Mornink glory in ze cantry of fridoms...

IP: *.75.50.40.Dial1.Boston1.Level3.net 25.05.03, 15:21
Bush reportedly cut off contacts with Iran

Mom put toddler in washing machine.

Boy, 2yrs old,found wandering alone on streets of
L.Angeles.

Three decomposed bodies of children found in plastic
containers....


...book "Fake Warriors" .... stunning number of "heroes"
honored with medals and benefits they didn't deserve...


Four yrs old beaten to death by grandma,while his
mother is in Iraq.
    • Gość: Tysprowda Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 193.188.161.* 25.05.03, 15:31
      Powinno byc:

      Ze kantry ow ze fri, ze hauz ow ze brejw.
      • Gość: etbl Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: *.90-201-80.adsl.skynet.be 25.05.03, 16:04
        Jednak nie, bo "freedom" to rzeczownik nieokreslony - "wolnosc" w ogole, mowiac
        generalnie, a nie blizej okreslona "wolnosc".

        Dlatego "in the country of freedom".
        • Gość: |v|rowa Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 206.112.74.* 25.05.03, 16:20
          Gość portalu: etbl napisał(a):

          > Jednak nie, bo "freedom" to rzeczownik nieokreslony - "wolnosc" w ogole,
          mowiac
          >
          > generalnie, a nie blizej okreslona "wolnosc".
          >
          > Dlatego "in the country of freedom".

          Hmm, po pierwsze po jaka cholere komentowac "styl" tych dwoch panow powyzej -
          przeciez sobie na chlodno jaja robia z jez. angielskiego, wiec Twoj komentarz
          ich ani ziebi ani grzeje.

          Po drugie - jesli juz, z tych dwoch obie sa poprawne:

          1. "Mornink glory in ze cantry of fridoms" - "jutrzenka (?) w kraju wolnosci";
          freedom wystepuje tu raczej w l. poj., wiec "s" na jej koncu jest zbedne, ale
          od bolu moze byc to wiele "wolnosci" (np. slowa, mysli, wyznania).

          2. "Ze kantry ow ze fri [przydalby sie rzeczownik], ze hauz ow ze brejw
          [takoz]", ale ogolnie jest ok - "kraj wolnych, dom odwaznych"

          • Gość: etbl Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: *.218-201-80.adsl.skynet.be 25.05.03, 20:03
            ad1) moja wolnosc komentowania jest ewidentna i podtrzymuje ja

            ad2) rzeczywiscie, przyznaje, ze nie zauwazylem wymiany rzeczownika "freedom"
            na "free" w poscie nr 2 ani liczby mnogiej w naglowku

            Piszesz, ze przydalby sie rzeczownik - otoz nie, rzeczownik (rzeczowniki)
            jest/sa: free, brave - w tym kontekscie sa te wyrazy rzeczownikami

            Nie mialem zamiaru nikogo urazic - a juz w zupelnosci nie Ciebie,v/rova/, ot
            tak pisze, troche z nudow

            etbl
            • Gość: Tysprowda Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 213.189.72.* 25.05.03, 21:28
              Ze only kantry wiz pejtriots (gud gajs), azer kantrys hew naszonalists.....(bed
              gajs)
            • Gość: |v|rowa Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 134.174.196.* 25.05.03, 22:23
              Gość portalu: etbl napisał(a):

              > ad1) moja wolnosc komentowania jest ewidentna i podtrzymuje ja
              >
              > ad2) rzeczywiscie, przyznaje, ze nie zauwazylem wymiany rzeczownika "freedom"
              > na "free" w poscie nr 2 ani liczby mnogiej w naglowku
              >
              > Piszesz, ze przydalby sie rzeczownik - otoz nie, rzeczownik (rzeczowniki)
              > jest/sa: free, brave - w tym kontekscie sa te wyrazy rzeczownikami

              Poniekad tak, dlatego napisalem, ze jest ok. Ale lepiej przemialoby: "The
              country of free people, the house of brave men" ("the" wtedy jest rzeczywiscie
              niepotrzebne) - tak po prostu tu sie mowi... Inaczej ten tekst tchnie anglo-
              polonizmem, poniewaz rzadkoscia w jez. angielskim jest przyznawanie liczby
              mnogiej rzeczownikom odprzymiotnikowym (w jez. polskim to norma), a takie maja
              one w tym tekscie znaczenie.
              • Gość: etbl Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: *.218-201-80.adsl.skynet.be 25.05.03, 22:40
                Korci mnie, by odpowiedziec, chocby przez przekore - nie obraz sie wiec.

                the good, the bad and the ugly
                the young and the beautiful
                the dead
                the deaf, the aged
                only the cruel and the blind possess themselves of arms

                Wszystkie te przyklady sa w liczbie mnogiej

                Pozdrowienia

                etbl
                • Gość: |v|rowa Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 12.6.221.* 25.05.03, 23:59
                  Gość portalu: etbl napisał(a):

                  > Korci mnie, by odpowiedziec, chocby przez przekore - nie obraz sie wiec.
                  >
                  > the good, the bad and the ugly
                  > the young and the beautiful
                  > the dead
                  > the deaf, the aged
                  > only the cruel and the blind possess themselves of arms
                  >
                  > Wszystkie te przyklady sa w liczbie mnogiej
                  >

                  Nie powiedzialem, ze sie tego nie robi, tylko ze jest to znacznie rzadsze niz w
                  jezyku polskim, albowiem ze zrozumialych przyczyn uzycie rzeczownika
                  odprzymiotnikowego w jez. angielskim pozostawia niejasnosc odnosnie liczby.
                  Uzywa sie wiec zwykle tej formy, gdy z kontekstu wynika liczba tego
                  rzeczownika. Jesli tak sie nie dzieje, dodaje sie zwykle rzeczownik , do
                  ktorego dany przymiotnik sie odnosi.

                  Przyklad - po polsku jest calkowicie poprawnie stwierdzic: "Nie zwracaj uwagi
                  na glupich", gdyz dramatycznie rozni sie od "Nie zwracaj uwagi na glupiego". Po
                  angielsku zas nie mowi sie zwykle: "Do not pay attention to the stupid." Prawie
                  kazdy Amerykanin doda na koncu takiego zdania
                  np. "...guys", "...people", "...assholes" itp., w ostatecznosci "... ones", aby
                  sprecyzowac jaka liczbe ma na mysli.

                  Podobnie ma sie w innych kwestiach - Amerykanin polskie "to samo/te same" (np.
                  zamawiajac w barze), nie powie "the same" - powie "the same thing/things". O
                  moim synu Amerykanie nie mowia "ten maly" - "the little", lecz "the little
                  one". Analogicznie na moje dzieci mowia nie "the little", tylko "the little
                  ones". Po prostu taka forma w jez. angielskim uzywanym w USA jest CZESTSZA i to
                  raczej ze zrozumialych wzgledow.

                  Caly czas wiec uwazam zdanie pierwotne za poprawne, choc ja na podstawie moje
                  znajomosci American-English napisalbym je inaczej. Przypominam, ze to Ty
                  kwestionowales jego poprawnosc. Teraz natomiast starasz sie moje wypowiedzi,
                  ktore nadal uwazam za dobre, nadsztukowac swoimi - "lepsiejszymi". Mieszkam tu,
                  pisze wiele stron tygodniowo po angielsku, czasem wykladam w tym jezyku.
                  Domyslam sie, ze tez znasz angielski, tylko czemu musisz mi udowadniac, ze
                  lepiej ode mnie. Jaki to ma sens?

                  > Pozdrowienia
                  >
                  > etbl

                  Takoz.

                  M.
    • Gość: U Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: *.75.0.10.Dial1.Boston1.Level3.net 25.05.03, 21:55
      Cholera,mielista sie skupic na tresci,a nie na
      gramatyce!!!.Gramatyki sie wom zachciewa,co nie??!!

      Posluguje sie taka pisownia,bo karykatury tego kraju nie
      mozna opisac normalnym jezykiem.Pasowal by,jak kwiatek do
      kozucha.

      Pozdrowienia.
      • Gość: |v|rowa Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 12.6.221.* 26.05.03, 01:11
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Cholera,mielista sie skupic na tresci,a nie na
        > gramatyce!!!.Gramatyki sie wom zachciewa,co nie??!!
        >
        > Posluguje sie taka pisownia,bo karykatury tego kraju nie
        > mozna opisac normalnym jezykiem.Pasowal by,jak kwiatek do
        > kozucha.
        >
        > Pozdrowienia.

        Wujek, a na czym (tzn. tresci) sie tu skupiac? Ze w 300-milionowym kraju ktos
        zabil kilkoro dzieci? Ze jakis gowniarz szlajal sie samotnie po ulicy w
        kilkumilionowym miescie? Ze szef tego kraju po dlugotrwalych zapowiedziach
        WRESZCIE wzial sie za Arabie Saudyjska?

        A co w tym wszystkim dziwnego? - walnij post "Bezchmurne niebo jest za dnia
        blekitne" i patrz jak ludzie wala drzwiami i oknami, aby to komentowac.
        • Gość: Tysprowda Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 193.188.161.* 26.05.03, 06:57
          Ze only kantry zat fajts for harts and majnds. Azer kantrys hew propaganda.
        • Gość: Tysprowda Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 193.188.161.* 26.05.03, 14:31
          Ze only kantry zat fajts terroryzm, azer kantrys fajt fridom fajters.
        • Gość: Tysprowda Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: 213.189.72.* 26.05.03, 18:00
          History indikejts zat Founding Fazers predominantly intendyd tu reprezent ze
          interests ow byznes and ze lands lelziest indiwiduals, not zose ow ewrydz
          piple. Zej czouz macz ow zeir lofty languydz in order tu atrakt mor souldziers
          from ze puerer klasyz for ze rewoluszn. Zej desajnd ze gowernment tu eksclud
          Nejtiw Amerikans, slejws, non-landouners, and lymyn from woting and ozer rajts.
          • Gość: U Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: *.75.0.49.Dial1.Boston1.Level3.net 26.05.03, 18:17
            Az mi sie wierzyc nie chce,ze tak szybko nauczyles sie
            zupelnie nowego jezyka,ktory co tylko stworzylem i
            poslugujesz sie nim bezblednie.Gratulacje!.Czuje sie
            dumny i blady,jak nowy Zamenhoff.
            • Gość: Tysprowda Re: Mornink glory in ze cantry of fridoms... IP: *.qualitynet.net 26.05.03, 21:22
              Dobry jezyk wymysliles, gratulacje, no a uczen tez pojetny....

              Busz sed in ze Stejt ow ze Junion:

              "Li do not klejm tu nol ol ze lejs ow Prowidens, jet li ken trast in zem,
              plejcing aue konfidens in ze lowing God bihajnd ol ow lajf, end ol ow history."

              Co sie tlumaczy: co zlego to nie ja, co twoje to i moje, bo takie sa wyroki
              boskie. Licencja na wolnosc, czyli robienia co sie chce. Wola boska , czyli
              wiara w przeznaczenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja