Gość: Wojo!!!
IP: *.anonymizer.com
28.06.01, 01:50
Jako porzadny czlowiek bylem ostatnio w Jerusalem.
Z moim tete musialem isc pod taka sciane gdzie
musialem sie kiwac. Ale to bylo jeszcze znosne,
najgorsze mialo dopiero nadejsc .
Na znak mojego tete mialem walnac glowa w ta
sciane i tu przesadzilem.Tak przypier....,
ze mi sie pejsy wyprostowaly.
Dla wszystkich ,ktorzy sie tam wybieraja polecam
kaski rowerowe , kapelusz za cienki.
PS. I UWAGA NA PORTFELE , MOJ JUZ ZMIENIL
WLASCICIELA !!!!!!!!!!!