gorby
01.04.07, 12:29
Ambasador Rosji w Niemczech wyraził opinię, że budowa tarczy antyrakietowej
stanowi poważny konflikt interesów między Rosją a Unią Europejską. W artykule
opublikowanym przez "Die Welt" Władimir Kotieniew ostrzegł, że umieszczenie
elementów tarczy w pobliżu rosyjskiej granicy może zakłócić stosunki Unii z
Rosją.
Kotieniew pyta w swoim tekście, kto chce wbić klin między Wspólnotę
Europejską i Rosję. (..)Przypomina również, że z wyrzutni, które mają zostać
zainstalowane w Polsce, będzie można również odpalić rakiety dalekiego
zasięgu. "Do Moskwy dolecą w pięć minut" - pisze ambasador.Zauważa on, że w
kontekście budowy tarczy w Polsce i Czechach pojawia się argument o
historycznych obawach przed Rosją. "Ale Rosja ma je również, i są one nie
mniej ważne" - zaznacza Władimir Kotieniew.
wiadomosci.onet.pl/1512451,12,item.html
Rosjanie skonstruuja takie,ktore doleca do W-wy w 3 minuty, a tarcza
rakietowa na niewiele sie przyda aby obronic wymozdzone Polaczki.