marcus_crassus
21.05.03, 11:39
lewactwo nie majace pojecia o gospodarce ekonomii i marzace o jakims
kryzysie w stanach jak tylko slyszy takie slowa to jest pewne ze slaby
dolar=slabe USA...
OTOZ NIE,ZALEZNOSC WCALE NIE WYGLADA W TEN SPOSOB,czasem w pewnych
okolicznosciach rzeczywiscie slaba waluta jest oznaka kryzysu,czasem jest to
jednak dzialanie celowe...
A OTO ZDANIE CHYBA NAJWIEKSZEGO I NAJBARDZIEJ ZNANEGO FINANSISTY NA TEN
TEMAT- GEORGE'A SOROSA..zeby bylo ciekawie krytykuje on taka polityke
administracji USA ktora celowo obniza wartosc ze szkodzenie w ten sposob
francji i niemiec nie jest sluszne!!!!
*****************************************************************************
Słaby dolar na złość Francji i Niemcom - twierdzi Soros
PAP 02:30
George Soros
(fot. AFP)
Słaby dolar szkodzi Francji i Niemcom - powiedział amerykański finansista i
filantrop George Soros, krytykując politykę administracji prezydenta
George'a W. Busha polegającą na obniżaniu wartości dolara.
"Jest to polityka polegająca na życiu cudzym kosztem, która bez wątpienia
uderzy w całą Europę, ale myślę, iż ten rząd jest z niej bardzo zadowolony,
ponieważ uderza ona we Francję i w Niemcy" - powiedział w wywiadzie dla
telewizji CNBS.
Zapytany o ostatnie wypowiedzi sekretarza skarbu USA Johna Snowa, iż spadek
wartości dolara jest umiarkowany i że jest to oznaka nowej polityki rządu
Busha, Soros oświadczył, iż jest to zła zmiana. "Nie wydaje mi się, by
pomogła ona bardzo Stanom Zjednoczonym. Być może poprawi ona konkurencyjność
eksportu amerykańskiego, ale do jakich krajów będziemy eksportować?" -
zapytał. (ck)