Dostalismy licha strefe w Iraku...

IP: 12.6.221.* 28.05.03, 00:50
...A jak przeciez wiadomo bez naszych 200 zolnierzy wojna ta nie zostalaby
nigdy wygrana, wiec nam sie najbardziej smakowity kasek nalezy.

Strategia uzycia takiej liczby zolnierzy byla prosta i zarazem genialna sama
w sobie - gdy sie Irakijczycy dowiadywali ilu na nich wyslalismy zolnierzy,
wybuchali niepohamowanym smiechem i jak juz im oczy zaczynaly lzawic...
wtedy zjawiali sie Amis - iiii lupucupu! I tym sposobem wojna zostala
wygrana....

Nie mowiac o tym, ze jak efekt naszej porazajacej taktyki nieco slabl i
zaczely sie problemy na froncie, bo Irakijczycy juz tylko glupawo sie
usmiechali - wzmocnilismy natarcie dosylajac kolejnych 8 (OSMIU) zolnierzy,
co spowodowalo, ze przeciwnicy zaczeli ponownie cierpiec na ataki smiechu,
tym razem polaczone z tzw. odruchem masowym (czyli jednoczasowym oddaniem
moczu i kalu) oraz uporczywa czkawka. Po tym brawurowym ataku nie byli juz
nawet w stanie Bagdadu bronic. Brawo nasz rzad, brawo nasi chlopcy!!!!!

Przeto cala irakijska ropa(z zainfekowanych ran postrzalowych) i gaz(y -
wiadomo skad) naleza sie POLSCE!!!

    • marcus_crassus mrowa,pieprzysz 28.05.03, 00:54
      dzieki zaangazowaniu w iraku bedziemy mieli caly czas chocby kontakty z
      rzadami panstw bliskowschodnich - zauwaz ze Polska "z dupy" wziela sie jako
      rozgrywajacy na tym rejonie - i to tylko dzieki USA...'


      nie wielki rozgrywajacy-oczywiscie ze tylko z namaszczenia USA - ale zawsze to
      cos - beda delegacje,rozmowy,a to wszystko oznacza blizszy kontakt...

      a w rezultacie mozliwosci dla Polskich firm

      wielkie - niewielkie,ciezko ocenic - ale zawsze wieksze niz 0
      • Gość: Tomson hahaha Marcus coś twój krowi umysł znowu zawodzi. IP: *.ds.pg.gda.pl 28.05.03, 01:25
        marcus_crassus napisał:

        > dzieki zaangazowaniu w iraku bedziemy mieli caly czas chocby kontakty z
        > rzadami panstw bliskowschodnich - zauwaz ze Polska "z dupy" wziela sie jako
        > rozgrywajacy na tym rejonie - i to tylko dzieki USA...'
        Polska była głównym rozgrywającyn Iraku przed 91 rokiem i nawet potem. Jednak w
        czasie Pustynnej Burzy byliśmy w Iraku adwikatem diabła (reprezentowanie
        interesów USA), a potem wspierała ich bandycką politykę wobec Iraku (popieranie
        bombardowanie,ratowanie jakiś tam szpiegów) co spowodowało całkowity spadek
        naszego znaczenia w tym regionie.
        Zresztą jesteśmy tam jnkesom bardzo potrzebni, bo jesteśmy jedynym ich wasalem
        jeszcze tak mocno nie znienawidzonym przez Arabów.

        > nie wielki rozgrywajacy-oczywiscie ze tylko z namaszczenia USA - ale zawsze to
        > cos - beda delegacje,rozmowy,a to wszystko oznacza blizszy kontakt...
        Byliśmy o wiele większym rozgrywającym i to bez namaszczenia amerykańskich
        prosiaków.

        > a w rezultacie mozliwosci dla Polskich firm
        >
        > wielkie - niewielkie,ciezko ocenic - ale zawsze wieksze niz 0
        Jak odbijemy sobie długi to i tak będzie dobrze. Wszystko w Iraku biorą
        jankesi, ochłapy idą dla Brytyjczyków, a my dostaniemy zwykłe resztki.
    • hitler6 Re: Dostalismy licha strefe w Iraku... 28.05.03, 00:54
      tak czy tak 83 tysiace km kw jest nasze .tzn bedzie nasze
      a arabowie niech sie smieją dalej
      • Gość: |v|rowa Re: Dostalismy licha strefe w Iraku... IP: 12.6.221.* 28.05.03, 01:05
        hitler6 napisał:

        > tak czy tak 83 tysiace km kw jest nasze .tzn bedzie nasze
        > a arabowie niech sie smieją dalej

        Jawohl, mein Fuehrer, i Madagaskar tez jest nasz!!!! Tylko patrzec jak
        Irakijczycy z naszej strefy zaczna przyjezdzac do nas na "szkolenia" i bedziemy
        mieli tak samo fajnie jak Francuzi z Algierczykami....
        • hitler6 Re: Dostalismy licha strefe w Iraku... 28.05.03, 01:09
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > hitler6 napisał:
          >
          > > tak czy tak 83 tysiace km kw jest nasze .tzn bedzie nasze
          > > a arabowie niech sie smieją dalej
          >
          > Jawohl, mein Fuehrer, i Madagaskar tez jest nasz!!!! Tylko patrzec jak
          > Irakijczycy z naszej strefy zaczna przyjezdzac do nas na "szkolenia" i
          bedziemy
          >
          > mieli tak samo fajnie jak Francuzi z Algierczykami....


          magadaskar jeszcze nie , moze pozniej
          zycie nauczyło ze trzeba do celu zmierzac malymi krokami
          najpierw irak potem magadaskar a na koncu cały swiat
          a arabowie niech sie smieja dalej
          • Gość: |v|rowa Re: Dostalismy licha strefe w Iraku... IP: 134.174.196.* 28.05.03, 01:29
            hitler6 napisał:

            > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
            >
            > > hitler6 napisał:
            > >
            > > > tak czy tak 83 tysiace km kw jest nasze .tzn bedzie nasze
            > > > a arabowie niech sie smieją dalej
            > >
            > > Jawohl, mein Fuehrer, i Madagaskar tez jest nasz!!!! Tylko patrzec jak
            > > Irakijczycy z naszej strefy zaczna przyjezdzac do nas na "szkolenia" i
            > bedziemy
            > >
            > > mieli tak samo fajnie jak Francuzi z Algierczykami....
            >
            >
            > magadaskar jeszcze nie , moze pozniej
            > zycie nauczyło ze trzeba do celu zmierzac malymi krokami
            > najpierw irak potem magadaskar a na koncu cały swiat
            > a arabowie niech sie smieja dalej

            O wrecz przeciwnie, Hans, Madagaskar byl PRZED Irakiem, tylko ty na lekcjach
            historii wycinales pewnie kozikiem swastyki na lawce...:

            "Beniowski był oficerem wojsk polskich i uczestniczył w konfederacji barskiej.
            (...) W 1773 roku Beniowski na czele wojsk francuskich dokonał podboju
            Madagaskaru i został przez rząd francuski mianowany jego gubernatorem. Jednakże
            awanturniczy tryb życia Beniowskiego, znany jeszcze z Polski, wziął górę nad
            gubernatorstwem. Beniowski ogłosił się królem wyspy. Miał w tym zresztą
            poparcie części Malgaszów. Nic dziwnego, że Francuzi po paru latach odwołali
            go."

            www.madagascar.alleluja.pl/tekst.php?numer=1493
            • hitler6 Re: Dostalismy licha strefe w Iraku... 28.05.03, 01:38
              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              > hitler6 napisał:
              >
              > > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
              > >
              > > > hitler6 napisał:
              > > >
              > > > > tak czy tak 83 tysiace km kw jest nasze .tzn bedzie nasze
              > > > > a arabowie niech sie smieją dalej
              > > >
              > > > Jawohl, mein Fuehrer, i Madagaskar tez jest nasz!!!! Tylko patrzec ja
              > k
              > > > Irakijczycy z naszej strefy zaczna przyjezdzac do nas na "szkolenia"
              > i
              > > bedziemy
              > > >
              > > > mieli tak samo fajnie jak Francuzi z Algierczykami....
              > >
              > >
              > > magadaskar jeszcze nie , moze pozniej
              > > zycie nauczyło ze trzeba do celu zmierzac malymi krokami
              > > najpierw irak potem magadaskar a na koncu cały swiat
              > > a arabowie niech sie smieja dalej
              >
              > O wrecz przeciwnie, Hans, Madagaskar byl PRZED Irakiem, tylko ty na lekcjach
              > historii wycinales pewnie kozikiem swastyki na lawce...:
              >


              na lekcjach historii nie uczą o bieniowskim
              a mi chodziło przyszłosc nie o przeszłosc
              o tym osobni ku wiedziałem
              oglądałem nawet serial niemiecki o beniowskim pokazywała go pare lat temu tvp

              • Gość: |V|rowa Re: Dostalismy licha strefe w Iraku... IP: 134.174.196.* 28.05.03, 01:56
                hitler6 napisał:

                > na lekcjach historii nie uczą o bieniowskim
                > a mi chodziło przyszłosc nie o przeszłosc
                > o tym osobni ku wiedziałem
                > oglądałem nawet serial niemiecki o beniowskim pokazywała go pare lat temu tvp
                >

                Ba, no jak sie chodzilo do eine Schule fuer Hitlerjugend, to sie pewnie o
                Beniowskim i nie slyszalo - i Juliusz Slowacki wraz ze swym poematem tez sie o
                mozgoczaszke obic nie zdolal, ale "Mein Kampf" to pewnie znasz na pamiec w
                srodku nocy na wyrywki, od konca i do gory nogami...

                No, ale jesli tak, to pewnie wiesz, ze "Polacy" chcieli przypuscic drugi szturm
                na te wyspe - pod nazwa "projekt Madagaskar":

                "Mit dem Madagaskar-Projekt [...] gedachte man sich gleich einiger Millionen
                Juden zu entledigen. Die Urheber des Plans wollten das Reichs- und
                Protektoratsgebiet sowie das gesamte besetzte Polen von ihrer jüdischen
                Bevölkerung säubern"
                www.ety.com/tell/reviews/hilberg/raul3.htm
            • Gość: Ziuta Kim byl Beniowski ?! IP: *.cm.chello.no 28.05.03, 17:00
              Otoz slowacy uwazaja, ze byl wegierskim szlachcicem pochodzenia slowackiego
              www.slovakopedia.com/m/moric-benovsky.htm
              I zrobili z niego Matusa Morica. Krew we mnie zawrzala i zerknelam do naszej encyklopedii
              i co sie okazalo ?! Beniowski byl Wegrem !

              A tak na marginesie. Moj ojciec opowiadal mi kiedys, ze przed wojna jako harcerz zbieral
              pieniadze na zakup polskiej kolonii (?). Tylko teraz juz nie pamietam czy to mial byc
              Madagaskar czy Mauritius ?



              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              > hitler6 napisał:
              >
              > > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
              > >
              > > > hitler6 napisał:
              > > >
              > > > > tak czy tak 83 tysiace km kw jest nasze .tzn bedzie nasze
              > > > > a arabowie niech sie smieją dalej
              > > >
              > > > Jawohl, mein Fuehrer, i Madagaskar tez jest nasz!!!! Tylko patrzec ja
              > k
              > > > Irakijczycy z naszej strefy zaczna przyjezdzac do nas na "szkolenia"
              > i
              > > bedziemy
              > > >
              > > > mieli tak samo fajnie jak Francuzi z Algierczykami....
              > >
              > >
              > > magadaskar jeszcze nie , moze pozniej
              > > zycie nauczyło ze trzeba do celu zmierzac malymi krokami
              > > najpierw irak potem magadaskar a na koncu cały swiat
              > > a arabowie niech sie smieja dalej
              >
              > O wrecz przeciwnie, Hans, Madagaskar byl PRZED Irakiem, tylko ty na lekcjach
              > historii wycinales pewnie kozikiem swastyki na lawce...:
              >
              > "Beniowski był oficerem wojsk polskich i uczestniczył w konfederacji barskiej.
              > (...) W 1773 roku Beniowski na czele wojsk francuskich dokonał podboju
              > Madagaskaru i został przez rząd francuski mianowany jego gubernatorem. Jednakże
              >
              > awanturniczy tryb życia Beniowskiego, znany jeszcze z Polski, wziął górę nad
              > gubernatorstwem. Beniowski ogłosił się królem wyspy. Miał w tym zresztą
              > poparcie części Malgaszów. Nic dziwnego, że Francuzi po paru latach odwołali
              > go."
              >
              > www.madagascar.alleluja.pl/tekst.php?numer=1493
              • Gość: |v|rowa Re: Kim byl Beniowski ?! IP: 134.174.196.* 28.05.03, 18:07
                Gość portalu: Ziuta napisał(a):

                > Otoz slowacy uwazaja, ze byl wegierskim szlachcicem pochodzenia slowackiego
                > www.slovakopedia.com/m/moric-benovsky.htm
                > I zrobili z niego Matusa Morica. Krew we mnie zawrzala i zerknelam do naszej
                en
                > cyklopedii
                > i co sie okazalo ?! Beniowski byl Wegrem !
                >

                Tak, Beniowski byl pochodzenia wegierskiego, Slowacy uznaja go za swojego, ale
                oficerem armii byl polskiej i w konfederacji barskiej uczestniczyl razem z
                pozostalymi polskimi szlachcicami. Musisz tez pamietac, ze wtedy nie istnialo
                panstwo slowackie, a ziemie te byly podzielone pomiedzy poddanych RP (Spisz,
                Orawa) i panstwo Habsburgow, a Beniowski wybral w zyciu doroslym RP - i przeto
                za poddanego krola polskiego byl uznawany.

                "Beniowski Maurycy August (1746-1786), szlachcic pochodzenia węgierskiego,
                żołnierz, podróżnik, autor tłumaczonych na wiele języków, głośnych pamiętników.
                1767 jako podporucznik opuścił Węgry i udał się na Spisz. 1768 przybył do
                Krakowa i brał udział w konfederacji barskiej."
                wiem.onet.pl/wiem/002312.html
                > A tak na marginesie. Moj ojciec opowiadal mi kiedys, ze przed wojna jako
                harcer
                > z zbieral
                > pieniadze na zakup polskiej kolonii (?). Tylko teraz juz nie pamietam czy to
                mi
                > al byc
                > Madagaskar czy Mauritius ?
                >

                To byl Madagaskar. Pomysl wywodzil sie bodajze z roku 1926, ale jak widac nie
                przyjal sie zbytnio.

    • Gość: Kot Behemot Marudzisz, Waść! IP: *.client.attbi.com 28.05.03, 01:09
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > ...A jak przeciez wiadomo bez naszych 200 zolnierzy wojna ta nie zostalaby
      > nigdy wygrana, wiec nam sie najbardziej smakowity kasek nalezy.

      Dostaliśmy bardzo dużo. A że w zamian za udział 200 żołnierzy, to raczej
      podziwiać Kwasa za to należy (choć go nie lubię, jako byłego komucha).
      Zaangażowanie małe - zysk duży i jest to strategia właściwa. Czegoś, mam
      nadzieję, nas II wojna nauczyła (kiedy to walczyły całe polskie dywizje, a w
      podzięce dostaliśmy od sojuszników kopa w rzyć i nawet na defiladzie zwycięstwa
      nie było dla Polaków miejsca)
      • hitler6 Re: Marudzisz, Waść! 28.05.03, 01:15
        Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

        > .
        >
        > Dostaliśmy bardzo dużo. A że w zamian za udział 200 żołnierzy, to raczej
        > podziwiać Kwasa za to należy (choć go nie lubię, jako byłego komucha).
        > Zaangażowanie małe - zysk duży i jest to strategia właściwa. Czegoś, mam
        > nadzieję, nas II wojna nauczyła (kiedy to walczyły całe polskie dywizje, a w
        > podzięce dostaliśmy od sojuszników kopa w rzyć i nawet na defiladzie
        zwycięstwa
        >
        > nie było dla Polaków miejsca)



        facet dobrze mówisz tzn piszesz
        • Gość: |v|rowa Re: Marudzisz, Waść! IP: 206.112.74.* 28.05.03, 13:00
          hitler6 napisał:

          > Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):
          >
          > > .
          > >
          > > Dostaliśmy bardzo dużo. A że w zamian za udział 200 żołnierzy, to raczej
          > > podziwiać Kwasa za to należy (choć go nie lubię, jako byłego komucha).
          > > Zaangażowanie małe - zysk duży i jest to strategia właściwa. Czegoś, mam
          > > nadzieję, nas II wojna nauczyła (kiedy to walczyły całe polskie dywizje, a
          > w
          > > podzięce dostaliśmy od sojuszników kopa w rzyć i nawet na defiladzie
          > zwycięstwa
          > >
          > > nie było dla Polaków miejsca)
          >
          >
          >
          > facet dobrze mówisz tzn piszesz

          Uhm, Amerykanie w istnieniu polskiej stefy w Iraku maja bardzo wymierny
          interes - jak im ktokolwiek bedzie narzekal, ze w ich strefach jest balagan i
          lapowkarstwo - ze sroickim spokojem odpowiedza: "U nas jest???? Ty lepiej
          spojrz na polska strefe!!!!". Czyli ponownie Polacy beda ratowac tylki
          Amerykanow w Iraku.... Zuchy chlopaki!
      • Gość: |v|rowa Re: Marudzisz, Waść! IP: 134.174.196.* 28.05.03, 01:34
        Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

        > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
        >
        > > ...A jak przeciez wiadomo bez naszych 200 zolnierzy wojna ta nie zostalaby
        >
        > > nigdy wygrana, wiec nam sie najbardziej smakowity kasek nalezy.
        >
        > Dostaliśmy bardzo dużo.

        Moze i, panocku, duzo, alesci jesce za malo - toc przeca dowjodlem, ze to nase
        chopoki te woyne wygraly, wiec niech sie te Hamerykany nie rzucajom, ino
        zarozki dawac tu naszego oberfeldfebla na guwnodowzwodzacego caluskiego onego
        Jiraku. Bo jak nie to sie wycofamy ji jem te Araby zaroz tylki obsmalom.
      • obeznany Re: Marudzisz, Waść! 28.05.03, 13:16
        Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

        > Dostaliśmy bardzo dużo. A że w zamian za udział 200 żołnierzy, to raczej
        > podziwiać Kwasa za to należy (choć go nie lubię, jako byłego komucha).
        > Zaangażowanie małe - zysk duży i jest to strategia właściwa.

        Nasze priorytety w polityce i nie tylko: "zrobic innego w konia", "maksimum
        zysku przy minimum zaangazowania" sa znane na calym swiecie. Dlatego tak wysoko
        jestesmy cenienie jako godni zaufania partnerzy.

        > Czegoś, mam
        > nadzieję, nas II wojna nauczyła (kiedy to walczyły całe polskie dywizje, a w
        > podzięce dostaliśmy od sojuszników kopa w rzyć i nawet na defiladzie
        > zwycięstwa nie było dla Polaków miejsca)

        Nie krytykuj polskiej dyplomacji przedwojennej! Krwawiace "cale dywizje" i "kop
        w rzyc" przyszly dopiero po naszym znakomitym "interesie" w Czechoslowacji (38
        rok), kiedy to juz wtedy wslawilismy sie w Europie osiagnieciem "maksimum zysku
        przy minimum zaangazowania".

        Obecna polityka rzadu polskiego jest swietlana konsekwencja takiej polityki.
        • marcus_crassus gadasz glupoty marsjanski historyku 28.05.03, 13:40
          minimum zaangazowania a maksimum zysku to pokazali wybitnie ladnie francuzi
          ktorzy podczas wojny szeroko i milo kolaborowali z nazistami a w wsrod
          aliantow bylo ich tak wielu ze jak jeden byl chory to drugi mowil ze sam
          nigdzie nie pojdzie...

          wracaj do ksiazek lewaku a nie sie wypowiadasz na tematy o ktorych pojecia nie
          masz


          jak widze lewactwo historie to akurat zna,tyle tylko ze nie tej planety
          • Gość: Tysprowda Re: gadasz glupoty marsjanski historyku IP: 193.188.161.* 28.05.03, 15:43
            W gebiescie mocni, tow Krapin, gardlujecie w obronie jedynej slusznej polityki
            amerykanskiej: co panskie to panskie, a co parobkowe, to dac Polakom.

            Jak sie syf zacznie i Polacy zaczna wracac w workach, wtedy rozumiem, ze wy tow
            Krapin pojedziecie osobiscie dac przyklad, bez gardlowania i strzepienia ozora,
            jak zwyciezac mamy z tymi legalnymi bojownikami.

            Jaki znak twoj? Trupia czaszka i dwie paly ty buszewicki aktywisto maly.
      • bigobserver Do kota 28.05.03, 14:13
        Gość portalu
        : Kot Behaemmert napisał(a):

        > Dostaliśmy bardzo dużo. A że w zamian za udział 200 żołnierzy, to raczej
        > podziwiać Kwasa za to należy (choć go nie lubię, jako byłego komucha).
        > Zaangażowanie małe - zysk duży i jest to strategia właściwa. Czegoś, mam
        > nadzieję, nas II wojna nauczyła (kiedy to walczyły całe polskie dywizje, a w
        > podzięce dostaliśmy od sojuszników kopa w rzyć i nawet na defiladzie
        zwycięstwa
        >
        > nie było dla Polaków miejsca)



        Jasne !
        I powinnismy za to godnie, padajac do nog podziekowac.
        Oj gdzie te czasy gdy potrafiono sie w takiej sytuacji zachowac.

        Prosze brac przyklad

        Skąpo było ziemi. No bo skąd?

        Nie dał bóg, sąsiedzi nie dali.

        Ale dał mi ziemię ludowy rząd,

        dał mi ziemię Stalin.

        Wiktor Woroszylski



Pełna wersja