dana33
09.04.07, 00:08
po dlugim zastanowieniu sie i przedyskutowaniu tematu polityki z przyjaciolmi,
doszlam do wniosku, ze nasza rachelcia bedzie doskonalym politykiem.... malo
tego, bedzie doskonala jako prezydent usa z rezydencja w white house....
inteligentna, oczytana, znajaca pare jezykow (a nie tak jak ten idiota bush,
co nawet angielskiego dobrze nie zna, i jak nie ma przed soba kartki, to
zdania jednego nie powie), znawczyni sztuki i cennych kamieni, zyczliwa
ludziom i swiatu, kochajaca dzieci, troszczaca sie o zdrowie (nie tylko
swoje), przeciwniczka wojny, doskonale panujaca nad finansami i rozumiejaca
znaczenie inwestycji, przeciwniczka rasizmu (niech zyja african americans i
precz z indian reservats), feministka cala dusza (chlopy do kuchni i
bejzmentu!!!)..... nu, gdzie usa i swiat znajdzie jeszcze takiego kandydata?
wzywam niniejszym wszystkim forumowiczow do skladania sie na kampanie wyborcza
pod sztandarem: rachelcia for president!!!!
zaczynam pierwsza i wkladam nieniejszym 1,50 dolara na kampanie wyborcza!
(rothschild czy nie?)