Silnie trzesięnie ziemi w Japonii

IP: *.imr.tohoku.ac.jp 26.05.03, 13:10
Cześć,

Pozdrowienia z Sendai. Jakoś się tu wszystko jeszcze trzyma kupy.
W domu wytlukło mi się wprawdzie połowę szkła i wypadły książki z
półek, ale poza tym OK. Tak czy owak nie mam za dużej ochoty na
powtórkę.

Pozdr.
Lolek
    • Gość: Karol yori Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 13:37
      A OSAKA??? - PILNE! Z gory tottemo arigatou gozaimasu!
      • Gość: Lolek Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.pool2.sendai.att.ne.jp 26.05.03, 14:06
        Osaka jest OK. Epicentrum bylo ok 40 km na polnoc od Sendai,
        Osaka jest 800 km na poludnie. Ziemia tam najwyzej troche zadrzala.

        Pozdr.
        Lolek
      • Gość: blaman Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.stegny.2a.pl 27.05.03, 15:04
        proponuje czasem spojrzeć na mape
    • Gość: MagdaEriksfru Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.cm.chello.no 26.05.03, 14:20
      Premier Norwegii Kjell Magne Bondevik jest z wizyta w
      Tokio.Wlasnie przeczytalam ze go tez troche potrzeslo.Podobno
      musiano go ewakuowac z pokoju hotelowego ,ktory mial na 13-tym
      pietrze.Jak widac trzynastka nie zawsze przynosi pecha.
      Pozdrowienia z Oslo.
      • Gość: Klaudia Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.net218219036.t-com.ne.jp 30.06.03, 09:12
        Mieszkam w JAPONII od 6 lat !!!Z tymi trzesieniami ziemi to
        troche przesadzacie!Pozdrawiam
    • Gość: renes Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.pool1.dsl8mtokyo.att.ne.jp 26.05.03, 14:23
      wlasnie bylismy na zakupach okolo 18.30 i troche pobujalo nami. Nawet Japonczycy wstrzymali oddech. Tu w Tokio nie bylo tak zle.


      • Gość: majkel Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.us.es / 10.1.25.* 26.05.03, 14:32
        Gość portalu: renes napisał(a):

        > wlasnie bylismy na zakupach okolo 18.30 i troche pobujalo
        nami. Nawet Japonczyc
        > y wstrzymali oddech. Tu w Tokio nie bylo tak zle.


        nie chodzi sie na zakupy w czasie trzesienia ziemii
        • Gość: hugo Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.pool1.dsl8mtokyo.att.ne.jp 26.05.03, 14:46
          nie zapowiada się w tv jak prognozę pogody, że będzie trzęsienie
    • Gość: Ja Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.ppp.dion.ne.jp 26.05.03, 14:32
      Rzeczywiscie niezle trzeslo w Sendai, ale w sumie nic nikomu sie
      nie stalo i wszystko stoi. Wyglada, ze w Iwate bylo troche
      gorzej, ale jak na razie nikt nie zginal, pozdrowienia rowniez z
      Sendai
    • Gość: misiek Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.120.138.210.bf.2iij.net 26.05.03, 14:53
      W Osace i Kyoto OK, nawet nic nie culem. Pociagi jezdzily
      normalnie, jedynie w TV mowia o trzesieniu, ale na razie nis o
      stratach (tu jest 22.00)
    • Gość: good son Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.jaist.ac.jp 26.05.03, 15:03
      Ja mieszkam w pref. Ishikawa, w okolicach Kanazawy i kompletnie nic nie
      poczulem, choc bylem wtedy w miescie. Telewizji prawie wcale nie ogladam, wiec
      dopiero z gazety.pl dowiedzialem sie, ze tu bylo jakies trzesienie.
      • Gość: Basia Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.219-121-80.ppp.wakwak.ne.jp 26.05.03, 15:28
        Znowu było trzęsienie (po 22:oo), ale nie tak silne.
        Ostatnio trzęsie nas tutaj coraz częściej...
        • Gość: good son Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.jaist.ac.jp 26.05.03, 15:37
          Gość portalu: Basia napisał(a):

          > Znowu było trzęsienie (po 22:oo), ale nie tak silne.
          > Ostatnio trzęsie nas tutaj coraz częściej...


          skad piszesz? Tokio czy bardziej na polnoc?
          • Gość: Wojtek Polacy w Japonii IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.03, 15:51
            Czesc !

            Czy Polacy w Japonii maja jakies forum internetowe, liste
            kontaktowa cos podobnego do bezplatnej listy e-mailowej
            studentow polskich w NY ( www.pso-usa.org) czy tez korzystaja z
            czegos podobnego do http//forum.2p.pl/indexi.html ?

            Wojtek



            Gość portalu: good son napisał(a):

            > Gość portalu: Basia napisał(a):
            >
            > > Znowu było trzęsienie (po 22:oo), ale nie tak silne.
            > > Ostatnio trzęsie nas tutaj coraz częściej...
            >
            >
            > skad piszesz? Tokio czy bardziej na polnoc?
            • Gość: good son Re: Polacy w Japonii IP: *.jaist.ac.jp 26.05.03, 15:57
              Gość portalu: Wojtek napisał(a):

              > Czesc !
              >
              > Czy Polacy w Japonii maja jakies forum internetowe, liste
              > kontaktowa cos podobnego do bezplatnej listy e-mailowej
              > studentow polskich w NY ( www.pso-usa.org) czy tez korzystaja z
              > czegos podobnego do http//forum.2p.pl/indexi.html ?

              Zielonego pojecia nie mam i sam chetniebym sie dowiedzial.
            • Gość: Basia Re: Polacy w Japonii IP: *.219-121-80.ppp.wakwak.ne.jp 26.05.03, 16:18
              Nie, nie mamy podobnego forum, ale mamy "strone polską w Japonii"
              • Gość: good son Re: Polacy w Japonii IP: *.jaist.ac.jp 26.05.03, 16:25
                Gość portalu: Basia napisał(a):

                > Nie, nie mamy podobnego forum, ale mamy "strone polską w Japonii"

                no ba...
                nie ma co ukrywac, nie stanowimy zbyt aktywnej spolecznosci
                inna sprawa, ze - jesli wierzyc szacunkom ambasady - w calej Japonii jest moze
                kilkaset Polakow
              • Gość: Wojtek Re: Polacy w Japonii IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.03, 17:24
                Gość portalu: Basia napisał(a):

                > Nie, nie mamy podobnego forum, ale mamy "strone polską w Japonii"

                A jaki jest jej adres ?

                I ewentualnie czy moglibyscie napisac jak tam jest teraz z pogoda ? Tzn. w
                miesiacach czerwiec - sierpien i czy ma sens leciec tam na maksymalnie 9 dni ?
                Obecnie w USA mozna kupic bliety lotnicze NY-Tokio-NY za $528, a podobno ktos
                nawet znalazl bilet za $380.
                • Gość: Lolek Re: Polacy w Japonii IP: *.imr.tohoku.ac.jp 27.05.03, 02:38
                  Czesc,

                  >I ewentualnie czy moglibyscie napisac jak tam jest
                  >teraz z pogoda ? Tzn. w miesiacach czerwiec - >sierpien
                  i czy ma sens leciec tam na maksymalnie 9 >dni ? Obecnie
                  w USA mozna kupic bliety lotnicze >NY-Tokio-NY za $528, a
                  podobno ktos nawet znalazl >bilet za $380.

                  Zależy gdzie chcesz jechać, ale generalnie nie jest to
                  najlepszy czas, jeśli chodzi o pogodę. Na południu
                  zaczyna się już pora deszczowa i potrwa mniej więcej do
                  końca czerwca lub pierwszych tygodni lipca. To nie jest
                  tak, żeby ciągle lało, ale jest dość gorąco i naprawdę
                  wilgotno - jednym słowem - sauna. Zaraz po porze
                  deszczowej zaczyna się lato. W Tokio i Kioto (a właściwie
                  wszędzie)jest wtedy strasznie - upał do 36-37C i
                  wilgotność sięgająca czasem 100% Według mnie najlepszy
                  czas w Japonii to maj i wrzesień, może też być październik.
                  Jeżeli jednak zdecydujesz się przyjechać do Japonii, to
                  warto nawet na 9 dni. Tylko jeżeli chcesz się dużo
                  przemieszczać to pomyśl o wykupieniu specjalnego biletu
                  JR Rail Pass. Koleje (shinkansen) są tu gigantycznie
                  drogie, a ten pass daje ogromną zniżkę (praktycznie
                  nielimitowane przejazdy przez 1 lub 2 tygonie, w
                  zależności od typu). Pass można kupić tylko zagranicą,
                  przed przyjazdem do Japonii!

                  Pozdr.
                  Lolek
          • Gość: Basia Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.219-121-80.ppp.wakwak.ne.jp 26.05.03, 15:59
            Jestem w zachodniej części Tokyo, nie wyczułam ostatniego trzęsienia, ale
            podano w telewizji o trzęsieniu z epicentrum w Miyagi.
            • Gość: good son poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.jaist.ac.jp 26.05.03, 16:17
              ... jestem laikiem, a nie geologiem. Zdaje sie, ze ostatnie trzesienie ziemi w
              Algierii mialo sile 6,7 stopnia. Tutaj jesli wierzyc gazeta.pl, bylo 7. To ze
              ja nic nie poczulem, to nic dziwnego - zachodni brzeg to zadupie, rowniez pod
              wzgledem geologicznym :-). Jesli dobrze zrozumialem post Basi, nawet nie
              wszyscy w Tokio poczuli - w to tez mozna uwierzyc. Natomiast naprawde dziwi, ze
              nie slychac nawet o ciezej rannych w okolicach epicentrum. W Algierii zrownalo
              z ziemia kilka miast, a ofiary smiertelne liczylo sie w tysiacach. Czy to tylko
              skutek tego, ze Japonczycy buduja o wiele solidniej? Czy tego, ze wstrzasy
              trwaly dosc krotko? Czy sila trzesienia podawana jest w innej skali? A moze
              jednak troche przeszacowano?
              • Gość: Basia Re: poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.219-121-80.ppp.wakwak.ne.jp 26.05.03, 16:29
                Gość portalu: good son napisał(a):

                > ... jestem laikiem, a nie geologiem. Zdaje sie, ze ostatnie trzesienie ziemi
                w
                > Algierii mialo sile 6,7 stopnia. Tutaj jesli wierzyc gazeta.pl, bylo 7. To ze
                > ja nic nie poczulem, to nic dziwnego - zachodni brzeg to zadupie, rowniez pod
                > wzgledem geologicznym :-). Jesli dobrze zrozumialem post Basi, nawet nie
                > wszyscy w Tokio poczuli - w to tez mozna uwierzyc. Natomiast naprawde dziwi,
                ze
                >
                > nie slychac nawet o ciezej rannych w okolicach epicentrum. W Algierii
                zrownalo
                > z ziemia kilka miast, a ofiary smiertelne liczylo sie w tysiacach. Czy to
                tylko
                >
                > skutek tego, ze Japonczycy buduja o wiele solidniej? Czy tego, ze wstrzasy
                > trwaly dosc krotko? Czy sila trzesienia podawana jest w innej skali? A moze
                > jednak troche przeszacowano?
                Trzęsienie o sile 7 odczułam w Tokyo bardzo wyraznie.Nie zauważyłam
                późniejszego trzęsienia po 22:00,epicentrum znajdowało sie zbyt daleko a siła
                nie była tak wielka. Przed chwilą podano, że co najmniej 7 osób jest
                poszkodowanych. Zaczekajmy na wiadomości o tych wszystkich, którzy wreszcie
                dotrą do szpitali....
                • Gość: good son Re: poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.jaist.ac.jp 26.05.03, 16:38
                  > Trzęsienie o sile 7 odczułam w Tokyo bardzo wyraznie.Nie zauważyłam
                  > późniejszego trzęsienia po 22:00,epicentrum znajdowało sie zbyt daleko a siła
                  > nie była tak wielka. Przed chwilą podano, że co najmniej 7 osób jest
                  > poszkodowanych. Zaczekajmy na wiadomości o tych wszystkich, którzy wreszcie
                  > dotrą do szpitali....

                  Niech nawet dotrze do szpitali trzy razy tyle poszkodowanych (zwlaszcza jesli
                  dotra o wlasnych silach) - kontrast z tym, co dzialo sie w Algierii jest
                  niesamowity, jesli to nasze trzesienie rzeczywiscie bylo silniejsze; lub chocby
                  porownywalne...
              • Gość: Wojtek Re: poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.03, 17:45
                Gość portalu: good son napisał(a):

                > ... jestem laikiem, a nie geologiem. Zdaje sie, ze ostatnie trzesienie ziemi
                w
                > Algierii mialo sile 6,7 stopnia. Tutaj jesli wierzyc gazeta.pl, bylo 7. To ze
                > ja nic nie poczulem, to nic dziwnego - zachodni brzeg to zadupie, rowniez pod
                > wzgledem geologicznym :-). Jesli dobrze zrozumialem post Basi, nawet nie
                > wszyscy w Tokio poczuli - w to tez mozna uwierzyc. Natomiast naprawde dziwi,
                ze
                >
                > nie slychac nawet o ciezej rannych w okolicach epicentrum. W Algierii
                zrownalo
                > z ziemia kilka miast, a ofiary smiertelne liczylo sie w tysiacach. Czy to
                tylko
                >
                > skutek tego, ze Japonczycy buduja o wiele solidniej? Czy tego, ze wstrzasy
                > trwaly dosc krotko? Czy sila trzesienia podawana jest w innej skali? A moze
                > jednak troche przeszacowano?

                Z tego co mi powiedzial jeden z moich szefow - ktory jest Japonczykiem - w
                Kraju Kwitnacej Wisni jest bardzo surowe prawo budowlane. W jego sklad wchodzi
                dzial o budownictwie anty-sejsmicznym. Podobne prawo obowiazuje od 4 lat w
                stanie Nowy Jork. Nota bene ono bardzo podwyzszylo koszty budownictwa tutaj.
                Najwieksze trzesienie ziemi w stanie NY mialo 5 albo 6 stopni w skali Richtera
                i wystapilo przy granicy z Kanada - zniszczeniu uleglo kilkadziesiat domow oraz
                kilkanascie mil drog i autostrad. W miescie NY jedyne trzesienie ziemi o jakim
                slyszalem wystapilo w 2001 na Queensie zaraz za Queensborough Bridge
                prowadzacym z Manhattanu na Queens a dokladniej na terenie dzielnicy
                przemyslowej Long Island City - gwoli wyjasnienia Manhattan siedzi na twardej,
                solidnej skale - i mialo sile 1.5 stopnia. Trzesienie trwalo krotko i z tego co
                mi mowili w departamencie budownictwa pospadaly tylko ksiazki z polek :-)

                W Algierii nie wiem czy takie prawo istnieje, natomiast gdy bylo jakis czas
                temu trzesienie w polnocno-zachodniej Turcji - gdzie prawo antysejsmiczne
                obowiazuje od lat 60-tych - to w gazetach amerykanskich bylo bardzo glosno o
                fatalnym wykonawstwie budowlanym. Artykuly te pojawily sie poniewaz kilka
                architektonicznych firm amerykanskich zaprojektowalo tam budynki, ale zostaly
                pozbawione nadzoru budowlanego co zaowocowalo chodzeniem przez tureckie firmy
                budowlane "na skroty" i ich okropna jakoscia wykonania.
                • Gość: good son Re: poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.jaist.ac.jp 26.05.03, 17:52
                  > Z tego co mi powiedzial jeden z moich szefow - ktory jest Japonczykiem - w
                  > Kraju Kwitnacej Wisni jest bardzo surowe prawo budowlane. W jego sklad
                  wchodzi
                  > dzial o budownictwie anty-sejsmicznym.


                  To wiem i to jest oczywiste. Domyslam sie tez, jak sa budowane domy w Algierii,
                  co w jakiejs mierze tlumaczy cala sprawe. Niemniej jednak Japonczycy czasami
                  robia sobie symulacje (mozna o nich chociazby poczytac w internetowym wydaniu
                  Asahi Shinbun po angielsku) i zawsze wychodzilo im, ze w razie naprawde duzego
                  trzesienia sprawy jednak nie przedstawialaby sie tak rozowo.
                  • Gość: Wojtek Re: poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.03, 19:01
                    Gość portalu: good son napisał(a):

                    > > Z tego co mi powiedzial jeden z moich szefow - ktory jest Japonczykiem - w
                    >
                    > > Kraju Kwitnacej Wisni jest bardzo surowe prawo budowlane. W jego sklad
                    > wchodzi
                    > > dzial o budownictwie anty-sejsmicznym.
                    >
                    >
                    > To wiem i to jest oczywiste. Domyslam sie tez, jak sa budowane domy w
                    Algierii,
                    >
                    > co w jakiejs mierze tlumaczy cala sprawe. Niemniej jednak Japonczycy czasami
                    > robia sobie symulacje (mozna o nich chociazby poczytac w internetowym wydaniu
                    > Asahi Shinbun po angielsku) i zawsze wychodzilo im, ze w razie naprawde
                    duzego
                    > trzesienia sprawy jednak nie przedstawialaby sie tak rozowo.

                    Zadaniem projektowania antysejsmicznego ( a takze przeciwpozarowego) nie jest
                    takie zaprojektowanie budynku, aby sie on nie zawalil, ale aby dac ludziom w
                    jego srodku czas na bezpieczna ewakuacje. W NY zwykle ten czas wynosi od 1 do 3
                    godzin.
              • Gość: Lolek Re: poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.imr.tohoku.ac.jp 27.05.03, 03:14
                Gość portalu: good son napisał(a):

                > ... jestem laikiem, a nie geologiem. Zdaje sie, ze
                ostatnie trzesienie ziemi w
                > Algierii mialo sile 6,7 stopnia. Tutaj jesli wierzyc
                gazeta.pl, bylo 7. To ze
                > ja nic nie poczulem, to nic dziwnego - zachodni brzeg
                to zadupie, rowniez pod
                > wzgledem geologicznym :-). Jesli dobrze zrozumialem
                post Basi, nawet nie
                > wszyscy w Tokio poczuli - w to tez mozna uwierzyc.
                Natomiast naprawde dziwi, ze
                >
                > nie slychac nawet o ciezej rannych w okolicach
                epicentrum. W Algierii zrownalo
                > z ziemia kilka miast, a ofiary smiertelne liczylo sie w
                tysiacach. Czy to tylko
                >
                > skutek tego, ze Japonczycy buduja o wiele solidniej?
                Czy tego, ze wstrzasy
                > trwaly dosc krotko? Czy sila trzesienia podawana jest w
                innej skali? A moze
                > jednak troche przeszacowano?


                Cześć,

                Trzęsienie rzezcywiście miało siłę 7 stopni, ale
                epicentrum było 60 km pod ziemią - o wiele głebiej niż w
                Algierii czy Kobe 6 lat temu, kiedy trzęsienie o podobnej
                sile tyle, że płytsze, zabiło prawie 6000 osób.
                Tak przy okazji, to wcale nie sądzę, że Japończycy budują
                solidnie. Owszem, wysokie budynki, hotele, wieżowce
                mieszkalne, biura, etc. są budowane bardzo solidnie.
                Natomiast cała reszta, a szczególnie budynki z tanimi
                mieszkaniami na wynajem to baraki budowane byle jak byle
                szybko. Wystarczy się przejść którąkolwiek z uliczek poza
                cwntru w dowolnym japońskim mieście, żeby zrozumieć o
                czym mówię.
                W Kobe parę lat temu zginęły tysiące osób. Zresztą
                głównie nie dlatego, że domy przewróciły im się na głowy,
                ale głownie z powodu pożarów i nieudolnie prowadzonej
                akcji ratowniczej.

                Pozdr.
                Lolek
                • Gość: znudzony praca Re: poprawcie mnie, jesli sie myle... IP: *.cir.tohoku.ac.jp 27.05.03, 05:01
                  Oczywiscie, ze sie nie mylisz Lolek:). Pozdrowienia z gornego Sendai.
            • Gość: EWA Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.aichi.ocn.ne.jp 05.08.03, 01:47
              jestem w Ichinomiyi i nie wyczuwam zadnych drgan naszczescie:)
              a swoja droga chcialabym nawiazac kontakt z Polakami w Japonii,przyjechalam
              tutaj miesiac temu i mam zostac do grudnia.pozrawiam.EWA
    • Gość: Tokijka Re: Silnie trzesięnie ziemi w Japonii IP: *.gakushuin.ac.jp 27.05.03, 08:17
      Hej!W Tokyo tez troche trzeslo,ale chyba nie tak jak w Sedai;)
      Wlasnie mialam przygotowywac kolacje, a tu zaczal mi sie stol
      chybotac, budynek tez sie troche zakolysal.Moi Japonscy znajomi
      mowia ze czekaja na "cos wiekszego", tak statystycznie
      wychodzi, hmmm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja