wg moich informacji z tej ksiazki, to zona chopina byla 100% zydowka, to
            > znaczy i tate i mame byli zydami.
            > co do matki hitlera, to naprawde nie mam informacji, ale jesli to prawda, to
            to
            >
            > ironia losu, nie uwazasz?
            >
            > nu, jak wiesz, kazdy medal ma dwie strony. zastanow sie nad ta druga: ile
            > zydowek wyszlo za maz za nie zydow, urodzily kupe dzieci..... nu, jak
            myslisz,
            > ilu polakow moze byc zydami nie wiedzac o tym? na twoim miejscu zrobilabym
            > natychmiast sledztwo w rodzinnej historii, mozesz sie jeszcze zdziwic.....


            >> Wydaje mi sie ze moje pytania byly zbyt klopotliwe dla Ciebie, Dano, bo
            jakos dziwnie wyczuwam prosty unik w Twojej odpowiedzi. Powtorze zatem raz
            jeszcze to, o co pytalem: w obliczu prawa mojzeszowego, ktore to Ty raczylas
            zacytowac, czy pojawiajace sie czesto w historii malzenstwa mieszane, z
            zonami z gojow, nie zniszczyly narodu Izraelskiego w/g tego prawa? Bo jezeli
            gdzies w Waszych zyciorysach pojawila sie pani-matka goj, to jakze tu mowic o
            dalszych pokoleniach jako zydow? No bo jezeli juz stosuje sie takie prawo, to
            chyba bez wygodnej dyspensji, prawda? Stad moj wniosek ze nie jestescie zydami
            w/g Waszego, mojzeszowego prawa!!!! Rozumiem ze wowczas wszystko to, co sie
            dzialo w zwiazku z 'semityzmem', czy tez z anty-, obraca sie w swego rodzaju
            ponura groteske. No i wszelkie odruchy z Waszej strony, ktora ma byc zydowska,
            sa zrozumiale, bo jakzeby do takiej swiadomosci dopuscic!
            > Ja nie przejmuje sie specjalnie pochodzeniem moich przodkow. Gdybym, to
            pisalbym po niemiecku... No i nie stawiam Swiatu zadan, ani Swiata nie
            szantazuje w imie mojego pochodzenia, czy tez cierpien, ktorych to moja
            Rodzina doznala tyle samo, co zydowskie, lub moze i wiecej. Ale tu nie o
            licytacje cierpien rodzinnych, czy narodowych chodzi. Przynajmniej z mojej
            strony.
            >> Istonie, ironia losu jest 'zydostwo' w biografii Hitlera, ale i czytalem w
            chilijskim wydaniu historii WWII ze i Stalin ma podobne pochodzenie. Nie mam
            wlasnej opinii na ten temat, bo to moze byc tylko kaczka, ale jego rodzinne
            nazwiski 'Dzugashwili' ponoc ma wskazywac ze pochodzi z wyspy Dzu, gdzies
            bodajze w poblizu Polwyspu Arabskiego, z ktorej w jakims to wieku wypedzono
            wszystkich zydow, ktorzy najpierw udali sie do Persji, a pozniej i do Gruzji.
            Mam gdzies ta ksiazke, ale doszukac sie jej to juz inna sprawa...
            >> Nie rozpoczalem watku Chopina i choc zabralem w tej sprawie glos, to raczej
            interesije mnie Jego muzyka.... Kwestia wymieszania sie ludnosci Swiata nie
            wydaje mi sie czyms, o co chcialbym kruszyc moja kopie, i moja intencja jest i
            bylo tylko na wskazanie ze tak naprawde, to 'prawdziwych' zydow juz chyba nie
            ma. Prawdziwych, znaczy w/g prawa mojzeszowego. Tez ironia losu, nieprawdaz?Z
            drugiej jednak strony ...prawdziwy Zyd to wierzacy Zyd, jak sie to podobnie ma
            z czestym polskim idiotyzmem sywierdzjacym ze prawdziwy Polak, to katolik....
            • Gość: dana33 Re: Z mojej strony... IP: *.netvision.net.il 12.05.03, 16:25
              Gość portalu: A.D. napisał(a):

              > >> Wydaje mi sie ze moje pytania byly zbyt klopotliwe dla Ciebie, Dano, b
              > o
              > jakos dziwnie wyczuwam prosty unik w Twojej odpowiedzi. Powtorze zatem raz
              > jeszcze to, o co pytalem: w obliczu prawa mojzeszowego, ktore to Ty raczylas
              > zacytowac, czy pojawiajace sie czesto w historii malzenstwa mieszane, z
              > zonami z gojow, nie zniszczyly narodu Izraelskiego w/g tego prawa? Bo jezeli
              > gdzies w Waszych zyciorysach pojawila sie pani-matka goj, to jakze tu mowic o
              > dalszych pokoleniach jako zydow? No bo jezeli juz stosuje sie takie prawo, to
              > chyba bez wygodnej dyspensji, prawda? Stad moj wniosek ze nie jestescie
              zydami
              > w/g Waszego, mojzeszowego prawa!!!! Rozumiem ze wowczas wszystko to, co sie
              > dzialo w zwiazku z 'semityzmem', czy tez z anty-, obraca sie w swego rodzaju
              > ponura groteske. No i wszelkie odruchy z Waszej strony, ktora ma byc
              zydowska,
              > sa zrozumiale, bo jakzeby do takiej swiadomosci dopuscic!
              > > Ja nie przejmuje sie specjalnie pochodzeniem moich przodkow. Gdybym, to
              > pisalbym po niemiecku... No i nie stawiam Swiatu zadan, ani Swiata nie
              > szantazuje w imie mojego pochodzenia, czy tez cierpien, ktorych to moja
              > Rodzina doznala tyle samo, co zydowskie, lub moze i wiecej. Ale tu nie o
              > licytacje cierpien rodzinnych, czy narodowych chodzi. Przynajmniej z mojej
              > strony.
              > >> Istonie, ironia losu jest 'zydostwo' w biografii Hitlera, ale i czytal
              > em w
              > chilijskim wydaniu historii WWII ze i Stalin ma podobne pochodzenie. Nie mam
              > wlasnej opinii na ten temat, bo to moze byc tylko kaczka, ale jego rodzinne
              > nazwiski 'Dzugashwili' ponoc ma wskazywac ze pochodzi z wyspy Dzu, gdzies
              > bodajze w poblizu Polwyspu Arabskiego, z ktorej w jakims to wieku wypedzono
              > wszystkich zydow, ktorzy najpierw udali sie do Persji, a pozniej i do Gruzji.
              > Mam gdzies ta ksiazke, ale doszukac sie jej to juz inna sprawa...
              > >> Nie rozpoczalem watku Chopina i choc zabralem w tej sprawie glos, to r
              > aczej
              > interesije mnie Jego muzyka.... Kwestia wymieszania sie ludnosci Swiata nie
              > wydaje mi sie czyms, o co chcialbym kruszyc moja kopie, i moja intencja jest
              i
              > bylo tylko na wskazanie ze tak naprawde, to 'prawdziwych' zydow juz chyba nie
              > ma. Prawdziwych, znaczy w/g prawa mojzeszowego. Tez ironia losu, nieprawdaz?Z
              > drugiej jednak strony ...prawdziwy Zyd to wierzacy Zyd, jak sie to podobnie
              ma
              > z czestym polskim idiotyzmem sywierdzjacym ze prawdziwy Polak, to katolik....

              nu, nie rozsmieszaj mnie, twoje pytania nie sa dla mnie bynajmniej klopotliwe.
              to chyba ty nie bardzo chcesz przyjac do wiadomosci to co ci wyraznie
              napisalam, ale moge jeszcze raz: jesli jest mieszane malzenstwo w israelu,
              gdzie zona nie jest zydowka, to masz 3 mozliwosci: zona przechodzi na zydostwo
              (tzw, giur) i dzieci rowniez i staja sie zydami. zona nie chce przejsc na
              zydostwo, natomiast dzieci chca i wtedy matka nie jest zydowka a dzieci sa.
              nikt z nich nie chce przejsc na zydostwo i zostaja tym, czym byli, czyli nie
              zydami. takie mieszane malzenstwa, wszystko jedno, czy nie zydowska zona i
              dzieci zrobily giur czy nie, nie zniszczyly narodu israelskiego. mieszane
              malzenstwa wsrod zydow byly zawsze, wez nawet stary testament jako przyklad i
              znajdziesz tam sporo przykladow. mimo to, narod zydowski istnieje od ponad 5700
              lat i bedzie dalej istnial, tak ze nie rob sobie zadnych nadzieji. rozumiem, ze
              jak bylbys w stanie, to bys z radoscie wykreslil zydow z powierzchni ziemi, ale
              niestety, nie masz na to szansy, pomeczysz sie z nami jeszcze ciut ciut, a
              twoje dzieci, ktore oczywiscie wychowasz w nienawisci do zydow, beda sie dalej
              z nami meczyc itd itd. no i te wymyslania, ze co wiekszy lotr na swiecie, to
              musi miec zydowskie pochodzenie (hitler, stalin, ktory byl przeciez gruzinem),
              natomiast zydostwo ludzi znanych, zasluzonych dla kultury czy nauki, tym
              oczywiscie nie przyznaje sie pochodzenia zydowskiego, nu, jak to moze byc, zeby
              zyd byl wybitnym czlowiekiem...oh, jak ja wami pogardzam, zera kompletne
              jestescie....
              • Gość: A.D. Re: Z mojej strony... IP: *.mco.bellsouth.net 12.05.03, 16:53
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > Gość portalu: A.D. napisał(a):
                >
                > > >> Wydaje mi sie ze moje pytania byly zbyt klopotliwe dla Ciebie, Da
                > no, b
                > > o
                > > jakos dziwnie wyczuwam prosty unik w Twojej odpowiedzi. Powtorze zatem raz
                >
                > > jeszcze to, o co pytalem: w obliczu prawa mojzeszowego, ktore to Ty raczyl
                > as
                > > zacytowac, czy pojawiajace sie czesto w historii malzenstwa mieszane, z
                > > zonami z gojow, nie zniszczyly narodu Izraelskiego w/g tego prawa? Bo jeze
                > li
                > > gdzies w Waszych zyciorysach pojawila sie pani-matka goj, to jakze tu mowi
                > c o
                > > dalszych pokoleniach jako zydow? No bo jezeli juz stosuje sie takie prawo,
                > to
                > > chyba bez wygodnej dyspensji, prawda? Stad moj wniosek ze nie jestescie
                > zydami
                > > w/g Waszego, mojzeszowego prawa!!!! Rozumiem ze wowczas wszystko to, co si
                > e
                > > dzialo w zwiazku z 'semityzmem', czy tez z anty-, obraca sie w swego rodza
                > ju
                > > ponura groteske. No i wszelkie odruchy z Waszej strony, ktora ma byc
                > zydowska,
                > > sa zrozumiale, bo jakzeby do takiej swiadomosci dopuscic!
                > > > Ja nie przejmuje sie specjalnie pochodzeniem moich przodkow. Gdybym,
                > to
                > > pisalbym po niemiecku... No i nie stawiam Swiatu zadan, ani Swiata nie
                > > szantazuje w imie mojego pochodzenia, czy tez cierpien, ktorych to moja
                > > Rodzina doznala tyle samo, co zydowskie, lub moze i wiecej. Ale tu nie o
                > > licytacje cierpien rodzinnych, czy narodowych chodzi. Przynajmniej z mojej
                >
                > > strony.
                > > >> Istonie, ironia losu jest 'zydostwo' w biografii Hitlera, ale i c
                > zytal
                > > em w
                > > chilijskim wydaniu historii WWII ze i Stalin ma podobne pochodzenie. Nie m
                > am
                > > wlasnej opinii na ten temat, bo to moze byc tylko kaczka, ale jego rodzinn
                > e
                > > nazwiski 'Dzugashwili' ponoc ma wskazywac ze pochodzi z wyspy Dzu, gdzies
                > > bodajze w poblizu Polwyspu Arabskiego, z ktorej w jakims to wieku wypedzon
                > o
                > > wszystkich zydow, ktorzy najpierw udali sie do Persji, a pozniej i do Gruz
                > ji.
                > > Mam gdzies ta ksiazke, ale doszukac sie jej to juz inna sprawa...
                > > >> Nie rozpoczalem watku Chopina i choc zabralem w tej sprawie glos,
                > to r
                > > aczej
                > > interesije mnie Jego muzyka.... Kwestia wymieszania sie ludnosci Swiata ni
                > e
                > > wydaje mi sie czyms, o co chcialbym kruszyc moja kopie, i moja intencja je
                > st
                > i
                > > bylo tylko na wskazanie ze tak naprawde, to 'prawdziwych' zydow juz chyba
                > nie
                > > ma. Prawdziwych, znaczy w/g prawa mojzeszowego. Tez ironia losu, nieprawda
                > z?Z
                > > drugiej jednak strony ...prawdziwy Zyd to wierzacy Zyd, jak sie to podobni
                > e
                > ma
                > > z czestym polskim idiotyzmem sywierdzjacym ze prawdziwy Polak, to katolik.
                > ...
                >
                > nu, nie rozsmieszaj mnie, twoje pytania nie sa dla mnie bynajmniej
                klopotliwe.
                > to chyba ty nie bardzo chcesz przyjac do wiadomosci to co ci wyraznie
                > napisalam, ale moge jeszcze raz: jesli jest mieszane malzenstwo w israelu,
                > gdzie zona nie jest zydowka, to masz 3 mozliwosci: zona przechodzi na
                zydostwo
                > (tzw, giur) i dzieci rowniez i staja sie zydami. zona nie chce przejsc na
                > zydostwo, natomiast dzieci chca i wtedy matka nie jest zydowka a dzieci sa.
                > nikt z nich nie chce przejsc na zydostwo i zostaja tym, czym byli, czyli nie
                > zydami. takie mieszane malzenstwa, wszystko jedno, czy nie zydowska zona i
                > dzieci zrobily giur czy nie, nie zniszczyly narodu israelskiego. mieszane
                > malzenstwa wsrod zydow byly zawsze, wez nawet stary testament jako przyklad
                i
                > znajdziesz tam sporo przykladow. mimo to, narod zydowski istnieje od ponad
                5700
                >
                > lat i bedzie dalej istnial, tak ze nie rob sobie zadnych nadzieji. rozumiem,
                ze
                >
                > jak bylbys w stanie, to bys z radoscie wykreslil zydow z powierzchni ziemi,
                ale
                >
                > niestety, nie masz na to szansy, pomeczysz sie z nami jeszcze ciut ciut, a
                > twoje dzieci, ktore oczywiscie wychowasz w nienawisci do zydow, beda sie
                dalej
                > z nami meczyc itd itd. no i te wymyslania, ze co wiekszy lotr na swiecie, to
                > musi miec zydowskie pochodzenie (hitler, stalin, ktory byl przeciez
                gruzinem),
                > natomiast zydostwo ludzi znanych, zasluzonych dla kultury czy nauki, tym
                > oczywiscie nie przyznaje sie pochodzenia zydowskiego, nu, jak to moze byc,
                zeby
                >
                > zyd byl wybitnym czlowiekiem...oh, jak ja wami pogardzam, zera kompletne
                > jestescie....

                >>>Rozczarowalas mnie kompletnie. Zwrocilem sie do Ciebie z prosba o
                wyjasnienie czegos, co wydawalo mi sie brakiem konsekwencji, a odpowiedzialas
                tylko opiniami, ktorych ja nigdy nie wyrazalem i usilujesz je wlozyc w moje
                usta. Jezeli nie mozesz wyjasnic dlaczego 'prawo mojzeszowe' rozni sie od
                obecnego prawodawstwa w Izraelu, ktore cytowalas uprzednio, i ktore jest
                podlozem mojego zaintersowania, to powiedz wyraznie ze po prostu nie wiesz, a
                nie uciekaj sie do wymyslow i wymyslan...
                >> Z tego, co mi piszesz, wynika zatem ze dla utrzymania 'narodu zydowskiego'
                prawo mojzeszowe, ktore glosi ze tylko ten jest zydem, kto sie rodzi z
                zydowki, po prostu sie 'obchodzi'. Znaczy ze sie po prostu zyd oszukuje siebie
                i caly Swiat. To tak, jakby sobie zyd w szabas pracowal, uprzednio
                wytlumaczywszy sobie ze po prostu dzisiaj szabasu nie ma...
                >> Mnie nie przeraza fakt ze istniejecie jako panstwo, religia, czy tez narod.
                Macie do tego prawo, jaki Wasi sasiedzi. Natomiast jezeli odmawiacie takiego
                prawa swoim sasiadom, to nie mozna sie dziwic ze oni po prostu
                nasladuja ....madrzejszego zyda, prawda?! Reszty Twojej wypowiedzi nie
                komentuje z racji mojej uprzejmosci w stosunku do plci odmiennej, co, mam
                nadzieje, znajdzie zrozumienie u Ciebie.

                P.S.Nie moge sie oprzec pytaniu: czy jestes najzupelniej pewna ze wczorajsza
                kawa 'u Druzow' Tobie nie zaszkodzila....? Zaniepokojony - A.D.
              • Gość: CCCP Re: Z mojej strony... IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 17:15
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                no i te wymyslania, ze co wiekszy lotr na swiecie, to
                > musi miec zydowskie pochodzenie (hitler, stalin, ktory byl przeciez gruzinem),
                > natomiast zydostwo ludzi znanych, zasluzonych dla kultury czy nauki, tym
                > oczywiscie nie przyznaje sie pochodzenia zydowskiego, nu, jak to moze byc, zeby
                >
                > zyd byl wybitnym czlowiekiem...oh, jak ja wami pogardzam, zera kompletne
                > jestescie....


                Przez pogardę do prawdy? Chyba nie tędy droga.

                Łatwo dostrzec, że to, co wielu irytuje i prowokuje, to asymetria. W sposób
                perfekcyjny uświęcona w podanej przez Prezydenta Mossze Kacawa definicji antysemityzmu.


                Uruchamianie mechanizmów obronnych nawet tam, gdzie tego nie trzeba.
      • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 06:38
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > nu, na twoje dlugie wywody, odpowiem troche krocej.
        > wg religii mojzeszowej, dziecko zydowki jest zydem. ojciec nie ma tu wagi, jako
        >
        > ze ojca nie mozna ustalic (dzisiaj juz mozna, ale wtedy, kiedy zrobiono to
        > prawo, oczywiscie nie).
        >
        > jesli chodzi o tych zydow w wojsku hitlerowskim, napisane jest tylko ze byli
        > pol-zydami lub cwierc-zydami, jako ze niemcom bylo wszystko jedno, czy zydem
        > byla matka czy ojciec. ten cwierc-zyd, to najprawdopodobniej matka lub ojciec
        > byli wg hitlera pol-zydem. nigdzie nie jest napisane, jakiego wyznania byla
        > matka danego zolnierza.

        Pewnie w tej książce jest mowa o wielu takich, których matki były Żydówkami.

        Trzeba byłoby wziąć książkę do ręki.

        natomiast matka chopina byla neofitka, czyli
        > wychrzczona zydowka.

        Nigdzie nie znalazłem potwierdzenia tej informacji. I nawet nie o to chodzi.
        Mam raczej wątpliwości, czy sam fakt, że matka czy babka genialnego nie-Żyda
        Iksa byłaby Żydówką uprawnia do mówienia o wkładzie żydostwa w kulturę
        narodu Igrek.

        Co miałoby być tym wkładem? Krew? Jakiś szczególny rodzaj krwi?

        Rozumiałbym, gdyby to była kultura, atmosfera domu. Ale w tradycji rodzinnej
        Chopina nie ma nawet śladu kultywowania jakiejś tradycji żydowskiej.
        Rodzina była katolicka. Jest natomiast przekaz o matce, która śpiewa
        dziecku do snu polskie melodie ludowe.

        wg prawa religii mojzeszowej, mozesz przejsc na
        > chrzescijanstwo, buddyzm, islam, na jakakolwiek religie, wg prawa mojzeszowego
        > pozostajesz zydem.

        Używasz tylko małych liter. Nie wiem wobec tego, czy masz na myśli
        przynależność religijną, czy narodową, czy obie razem.


        jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
        > nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po polsku.

        Nie na podobnym rozumowaniu opierają się teorie różnych klasyków antysemityzmu?

        jesli
        > zakladajac, zydem bylby jego ojciec i chopin chcialby ozenic sie z zydowka,
        > musialby najpierw przejsc na zydostwo, jako ze wg prawa religii mojzeszowej nie
        >
        > bylby zydem. to wszystko.

        Jak wobec tego rzecz się ma z tymi, którzy są dziećmi Żydówek,
        ale którzy zadeklarowali się jako ateiści?


        • Gość: zbalansowany Re: do cccp IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 07:57
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
          >
          > > nu, na twoje dlugie wywody, odpowiem troche krocej.
          > > wg religii mojzeszowej, dziecko zydowki jest zydem. ojciec nie ma tu wagi,
          > jako
          > >
          > > ze ojca nie mozna ustalic (dzisiaj juz mozna, ale wtedy, kiedy zrobiono to
          >
          > > prawo, oczywiscie nie).
          > >
          > > jesli chodzi o tych zydow w wojsku hitlerowskim, napisane jest tylko ze by
          > li
          > > pol-zydami lub cwierc-zydami, jako ze niemcom bylo wszystko jedno, czy zyd
          > em
          > > byla matka czy ojciec. ten cwierc-zyd, to najprawdopodobniej matka lub ojc
          > iec
          > > byli wg hitlera pol-zydem. nigdzie nie jest napisane, jakiego wyznania byl
          > a
          > > matka danego zolnierza.
          >
          > Pewnie w tej książce jest mowa o wielu takich, których matki były Żydówkami.
          >
          > Trzeba byłoby wziąć książkę do ręki.
          >
          > natomiast matka chopina byla neofitka, czyli
          > > wychrzczona zydowka.
          >
          > Nigdzie nie znalazłem potwierdzenia tej informacji. I nawet nie o to chodzi.
          > Mam raczej wątpliwości, czy sam fakt, że matka czy babka genialnego nie-Żyda
          > Iksa byłaby Żydówką uprawnia do mówienia o wkładzie żydostwa w kulturę
          > narodu Igrek.
          >
          > Co miałoby być tym wkładem? Krew? Jakiś szczególny rodzaj krwi?
          >
          > Rozumiałbym, gdyby to była kultura, atmosfera domu. Ale w tradycji rodzinnej
          > Chopina nie ma nawet śladu kultywowania jakiejś tradycji żydowskiej.
          > Rodzina była katolicka. Jest natomiast przekaz o matce, która śpiewa
          > dziecku do snu polskie melodie ludowe.
          >
          > wg prawa religii mojzeszowej, mozesz przejsc na
          > > chrzescijanstwo, buddyzm, islam, na jakakolwiek religie, wg prawa mojzeszo
          > wego
          > > pozostajesz zydem.
          >
          > Używasz tylko małych liter. Nie wiem wobec tego, czy masz na myśli
          > przynależność religijną, czy narodową, czy obie razem.
          >
          >
          > jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
          > > nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po polsku.
          >
          > Nie na podobnym rozumowaniu opierają się teorie różnych klasyków
          antysemityzmu?
          >
          > jesli
          > > zakladajac, zydem bylby jego ojciec i chopin chcialby ozenic sie z zydowka
          > ,
          > > musialby najpierw przejsc na zydostwo, jako ze wg prawa religii mojzeszowe
          > j nie
          > >
          > > bylby zydem. to wszystko.
          >
          > Jak wobec tego rzecz się ma z tymi, którzy są dziećmi Żydówek,
          > ale którzy zadeklarowali się jako ateiści?



          Nie wiem czy Dana ma racje twierdzac ze zyd przechodzacy na inna religie
          pozostaje zydem. To chyba jedyny przypadek kiedy przestaje sie nalezec "do
          narodu Izraela". Mozna byc natomiast niewierzacym i dalej byc zydem. Dlatego
          brednie Wajsa o komunistach ktorzy przestali byc zydami nie ma najmniejszego
          sensu, chyba ze wraz z tym przeszli na np katolicyzm co jest juz jakas
          makabreska. Wogole bycie zydem to jakas mieszanka rasowo, religijna i jestem
          pewien ze w Izraelu jest co najmniej dziesiec rabinackich teorii na ten temat.
          dana raczej w sprawach religijnych expertem nie jest, ale moze jakis kuzyn?
          >
          >
          • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 08:07
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            > >
            > > > nu, na twoje dlugie wywody, odpowiem troche krocej.
            > > > wg religii mojzeszowej, dziecko zydowki jest zydem. ojciec nie ma tu
            > wagi,
            > > jako
            > > >
            > > > ze ojca nie mozna ustalic (dzisiaj juz mozna, ale wtedy, kiedy zrobio
            > no to
            > >
            > > > prawo, oczywiscie nie).
            > > >
            > > > jesli chodzi o tych zydow w wojsku hitlerowskim, napisane jest tylko
            > ze by
            > > li
            > > > pol-zydami lub cwierc-zydami, jako ze niemcom bylo wszystko jedno, cz
            > y zyd
            > > em
            > > > byla matka czy ojciec. ten cwierc-zyd, to najprawdopodobniej matka lu
            > b ojc
            > > iec
            > > > byli wg hitlera pol-zydem. nigdzie nie jest napisane, jakiego wyznani
            > a byl
            > > a
            > > > matka danego zolnierza.
            > >
            > > Pewnie w tej książce jest mowa o wielu takich, których matki były Żydówkam
            > i.
            > >
            > > Trzeba byłoby wziąć książkę do ręki.
            > >
            > > natomiast matka chopina byla neofitka, czyli
            > > > wychrzczona zydowka.
            > >
            > > Nigdzie nie znalazłem potwierdzenia tej informacji. I nawet nie o to chodz
            > i.
            > > Mam raczej wątpliwości, czy sam fakt, że matka czy babka genialnego nie-Ży
            > da
            > > Iksa byłaby Żydówką uprawnia do mówienia o wkładzie żydostwa w kulturę
            > > narodu Igrek.
            > >
            > > Co miałoby być tym wkładem? Krew? Jakiś szczególny rodzaj krwi?
            > >
            > > Rozumiałbym, gdyby to była kultura, atmosfera domu. Ale w tradycji rodzinn
            > ej
            > > Chopina nie ma nawet śladu kultywowania jakiejś tradycji żydowskiej.
            > > Rodzina była katolicka. Jest natomiast przekaz o matce, która śpiewa
            > > dziecku do snu polskie melodie ludowe.
            > >
            > > wg prawa religii mojzeszowej, mozesz przejsc na
            > > > chrzescijanstwo, buddyzm, islam, na jakakolwiek religie, wg prawa moj
            > zeszo
            > > wego
            > > > pozostajesz zydem.
            > >
            > > Używasz tylko małych liter. Nie wiem wobec tego, czy masz na myśli
            > > przynależność religijną, czy narodową, czy obie razem.
            > >
            > >
            > > jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
            > > > nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po polsku.
            > >
            > > Nie na podobnym rozumowaniu opierają się teorie różnych klasyków
            > antysemityzmu?
            > >
            > > jesli
            > > > zakladajac, zydem bylby jego ojciec i chopin chcialby ozenic sie z zy
            > dowka
            > > ,
            > > > musialby najpierw przejsc na zydostwo, jako ze wg prawa religii mojze
            > szowe
            > > j nie
            > > >
            > > > bylby zydem. to wszystko.
            > >
            > > Jak wobec tego rzecz się ma z tymi, którzy są dziećmi Żydówek,
            > > ale którzy zadeklarowali się jako ateiści?
            >
            >
            >
            > Nie wiem czy Dana ma racje twierdzac ze zyd przechodzacy na inna religie
            > pozostaje zydem. To chyba jedyny przypadek kiedy przestaje sie nalezec "do
            > narodu Izraela". Mozna byc natomiast niewierzacym i dalej byc zydem. Dlatego
            > brednie Wajsa o komunistach ktorzy przestali byc zydami nie ma najmniejszego
            > sensu, chyba ze wraz z tym przeszli na np katolicyzm co jest juz jakas
            > makabreska. Wogole bycie zydem to jakas mieszanka rasowo, religijna i jestem
            > pewien ze w Izraelu jest co najmniej dziesiec rabinackich teorii na ten temat.
            > dana raczej w sprawach religijnych expertem nie jest, ale moze jakis kuzyn?
            > >
            > >


            Na razie chcę się w tym rozeznać. Zawsze mnie uczono, że
            Marks nie był Żydem, bo wybrał niemieckość i ateizm.

            Tylko co w tej sytuacji taki Morel, były super-komunista, robi w Izraelu?
            • Gość: zbalansowany Re: do cccp IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 08:38
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              > > >
              > > > > nu, na twoje dlugie wywody, odpowiem troche krocej.
              > > > > wg religii mojzeszowej, dziecko zydowki jest zydem. ojciec nie m
              > a tu
              > > wagi,
              > > > jako
              > > > >
              > > > > ze ojca nie mozna ustalic (dzisiaj juz mozna, ale wtedy, kiedy z
              > robio
              > > no to
              > > >
              > > > > prawo, oczywiscie nie).
              > > > >
              > > > > jesli chodzi o tych zydow w wojsku hitlerowskim, napisane jest t
              > ylko
              > > ze by
              > > > li
              > > > > pol-zydami lub cwierc-zydami, jako ze niemcom bylo wszystko jedn
              > o, cz
              > > y zyd
              > > > em
              > > > > byla matka czy ojciec. ten cwierc-zyd, to najprawdopodobniej mat
              > ka lu
              > > b ojc
              > > > iec
              > > > > byli wg hitlera pol-zydem. nigdzie nie jest napisane, jakiego wy
              > znani
              > > a byl
              > > > a
              > > > > matka danego zolnierza.
              > > >
              > > > Pewnie w tej książce jest mowa o wielu takich, których matki były Żyd
              > ówkam
              > > i.
              > > >
              > > > Trzeba byłoby wziąć książkę do ręki.
              > > >
              > > > natomiast matka chopina byla neofitka, czyli
              > > > > wychrzczona zydowka.
              > > >
              > > > Nigdzie nie znalazłem potwierdzenia tej informacji. I nawet nie o to
              > chodz
              > > i.
              > > > Mam raczej wątpliwości, czy sam fakt, że matka czy babka genialnego n
              > ie-Ży
              > > da
              > > > Iksa byłaby Żydówką uprawnia do mówienia o wkładzie żydostwa w kultur
              > ę
              > > > narodu Igrek.
              > > >
              > > > Co miałoby być tym wkładem? Krew? Jakiś szczególny rodzaj krwi?
              > > >
              > > > Rozumiałbym, gdyby to była kultura, atmosfera domu. Ale w tradycji ro
              > dzinn
              > > ej
              > > > Chopina nie ma nawet śladu kultywowania jakiejś tradycji żydowskiej.
              > > > Rodzina była katolicka. Jest natomiast przekaz o matce, która śpiewa
              > > > dziecku do snu polskie melodie ludowe.
              > > >
              > > > wg prawa religii mojzeszowej, mozesz przejsc na
              > > > > chrzescijanstwo, buddyzm, islam, na jakakolwiek religie, wg praw
              > a moj
              > > zeszo
              > > > wego
              > > > > pozostajesz zydem.
              > > >
              > > > Używasz tylko małych liter. Nie wiem wobec tego, czy masz na myśli
              > > > przynależność religijną, czy narodową, czy obie razem.
              > > >
              > > >
              > > > jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
              > > > > nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po pol
              > sku.
              > > >
              > > > Nie na podobnym rozumowaniu opierają się teorie różnych klasyków
              > > antysemityzmu?
              > > >
              > > > jesli
              > > > > zakladajac, zydem bylby jego ojciec i chopin chcialby ozenic sie
              > z zy
              > > dowka
              > > > ,
              > > > > musialby najpierw przejsc na zydostwo, jako ze wg prawa religii
              > mojze
              > > szowe
              > > > j nie
              > > > >
              > > > > bylby zydem. to wszystko.
              > > >
              > > > Jak wobec tego rzecz się ma z tymi, którzy są dziećmi Żydówek,
              > > > ale którzy zadeklarowali się jako ateiści?
              > >
              > >
              > >
              > > Nie wiem czy Dana ma racje twierdzac ze zyd przechodzacy na inna religie
              > > pozostaje zydem. To chyba jedyny przypadek kiedy przestaje sie nalezec "do
              >
              > > narodu Izraela". Mozna byc natomiast niewierzacym i dalej byc zydem. Dlate
              > go
              > > brednie Wajsa o komunistach ktorzy przestali byc zydami nie ma najmniejsze
              > go
              > > sensu, chyba ze wraz z tym przeszli na np katolicyzm co jest juz jakas
              > > makabreska. Wogole bycie zydem to jakas mieszanka rasowo, religijna i jest
              > em
              > > pewien ze w Izraelu jest co najmniej dziesiec rabinackich teorii na ten te
              > mat.
              > > dana raczej w sprawach religijnych expertem nie jest, ale moze jakis kuzyn
              > ?
              > > >
              > > >
              >
              >
              > Na razie chcę się w tym rozeznać. Zawsze mnie uczono, że
              > Marks nie był Żydem, bo wybrał niemieckość i ateizm.
              >
              > Tylko co w tej sytuacji taki Morel, były super-komunista, robi w Izraelu?


              To pytanie mozesz zadac panu Wajsowi.

              Tuz po wojnie podziemie likwidowalo komunistow wsrod ktorych bylo wielu
              pochodzenia zydowskiego. Doszlo do tego ze kazdy zyd uwazany byl jako
              komunista "no bo pewnie wlasnie przyjechal z Sowietami tworzyc wladze
              pseudoludowa". Powojenne lata to byla jednak typowa wojna domowa.
              Oblicza sie ze takich wypadkow bylo okolo 1800.
              Teraz zydzi podaja te fakty jako przyklad polskiego antysemityzmu, gdy w
              istocie ludzie ci zgineli bo byli uwazani za "czerwonych" a nie za zydow.
              Bjorac za dobra monete wyjasnienia pana Wajsa zydzi nie moga miec do Polakow
              pretensji (i tak nie moga) bo Polacy nie strzelali do zydow a do nie-zydow jako
              ze ci zydami przestali byc.
          • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 08:49
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > Nie wiem czy Dana ma racje twierdzac ze zyd przechodzacy na inna religie
            > pozostaje zydem. To chyba jedyny przypadek kiedy przestaje sie nalezec "do
            > narodu Izraela". Mozna byc natomiast niewierzacym i dalej byc zydem. Dlatego
            > brednie Wajsa o komunistach ktorzy przestali byc zydami nie ma najmniejszego
            > sensu, chyba ze wraz z tym przeszli na np katolicyzm co jest juz jakas
            > makabreska. Wogole bycie zydem to jakas mieszanka rasowo, religijna i jestem
            > pewien ze w Izraelu jest co najmniej dziesiec rabinackich teorii na ten temat.
            > dana raczej w sprawach religijnych expertem nie jest, ale moze jakis kuzyn?
            > >
            nu, nie jestem, ale nie trzeba byc akurat do tego, to fakt znany od dlugich
            wiekow. a ten moj kuzyn, to sie niedluge wyrzecze takiej kuzynki jak ja, co mu
            zyc nie daje z pytaniami....
        • Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 08:10
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Nigdzie nie znalazłem potwierdzenia tej informacji. I nawet nie o to chodzi.
          > Mam raczej wątpliwości, czy sam fakt, że matka czy babka genialnego nie-Żyda
          > Iksa byłaby Żydówką uprawnia do mówienia o wkładzie żydostwa w kulturę
          > narodu Igrek.

          nu, ja znalazlam 2 razy w internecie, ale nie zapisalam pod jakim haslem ani
          jaki adres, no i w tej ksazce. oczywiscie, ze "sam fakt, że matka czy babka
          genialnego nie-Żyda Iksa byłaby Żydówką uprawnia do mówienia o wkładzie
          żydostwa w kulturę narodu Igrek". nie uprawnia, masz racje, ale tez nie zmienia
          faktu, prawda?

          > Co miałoby być tym wkładem? Krew? Jakiś szczególny rodzaj krwi?

          nu, moze rodza wychowania?
          >
          > Rozumiałbym, gdyby to była kultura, atmosfera domu. Ale w tradycji rodzinnej
          > Chopina nie ma nawet śladu kultywowania jakiejś tradycji żydowskiej.
          > Rodzina była katolicka. Jest natomiast przekaz o matce, która śpiewa
          > dziecku do snu polskie melodie ludowe.

          nu, mnie moja mama tez. so what? zydzi w polsce mieszkali przez setki lat i ci
          zasymilowani przejeli kulture polska.

          > Używasz tylko małych liter. Nie wiem wobec tego, czy masz na myśli
          > przynależność religijną, czy narodową, czy obie razem.

          nu, tu poruszasz temat bardzo skomplikowany, ktory jest dyskutowany w israel od
          55 lat, nawet w knesser i nazywa sie "who is a jew"?

          > jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
          > > nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po polsku.
          >
          > Nie na podobnym rozumowaniu opierają się teorie różnych klasyków
          antysemityzmu?

          nu, oczywiscie. ale to tak jak w tych zydowskich dowcipach: zalezy kto je
          opowiada...

          > Jak wobec tego rzecz się ma z tymi, którzy są dziećmi Żydówek,
          > ale którzy zadeklarowali się jako ateiści?

          nu, sa zydami nie wierzacymi, lub nie praktykujacymi, w kazdym wypadku jesli
          matka byla zydowka sa zydami. prawo religijne, rabinacki, jest do dzisiaj
          stosowane w israelu. np z trudem teraz walczy sie o to, zeby mozna brac sluby
          cywilne, bo tymczasem wazne sa tylko sluby rabinackie.
      • Gość: babariba do dany IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 10:28
        tu mnie nieco zaskoczylas. Bo jesli dana (deklarujaca sie w innym miejscu jako agnostyk) identyfikacje przynaleznosci narodowej (w przypadku Zydow) wywodzi z PRAWA RABINACKIEGO, to paradoks jest to co najmniej - nieprawdaz???
        Akurat w Polsce mielismy wiele przykladow historycznych, swiadczacych o tym, ze kwestia WYBORU byla kwestia DECYDUJACA o przynaleznosci narodowej. Mozna by przypomniec dwoch rodzonych braci, z ktorych jeden byl polskim generalem a drugi hierarcha kosciola unickiego i ukrainskim nacjonalista (to juz w XX wieku), podobne podzialy w rodzinach byly bardzo czeste na pograniczu polsko - bialoruskim, polsko - litewskim. Nie mowiac juz o niemalych grupach imigrantow z zachodniej czesci Europy - Szkotow, Holendrow, ktore asymilowaly sie szybciej, chocby z racji pochodzenia ze srodowisk raczej malo zakotwiczonych w rodzimej kulturze narodowej. Religia pozostawala dluzej...
        Odnajdywanie zrodel przynaleznosci do narodu zydowskiego w jakims mitycznym DZIEDZICTWIE KRWI, ma w sposob oczywisty podtekst rasistowski (moze to nie najwlasciwsze okreslenie, ale akurat nie mam 'nad klawiatura' lepszego).
        I jest to wyraz pewnego kompleksu (jak w tym watku w przypadku Chopina) wspolnego i Polakom i Zydom - doszukiwania sie polskich, lub zydowskich korzeni u ludzi, ktorych samoswiadomosc byla jednoznacznie wykrystalizowana, albo kwestia tak definiowanej przynaleznosci narodowej nie miala dla nich znaczenia.
        Pozdrawiam, b
        **********************************************
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > nu, na twoje dlugie wywody, odpowiem troche krocej.
        > wg religii mojzeszowej, dziecko zydowki jest zydem. ojciec nie ma tu wagi, jako
        >
        > ze ojca nie mozna ustalic (dzisiaj juz mozna, ale wtedy, kiedy zrobiono to
        > prawo, oczywiscie nie).
        >
        > jesli chodzi o tych zydow w wojsku hitlerowskim, napisane jest tylko ze byli
        > pol-zydami lub cwierc-zydami, jako ze niemcom bylo wszystko jedno, czy zydem
        > byla matka czy ojciec. ten cwierc-zyd, to najprawdopodobniej matka lub ojciec
        > byli wg hitlera pol-zydem. nigdzie nie jest napisane, jakiego wyznania byla
        > matka danego zolnierza. natomiast matka chopina byla neofitka, czyli
        > wychrzczona zydowka. wg prawa religii mojzeszowej, mozesz przejsc na
        > chrzescijanstwo, buddyzm, islam, na jakakolwiek religie, wg prawa mojzeszowego
        > pozostajesz zydem. jesli matka chopina byla zydowka, to i chopin byl zydem,
        > nawet jesli wychowywal sie w rodzinie katolickiej i mowil po polsku. jesli
        > zakladajac, zydem bylby jego ojciec i chopin chcialby ozenic sie z zydowka,
        > musialby najpierw przejsc na zydostwo, jako ze wg prawa religii mojzeszowej nie
        >
        > bylby zydem. to wszystko.
        • Gość: dana33 do babariby IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 11:09
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          nu, jaki paradox? prawo rabinackie obowiazuje w israelu i jako obywatelki tego
          kraju, obowiazuje rowniez mnie. to wcale nie znaczy, ze musze byc wierzaca
          zydowka. prawo rabinackie nie jest oparte na tych samych zasadach co prawo
          cywilne. i pytanie, kto jest zydem, jest tymczasem nie okreslone. prawo wyboru?
          z tego co wiem, nawet jesli zyd wybierze sobie inna religie, wg prawa
          rabinackiego pozostaje zydem. jesli zyd zeni sie (lub wychodzi za maz) za nie
          zyda w urzedzie stanu cywilnego albo i w kosciele, po rozwodzie
          zydowska "czesc" malzenstwa wg prawa rabinackiego nigdy nie byla zamezna lub
          zonaty i przy nastepnym malzenstwie jest to poprzednie po prostu ignorowane.

          • Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 11:23
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > Gość portalu: babariba napisał(a):
            >
            > nu, jaki paradox? prawo rabinackie obowiazuje w israelu i jako obywatelki
            tego
            > kraju, obowiazuje rowniez mnie. to wcale nie znaczy, ze musze byc wierzaca
            > zydowka. prawo rabinackie nie jest oparte na tych samych zasadach co prawo
            > cywilne. i pytanie, kto jest zydem, jest tymczasem nie okreslone. prawo
            wyboru?
            >
            > z tego co wiem, nawet jesli zyd wybierze sobie inna religie, wg prawa
            > rabinackiego pozostaje zydem. jesli zyd zeni sie (lub wychodzi za maz) za nie
            > zyda w urzedzie stanu cywilnego albo i w kosciele, po rozwodzie
            > zydowska "czesc" malzenstwa wg prawa rabinackiego nigdy nie byla zamezna lub
            > zonaty i przy nastepnym malzenstwie jest to poprzednie po prostu ignorowane.


            Oj Danale wybacz jescze sie smieje!

            Mam tu kumpla (w polowie wasz ) ktory wlasnie rozwodzi sie z swoja czwarta zona.
            Czy to oznacza ze u was (gdyby sie ozenil z wasza) mialby slub "koscielny" ?;
            chcialem powiedziec z Rabinem?????
            Ciekaw jestem tylko co powiedzialyby na to jego corki (ma trzy!!)?

            No to sie nazzywa "rownouprawnienie"!!!

            (przeimeilowalem mu twoj post)
            >
            • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 12:03
              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

              > Oj Danale wybacz jescze sie smieje!
              >
              > Mam tu kumpla (w polowie wasz ) ktory wlasnie rozwodzi sie z swoja czwarta
              zona
              > .
              > Czy to oznacza ze u was (gdyby sie ozenil z wasza) mialby slub "koscielny" ?;
              > chcialem powiedziec z Rabinem?????
              > Ciekaw jestem tylko co powiedzialyby na to jego corki (ma trzy!!)?
              >
              > No to sie nazzywa "rownouprawnienie"!!!
              >
              > (przeimeilowalem mu twoj post)
              > >

              nu, smiej sie, ale to denerwujace (nie twoj smiech). dzisiaj juz sie mowi o
              rozdzieleniu religii od panstwa, masa ludzi bierze cywilne sluby poza granicami
              israela... oczywiscie ze mialby slub rabinacki, albo by pojechal na cypr, wziac
              slub cywilne, nie uznawany przez rabinat. a widziales kiedys zydowski slub
              religijny, pod hupa? nie? nu, straciles, jest piekny....
              • Gość: zbalansowany Re: do zbalansowanego IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 12:17
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                >
                > > Oj Danale wybacz jescze sie smieje!
                > >
                > > Mam tu kumpla (w polowie wasz ) ktory wlasnie rozwodzi sie z swoja czwarta
                >
                > zona
                > > .
                > > Czy to oznacza ze u was (gdyby sie ozenil z wasza) mialby slub "koscielny"
                > ?;
                > > chcialem powiedziec z Rabinem?????
                > > Ciekaw jestem tylko co powiedzialyby na to jego corki (ma trzy!!)?
                > >
                > > No to sie nazzywa "rownouprawnienie"!!!
                > >
                > > (przeimeilowalem mu twoj post)
                > > >
                >
                > nu, smiej sie, ale to denerwujace (nie twoj smiech). dzisiaj juz sie mowi o
                > rozdzieleniu religii od panstwa, masa ludzi bierze cywilne sluby poza
                granicami
                >
                > israela... oczywiscie ze mialby slub rabinacki, albo by pojechal na cypr,
                wziac
                >
                > slub cywilne, nie uznawany przez rabinat. a widziales kiedys zydowski slub
                > religijny, pod hupa? nie? nu, straciles, jest piekny....


                Widzialem na jakis filmach....

                A wracajac do tematu; moge tylko sobie wyobrazic co by pisala wasza prasa gdyby
                kosciol katolicki oglosil ze malzenstwa miedzy katolikami a zydami uwaza za
                niewazne!!!

                Aj gewalt!!
                • Gość: dana33 Re: do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 12.05.03, 20:41
                  Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                  > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                  > >
                  > > > Oj Danale wybacz jescze sie smieje!
                  > > >
                  > > > Mam tu kumpla (w polowie wasz ) ktory wlasnie rozwodzi sie z swoja cz
                  > warta
                  > >
                  > > zona
                  > > > .
                  > > > Czy to oznacza ze u was (gdyby sie ozenil z wasza) mialby slub "kosci
                  > elny"
                  > > ?;
                  > > > chcialem powiedziec z Rabinem?????
                  > > > Ciekaw jestem tylko co powiedzialyby na to jego corki (ma trzy!!)?
                  > > >
                  > > > No to sie nazzywa "rownouprawnienie"!!!
                  > > >
                  > > > (przeimeilowalem mu twoj post)
                  > > > >
                  > >
                  > > nu, smiej sie, ale to denerwujace (nie twoj smiech). dzisiaj juz sie mowi
                  > o
                  > > rozdzieleniu religii od panstwa, masa ludzi bierze cywilne sluby poza
                  > granicami
                  > >
                  > > israela... oczywiscie ze mialby slub rabinacki, albo by pojechal na cypr,
                  > wziac
                  > >
                  > > slub cywilne, nie uznawany przez rabinat. a widziales kiedys zydowski slub
                  >
                  > > religijny, pod hupa? nie? nu, straciles, jest piekny....
                  >
                  >
                  > Widzialem na jakis filmach....
                  >
                  > A wracajac do tematu; moge tylko sobie wyobrazic co by pisala wasza prasa
                  gdyby
                  >
                  > kosciol katolicki oglosil ze malzenstwa miedzy katolikami a zydami uwaza za
                  > niewazne!!!
                  >
                  > Aj gewalt!!

                  nu, jesli sie nie myle, to naj wyzsza glowa kosciola katolickiego w paryzu jest
                  zyd, przechrzczony.
                  • Gość: CCCP klawisz Shift IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 21:12
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Oj Danale wybacz jescze sie smieje!
                    > > > >
                    > > > > Mam tu kumpla (w polowie wasz ) ktory wlasnie rozwodzi sie z swo
                    > ja cz
                    > > warta
                    > > >
                    > > > zona
                    > > > > .
                    > > > > Czy to oznacza ze u was (gdyby sie ozenil z wasza) mialby slub "
                    > kosci
                    > > elny"
                    > > > ?;
                    > > > > chcialem powiedziec z Rabinem?????
                    > > > > Ciekaw jestem tylko co powiedzialyby na to jego corki (ma trzy!!
                    > )?
                    > > > >
                    > > > > No to sie nazzywa "rownouprawnienie"!!!
                    > > > >
                    > > > > (przeimeilowalem mu twoj post)
                    > > > > >
                    > > >
                    > > > nu, smiej sie, ale to denerwujace (nie twoj smiech). dzisiaj juz sie
                    > mowi
                    > > o
                    > > > rozdzieleniu religii od panstwa, masa ludzi bierze cywilne sluby poza
                    >
                    > > granicami
                    > > >
                    > > > israela... oczywiscie ze mialby slub rabinacki, albo by pojechal na c
                    > ypr,
                    > > wziac
                    > > >
                    > > > slub cywilne, nie uznawany przez rabinat. a widziales kiedys zydowski
                    > slub
                    > >
                    > > > religijny, pod hupa? nie? nu, straciles, jest piekny....
                    > >
                    > >
                    > > Widzialem na jakis filmach....
                    > >
                    > > A wracajac do tematu; moge tylko sobie wyobrazic co by pisala wasza prasa
                    > gdyby
                    > >
                    > > kosciol katolicki oglosil ze malzenstwa miedzy katolikami a zydami uwaza z
                    > a
                    > > niewazne!!!
                    > >
                    > > Aj gewalt!!
                    >
                    > nu, jesli sie nie myle, to naj wyzsza glowa kosciola katolickiego w paryzu jest
                    >
                    > zyd, przechrzczony.


                    Od momentu "przechrzczenia" przestał być żydem, jest rzymskim katolikiem.
                    Natomiast pozostał Żydem. I jako francuski Żyd-katolik sprawuje powierzony sobie
                    urząd. Podobnie jak mógłby to robić Francuz, francuski Polak, Niemiec czy Grek.

                    Stąd warto jednak zacząć używać dużych liter. Wciśnięcie klawisza Shift to drobnostka.


                    C.
                    • Gość: dana33 Re: klawisz Shift IP: *.adsl.actcom.co.il 12.05.03, 23:43
                      Gość portalu: CCCP napisał(a):

                      > Od momentu "przechrzczenia" przestał być żydem, ....

                      nu. nie wg prawa mojzeszowego



                      jest rzymskim katolikiem.
                      > Natomiast pozostał Żydem. I jako francuski Żyd-katolik sprawuje powierzony
                      sobi
                      > e
                      > urząd. Podobnie jak mógłby to robić Francuz, francuski Polak, Niemiec czy
                      Grek.
                      >
                      > Stąd warto jednak zacząć używać dużych liter. Wciśnięcie klawisza Shift to
                      drob
                      > nostka.
                      >
                      >
                      > C.
                      • Gość: CCCP Re: klawisz Shift IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 23:49
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                        >
                        > > Od momentu "przechrzczenia" przestał być żydem, ....
                        >
                        > nu. nie wg prawa mojzeszowego


                        I nie wg róznych antysemickich matołów.


                        O tym już mówilismy. Co nie zmienia faktu, że od chwili, kiedy stał się
                        chrześcijaninem, przestał być żydem.

                        >
                        >
                        >
                        > jest rzymskim katolikiem.
                        > > Natomiast pozostał Żydem. I jako francuski Żyd-katolik sprawuje powierzony
                        >
                        > sobi
                        > > e
                        > > urząd. Podobnie jak mógłby to robić Francuz, francuski Polak, Niemiec czy
                        > Grek.
                        > >
                        > > Stąd warto jednak zacząć używać dużych liter. Wciśnięcie klawisza Shift to
                        >
                        > drob
                        > > nostka.
                        > >
                        > >
                        > > C.
                        • Gość: dana33 Re: klawisz Shift IP: *.netvision.net.il 13.05.03, 07:30
                          Gość portalu: CCCP napisał(a):

                          > > nu. nie wg prawa mojzeszowego
                          >
                          >
                          > I nie wg róznych antysemickich matołów.
                          >
                          >
                          > O tym już mówilismy. Co nie zmienia faktu, że od chwili, kiedy stał się
                          > chrześcijaninem, przestał być żydem.
                          >
                          nu, cccp, my tak mozemy sie dlugo bawic. dyskutowalismy przeciez o prawie w
                          israelu ktore dotyczy tego problemu, o regulach wyznania mojzeszowego, wiec
                          co to za sens mowic o fakcie, ktory moze dostyczy religii katolickiej, wg
                          ktorej jak sie wychrzcil to mogl zostac ksiedzem, ale wg religii i praw israela
                          on urodzil sie zydem i umrze zydem. mamy nawet rodzaj dowcipu na temat tego
                          ksiedza: sfaradyjczycy maja swojego oberrabiner, aszkenazyjczycy maja swojego
                          oberrabiner i katolicy w paryzu tez maja swojego oberrabiner..
    • Gość: jojo Re: Do Dany: semityzm IP: *.proxy.aol.com 12.05.03, 02:59
      Gość portalu: CCCP napisał(a):

      > Czy żydostwo jest stanem dziedzicznym, ulokowanym gdzieś w krwi
      > (w genach), czy jest czymś, co człowiek posiada z wyboru?
      >
      > Oczekiwałbym, że się wreszcie zdecydujesz.
      >
      > Oburzasz się, kiedy Zbalansowany daje Ci link do książki mówiącej
      > o udziale obywateli niemieckich pochodzenia żydowskiego
      > w siłach zbrojnych III Rzeszy.
      >
      > W tym momencie nie obchodzi mnie, czy książka jest słuszna.
      > Zastanawia mnie Twoja argumentacja. Powiadasz, że nawet jeśli
      > kogoś autor książki uznał za Żyda, to robił to na podstawie jakichś
      > niejasnych kryteriów, ci ludzie mogli być conajwyżej jakimiś pół
      > czy ćwierć Żydami.
      >
      > Mówiąc o Chopinie i jego ewentualnych żydowskich koligacjach
      > rodzinnych podkreślasz wkład żydostwa w kulturę polską. Pomimo
      > że Chopin wg tego co piszesz mógł być jedynie pół czy ćwierć Żydem.
      > Ale to jakby Ci wystarczało: to ten wkład genetyczny miałby decydować
      > o wyjątkowych muzycznych talentach Fryderyka.
      >
      > Osobiście nie widzę, w jaki sposób muzykalność dziecka ma być funkcją
      > żydostwa, a już zwłaszcza takiego żydostwa, które zostalo w pełni
      > świadomie odrzucone. Fryderyk wychował się w katolickiej rodzinie,
      > sam był katolikiem. W rodzinie mówiono po polsku i francusku.
      >
      > A mimo to dla Ciebie nie to ma znaczenie.
      >
      > Jeśli takie jest Twoje myślenie, to jesteś bardzo blisko tych
      > wszystkich teoryjek o odwieczności kryterium krwi.
      >
      > W wypadku hitlerowców to kryterium odrzucasz (zachowując
      > jednak "mischlingowską" terminologię), przy Chopinie jesteś skłonna
      > je przyjąć.
      >
      > W wypadku hitlerowców pozwalasz im odejść od żydostwa, nawet z oburzeniem
      > temu żydostwu zaprzeczasz. W wypadku matki Chopina nie czynisz tego.
      >
      > Ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss jakiś czas temu poruszył
      > kwestię odpowiedzialności funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa
      > za okrucieństwa okresu stalinowskiego. Przyznając, że w jakimś procencie
      > byli pochodzenia żydowskiego, zastrzegł się równocześnie,
      > że wybierając komunizm wyzbyli się świadomie żydostwa. Jeśli popełniali
      > zbrodnie, to nie jako Żydzi, ale jako komuniści.
      >
      > Dlaczego mniej istotny miałby być wybór człowieka, który z mozaizmu
      > przechodzi w pełni świadomie na chrześcijaństwo?
      >
      >
      > C.
      >
      >
      >
      >
      Wiesz co intelektualisto? Radze ci,odwal sie od Panow Judaistow,a pomysl nad
      swoim zasranym zyciem,ok? Twoje wnuki juz czekaja na twoj koniec,a ty niestety
      gowno po sobie im zostawisz !!! Moze nie ???
      • Gość: fredzio54 Re: Do Dany: semityzm IP: *.vc.shawcable.net 12.05.03, 03:03



        Gość portalu: jojo napisał(a):

        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
        >
        > > Czy żydostwo jest stanem dziedzicznym, ulokowanym gdzieś w krwi
        > > (w genach), czy jest czymś, co człowiek posiada z wyboru?
        > >
        > > Oczekiwałbym, że się wreszcie zdecydujesz.
        > >
        > > Oburzasz się, kiedy Zbalansowany daje Ci link do książki mówiącej
        > > o udziale obywateli niemieckich pochodzenia żydowskiego
        > > w siłach zbrojnych III Rzeszy.
        > >
        > > W tym momencie nie obchodzi mnie, czy książka jest słuszna.
        > > Zastanawia mnie Twoja argumentacja. Powiadasz, że nawet jeśli
        > > kogoś autor książki uznał za Żyda, to robił to na podstawie jakichś
        > > niejasnych kryteriów, ci ludzie mogli być conajwyżej jakimiś pół
        > > czy ćwierć Żydami.
        > >
        > > Mówiąc o Chopinie i jego ewentualnych żydowskich koligacjach
        > > rodzinnych podkreślasz wkład żydostwa w kulturę polską. Pomimo
        > > że Chopin wg tego co piszesz mógł być jedynie pół czy ćwierć Żydem.
        > > Ale to jakby Ci wystarczało: to ten wkład genetyczny miałby decydować
        > > o wyjątkowych muzycznych talentach Fryderyka.
        > >
        > > Osobiście nie widzę, w jaki sposób muzykalność dziecka ma być funkcją
        > > żydostwa, a już zwłaszcza takiego żydostwa, które zostalo w pełni
        > > świadomie odrzucone. Fryderyk wychował się w katolickiej rodzinie,
        > > sam był katolikiem. W rodzinie mówiono po polsku i francusku.
        > >
        > > A mimo to dla Ciebie nie to ma znaczenie.
        > >
        > > Jeśli takie jest Twoje myślenie, to jesteś bardzo blisko tych
        > > wszystkich teoryjek o odwieczności kryterium krwi.
        > >
        > > W wypadku hitlerowców to kryterium odrzucasz (zachowując
        > > jednak "mischlingowską" terminologię), przy Chopinie jesteś skłonna
        > > je przyjąć.
        > >
        > > W wypadku hitlerowców pozwalasz im odejść od żydostwa, nawet z oburzeniem
        > > temu żydostwu zaprzeczasz. W wypadku matki Chopina nie czynisz tego.
        > >
        > > Ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss jakiś czas temu poruszył
        > > kwestię odpowiedzialności funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa
        > > za okrucieństwa okresu stalinowskiego. Przyznając, że w jakimś procencie
        > > byli pochodzenia żydowskiego, zastrzegł się równocześnie,
        > > że wybierając komunizm wyzbyli się świadomie żydostwa. Jeśli popełniali
        > > zbrodnie, to nie jako Żydzi, ale jako komuniści.
        > >
        > > Dlaczego mniej istotny miałby być wybór człowieka, który z mozaizmu
        > > przechodzi w pełni świadomie na chrześcijaństwo?
        > >
        > >
        > > C.
        > >
        > >
        > >
        > >
        > Wiesz co intelektualisto? Radze ci,odwal sie od Panow Judaistow,a pomysl nad
        > swoim zasranym zyciem,ok? Twoje wnuki juz czekaja na twoj koniec,a ty
        niestety
        > gowno po sobie im zostawisz !!! Moze nie ???
        NUUUU Ti joju, ti toki wulgorny, czi ti toki durni?????
        • Gość: jojo Re: Do Dany: semityzm IP: *.proxy.aol.com 12.05.03, 03:24
          Gość portalu: fredzio54 napisał(a):

          >
          >
          >
          > Gość portalu: jojo napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
          > >
          > > > Czy żydostwo jest stanem dziedzicznym, ulokowanym gdzieś w krwi
          > > > (w genach), czy jest czymś, co człowiek posiada z wyboru?
          > > >
          > > > Oczekiwałbym, że się wreszcie zdecydujesz.
          > > >
          > > > Oburzasz się, kiedy Zbalansowany daje Ci link do książki mówiącej
          > > > o udziale obywateli niemieckich pochodzenia żydowskiego
          > > > w siłach zbrojnych III Rzeszy.
          > > >
          > > > W tym momencie nie obchodzi mnie, czy książka jest słuszna.
          > > > Zastanawia mnie Twoja argumentacja. Powiadasz, że nawet jeśli
          > > > kogoś autor książki uznał za Żyda, to robił to na podstawie jakichś
          > > > niejasnych kryteriów, ci ludzie mogli być conajwyżej jakimiś pół
          > > > czy ćwierć Żydami.
          > > >
          > > > Mówiąc o Chopinie i jego ewentualnych żydowskich koligacjach
          > > > rodzinnych podkreślasz wkład żydostwa w kulturę polską. Pomimo
          > > > że Chopin wg tego co piszesz mógł być jedynie pół czy ćwierć Żydem.
          > > > Ale to jakby Ci wystarczało: to ten wkład genetyczny miałby decydować
          >
          > > > o wyjątkowych muzycznych talentach Fryderyka.
          > > >
          > > > Osobiście nie widzę, w jaki sposób muzykalność dziecka ma być funkcją
          >
          > > > żydostwa, a już zwłaszcza takiego żydostwa, które zostalo w pełni
          > > > świadomie odrzucone. Fryderyk wychował się w katolickiej rodzinie,
          > > > sam był katolikiem. W rodzinie mówiono po polsku i francusku.
          > > >
          > > > A mimo to dla Ciebie nie to ma znaczenie.
          > > >
          > > > Jeśli takie jest Twoje myślenie, to jesteś bardzo blisko tych
          > > > wszystkich teoryjek o odwieczności kryterium krwi.
          > > >
          > > > W wypadku hitlerowców to kryterium odrzucasz (zachowując
          > > > jednak "mischlingowską" terminologię), przy Chopinie jesteś skłonna
          > > > je przyjąć.
          > > >
          > > > W wypadku hitlerowców pozwalasz im odejść od żydostwa, nawet z oburze
          > niem
          > > > temu żydostwu zaprzeczasz. W wypadku matki Chopina nie czynisz tego.
          > > >
          > > > Ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss jakiś czas temu poruszył
          > > > kwestię odpowiedzialności funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa
          > > > za okrucieństwa okresu stalinowskiego. Przyznając, że w jakimś procen
          > cie
          > > > byli pochodzenia żydowskiego, zastrzegł się równocześnie,
          > > > że wybierając komunizm wyzbyli się świadomie żydostwa. Jeśli popełnia
          > li
          > > > zbrodnie, to nie jako Żydzi, ale jako komuniści.
          > > >
          > > > Dlaczego mniej istotny miałby być wybór człowieka, który z mozaizmu
          > > > przechodzi w pełni świadomie na chrześcijaństwo?
          > > >
          > > >
          > > > C.
          > > >
          > > >
          > > >
          > > >
          > > Wiesz co intelektualisto? Radze ci,odwal sie od Panow Judaistow,a pomysl n
          > ad
          > > swoim zasranym zyciem,ok? Twoje wnuki juz czekaja na twoj koniec,a ty
          > niestety
          > > gowno po sobie im zostawisz !!! Moze nie ???
          > NUUUU Ti joju, ti toki wulgorny, czi ti toki durni?????
          Ty nie Fredzio,czkawkami mi zalatujesz czlowieku,wez sie za siebie ,to i zona z
          bydlaka moze cos miec bedzie na przyszlosc,OK ?
      • Gość: dana33 Re: Do Dany: semityzm IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 08:14
        Gość portalu: jojo napisał(a):

        > Wiesz co intelektualisto? Radze ci,odwal sie od Panow Judaistow,a pomysl nad
        > swoim zasranym zyciem,ok? Twoje wnuki juz czekaja na twoj koniec,a ty
        niestety
        > gowno po sobie im zostawisz !!! Moze nie ???

        nu, jojo, mozesz wyjasnic, co to ma byc? nie uwazasz, ze cccp uczciwie byl
        zainteresowany w tym aspekci zydzia zydowskiego? a jak myslisz, od kogo ma
        dostac informacje? od mirmila? czy moze od ad?
        • Gość: CCCP Re: Do Dany: semityzm IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 08:18
          Gość portalu: dana33 napisał(a):


          > zainteresowany w tym aspekci zydzia zydowskiego?

          A to ci dopiero !!!?
          • Gość: dana33 Re: Do Dany: semityzm IP: *.netvision.net.il 12.05.03, 08:52
            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            >
            > > zainteresowany w tym aspekci zydzia zydowskiego?
            >
            > A to ci dopiero !!!?

            nu, posmialam sie, a ty tez pewnie, nie opowiadaj, ze nie wiesz,ze to mialo
            byc "zycia zydowskiego", jak mi wyjasniels ciemniaczki to wiesz i to,
            zlosliwcze....
          • Gość: zbalansowany Re: Do Dany: semityzm IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 09:16
            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > Gość portalu: dana33 napisał(a):
            >
            >
            > > zainteresowany w tym aspekci zydzia zydowskiego?
            >
            > A to ci dopiero !!!?

            Tseba byc psecjalista zeby ten emsaage rzozumiec!
            • Gość: dana33 do zbalansowanego i cccp IP: *.bb.netvision.net.il 12.05.03, 09:20
              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):


              > > > zainteresowany w tym aspekci zydzia zydowskiego?
              > >
              > > A to ci dopiero !!!?
              >
              > Tseba byc psecjalista zeby ten emsaage rzozumiec!

              nu, smiejcie sie, smiejcie sie, zemsta bedzie straszna.... :)
              • mr_watchman Re: do zbalansowanego i cccp 12.05.03, 09:48
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > nu, smiejcie sie, smiejcie sie, zemsta bedzie straszna.... :)

                A na kim ty się chcesz mścić? I za co?
                • Gość: zbalansowany Re: do watchmana IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 09:51
                  mr_watchman napisał:

                  > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  >
                  > > nu, smiejcie sie, smiejcie sie, zemsta bedzie straszna.... :)
                  >
                  > A na kim ty się chcesz mścić? I za co?


                  watchman

                  Sorry, nie wchodz miedzy wodke a zakaske!
                  • mr_watchman Re: do watchmana 12.05.03, 09:52
                    Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                    > Sorry, nie wchodz miedzy wodke a zakaske!

                    A co, zabronisz mi?
                    • Gość: zbalansowany Re: do watchmana IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 09:55
                      mr_watchman napisał:

                      > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                      >
                      > > Sorry, nie wchodz miedzy wodke a zakaske!
                      >
                      > A co, zabronisz mi?


                      Never.
                      To taka uprzejma prosba; i nie masz za co sie obrazac.
                      • mr_watchman Re: do watchmana 12.05.03, 10:01
                        Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                        > Never.
                        > To taka uprzejma prosba; i nie masz za co sie obrazac.

                        Okay, ustępuję, bo widzę, że mam do czynienia z człowiekiem kulturalnym.
                        • Gość: zbalansowany Re: do watchmana IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 10:03
                          mr_watchman napisał:

                          > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                          >
                          > > Never.
                          > > To taka uprzejma prosba; i nie masz za co sie obrazac.
                          >
                          > Okay, ustępuję, bo widzę, że mam do czynienia z człowiekiem kulturalnym.

                          Dziekuje i pozdrawiam.
      • pro_wok Re: Do Dany: semityzm 12.05.03, 21:06
        Gość portalu: jojo napisał(a):

        > Wiesz co intelektualisto? Radze ci,odwal sie od Panow Judaistow,a pomysl nad
        > swoim zasranym zyciem,ok? Twoje wnuki juz czekaja na twoj koniec,a ty
        niestety
        > gowno po sobie im zostawisz !!! Moze nie ???


        Oj jojo, ty sie chyba juz nie zmienisz.
        Jak nie bedziesz przeklinal przez tydzien to mozesz liczyc na ten rower spod
        Koluszek ale czy ty dasz rade ?
    • Gość: fredzio54 Re: Do Dany: semityzm IP: *.vc.shawcable.net 12.05.03, 09:55
      Nu jo widzie, ze CCCP- Sovietskij Sojuz zakuchal si w Danie. NU una ni tobi,
      una jist inna, una ma w puprzek, a ti ciangle piszisz i piszisz, po nococh ni
      spiesz. Una jist kobita twordej glowi, jok mi wszisci, i joj ni przikonasz.
      Ja widziec ze ti dormo si trudzic.
      • Gość: zbalansowany Re: Do nastepnego falszywego Fredzia IP: *.mel.dialup.connect.net.au 12.05.03, 09:59
        Gość portalu: fredzio54 napisał(a):

        > Nu jo widzie, ze CCCP- Sovietskij Sojuz zakuchal si w Danie. NU una ni tobi,
        > una jist inna, una ma w puprzek, a ti ciangle piszisz i piszisz, po nococh ni
        > spiesz. Una jist kobita twordej glowi, jok mi wszisci, i joj ni przikonasz.
        > Ja widziec ze ti dormo si trudzic.


        Wiesz co fredziu, ty to jestes duplikat duplikatu, a nizej to spasc juz nie
        mozna - cieszy cie to?
        • Gość: fredzio54 Re: Do nastepnego falszywego Fredzia IP: *.vc.shawcable.net 12.05.03, 10:02
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Gość portalu: fredzio54 napisał(a):
          >
          > > Nu jo widzie, ze CCCP- Sovietskij Sojuz zakuchal si w Danie. NU una ni tob
          > i,
          > > una jist inna, una ma w puprzek, a ti ciangle piszisz i piszisz, po nococh
          > ni
          > > spiesz. Una jist kobita twordej glowi, jok mi wszisci, i joj ni przikonasz
          > .
          > > Ja widziec ze ti dormo si trudzic.
          >
          >
          > Wiesz co fredziu, ty to jestes duplikat duplikatu, a nizej to spasc juz nie
          > mozna - cieszy cie to?

          Nu czosom zibi si wzniesc, trziba sposc, czosomi i tok trziba.
    • goldbaum Chopin byl zyd! 12.05.03, 10:40
      "Poszukując źródeł polskości Chopina i jego muzyki wybitni znawcy odnajdują je
      w szczęśliwym dzieciństwie, gdzie w atmosferze miłości i troski ze strony
      kochających rodziców i trzech sióstr mały Frycek chłonął rozbrzmiewającą dzień
      cały muzykę. Matka, Justyna z Krzyżanowskich, pochodziła ze skromnej, ale
      kulturalnej rodziny szlacheckiej, nauczono ją pięknie grać na fortepianie; ona
      to śpiewała nad kołyską synka mazowieckie pieśni i grała tańce narodowe"


      www.kurierplus.com/issues/1999/k272/kp272-07.htm

      Matka Chopina byla polska szlachcianka a polskie szlachcice byli Zydy (tak nas
      uczom w Israelu) to i Frycek musial byc przecie Zyd...
      • Gość: Tomek44 Re: Chopin byl zyd! IP: 213.8.97.* 12.05.03, 13:46
        Jakie to ma znaczenie kim byl? Wazne kim sie czul i ze pieknie gral.
        Slowacki i Mickiewicz byli Polakami, bo tak sie czuli i jeszcze wielu innych
        wybitnych czulo w sobie Polskosc. Tylko Hitler zwracal uwage na przodkow.
        Przepraszam...rowniez niektorzy forumowicze rodem Hitler.

        • goldbaum Re: Chopin byl zyd! 12.05.03, 14:02
          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          > Jakie to ma znaczenie kim byl? Wazne kim sie czul i ze pieknie gral.
          > Slowacki i Mickiewicz byli Polakami, bo tak sie czuli i jeszcze wielu innych
          > wybitnych czulo w sobie Polskosc. Tylko Hitler zwracal uwage na przodkow.

          Tylko Hitler i dana..... Masz racje. Ale to i tak na jedno wychodzi.
          Chopin mial przodkow Zydow jak i wszyscy wybitni Polacy i inni Europejczycy.
          Wiem to, bo dana tak napisala i podala nawet kiedys liste.
      • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 12.05.03, 14:00
        goldbaum napisał:

        > "Poszukując źródeł polskości Chopina i jego muzyki wybitni znawcy odnajdują
        je
        > w szczęśliwym dzieciństwie, gdzie w atmosferze miłości i troski ze strony
        > kochających rodziców i trzech sióstr mały Frycek chłonął rozbrzmiewającą
        dzień
        > cały muzykę. Matka, Justyna z Krzyżanowskich, pochodziła ze skromnej, ale
        > kulturalnej rodziny szlacheckiej, nauczono ją pięknie grać na fortepianie;
        ona
        > to śpiewała nad kołyską synka mazowieckie pieśni i grała tańce narodowe"
        >
        >
        > www.kurierplus.com/issues/1999/k272/kp272-07.htm
        >
        > Matka Chopina byla polska szlachcianka a polskie szlachcice byli Zydy (tak
        nas
        > uczom w Israelu) to i Frycek musial byc przecie Zyd...


        >> Lubie Ciebie, Goldbaum!!! Nie, to nie sa oswiadczyny....
        • goldbaum Re: He,he... 12.05.03, 14:03
          Gość portalu: A.D. napisał(a):

          > >> Lubie Ciebie, Goldbaum!!! Nie, to nie sa oswiadczyny....

          Ty pedale wstrentny!!



          P.S. To gdzie sie umowimy?
          • Gość: A.D. Re: He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 12.05.03, 15:08
            goldbaum napisał:

            > Gość portalu: A.D. napisał(a):
            >
            > > >> Lubie Ciebie, Goldbaum!!! Nie, to nie sa oswiadczyny....
            >
            > Ty pedale wstrentny!!
            >
            >
            >
            > P.S. To gdzie sie umowimy?

            >> Twoja reakcja budzi podejrzenie ze przebywasz czesto posrod
            mlodych....Polakow. Sympatia nie koniecznie musi byc przejawem dewiacji
            seksualnych, choc i mnie o to moglbys posadzic, jako ze mam zone w wieku lat
            18 i kilku miesiecy 9(bardzo zazdrosna!!!).....Ciesze sie ze masz poczucie
            humoru, niezaleznie od tego, kim jestes. Mozna sie czuc naprawde dobrze w
            Twoim towarzystwie! Pozdrowienia. A.D.
            • Gość: zbalansowany Re: semityzm IP: *.mel.dialup.connect.net.au 15.05.03, 20:45
              Wiem ze to pytanie zabrzmi nieco prowikacyjnie niemniej jezeli tytulem watku
              jest "semityzm" to mam prawo je zadac. Chodzi glownie o to, iz o ile o
              antysemityzmie ciagle sie tutaj mowilo, to niech mi ktorys ze starszych braci w
              wierze odpowie na to:


              Co jest takiego w semityzmie iz ja (Goi) mam to lubic?

              Pytanie postawilem calkiem serio.
              • Gość: A.D. Re: semityzm IP: *.mco.bellsouth.net 15.05.03, 21:53
                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                > Wiem ze to pytanie zabrzmi nieco prowikacyjnie niemniej jezeli tytulem watku
                > jest "semityzm" to mam prawo je zadac. Chodzi glownie o to, iz o ile o
                > antysemityzmie ciagle sie tutaj mowilo, to niech mi ktorys ze starszych
                braci w
                >
                > wierze odpowie na to:
                >
                >
                > Co jest takiego w semityzmie iz ja (Goi) mam to lubic?
                >
                > Pytanie postawilem calkiem serio.


                >>> Wszystko zalezy od ....przyprawy. Czyni to bardziej, lub mniej
                smakowitym... Poza tym nie sadze ze 'masz' to lubic. Kwestia gustu?
            • werw Re: He,he... 15.05.03, 21:11
              Nu, jeśli ty myślisz - w twoim wieku - że zazdrość musi świadczyć o uczuciu, to
              sorry... Wpadnij za jakiś czas i powiedz co u was, OK?
Pełna wersja