Umarlo moje dziecko

13.05.07, 21:32
Synek Bush obiecal nam kilka miesiecy temu mniej atakow samobojczych wobec
zwiekszonej obecnosci zolnierzy US w Iraku.

Mamy wiecej takich atakow; wlasnie umarl syn mojej przyjaciolki w jednym z
takich atakow. Nie zmienialem mu pieluch ale bylem z nim kiedy on podejmowal
decyzje wlaczenia sie w US Marines. "Nowa" strategia synka Bush wyslala syna
mojej przyjaciolki na ulice Bagdadu. Nigdy wiecej ten 21-jedno latek nic mi
nie powie. On poszedl do Iraku na probe, ktora miala trwac rok. On umarl w
trzecim roku swojego kontraktu z US Marines.

Moja cora przyjaznila sie z tym chlopcem.

Zechcielibyscie cos powiedziec matce tego marine, mojej corce lub mnie?
    • i-love-2-bike Re: Umarlo moje dziecko 13.05.07, 21:38
      smutno mi kiedy umieraja dzieci,ktore zawierzyly naszemu rzadowi,smutno mi kiedy
      nasze dzieci w imie chorych ambicji naszym bubkow i ich rownie chorych lobbystow
      zabijaja tysiacami niewinnych ludzi w obcych krajach,gdzie sa OKUPANTAMI. smutno
      mi,ze tyle ludzi widzi w WOJNIE jedynie rozwiazanie swych chorych wizji
      egzystencji i nie rozumie,ze sila nie zdobedzie sie niczego na dluzsza mete.
      powiedz tej matce,ze wiekszosc amerykanow nie wini zolnierzy za to co sie dzieje
      w Iraku,ale niech to bedzie nauczka dla tych,ktorzy maja dzieci,aby NIGDY ich
      nie posylali do wojska,chyba,ze ktos na nas napadnie a to juz inna para kaloszy.
      niestety moi sasiedzi (paru) stracilo rowniez swe dzieci i musze powiedziec,ze
      najkoszmarniejsze byly pogrzeby na ktorych F-16 lataly nad nami w szwadronie,aby
      oddac czesc zmarlym. widzac to czulam sie chora.
      R.I.P jaka szkoda zycia straconego po nic.
      • ghotir1 Re: Umarlo moje dziecko 13.05.07, 21:43
        Dziekuje, Rowerzystko.

        Na razie nic nie powiem matce tego dziecka. Na razie razem placzemy.
        • i-love-2-bike Re: Umarlo moje dziecko 13.05.07, 21:53
          ghotir1 napisał:

          > Dziekuje, Rowerzystko.
          >
          > Na razie nic nie powiem matce tego dziecka. Na razie razem placzemy.

          wirze bo skonczyc zycie w wieku 21 lat,na obcej ziemi,bez rodziny i po nic to na
          prawde smutne. powiedz tej matce,ze ja bede sie za nia modlila,bo nic innego nie
          umiem akurat w tej chwili powiedziec i zrobic.nie wyobrazam sobie siebie w
          takiej sytuacji,bo co moze byc straszniejszego niz smierc twego dziecka.
          • ghotir Re: Umarlo moje dziecko 14.05.07, 05:55
            Jeszcze raz dziekuje, Rowerzystko.
            Przekazalem matce tego poleglego dzieciaka Twoje przemyslenia.
    • marouder Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 21:40
      Ze chlopiec poszedl na nie swoja wojne?
      Po co to mowic? By jeszcze bardziej bolalo?
      Moze zamiast rozpatrywac sens jego decyzji w kategoriach politycznych, nalezy
      miec wzglad na jego intencje z ktorymi zapisywal sie do armii?
      Pewnie zamiast gadac, trzeba moze na siebie czesc (chocby niewielka) obwiazkow
      zwiazanych z pochowkiem...
      • ghotir1 Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 21:56
        marouder,

        Pochowkiem zajmuja sie US authorities.

        Boli mnie, ze bylem z tym dzieciakiem kiedy on podejmowal decyzje przylaczenia
        sie do US Marines. On nie potrafil zrozumiec mojego pieprzenia o cyklach
        ludzkiego rozwoju i teraz on niczego nie zrozumie. Zastanawiam sie nad tym jak
        moglbym uczynic moje teoreteczne pieprzenia zrozumialymi dla absolwentow
        ogolniaka.

        Mam wiecej niz kilka nadchodzacych "enlistments" dzieci moich przyjaciol.
        Bardzo prosze, pomozcie mi wymyslic argumenty przeciwko wlaczeniu sie tych
        dzieci w niesprawiedliwa wojne.
        • marouder Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 22:07
          Twoje pytanie jest pytaniem o to, jak uczyc dystansu?
          Dystansu do dzialan administracji, do przekazu medialnego, do wzorow
          historycznych, do spolecznych regul zachowan, do archetypow i symboli, ze
          posluze sie Jungiem...moze przede wszystkim do samego siebie.
          To trudne kwestie.
          I-sza rzecza, jaka nalezy w mlodym czlowieku uruchomic jest umiejetnosc
          krytycznego myslenia, co wiaze sie z jego i twoja rezygnacja z relacji typu
          "mistrz-uczen" i eliminuje wiedze "jednozrodlowa".
          Tak sadze.
          • ghotir dystans poznawczy 14.05.07, 05:53
            marouder napisał: "Twoje pytanie jest pytaniem o to, jak uczyc dystansu?"

            Yep.

            Chodzi mi o to jak uczyc ludzi dystansu poznawczego w sytuacjach gdzie ci
            ludzie ani nie sa moimi dziecmi ani moimi studentami. Ot, spotykam tych mlodych
            ludzi wtedy kiedy odwiedzam moich przyjaciol. Nie jestem dla tych ludzi
            jakimkolwiek autorytetem, wiekszosc z nich nie ma pojecia jak zarabiam na
            zycie. Zazwyczaj jestem ubrany w dresy i w piecio-dolarowa koszulke. Rozmawiam
            z rodzicami tych dzieciakow o naszej wspolnej drodze do US. Czasami te
            dzieciaki podchwytuja moje opinie o toczacej sie wojnie. Tak bylo w przypadku
            tego poleglego chlopca. Za cholere nie wiem jak przekonac dzieci moich
            przyjaciol do nie wlaczania sie w te niesprawiedliwa wojne. Poszukuje Waszych
            argumentow.
      • you-know-who Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 21:56
        wyrazy wspolczucia dla starych.
        a dla mlodych i glupich? niech zaznajomia sie z darwin awards. byl dorosly i
        chcial isc (z tego co rozumiem...).

        u.s.a. nie jest w stanie wypierniczyc junty na zbity pysk, ale umie ladnie latac
        f16 nad zamordowanymi.
        • ghotir1 Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 22:07
          you-know-who napisał: "byl dorosly i chcial isc (z tego co rozumiem...)."

          Z tego co wiem jego matka nie zaglada tutaj wiec czuje, ze mam wolnosc
          wypowiedzi. Ten szczegolny dzieciak nie mial wyboru. US Military stanowilo jego
          jedyna szanse. Razem przejrzelismy jego opcje zyciowe. Darwin (ha, ha:) mowil
          nam, ze enlistment byl jedyna szansa na lepsze zycie.

          Smutno mi, ze zabijanie innych ludzi oznacza polepszenie zycia dla naszych
          ludzi. W przypadku syna mojej przyjaciolki to nie pracowalo.

          • you-know-who Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 22:09
            to dziwne. nie potrafie sobie tego wyobrazic.
            • i-love-2-bike Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 22:15
              you-know-who napisał:

              > to dziwne. nie potrafie sobie tego wyobrazic.

              wiele dzieci nie stac na wyksztalcenie i w wojsku widza szanse na awans zyciowy.
              to prawda. ludzie tutaj inaczej mysla. kolega mego syna nie dal sie namowic na
              pozyczke na studia i tez poszedl w marines aby zdobyc wyksztalcenie i zarobic na
              zycie. mam nadzieje,ze wroci zywy i normalny. moj syn zaciagnal pozyczke i
              bedzie ja splacal po studiach,ale w jego przypadku to sie wlasnie oplacilo,ale
              tez i my wychowalismy go inaczej niz amerykanie to robia.
              • mulla_ahmed Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 22:17
                > zycie. mam nadzieje,ze wroci zywy i normalny. moj syn zaciagnal pozyczke i
                > bedzie ja splacal po studiach,ale w jego przypadku to sie wlasnie oplacilo,ale
                > tez i my wychowalismy go inaczej niz amerykanie to robia.


                OOOOOHHHH! Wspaniale polskie wychowanie vs amerykanskie wychowanie tepakow.

                Widac to po mlodych Polakach, ktorzy w wieku 20 lat nadal mieszkaja z rodzicami...
                • i-love-2-bike Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 22:30
                  mulla_ahmed napisał:

                  >

                  >
                  >
                  > OOOOOHHHH! Wspaniale polskie wychowanie vs amerykanskie wychowanie tepakow.
                  >
                  > Widac to po mlodych Polakach, ktorzy w wieku 20 lat nadal mieszkaja z rodzicami
                  > ...

                  zebys wiedzial w koncu po studiach me dziecko rusza do Dolinki z Krzemami,gdzie
                  bedzie na wstepie zarabiac 3 razy wiecej niz ten biedny jego kolega w marines,a
                  na dodatek nie musze planowac jego pogrzebu. jakbys zgadl tu lezy roznica i w
                  wychowaniu i w priorytetach .... Polakow.
                  • mulla_ahmed Nie zrozumielismy sie. 13.05.07, 22:35
                    To dobrze, ze Twoje dziecko rusza do Silicon Valley, chodzi mi jedynie o to, ze
                    gdyby Twoje dziecko chcialo wstapic do marines, to nie bylabys w stanie go
                    powstrzymac. Trzeba przyjmowac konsekwencje swoich dzialan.

                    PS: Wiekszosc firm w Silicon Valley zalozyli Amerykanie. A w ogole co to znaczy
                    Amerykanin. Ty tez jestes Amerykanka, Twoj syn takze.
                    • i-love-2-bike Re: Nie zrozumielismy sie. 13.05.07, 22:44
                      mulla_ahmed napisał:

                      > To dobrze, ze Twoje dziecko rusza do Silicon Valley, chodzi mi jedynie o to, ze
                      > gdyby Twoje dziecko chcialo wstapic do marines, to nie bylabys w stanie go
                      > powstrzymac. Trzeba przyjmowac konsekwencje swoich dzialan.
                      >
                      > PS: Wiekszosc firm w Silicon Valley zalozyli Amerykanie. A w ogole co to znaczy
                      > Amerykanin. Ty tez jestes Amerykanka, Twoj syn takze.

                      znowu pudlo. wiekszosc dzieci amerykanow,w tym polakow amerykanskich odchodzi z
                      domu w wieku 17-18 lat,bo nie ma tu kultury mieszkania z rodzicami,widac malo
                      wiesz o USA,ze tego typu info podajesz.moje dzieci nie wstapily do marines bo my
                      je inaczej wychowalismy,ale jak wiadomo dzieci w pewnym wieku decyduja SAME o
                      swym losie,tyle,ze my stosowalismy inne metody wychowawcze niz rdzenni amerykanie.
                      Zdaje sie,ze wszystkie firmy w Silicon Valley sa amerykanskie,ja jak najbardziej
                      jestem amerykanka i rownie amerykanski jest moj syn,co nie przeszkadza,ze
                      odebral inne wyksztalcenie i byl inaczej nakierowywany w mlodosci niz wiekszosc
                      jego kolegow. on siegnal po gwiazde i dostal gwiazde,w bardzo mlodym wieku bo
                      byl do tego odpowiednio popychany,po polsku.
                      • mulla_ahmed No i bardzo dobrze, ze go wyksztalciliscie. 13.05.07, 22:49
                        Gdzie ja pisze, ze w USA jest kultura mieszkania z rodzicami???? Pisalem, ze w
                        POLSCE jest taki zwyczaj. To, ze ktos odchodzi od rodzicow w wieku 17 lat nie
                        oznacza, ze musi wstepowac do wojska. Chodzi mi po prostu o sam fakt
                        usamodzielnienia, a co taki nastolatek robi to juz inna kwestia.
                      • warmi2 Re: Nie zrozumielismy sie. 14.05.07, 01:19
                        " dostal gwiazde,w bardzo mlodym wieku bo
                        byl do tego odpowiednio popychany,po polsku"

                        Heheh .. szkoda ze to popychanie " po polsku" nie dziala w kraju gdzie jest 35
                        milionow Polakow a tylko w USA.
                        Moze to nie ma nic wspolnego z popychaniem po polsku a raczej normalnym i
                        logicznym systemem ktory panuje w USA.
                        Moze gdyby Polacy zaczeli popychac swoja mlodziez po amerykansku to lepiej by
                        ich kraj na tym wyszedl.
                        • ciekawe2 Zgadzam 14.05.07, 01:24
                          sie z Toba Warmi2
                      • ghotir Re: Nie zrozumielismy sie. 14.05.07, 05:24
                        Rowerzystka napisala o swoim synie: "on siegnal po gwiazde i dostal gwiazde,w
                        bardzo mlodym wieku bo byl do tego odpowiednio popychany,po polsku"

                        Ja powiedzialbym, ze Twoj syn has been pushed toward the star przez klasowy
                        sposob wychowania raczej niz narodowy. To samo dotyczy moich dzieciakow.

                        Ale ten polegly dzieciak pochodzil z "pod-klasy". Jego rodzicow nie stac bylo
                        na wyslanie go do uniwerku. Gorzej, jego rodzice nie potrafili popchnac go w
                        kierunku uniwerku. Kiedy rozmawialismy o jego zyciowych opcjach on nie mial
                        szans na wejscie do uniwerku. Jego opcje byly limitowane do "dead end" prac w
                        MacDonalds lub do wojska.
                • ghotir Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 14.05.07, 05:10
                  mulla_ahmed,

                  Moje dziecko mieszka ze mna pomimo, ze przekroczylo magiczna liczbe 20 lat. Ona
                  studiuje na tym samym uniwerku, na ktorym ja pracuje. Moje inne dzieci
                  mieszkaly w internatach na uniwerkach, ktore oni sobie wybrali. Ja placilem za
                  te internaty.

                  Wychowanie moich dzieciakow niczym nie rozni sie od wychowania dzieciakow moich
                  kanadyjskich i US kolegow: placimy za wyksztalcenie naszych dzieciakow tak
                  dlugo jak te dzieciaki sie ksztalca. To nie ma nic wspolnego z "narodowym"
                  wychowaniem ale wszystko ze sposobami wychowania w naszej klasie spolecznej.

                  mulla_ahmed,
                  Ochlon. Nie wszystkie dzieci w US, Kanadzie lub Polsce nie koncza ogolniakow
                  wiec nie wszystkie dzieci w tych krajach musza pracowac zarobkowo od
                  szesnastego roku zycia.
              • you-know-who Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 13.05.07, 23:15
                napisalem ze nie potrafie sobie wyobrazic, bo ameryka daje wiecej do wyboru niz
                inne kraje.

                nie mieli wyboru poborowi w czasach wietnamu, a nawet wtedy mieli!!
                jeden z nich jest moim znajomym. wyksztalcil sie po wojnie i zostal
                research assistentem w duzym osrodku. ekstra czlowiek, byl bardzo pomocny
                dla obcokrajowcow.

                a teraz? give me a break. problem w tym ze mentalnosc amerykanska dopiero powoli
                zmienia sie w kierunku XX-wiecznej (nie to nie literowka). american heartland ma
                nadprodukcje ochotnikow. TO JEST PROBLEM.
                • ghotir Re: Co mozna w takim wypadku powiedziec? 14.05.07, 05:40
                  you-know-who napisał: "ameryka daje wiecej do wyboru niz inne kraje."

                  To prawda.

                  Ale prawda jest takze to, ze polegly syn mojej przyjaciolki nie mial wyboru. To
                  sprawa klasy spolecznej, nie narodu w ktorym ten chlopiec mieszkal.
    • jjj-k Pax Americana kosztuje.... 13.05.07, 21:58
      tak jak kosztowal kazdy Pax...

      Pax Romana itd...

      pamietaj, ze nie jestes na forum towarzyskim, lecz politycznym...
      apeluje wiec o umiar.
      • i-love-2-bike Re: Pax Americana kosztuje.... 13.05.07, 22:10
        jjj-k napisał:

        > tak jak kosztowal kazdy Pax...
        >
        > Pax Romana itd...
        >
        > pamietaj, ze nie jestes na forum towarzyskim, lecz politycznym...
        > apeluje wiec o umiar.

        chyba z tym forum to o sobie mowisz,bo co wpis to gniot polityczny lub
        personalne adnotacje. a co do pax americana to niestety jest tak phony jak ty i
        inni stetryczali propagandysci,ktorzy choc dzielnie wyja na forach to nigdy
        swych dzieci nie posla do woja,wiadomo dlaczego.
        dzieci naszych politykow co najwyzej moga chodzic na odwykowke narkotykowa,ale
        choc ich rodzice tak za wojna obstaja to nigdy swoich na nia nie posla.
        jak mowie to zwykle i pospolite tchorzostwo polityczne,szkoda,ze tyle mlodych
        ludzi daje sie na to nabrac.na prawde szkoda bo jak widac nasz rzad i politycy
        maja ich gleboko gdzies,nie troszczac sie wogole o to aby mieli gdzie sie
        leczyc,ze nie wspomne za co leczyc.
        • mulla_ahmed Ze niby politycy nie posylaja swoich dzieci do woj 13.05.07, 22:16
          do wojska??? Te dzieci ( czy raczej mlodzi mezczyzni i kobiety ) same nie chca
          do tego wojska isc, gdyby chcialy to by poszly, sa przeciez dorosle.
          • i-love-2-bike [...] 13.05.07, 22:17
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mulla_ahmed Z punktu prawnego jest dorosly i moze isc do wojsk 13.05.07, 22:19
              Nie mowimy tutaj o rozwoju psychicznym, lecz o podjeciu suwerennej decyzji o
              wstapieniu do wojska. NIKT nie moze zabronic 18-letniemu dziecku polityka
              wstapienia do wojska.
              • i-love-2-bike Re: Z punktu prawnego jest dorosly i moze isc do 13.05.07, 22:25
                mulla_ahmed napisał:

                > Nie mowimy tutaj o rozwoju psychicznym, lecz o podjeciu suwerennej decyzji o
                > wstapieniu do wojska. NIKT nie moze zabronic 18-letniemu dziecku polityka
                > wstapienia do wojska.

                jak ladnie powiedziane,oczywiscie z punktu prawa 18 latek choc nie moze sie upic
                to moze isc do woja,ale nie znaczy to,ze jest DOROSLY,a tego typu decyzje,gdzie
                jak widac mozesz stracic zycie po nic powinien podjac ktos kto ROZUMIE
                konsekwencje swego czynu a nie jest tylko podekscytowany rambemIII i jego wizja
                dzieciak,a taka image posyla do dzieciakow nasza ARMY. wiem cos o tym bo od 4
                lat pyskuje na zmiane z marines i army,ktore dzwonia i pukaja do drzwi,tyle,ze
                nie maja dostepu do moich DOROSLYCH 18+lakow dzieci a rozmawiaja z DOROSLA 20+
                lat MATKA,ktora im mowi aby sobie poszli ze swoimi rysunkami dla przyglupow
                w...sina dal,co tez niechetnie czynia.
                • mulla_ahmed Jaka jest wedlug Ciebie granica doroslosci? 13.05.07, 22:29
                  W USA mozna pic alkohol po ukonczeniu 21 lat, we Francji czy Niemczech po
                  ukonczeniu 16 lat.


                  Dlaczego uwazasz 20 latka za doroslego, moze dopiero 30 latek jest dorosly, a
                  moze jak bylo kilkaset lat temu juz 12 latek jest dorosly? Jakie kryterium
                  decyduje o tym, ze ktos jest dorosly?

                  Nie powinno sie zbyt dlugo nianczyc dzieci, gdyz wyjda na zyciowych kalekow ( to
                  jest gorsze chyba nawet od smierci ).
                  • i-love-2-bike Re: Jaka jest wedlug Ciebie granica doroslosci? 13.05.07, 22:35
                    mulla_ahmed napisał:

                    > W USA mozna pic alkohol po ukonczeniu 21 lat, we Francji czy Niemczech po
                    > ukonczeniu 16 lat.
                    >
                    >
                    > Dlaczego uwazasz 20 latka za doroslego, moze dopiero 30 latek jest dorosly, a
                    > moze jak bylo kilkaset lat temu juz 12 latek jest dorosly? Jakie kryterium
                    > decyduje o tym, ze ktos jest dorosly?
                    >
                    >chyba nie masz dzieci w tym wieku wiec piszesz bzdury,ale kazdemu wolno
                    wierzyc,ze 18 latek jest na tyle dorosly aby SAM stanowic o sobie i wlasnie to
                    najlepszy wiek do podjecia istotnych dla jego calego zycia decyzji. zycze tobie
                    aby twe dzieci zaciagnely sie do armii i walczyly w imie idealow w ktore nawet
                    nasz rzad nie wierzy,bo nie posyla tam swoich doroslych 18 latkow.
                    a jesli nie masz dzieci w tym wieku to powiem ci jedno,ze jest SZALONA roznic
                    miedzy 18 a 22 lata,jak widac kazdy rok jest wazny w dojrzewaniu,ale nasz rzad
                    potrzebuje wlasnie tych 18 latkow a nie tych dojrzalych juz i przejrzalych na
                    oczy 22 latkow.
                    • mulla_ahmed Doskonale rozumiem o co Ci chodzi. 13.05.07, 22:39
                      Chodzi mi jedynie o to, ze TRZEBA BYC ODPOWIEDZIALNYM za swoje wybory. Jezeli
                      ktos idzie do marines to jego wybor, nawet jezeli ma 18 lat.
                      Ja w wieku 18 lat nie interesowalem sie wojskiem, znacznie bardziej pociagaly
                      mnie podroze.

                      PS: To jaka jest wedlug Ciebie ta granica doroslosci. Podaj konkretna liczbe:
                      18, 20, 21, 22????
                  • ghotir obraziles mnie, mulla_ahmed 14.05.07, 05:34
                    mulla_ahmed napisał: "Nie powinno sie zbyt dlugo nianczyc dzieci, gdyz wyjda na
                    zyciowych kalekow ( to jest gorsze chyba nawet od smierci )."

                    Naprawde uwazasz, ze smierc dziecka mojej przyjaciolki jest lepsza od
                    nianczenia tego dziecka????
                • matrek To musisz miec jakiegos strasznego pechea 14.05.07, 15:10
                  Bo ani US Army, ani US Navy, ani tez US Air Force nie nagabuja nikogo innego w
                  ich domach w USA
                  • ghotir Matrek, znowu nie znasz szczegolow 14.05.07, 16:37
                    matrek napisał: "ani US Army, ani US Navy, ani tez US Air Force nie nagabuja
                    nikogo innego w ich domach w USA"

                    Moje dzieci byly nagabywane przez US military w moim wlasnym domu. Osobiscie
                    odeslalem do diabla Air Force rekrutera.

                    Nie wiem skad nadajesz ale wydaje mi sie, ze nie nadajesz z US. Zatem zamilcz o
                    praktykach rekrutacyjnych w US.
                    • matrek Re: Matrek, znowu nie znasz szczegolow 14.05.07, 17:04
                      ghotir napisał:


                      >
                      > Nie wiem skad nadajesz ale wydaje mi sie, ze nie nadajesz z US. Zatem zamilcz o
                      >
                      > praktykach rekrutacyjnych w US.



                      Owszem, pisze z Florydy - mam niejasne wrazenie ze to jest jednak czesc USA i
                      jedyne co zauwazam, to reklamy w US Army, US Airforce i US NAvy w telewizji.

                      "You've made him strong, we'll make him army strong"
                      • matrek I nikt nikogo nie nachodzi po domach /nt 14.05.07, 17:05

                        • ghotir Re: I nikt nikogo nie nachodzi po domach /nt 14.05.07, 17:16
                          Zyj sobie w swojej wyimaginowanej rzeczywistosci.

                          Zdecydowanie Cie nie pozdrawiam.
                          • matrek Re: I nikt nikogo nie nachodzi po domach 16.05.07, 06:18
                            Zyje w Ameryce kolezanko, w srodowisku amerykanskim, jesli to jest wyimaginowana
                            rzeczywistosc, w to w jakiej rzeczywistosci Ty zyjesz?
                      • ghotir Re: Matrek, znowu nie znasz szczegolow 14.05.07, 17:15
                        Matrek, odwal sie od jakichkolwiek rozwazan w sprawie smierci dziecka mojej
                        przyjaciolki.

                        Zdecydowanie Cie nie pozdrawiam.
                        • matrek Re: Matrek, znowu nie znasz szczegolow 16.05.07, 06:20
                          Nie zabieram glosu w sprawie niczyjej smierci, wiec troche wyluzuj - mniej
                          chamstwa. Twierdze tylko, ze wprowadzacie ludzi w blad, piszac bzdury o jakichs
                          domokrazcach ktorzy namawiaja ludzi po domach na wyjazd do iraku.
                    • sarlo51 Re: Matrek, znowu nie znasz szczegolow 14.05.07, 17:22
                      Ghotir ja jak bylam w szkole to jusz 30pare lat tez namawialy nas do
                      wojska.Obecnie tez robia.Napewno twoje dziecko wypelnilo jakies papiery i
                      dlatego bylo nagabywane przez US military.Oni jak tylko ciebie dojmna w rece to
                      jusz bedziesz ich.Znam pare przypadkow co dzieci zrobily za rodzicami plecami
                      Ani jedno moje dziecko nie bylo we wojsku.Pomagalismy im ze placeniem
                      studiow,oni tez pracowaly.
                      Wolnosc nie jest za darmo.
                      • ghotir Re: Matrek, znowu nie znasz szczegolow 14.05.07, 17:39
                        sarlo51 napisała: "Napewno twoje dziecko wypelnilo jakies papiery i dlatego
                        bylo nagabywane przez US military."

                        Moje dziecko na pewno nie wypelnilo jakichs papierow. Jej nieszczescie polegalo
                        na tym, ze ona uczeszczala do szkoly publicznej.

                        Moje dzieci nie musza pracowac, ich rodzine stac na fundowanie ich studiow.
                        Moje dzieci nie robia za moimi plecami niczego dotyczacego US military. Moje
                        dzieci doskonale znaja brak wolnosci slowa, dwoje z nich wyroslo w PRL-u. Moje
                        najmlodsze dziecie, wspominana tutaj cora, prawdopodobnie spoliczkowalaby Cie
                        na ten przyglupawy slogan, ze "Wolnosc nie jest za darmo".

                        sarlo51,
                        Schowaj sobie swoje wypowiedzi. Mnie one nie bawia, glownie dlatego ze one
                        smierdza paternalizmem i brakiem zrozumienia moich realiow.

                        Do niewidzenia.
                        • matrek To jakie sa te Twoje realia? 16.05.07, 06:24
                          Po co w ogole piszesz o swoim problemie na forum, skoro jedyne co robisz w
                          dyskusji z ludzmi to bluzgasz i obrazasz ich? Jestes niemila, bezczelna i wrecz
                          chamska.

                          Nie chcesz rozmawiac, to zaloz sobie bloga w internecie, albo - w ostatecznosci
                          - pisz na murach. A tak naprawde, to odnosze wrazenie ze potrzebujesz jakiegos
                          psychoanalityka. To modne w Stanach.
          • marouder A szanowni rodzice tych dzieci pewnie nie wplyneli 13.05.07, 22:18
            ...w zaden sposob na posiadana przez nich hierarchie wartosci?
            • mulla_ahmed Wplyneli, ale ostateczna decyzja nalezy do dzieci. 13.05.07, 22:20
              Sa przeciez dorosle.
            • i-love-2-bike Re: A szanowni rodzice tych dzieci pewnie nie wpl 13.05.07, 22:27
              marouder napisał:

              > ...w zaden sposob na posiadana przez nich hierarchie wartosci?

              wiesz co naiwny marudo podobno masz 2 synow,zobaczymy jak skoncza 18 lat i beda
              zupelnie dorosli aby zyc i podejmowac decyzje sami,ile z tego co ty im mowiles
              bedzie wlasnie w tym czasie najwazniejsze. chyba co nieco jako mlody wiekiem
              jeszcze pamietasz i chyba sluchanie sie rodzicow w wieku 18 lat nie bylo i twoim
              priorytetem.
              • jjj-k nie belkocz! 13.05.07, 22:28
                taki jest ten swiat i nie jest to specyfika USA.
                • ghotir1 jjj-k, duza pomylka 13.05.07, 22:38
                  jjj-k napisał: "taki jest ten swiat i nie jest to specyfika USA"

                  specyfika US jest prowadzenie imperialnych wojen, od poczatkow US jako panstwa.
                  US nie musi prowadzic takich wojen i wiekszosc mieszkancow US nie lubi takich
                  wojen. Ale ekonomiczne elity US wysylaja dzieci moich przyjaciol na smierc w
                  interesie kilku bogatych US rodzin.

                  Twoja pomylka polega na tym, ze traktujesz krwiozercze interesy kilku US rodzin
                  jako interesy panstwa zwanego US. Gorzej, zdajesz sie uwazac krwiozerczosc tych
                  kilku rodzin jako cos naturalnego.
                  • jjj-k bzdury... 13.05.07, 22:49
                    owszem, uwazam Pax Americana za stan NATURALNY, podobnie jak stanem naturalnym
                    byl onegdaj Pax Romana. najsilniejszy zawsze nadaje w stadzie ton.

                    Koszty tego tez zawsze jakies sa.
              • mulla_ahmed Otoz to droga i-love-2-bike. 13.05.07, 22:32
                Kiedy mlody czlowiek ma sie nauczyc konsekwencji swoich czynow? Czy moze przez
                cale zycie mamusia i tatus maja biedne, delikatne dziecko ze wszystkiego
                wyreczac. 18-latek JEST DOROSLY, ty mozesz mu/jej jedynie poradzic co uwazasz za
                sluszne, ale nie jestes w stanie mu/jej niczego zabronic. Nie mowie tutaj
                oczywiscie o wystraszonych dzieciach nadopiekunczych rodzicow, ktore nawet w
                wieku 30 lat w niczym nie sprzeciwiaja sie swoim 'opiekunom'.
                • marouder Mulla ma racje:) 13.05.07, 22:34
                  Jesli sie dziecko dostatecznie szybko nie "odpepowi", bedzie ono pasozytowac
                  przez cale zycie. Najpierw na rodzicach, potem na partnerach.
                  • mulla_ahmed Nie chodzi o pasozytnictwo. 13.05.07, 22:44
                    Dziecko nadopiekunczych rodzicow jest wystraszone, boi sie wyrazac wlasne
                    zdanie, poglady (jezeli w ogole je ma), nie czuje wlasnej seksualnosci,
                    przerazaja je kontakty z innymi ludzmi. To wszystko jest naukowo opisane i
                    dlatego wlasnie uwazam, ze dziecko musi sie w miare szybko usamodzielniac, choc
                    oczywiscie rodzice moga wyrazac swoje zdanie, ale NIE NARZUCAC.
                • i-love-2-bike Re: Otoz to droga i-love-2-bike. 13.05.07, 22:38
                  mulla_ahmed napisał:

                  > Kiedy mlody czlowiek ma sie nauczyc konsekwencji swoich czynow? Czy moze przez
                  > cale zycie mamusia i tatus maja biedne, delikatne dziecko ze wszystkiego
                  > wyreczac. 18-latek JEST DOROSLY, ty mozesz mu/jej jedynie poradzic co uwazasz z
                  > a
                  > sluszne, ale nie jestes w stanie mu/jej niczego zabronic. Nie mowie tutaj
                  > oczywiscie o wystraszonych dzieciach nadopiekunczych rodzicow, ktore nawet w
                  > wieku 30 lat w niczym nie sprzeciwiaja sie swoim 'opiekunom'.

                  PUDLO jak marudowe gledzenie. owszem dzieciak ma prawo i MUSI dorosnac,ale nie
                  na wojnie,bo to nie sa warunki do dorastania a raczej warunki do tego by wrocic
                  calkiem NIENORMALNYM.
                  powiedzcie mi jedno mulla z maruda: czy chcielibyscie aby wasze 18 latki
                  zaciagnely sie do wojska w czasie wojny,czy nie namawialibyscie ich do czegos
                  innego i czy cieszylaby was ich smierc za ojczyzne? w koncu tak czy tak bylaby
                  to ich decyzja,bo sa dorosli.
                  • mulla_ahmed Nie chcialbym by moje dziecko wstapilo do wojska. 13.05.07, 22:41
                    I nawet bym mu/jej to odradzal, ale nie moglbym zabronic. Wyrazalbym oczywiscie
                    swoje zdanie i staralbym sie je przekonac do zmiany decyzji, ale ostateczna
                    decyzja nie nalezy do mnie.
                  • matrek To zastanow sie jak je wychowano 14.05.07, 15:17
                    Zastanow sie jaki rodzice takich dzieci mieli kontakt z nimi.
                    Gdzie byli prze ostatnie 18 lat wychowywania dziecka, ze 18-tolatek nie rozumie,
                    ze wojna to nie zabawa w strzelanego lecz misjce gdzie sie zabija naprawde.
            • ghotir1 Re: A szanowni rodzice tych dzieci pewnie nie wpl 13.05.07, 22:28
              marouder,
              W tym konkretnym przypadku matka miala przewazajacy wplyw; zly. Ale faktem
              jest, ze jej jedyne dziecko nie zyje.
        • jjj-k Pax Americana kosztuje....- a belkot intelektualny 13.05.07, 22:22
          jestes specjalistka od belkotu itelektualnego, Helka.

          Przykro mi, ze dajesz tego pokaz na powaznym w koncu watku Ghotira
      • ghotir1 Re: Pax Americana kosztuje.... 13.05.07, 22:16
        jjj-k,

        Ty malpo :) masz racje. I w sprawie Pax Americana i w sprawie mojej osobistej
        straty.

        Serdecznie zycze Ci unikniecia mojego problemu: straty dziecka w
        niesprawiedliwej wojnie.

      • goldbaum Pax Germanica tez kosztowal - jasiu 14.05.07, 08:55
        dlatego apeluje o twoj umiar.
        • jjj-k Paxu Germanica nie bylo, mustafa-goldbaum 14.05.07, 18:01
          Gdyz Hitler rzucil sie na silniejszych od siebie: USA i ZSRR.

          Pax Americana potrwa 30-40 lat..

          niezaleznie od tego ile postow w to watpiacych napiszesz, biedaku :)))
          • ghotir Re: Paxu Germanica nie bylo, mustafa-goldbaum 15.05.07, 00:15
            jjj-k napisał: "Hitler rzucil sie na silniejszych od siebie: USA i ZSRR"

            Z blogoslawienstwem US bankow.
    • polski_francuz Sorry mate 13.05.07, 22:03
      Stany prowadza wojna i dzieci amerykanskie gina. Czy to wojna sluszna. Chyba
      nie. Ale to sie zdarza.

      Ze to cie dotyka osobiscie to mi przykro. A ze wojny sa? Tak juz jest

      Pozdro

      PF
      • you-know-who Re: Sorry mate 13.05.07, 22:12
        Tak juz jest?

        oj francuz, nie podobasz mi sie. nadawalbys sie do indii.
        • polski_francuz Re: Sorry mate 13.05.07, 22:27
          Nie jestem tu zeby sie podobac, ale zeby powiedziec co mysle. W demokracji sa
          wybory zeby sie wypowiedziec.

          Jak bylem w Stanach w 2006 to wiekszosc moich rozmowcow lokalnych popierala
          Busha. I irackie mordobicie.

          To ty mi lepiej o Indiach nie pieprz ykw.

          Amerkanska wojna, amerykanski problem. Francja nie chciala ruszyc w boj. A
          Polska ruszyla ale, moim zdaniem glupio.

          A z wieku naprawiania swiata to juz dawno wyroslem.

          PF
          • you-know-who Re: Sorry mate 13.05.07, 23:50
            > Amerkanska wojna, amerykanski problem.

            pewnie. jak sluchales tych twoich rozmowcow w usa, przytakiwales i usmiechales
            sie? wojny cie nie dotycza. przegapiles pf dobra okazje do naprawienia swiata,
            chocby w malym zakresie.
        • ghotir Re: Sorry mate 14.05.07, 06:09
          you-know-who napisał: "oj francuz, nie podobasz mi sie. nadawalbys sie do
          indii. "

          PF nazwal rzeczy po imieniu. Mnie tez jego nazewnictwo sie nie podoba ale
          traktuje je jako pozywke dla mojego myslenia, nie jako powod do "rejection" PF.
          Wysylasz PF do Indii? Ktorych? Tych Indii Ghandiego czy tych Indii Swietej
          Swiatyni w Punjub?
      • ghotir1 Re: Sorry mate 13.05.07, 22:23
        masz racje PF.
        To co mnie boli w tej szczegolnej sprawie to to, ze moje pierniczenie nie
        potrafilo przeciwdzialac "enlistment" syna mojej przyjaciolki. On umarl. Teraz
        pytam Was o argumenty, ktore moglyby przeciwdzialac smierciom dzieci moich
        innych przyjaciol. Bardzo prosze, pomozcie.
        • mulla_ahmed Tak jak ktos poradzil: Krytyczne Myslenie! 13.05.07, 22:27
          Tej rzeczy brakuje wielu Amerykanom (Polakom zreszta tez), zdolnosci krytycznego
          i niezaleznego myslenia. Jezeli ten mlody mezczyzna byl sprawny fizycznie mogl
          sprobowac jakiegos sportu, jezeli byl przedsiebiorczy mogl sprobowac zalozyc
          maly biznes, jezeli mial zdolnosci aktorskie, mogl sprobowac swoich sil w
          szeroko pojetym show business'ie.

          Postaraj sie wydobyc z dzieci Twoich przyjaciol ich najlepsze zalety i naklonic
          je, azeby poszli tym sladem.
        • matrek Re: Sorry mate 14.05.07, 15:22
          Nie ma argumentow. Jesli nie sa do nich w stanie przemowic rodxzice, to nie
          zrobi tego nikt inny. Wojna to nie zabawa w strzelanego. Tam krew jest
          prawdziwa, alerr tylko rodzice moga im to przetlumaczyc, a nie znajomi krolika.
      • sztabskapitan Re: Sorry mate 15.05.07, 00:34
        Obejrzyj strony niefrancuzkie:

        www.aljazeera.com/cgi-bin/review/article_full_story.asp?service_id=13070
        - Iraqi children pay cost of occupation
        13/05/2007 08:12:00 ? GMT

        www.aljazeera.com/cgi-bin/review/article_full_story.asp?service_id=13070
        - Dollar contributions, wars and collapse
        06/03/2007 05:00:00 ? GMT
    • jorl Re: Umarlo moje dziecko 13.05.07, 22:04
      Trzeba bylo temu dziecku pomoc aby bez wojska stal dobrze na nogach. Zawodowo.
      Taka moja rada.
      Moja corka przy zdawaniu matury wymyslila sobie na chwile ze pojdzie do
      Bundeswehry. Ale samo jej to szybko wywietrzalo z glowy. Nie potrzebowalem
      ingerowac.
      Pozdrowienia
    • mulla_ahmed Wezmy pod uwage KTO go zabil. 13.05.07, 22:13
      Mozna posiadac rozne zdanie na temat wojny w Iraku, ale nie zapominajmy, ze
      zabili go wyznawcy pewnej religii i to oni sa sprawcami tej smierci. Ten mlody
      mezczyzna podjal taka, a nie inna decyzje, coz jego wybor. On mial pecha, lecz
      inni mieli szczescie, wez to pod uwage.

      Z wyrazami wspolczucia,
      • i-love-2-bike Re: Wezmy pod uwage KTO go zabil. 13.05.07, 22:19
        mulla_ahmed napisał:

        > Mozna posiadac rozne zdanie na temat wojny w Iraku, ale nie zapominajmy, ze
        > zabili go wyznawcy pewnej religii i to oni sa sprawcami tej smierci. Ten mlody
        > mezczyzna podjal taka, a nie inna decyzje, coz jego wybor. On mial pecha, lecz
        > inni mieli szczescie, wez to pod uwage.
        >
        > Z wyrazami wspolczucia,

        niestety zabili go tubylcy,ktorzy zostali najechani przez okupantow z USA,a
        odpowiedzialnosc za smierc i niesluszne poslanie tego chlopca na te wojne ponosi
        nasz Commander in Chief,ktory tchorzliwie kryje sie za plecami dzieci a sam
        nigdy na wojne swych dzieci nie poslal,ze strachu.
        • mulla_ahmed Czy ja pisze, ze jestem zwolennikiem Busha? 13.05.07, 22:22
          Chodzi mi tylko o to, ze ludzie maja rozne poglady i to, ze ktos mysli inaczej
          od Ciebie nie oznacza, ze taki ktos jest glupkiem. Bo rownie dobrze moze on/ona
          myslec to samo o Tobie.

          Demokracja polega na tym, ze kazdy ma prawo uwazac to, co wedlug niego/niej jest
          wlasciwe.
          • ghotir Re: Czy ja pisze, ze jestem zwolennikiem Busha? 14.05.07, 06:22
            mulla_ahmed napisał: "Demokracja polega na tym, ze kazdy ma prawo uwazac to, co
            wedlug niego/niej jest wlasciwe."

            Polegly syn mojej przyjaciolki nie mial czasu ani mozliwosci zastanawiania sie
            nad US demokracja. On wiedzial, ze poza wojskiem US nie dawalo mu zadnych szans
            na godziwe zycie. Tylko dlatego on zaciagnal sie do marines i tylko dlatego on
            stracil zycie.

            Nie pytalem Cie o Twoje przemyslenia w sprawie demokracji w US. Pytam Was
            wszystkich o argumenty, ktore moglyby przeciwdzialac dalszym smierciom dzieci
            moich przyjaciol.

            mulla_ahmed,
            Albo odpowiadaj na pytania albo wylacz sie z tego watku. Dziecko mojej
            przyjaciolki nie zyje. Ja szukam sposobow na przeciwdzialanie smierci dzieci
            moich innych przyjaciol. Twoje pieprzerzenie o "demokracji" jest obrazliwe w
            tym kontekscie.
        • jjj-k Belkot intelektualny Helki - po raz drugi. 13.05.07, 22:26
          Prezydent USA (jak i jakiegokolwiek innego panstwa) nie jest od posylania
          wlasnych dzieci na front.

          nie belkocz, kobieto.
          nie taka jest jego rola i nie za to mu placa.
        • warmi2 Re: Wezmy pod uwage KTO go zabil. 13.05.07, 23:12
          Ah przestan pie..c...
        • matrek Re: Wezmy pod uwage KTO go zabil. 14.05.07, 15:25
          i-love-2-bike napisała:


          >
          > niestety zabili go tubylcy,ktorzy zostali najechani przez okupantow z USA


          Nie prawda, nie tybulcy - wiekszosc walczacych tam z amerykanami to nawet nie
          irakijczycy, lecz przybysze z zewnatrz ze swiata islamskiego.
          `
          • ghotir Re: Wezmy pod uwage KTO go zabil. 14.05.07, 16:43
            matrek napisał: "wiekszosc walczacych tam z amerykanami to nawet nie
            irakijczycy, lecz przybysze z zewnatrz ze swiata islamskiego"

            To glupawe stwierdzenie Matrek zamyka moja dyskusje z tym przyglupem.
            Prepraszam za to, ze kiedykolwiek wdalem sie w rozmowe z tym zjadaczem FOX
            propagandy.

            Matrek, odwal sie od jakichkolwiek rozwazan w sprawie smierci dziecka mojej
            przyjaciolki.
          • sztabskapitan Re: Wezmy pod uwage KTO go zabil. 15.05.07, 00:45
            matrek napisał: niestety zabili go tubylcy,ktorzy zostali najechani przez
            okupantow z USA Nie prawda, nie tybulcy - wiekszosc walczacych tam z amerykanami
            to nawet nie irakijczycy, lecz przybysze z zewnatrz ze swiata islamskiego.
            _____
            Masz rację matrek! To Irańczycy i dlatego należy zaatakować Iran. Najskuteczniej
            będzie obrzucić ten kraj bombami neutronowymi.


            • ghotir Re: Wezmy pod uwage KTO go zabil. 15.05.07, 06:01
              sztabskapitan napisał: "wiekszosc walczacych tam z amerykanami to nawet nie
              irakijczycy, lecz przybysze z zewnatrz ze swiata islamskiego"

              To wynik Twoich badan na ulicach Bagdadu czy wiernopoddancze powtarzanie mantry
              Bialego Domu? Pragne Cie poinformowac, ze ta mantra jest klamliwa.
              Zadna "zewnetrzna sila" nie jest w stanie utrzymac sie tak dlugo w jakimkolwiek
              kraju. Po to aby dokonywac tak skomplikowanych atakow na wojska US trzeba miec
              poparcie wsrod lokalnej spolecznosci. Gosc takiego poparcia przez tak dlugo
              mial nie bedzie. Pisze to nie dla Ciebie, Ciebie Bialy Dom juz nieodwracalnie
              odmozdzyl, ale dla czytelnikow tego forum.

              Kto zabil tego chlopca? Zabila go mina podlozona przez Irakijczykow broniacych
              sie przed amerykanska inwazja.
      • old.european Re: Wezmy pod uwage KTO go zabil. 13.05.07, 22:59
        mulla_ahmed napisał:

        > Mozna posiadac rozne zdanie na temat wojny w Iraku, ale nie zapominajmy, ze
        > zabili go wyznawcy pewnej religii i to oni sa sprawcami tej smierci.

        Gdyby zabil go katolik, byloby lepiej?
    • ghotir1 Zamilczcie 13.05.07, 22:46
      Dziecko mojej przyjaciolki nie zyje. To fakt.

      Rozpoczalem ten watek po to aby dowiedziec sie od Was co moge powiedziec innym
      chetnym do zaciagu dzieciom aby odciagnac ich od zaciagu.

      Nie interesuja mnie Wasze idiotyczne klotnie. Jezeli jeszcze tego nie
      zauwazyliscie to pragne Was poinformowac, ze 21 years old syn mojej
      przyjaciolki nie zyje.

      Informuje Was o tym tylko i wylacznie z jednego powodu: szukam argumentow,
      ktore powstrzymalyby innych nastolatkow od wlaczania sie w te wojne.
      • jjj-k Nie znajdziesz ich tu. 13.05.07, 22:50
        to rownie szczera nasza odpowiedz.
      • polski_francuz Jedyna 13.05.07, 22:51
        rzecz, ktora mi do glowy przychodzi, to ze nalezy wytlumaczyc mlodziezy ze moga
        zginac. I ze wojna nie jest wirtualna ale realna.

        Reszta to jest polityka i problem nalezy rozwiazac politycznie.

        I w Stanach.

        PF
      • mulla_ahmed Podaje argumenty: 13.05.07, 22:52
        1. Bush jest za glupi zeby za niego ginac.

        2. Mlodzi maja milion mozliwosci zeby cos w zyciu osiagnac ( sport, biznes,
        nauka, kultura, podroze etc. )

        3. Chrzescijanstwo nakazuje milosc blizniego ( wielu Amerykanow jest
        religijnych, wiec moze ten argument do nich trafi ).

        4. Rozwinac krytyczne myslenie, pokaz im jak w PRZESZLOSCI klamalo sie by
        sklonic mlodych do wstepowania do wojska i ukazac analogie z sytuacja dzisiejsza.
        • mulla_ahmed PS: powiedz im ze wojna to nie Play Station. 13.05.07, 22:54
          Zorganizuj im rozmowe z jakimis weteranami wojennymi, tzn. nie z telegrafistami,
          ale z zolnierzami frontowymi, ktorzy kiedys przezyli wojne, moze to otworzy im oczy.
      • i-love-2-bike Re: Zamilczcie 13.05.07, 22:53
        ghotir1 napisał:

        >
        >
        > Nie interesuja mnie Wasze idiotyczne klotnie. Jezeli jeszcze tego nie
        > zauwazyliscie to pragne Was poinformowac, ze 21 years old syn mojej
        > przyjaciolki nie zyje.
        >
        > Informuje Was o tym tylko i wylacznie z jednego powodu: szukam argumentow,
        > ktore powstrzymalyby innych nastolatkow od wlaczania sie w te wojne.

        ghotir musze ci cos powiedziec. nigdy nie uda ci sie tu zrobic takiego watku,na
        ktorym ludzi nie beda sie klocili,ale chyba miedzy wierszami KAZDY z nas napisal
        co i jak powinni rodzice mowic swoim dzieciom,aby te dzieci nie podzielily losu
        syna twojej znajomej. mysle,ze najlepiej dzialaja na mlodziez zdjecia,bo to moze
        drastycznie pokazac z czym may tu do czynienia.
        pozdr i bywaj z zdrowiu.
      • warmi2 Re: Zamilczcie 13.05.07, 23:10
        Sam zamieniles to w watek polityczny wspominajac o Bushu, tak wiec nie narzekaj.

        Bush nie moze obiecac zadnemu zolnierzowi wiecej niz Roosvelt , Truman czy
        kazdy inny prezydent mogl obiecac zolnierzom wysylajac ich na wojne.

        Wojna jest wojna i ludzie na wojnie gina.
      • linnea Re: Zamilczcie 14.05.07, 00:59
        ghotir1 napisał:

        > Dziecko mojej przyjaciolki nie zyje. To fakt.
        >
        > Rozpoczalem ten watek po to aby dowiedziec sie od Was co moge powiedziec innym
        > chetnym do zaciagu dzieciom aby odciagnac ich od zaciagu.
        >
        > Nie interesuja mnie Wasze idiotyczne klotnie. Jezeli jeszcze tego nie
        > zauwazyliscie to pragne Was poinformowac, ze 21 years old syn mojej
        > przyjaciolki nie zyje.
        >
        > Informuje Was o tym tylko i wylacznie z jednego powodu: szukam argumentow,
        > ktore powstrzymalyby innych nastolatkow od wlaczania sie w te wojne.

        Nie wiem czy zdołasz wytłumaczyć nastolatkowi wychowanemu w świecie wojen ,
        przemocy i ohydy aby nie zaznał sam tej adrenaliny.
        Każda śmierć jest straszna, ale śmierć młodego człowieka , dla nie swoich
        ideałów to jakaś paranoja !!!
    • old.european Re: Umarlo moje dziecko 13.05.07, 23:00
      ghotir1 napisał:

      > Zechcielibyscie cos powiedziec matce tego marine, mojej corce lub mnie?


      Tak. Zmiencie prezydenta. Tylko wy to mozecie zrobic, aby przestali ginac nastepni.
      • ghotir US Prezydent 13.05.07, 23:29
        old.european napisał: "Zmiencie prezydenta. Tylko wy to mozecie zrobic, aby
        przestali ginac nastepni"

        Yep.

        Ja pytam o argumenty, ktore przekonalyby moich sasiadow do zmiany prezydenta.
        • mulla_ahmed Kup im bilet do Australii i Europy. 13.05.07, 23:32
          Zobacza jak mozna przyjemnie zyc bez wojen, choc oczywiscie w EU tez jest masa
          innych problemow.

          Australijczycy to z kolei najbardziej wyluzowany narod swiata, no moze jeden z
          najbardziej wyluzowanych.
          • warmi2 Re: Kup im bilet do Australii i Europy. 14.05.07, 01:11
            Hehehe ... USA moze jest i w stanie wojny ale musialaby to byc wojna typu
            swiatowego zeby Niemcy czy Australia byly aktraktycjnym miejscem do zycia dla
            Amerykanow.
      • you-know-who Re: Umarlo moje dziecko 13.05.07, 23:43
        nie old.e, to niestety nie wystarczy! w durnej militarystycznej ameryce
        kazda partia rzadzaca bedzie prowadzila wojny. kiedys demokraci mieli niemal
        monopol na rozpoczynanie wojen. owszem, w dzisiejszych czasach ta partia moze
        bedzie prowokowac i wywolywac mniej wojen niz neokonska hutzpa, ale to zadne
        rozwiazanie.

        jedynym lekarstwem jest pokazywanie tumanom swojej postawy
        antywojennej/antymilitarnej jako przykladu, jesli to przekona nastolatkow to
        ameryka ucywilizuje sie i bedzie mniej 21-letnich synow w metalowych puszkach.
        jingoism of the best nation on earth, etos marines, zle rozumiany patriotyzm,
        zabil tego chlopaka. to mozesz tlumaczyc nastolatkom. jesli kanadyjskie i
        szwedzkie to rozumieja, zadaj sobie pytanie - dlaczego mialyby nie zrozumiec
        amerykanskie? bo moze zaczynasz z nimi o tym rozmawiac jak maja 18 a nie 13?
        moze maja wlasnie takie mamusie.
        • you-know-who Re: Umarlo moje dziecko 13.05.07, 23:46
          > bo moze zaczynasz
          to nie bylo osobiscie do ciebie oldie.
          to bylo do ghotira. mysle ze robil on dobrze przekonujac gowniarza, ale bylo juz
          za pozno.
        • jjj-k wykluczone 13.05.07, 23:49
          Losem Imperatora jest przywodztwo Imperium...

          dla Ameryki potrwa to jeszcze 20 - 40 lat, wiec masz szanse dozyc zmian :)))
          • zioniec Re: wykluczone 17.05.07, 01:43
            to znaczy ze Zydzi jeszcze beda 20-30 lat doic ameryke a pozniej juz beda miec
            inna krowe dojna.
            Ty jjjasiu bedziesz juz wtedy korzonki uzyznial-jak myslisz.
        • warmi2 Re: Umarlo moje dziecko 14.05.07, 01:13
          "jesli kanadyjskie i
          szwedzkie to rozumieja"

          One to rozumieja glownie dlatego ze przez ostatnie 50 lat amerykanskie
          nastolatki zapewnialy im pokoj.
    • moxey zapytalem o to teenagerke 14.05.07, 00:30
      powiedziala ze chyba najlepiej byloby pokazac ze glamour armi to bullshit.
      kiedy spytalem jak, poiewdziala idonno, moze pokazac ze media i rekrutujacy do
      wojska klamia.

      moja 17latka wymyslila lepszy sposob niz ja.
      • warmi2 Re: zapytalem o to teenagerke 14.05.07, 01:12
        "moze pokazac ze media i rekrutujacy do
        wojska klamia.
        "

        Klamia ? W jaki sposob ? Kazdy wie ze jak idzie do armii to moze skonczyc na
        polu bitwy.
        • moxey Re: zapytalem o to teenagerke 14.05.07, 02:20
          jesli nie wiesz.. spytaj nastolastkow!
        • annamarta8 Czasami trzeba plakac i wspolnie obchodzic zalobe 14.05.07, 02:22
          • annamarta8 Re: Czasami trzeba plakac i wspolnie obchodzic z 14.05.07, 02:31
            Jest mi tak zal tego chlopaka i wszystkich, ktorzy umarli na tej zaklamanej
            wojnie. Pozostalo tylko plakac z ich bliskimi. Biedne, biedne chlopaki!
            Mieli nadzieje na studia i na szanse na lepsze zycie. Takze musze plakac nad
            pomordowanymi Irakijczykami. Tyle zla wyrzadzili ci, ktorzy robia interesy na
            tej wojnie i zapedzili tyle tysiecy ludzi do grobu i cierpienia.
            • ghotir1 Re: Czasami trzeba plakac i wspolnie obchodzic z 14.05.07, 07:14
              annamarta8 napisała: "Jest mi tak zal tego chlopaka i wszystkich, ktorzy umarli
              na tej zaklamanej wojnie."

              To takze moj sentyment. Dziekuje Ci za wspolczucie dla rodziny tego chlopca i
              dla rodzin innych poleglych w tej niesprawiedliwej wojnie.

              Celem mojego watku jest wyartykulowanie argumentow przeciwko przylaczaniu sie
              naszych dzieci do tej wojny. Te argumenty musza byc zrozumiale dla "high school
              drop outs", na ktorych US military zeruje. Bardzo prosze, pomozcie.
            • 4u2c2 Re: Czasami trzeba plakac i wspolnie obchodzic z 15.05.07, 04:53
              Znam paru ktorzy maja swoje dzieci w tej buszewickiej kryminalnej rozrobie i tak
              jak ghotir moze sie stac ze znajomych tych dziecko przyjedzie-to przywilej
              smierci na wojnie jakby nie bylo przyjechac na swoj pogrzeb do swego kraju.beda
              matki lamentowac i ojcowie-ale moze nie miejmy nadzieje.
              Moje zawsze na to byly poglady takie-kto mieczem wojuje od miecza ginie i wiem
              ze wiekszosc na tym padole to wie a ci co ida wojowac to udaja ze nie wiedza
              albo mysla ze to oni zabija a nie ich.
              Ja przybylem do US kiedy Iran trzyal US dyplomatow z swej ambasady juz chyba rok
              wtedy jako zakladnikow.Pojechali marines ich odbijac i umoczyli,umoczyli wtedy
              bardzo tak ze USa do dzisiaj t pamieta.Zawsze mowilem ze jak jedziesz w sprawach
              pokojowych to po cywilu i bez broni.Jak jedziesz w sprawach pokojowych uzbrojony
              po zeby w high tech to klamiesz i takich to trzeba nawet zabijac.Nie mam litosci
              dla glupoty i dla naiwnosci i dla polityki za czyjas krew.

              W polsce jest pobor obowiazkowy w USA nie wiec jak ktos idzie do armi to chyba
              powinien wiedziec ze inne kraje tez maja armie a ich soldaki sa tez trenowani
              aby zabijac wroga okupanta najezdzce.Kto tego nie widzi jest glupi i slepy i
              przez takich takie buce jak BUSH moga prowadzic polityke kolonializmu i zabijania.
              • ghotir 4u2c2, 15.05.07, 09:28
                Dobrze wiesz, ze zgadzam sie z Twoimi tezami. To dziecko wiedzialo gdzie
                jechalo i po co. Nie mam watpliwosci, ze on mial wiecej niz kilka irackich zyc
                na swoim sumieniu. Ale on nie musialby byc w Iraku, zabijac Irakijczykow i w
                koncu byc zabitym przez Irakijczykow gdyby Bush go tam nie poslal.
                • 4u2c2 Re: 4u2c2, 15.05.07, 10:22
                  ghotir dziecko moje chce ci powiedziec ze to naprawde jego samego wina a nie
                  Busha.Prosze zrozum ze Bush nic nie zrobil wbrew kontraktowi ktory z nim
                  podpisal a mianowicie ze bedziesz dostawal nauke ale w chwili potrzeby
                  zolnierskiej bedzie zolniezrzem-czyli czlowiekie trenowanym do
                  zabijania.Powtarzam-Czlowiekiem trenowanym do zabijnia.Nikt go na sile tam nie
                  ciagnal.Ja wspolczuje tylko matce ze nie mogla,moze nie umiala mu pomuc to
                  zrozumiec dostrzec.Dzieci nasze beda cierpiec za grzechy nasze albo za nasza
                  niewiedze aby im pokazac wlasciwa droge zycia.Tym samym my jako rodzice cierpimy
                  podwojnie po stracie dziecka.W naturze nic nie ginie bez sensu oprocz czlowieka
                  ktory czesto ginie ze swej glupoty.
    • felusiak1 Re: Umarlo moje dziecko 14.05.07, 05:25
      ghotir1=ghotir napisał:
      > Zechcielibyscie cos powiedziec matce tego marine, mojej corce lub mnie?

      Chciałbym powiedzieć tobie ghotirze, królu nowomowy, że nie przystoi
      przyzwoitemu człowiekowi podpieranie politycznych tyrad tragedią osób trzecich.
      A teraz pójdź do jego matki i powiedz jej, ze zaczałes taki wątek i przeproś ją.
      • old.european Re: Umarlo moje dziecko 15.05.07, 17:32
        felusiak1 napisała:

        > ghotir1=ghotir napisał:
        > > Zechcielibyscie cos powiedziec matce tego marine, mojej corce lub mnie?
        >
        > Chciałbym powiedzieć tobie ghotirze, królu nowomowy, że nie przystoi
        > przyzwoitemu człowiekowi podpieranie politycznych tyrad tragedią osób trzecich.
        > A teraz pójdź do jego matki i powiedz jej, ze zaczałes taki wątek i przeproś ją
        > .

        Powiedz to Bushowi, ktory swoje polityczne kretactwa uzasadnial m.in. tragedia
        ucisnionych przez Saddama Ikijczykow. A teraz idz to Busha i powiedz mu, zeby
        przeprosil ich i matki ich zabitych..
    • 4u2c2 Re: Umarlo moje dziecko 14.05.07, 06:52
      gothir1 jest duzo rzeczy ktore mozesz mowic ale duzo rzeczy nie dotrze z wielu
      powodow.jak te powody poznasz to ci odpadnie zmudne tlumaczenie i oszczedzisz
      czasy.Tu trzeba krotko i wezlowato.Chcesz umrzec ,byc zabity to idz na wojne.
      Wojna dzieli sie na obronna lub okupacyjna i to mozna troche rozwinac-na co ci
      juz rowerzystka odpowiedziala.
      Przyklad mozna tez brac z Zydow jak sie sprzymierzali z wrogami Polski a to od
      wschodu a to od zachodu albo razem-dlaczego?,bo nie chcieli umiierac za nie
      swoje interesy-czyli za interesy czyjes czy czyjes plany na ktorych nie mieliby
      zysku.Za wspolprace z najezdzca zas mogli wynegocjowac zyski nie idac na wojne
      wiec wspolpracowali.Z Zydow tez mozna brac przyklad-terazniejszych zydow to
      znaczy jak sie na 100% nie wie ze sie wygra to sie wojny nie zaczyna zas trzeba
      sobie zdac sprawe ze nie zawsze chodzi tylko o wygranie lecz takze o zasianie
      terroru i okupacje i czerpanie z tego zyskow w nieskonczonnosc.czasami ta
      nieskonczonnosc wyzyskiwania zostaje przerwana i tak upadaja mocarstwa.

      Mozna tez tlumaczyc ze tylko wojna obronna to wojna patriotyczna i sluszna wiec
      na taka to i ja bym wyslal siebie i swoje dziecko,bo kraj,narod ktory
      zaakceptuje niewole lub okupacje nie ma prawa istniec.




      • ghotir1 Dziekuje, 4u2c2 14.05.07, 07:02
        4u2c2 napisał: "Chcesz umrzec ,byc zabity to idz na wojne."

        To sensowny argument dla nastolatkow; duzo sensowniejszy niz opowiesci o
        sprawiedliwych i niesprawiedliwych wojnach, ktore nastolatki ignoruja.
        • 4u2c2 Re: Dziekuje, 4u2c2 14.05.07, 07:33
          musisz wiedziec troche z psychologi na czym polega sila sublimacji,percepcji,co
          to jest wrazliwosc,srodowiskowe uwarunkowania i rodzinne metody i cele wychowawcze.
          Dojdziesz wtedy do wniosku co trzeba dzieciom mowic jezeli poznasz intencje
          rodzicow lub rodzice przyjma twoj punkt widzenia.Po to jestes nauczycielem i
          twoje nauczanie nie jest nauczaniem do agresji wiec nikt ci nie moze tj taktyki
          dydaktycznej zabronic.

          To wszystko trzymasz dla siebie to sa twoje warsztatowe mozliwosci i jeszcze
          dochodzo co aby miec wiedze na temat jak to przekazac mlodziezy ktora zyje w
          swym okresie buntowniczym i chce zmienic swiat od podstaw.Na tej
          psychologiczno-fizjologicznej zmianie w rozwoju dziecka zeruja architekci od wojen.
          Twoim zadaniem jest jak juz pisalem krotko i welowato aby zrobilo wrazenie jak
          trzesienie ziemi,szok i pamiec na zawsze."Chcesz byc zabity to idz na
          wojne".Zareczam ci ze na 100 chlopakow nie znajdziesz ani jednego ktory by
          chcial byc zabity a ma 18 lat.Ja juz zaczalem swoje dzieci tak uczyc a maja lat
          11 i 7.
          Powodzenia.
          • 4u2c2 Re: Dziekuje, 4u2c2 14.05.07, 07:40
            I jeszcze jedno-co ma (USA)kraj/narod ze zmarlego w iraku czlowieka w wieku 18 lat?.
            Ja mowie swoim dzieciom ze mozesz walczyc dla dobra swego kraju walczac np.z
            korupcja,biurokracja i niesprawiedliwymi prawami i masz szanse przezycia do 80
            lat powiedzmy i mozesz to robic cale zycie.
    • sansone1 [...] 14.05.07, 07:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 4u2c2 [...] 14.05.07, 07:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ghotir Re: Nikt nikogo sila do Iraku nie wysyla., jak si 14.05.07, 16:24
        sansone1 napisał: "czy tego chlopca nie zabili twoi "polbogowie" isslamscy
        bandyci"

        Sugerujesz, ze modle sie do "islamskich bandytow", i ze ludzie, ktorzy zabili
        dziecko mojej przyjaciolki byli bandytami.

        Odwal sie od moich postow, Sansone1. Idz uprawiac swoja wolnosc wypowiedzi na
        watkach ludzi, ktorzy ciesza sie ze smierci bliznich. Takze, udaj sie do
        slownika jezyka polskiego.
    • matrek Nikt nie zmuszal go do kontraktu 14.05.07, 15:04
      W UJSA nie ma obowiazkowej sluzby wojskowej - jesli podpisujesz kontrakt, to z
      wlasnej woli. Podobnie jesli go przedluzasz, to tez z wlasnej woli i nikt nie
      zmusza Cie do tego.
      • ghotir matrek, nie znasz szczegolow 14.05.07, 16:32
        matrek napisał: "W UJSA nie ma obowiazkowej sluzby wojskowej"

        Owszem, jest. Polegly syn mojej przyjaciolki nie mial zadnych innych opcji
        zyciowych niz zaciagniecie sie do Marines. Na dodatek, on zaciagnal sie tylko
        na osiem miesiecy. Wladze US zmusily do do sluzenia przez trzy lata.
        Przedluzenie kontraktu nie mialo nic wspolnego z "wlasna wola" tego poleglego
        zolnierza.
    • gosc88 Czy podpisanie kontraktu na wyjazd do Iraku 14.05.07, 16:19
      to nie akt desperacji ? Bo czy naprawde nie ma w Stanach dla 20 latka innych
      mozliwosci polepszenia sobie sytuacji materialnej niz wyjazd do Iraku ? Dobra
      robote musza wykonywac agenci rekrutujacy mlodych (zdesperowanych) Amerykanow
      wobec faktu, ze przeciez taki wyjazd to realne/zwiekszone ryzyko utraty co
      najmniej zdrowia. Czy nie lepiej byc jednak biednym ale zywym ?
      • ghotir gosc88 14.05.07, 16:50
        gosc88 napisał: "czy naprawde nie ma w Stanach dla 20 latka innych
        mozliwosci polepszenia sobie sytuacji materialnej niz wyjazd do Iraku ?"

        Oto mozliwosci polepszenia sobie sytuacji materialnej przez high school drop
        outs:
        - dead end praca w MacDonalds lub BurgerKing;
        - sprzedaz nielegalnych narkotykow;
        - alfonstwo;
        - podpisanie kontraktu z US military.
        • 4u2c2 Re: gosc88 14.05.07, 16:59
          -dostanie sie do mamra na dozywocie za np 1 stopnia morderstwo lub inne ktore
          gwarantuje krzeslo elektryczne.
          • 4u2c2 Re: gosc88 14.05.07, 17:01
            -zebranie najlepiej jak obdartus na skrzyzowaniach z napisem:jestem US veteranem
            nie mam za co kupic jesc.
            • gosc88 Jednak: better poor than dead. 14.05.07, 17:47
              • ghotir Re: Jednak: better poor than dead. 15.05.07, 00:12
                Gosc88,
                Powiedz to poleglemu synowi mojej przyjaciolki.
                • gosc88 A to nikt mu tego za jego zycia nie ... 15.05.07, 02:26
                  powiedzial ?? (Nie mowiac juz o tym, ze sam powinien byl o tym wiedziec !!!)
        • felusiak1 Re: gosc88 14.05.07, 19:01
          Ty ghotir uprawiasz typ stalinowskiej propagandy.
          Juz ci kiedyś mówiłem, ze na poparcie własnych pogladów nie powinieneś uciekać
          sie do kompletnych nonsensó, sieczki intelektualnej, gdyż tym obrazasz
          dyskutantów majac ich za kompletnych głupców.
          PS. Nigdy nie słyszałem o osmiomiesiecznym kontrakcie z Marines.
          • ghotir felusiak1 15.05.07, 00:24
            felusiak1 napisała: "Nigdy nie słyszałem o osmiomiesiecznym kontrakcie z
            Marines"

            No to wlasnie uslyszalas.

            Kochasz sie w przywalaniu ludziom. Kochasz sie w tym szczegolnie kiedy ci
            ludzie znajduja sie w stanach kryzysu. Dobrze wiesz, ze jestes emocjonalnym
            przyglupem. Moja przyjaciolka stracila swoje jedyne dziecko. Twoja odpowiedzia
            na to jest belkot o stalinowskiej propagandzie. Nie oczekiwalem Twojego
            wspolczucia, panienko Felusiak, i nie zycze sobie Twoich idiotycznych
            komentarzy. Jestes nie-zaproszona na ten watek.
            • felusiak1 Re: felusiak1 15.05.07, 01:27
              Pocałuj mnie tam gdzie ja nie dostane.
              Co ty mi tu wciskasz kit, że wybór jest pomiedzy McDonalds, a Marines.
              Co ty mi tu wciskasz bzdety o osmiomiesiecznych kontraktach.
              Jesli miliony meksykanów, półanalfabetów potrafia znaleźć w Stanach zatrudnienie
              to ni pieprz mi, ze chłopak nie mógł i dlatego zaciągnął sie do Marines bo tym
              obrazasz i pamiec o nim, jego rodzinę i moja inteligencje.
              Jesteś zwykłym politrukiem z fakultetami. Znałem takich w PRL-u.
              PS. Do ciebie zywie szczere obrzydzenie ghotir.
              • ghotir Re: felusiak1 15.05.07, 10:11
                Twojej "inteligencji" nie da sie obrazic bo ona nie istnieje. Jedyne co
                istnieje w Twojej glowce to wyrwane z kontekstu fragmenty artykulow.

                Nielegalni imigranci z Ameryki Centralnej i Poludniowej zarabiaja w Kaliforni
                ok. 2 dolary na godzine. Ich robota to fantastyczny sposob na wyrwanie sie z
                biedy!!! To dziecko zatrudnialo sie za osiem dolarow na godzine. To byl szczyt
                jego mozliwosci zarobkowych. On zyl ponizej granicy zdefiniowanej biedy.

                Jak zywisz tyle obrzydzenia dla mnie, panienko po ogolniaku, to po co sie do
                mnie odzywasz? FS jest wielkie, przypnij sie do kogos innego, pasozycie
                zerujacy na innych forumowaczach.
        • sztabskapitan Re: gosc88 15.05.07, 00:10
          ghotir napisał:
          Oto mozliwosci polepszenia sobie sytuacji materialnej przez high school drop outs:
          - dead end praca w MacDonalds lub BurgerKing;
          - sprzedaz nielegalnych narkotykow;
          - alfonstwo;
          - podpisanie kontraktu z US military.
          _____
          Więc dlaczego uciekliście z Polski, skoro USA jest takie niedobre? Jarek mówi:
          "Wracajcie"
          • ghotir Re: gosc88 15.05.07, 00:36
            sztabskapitan napisał: "Więc dlaczego uciekliście z Polski, skoro USA jest
            takie niedobre?"

            Kiedy ja uciekalem z Polski US prezentowalo mi sie jako lider demokracji.
            Dopiero mieszkajac w US zrozumialem, ze to byl tani propagandowy chwyt majacy
            na celu podburzanie ludzi mieszkajacych w obcych krajach przeciwko ich wladzom
            (US lubila te kraje ale nie lubila swojej zbrojnej interwencji w tych krajach,
            my robilismy za piata kolumne US) i sciagniecie do US wyksztalconych bialych
            ludzi. Cel zostal osiagniety. Problemem sa uboczne skutki tej taniej
            propagandy: nowi obywatele US, ktorzy zorientowali sie, ze ich oszukano.
          • gosc88 Dlaczego uciekalismy z Polski ?? Ano dlatego, ze 15.05.07, 02:38
            w czasach tych ucieczek byla pelna beznadzieja na lepsza przyszlosc dla Polski.
            czasy sie pozmienialy ... i kto wie ... moze za jakis czas wroce do starego
            kraju na stale.

            A USA wcale nie jest niedobre. Niedobra w USA w obecnych czasach jest TYLKO
            obecna administracja rzadowa. Ale ta przyszla i niedlugo pojdzie i jest
            nadzieja, ze nastepna administracja bedzie lepsza.
            • ghotir Re: Dlaczego uciekalismy z Polski ?? Ano dlatego, 15.05.07, 06:12
              gosc88 napisał: "Niedobra w USA w obecnych czasach jest TYLKO obecna
              administracja rzadowa."

              W latach 1980-tych ludzie w Polsce mowili mi, ze komunizm byl dobry. Trzeba
              bylo tylko wyrzucic z siodla paru przywodcow i wszystko byloby cacy.
              • gosc88 Re: Dlaczego uciekalismy z Polski ?? Ano dlatego, 15.05.07, 15:29
                ghotir napisał:

                > W latach 1980-tych ludzie w Polsce mowili mi, ze komunizm byl dobry.

                Czy wszyscy ci tak mowili ?? Jesli nie to ci co mowili inaczej byli w
                wiekszosci/mniejszosci czy 50/50 ??

                W moim przypadku to ci co chwalili komunizm byli w zdecydowanej mniejszosci.

                > Trzeba bylo tylko wyrzucic z siodla paru przywodcow i wszystko byloby cacy.

                Kto tak uwazal ? Ty czy ci ludzie ? Poza tym to bylo marzenie o 'gruszkach na
                wierzbie.'
    • sztabskapitan Re: Umarlo moje dziecko - Pomnik kondotiera 15.05.07, 00:00
      zamiast - marszałka J. Piłusudskiego
      pl.wikipedia.org/wiki/Bartolomeo_Colleoni - Bartolomeo Colleoni (ur.
      1400, zm. 1475) – kondotier włoski w służbie Mediolanu i Wenecji.

      Ciekawostki i szczeciński idiotyzm
      _____________________________

      Kopie pomnika Colleoniego autorstwa Verrocchia znajdują się w Alei Fontann w
      Szczecinie i przed Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie.
      ---
      Aby lepiej zrozumieć problem zachęcam do odwiedzenia poniższych stron. Będzie
      trochę bolało. Niestety.

      reportaz.w.interia.pl/irakpmc.htm - KONDOTIERZY ERY DOLARA
      reportaz.w.interia.pl/portfolio.htm__________________________
      Dziś nie ma miejsca na pytanie, czy prywatyzacja armii jest słuszna, czy nie.
      Ona jest rzeczywistością.

    • euro.pa Bardzo mi przykro ['], zal kazdego mlodego zycia 15.05.07, 00:42
      Potepiam i przeklinam odmozdzonych ludobojcow z bialego domu oraz zbrodnicze
      neokonskie mafie, ktore dla kasy masowo morduja cudzie cieci.
      Ten biedny chlopak pewnie wierzyl, ze jest patriota. zostal oszukany, jak caly
      swiat,przez buszmenow.
      • ghotir Re: Bardzo mi przykro ['], zal kazdego mlodego zy 15.05.07, 05:49
        euro.pa,
        On przyjechal do US w pieluchach. Jego ojciec kocha Stany, jego matka ich
        nienawidzi. Wlasnie mi uswiadomilas, ze nie wiem jaki on mial stosunek do tego
        kraju. Rozmawialismy o jego opcjach zyciowych ale nigdy nie rozmawialismy o
        patriotyzmie. Wiem, ze on traktowal wojsko jako sposob na wyrwanie sie z biedy,
        nie mam pojecia do jakiego stopnia patriotyzm gral role w jego zaciagu do
        wojska. Ot, to jedno z pytan, na ktore nigdy juz nie uslyszymy odpowiedzi.
        • euro.pa Re: Bardzo mi przykro ['], zal kazdego mlodego zy 15.05.07, 09:08
          Mlodym bardzo latwo zawrocic w glowie, bo maja niedojrzale mozgi. Celowo
          wykreowana przez republikanow bieda (skutek globalizacji) jest jednym z
          narzedzi zmuszania mlodych do oddawania zycia za interesy rzadzacych mafii.
          • ghotir euro.pa, 15.05.07, 10:17
            Bieda nie jest celowo wykreowana przez republikanow. Republikanie sa
            odpowiedzia na swiatowy kryzys ekonomiczny. To nieciekawa odpowiedz ale na
            ciekawsze odpowiedzi musimy troche poczekac. W miedzyczasie umrze wielu mlodych
            ludzi zmuszonych do udzialu w wojnie przez kryzys ekonomiczny.
            • euro.pa Re: euro.pa, 15.05.07, 21:10
              Ja uwazam, ze republikanie sa zrodlem kryzysu ekonomicznego USA i calego
              swiata. Popatrz na historie recesji i depresji w USA - prawie zawsze zdarzaly
              sie one pod rzadami republikanow i nedza zawsze wzrastala za republikanow.
              Bardzo wzrosla za GB. Wielu mlodych ludzi nie ma szans na normalna prace, wiec
              musi brac to co dostepne, a na mlodych biednych chlopakow odbywaja sie wojskowe
              polowania.
        • 4u2c2 Re: Bardzo mi przykro ['], zal kazdego mlodego zy 15.05.07, 09:35
          Ten byl bogaty,poszedl tez sam nikt go nie zmuszal,chyba tylko glupota alba
          zadza zabijania bo juz chyba wszystko mial wszystko widzial oprocz trupow ktorym
          rozpirzyl glowy.Niewiem co za sila takimi ludzmi rzadzi ze ida do armi,jakas
          psychologiczna podswiadoma chec bycia zabitym.nie wiem,naprawde nie wiem to nie
          moja branza.
          Mam w bliskim otoczeniu rodzine ktorej syn lata na f16 w afganistanie,pokazywali
          mi zdjecia z tego momentu kiedy odpalil rakiete w kudzi,pastuchow koz czy
          baranow na dole i z duma sie chwalili jakie to bylo super widowisko jak im
          opowiadal jak pastuchy sie zamienialy w tumany dymu.Ci rodzice swiecie wierza w
          to ze Afganczycy moga przyjsc i ich wymordowac w USA i ze tacy jak ich syn temu
          zapobiega.O tempora o mores.
          Widziales moze bylo to na samym poczatku tej buszolomskiej burdy(teraz juz nie
          pokazuja-ciekawe dlaczego)jak sie ojcowie zabitych synow prezyli do przodu przy
          zagrzebywaniu ich synow w Arlington cementery.O tempora o mores.

          Z jaka duma patrzyli na mogily swych synow meksykanscy rodzice ktorzy odbierali
          za swego syna rezydencyjne i obywatelskie nadania po tym jak zostali przywalni
          ostatnia lopata na tym cmentarzu.o tempora o mores.

          Mam znajomego w Kalifornii ktorego syn jest w Afganistanie.Ojciec madry i
          wnioski wyciaga,matki nie znam,ale co sie stalo ze jego syn tam chcial
          pytam?.powiedzial ze jak znajdzie kiedy odpowiedz na to to mi tez powie.Czy
          mowisz swemu synowi co sie moze stac?,Mowi ale jest za pozno.Mowie mu ze dopoki
          czlowiek zyje to nigdy nie jest za pozno.

          Ja osobiscie za komuny(w nawiasie zydo)bylem brany trzy razy na komisje
          wojskowa,trzy razy odpieralem ich nachalnosc na moja dusze i zycie.Nie dalem sie
          i wielu sie nie dalo,ale znam wielu ze chetnie szli,bo przygoda i okazja do
          strzelania.
          Ja sie wyzywalem tworczo przy rzezbieniu,oni widocznie potrzebowali karabinow i
          wodki w dni wolne.Tego to nawet chyba zadna matka nie pojme.Pozdrow te matke ode
          mnie.

          en.wikipedia.org/wiki/Pat_Tillman
          • od.chitaway.do.syracuse Re: Bardzo mi przykro, ale takie jest życie 15.05.07, 12:20
            gosc88 napisał:

            W Stanach dla 20 latka są mozliwosci awansu społecznego przez:

            - dead end praca w MacDonalds lub BurgerKing - pożyteczna praca
            - sprzedaz nielegalnych narkotykow - legalne można
            - alfonstwo - praca ochroniarza dziewic jest chwalebna
            - podpisanie kontraktu z US military - aby walczyć o wyzwolenie muzułmanek

            reportaz.w.interia.pl/irakpmc.htm - KONDOTIERZY ERY DOLARA
            reportaz.w.interia.pl/portfolio.htm
            en.wikipedia.org/wiki/Pat_Tillman__________
            Dziś nie ma miejsca na pytanie, czy prywatyzacja armii jest słuszna, czy nie.
            Ona jest rzeczywistością.
          • euro.pa Re: Bardzo mi przykro ['], zal kazdego mlodego zy 15.05.07, 21:16
            Mlodzi chlopcy wychowani na ludobojczych grach komputerowych, ktore sa
            treningiem mordersw, maja niedojrzale umysly i czesto mysla o wojnie wlasnie
            jako o grze. Winie nie tych chlopakow, tylko ludobojczych politykow, ktorzy ich
            wysylaja na smierc i kaza im mordowac niewinnych ludzi. Zolnierze zawsze byli i
            sa ofiarami politykow.
    • imperium.dobra.atomowego Re: Umarlo moje dziecko 15.05.07, 14:19
      Ludzie, ktorzy zle wypowiadaja sie o US administracji robia to albo na wlasny
      rachunek albo sa prowokatorami. - ghotir 15.05.07, 06:18
    • euro.pa republikanie to zguba USA i swiata, ocencie sami 15.05.07, 21:37
      www.lafn.org/politics/gvdc/Natl_Debt_Chart.html
      • superspec A ile z tego pożyczyła Europa USA? 15.05.07, 21:48
        Czyli europejskie banki i podobne instytucje.
        • superspec To jak z tymi pozyczkami? 16.05.07, 08:48
          Są jakieś dane bo banki i inne instytucje na sto procent w Europie działają chociażby taki włoski Unicredit którego poczatki siegają 1473 roku.
          pl.wikipedia.org/wiki/Unicredit
          de.wikipedia.org/wiki/Unicredit#Geschichte
      • felusiak1 Re: republikanie to zguba USA i swiata, ocencie s 16.05.07, 04:54
        Bardzo ładny rysunek ale jest jeden szkopuł. W USA prezydent nie wydaje pieniedzy.
        Wszystkie pieniadze wydawane są przez Kongres. Prezydent może zawetować ustawę
        budżetową ale nie może nie wydać pieniedzy uchwalonych przez Kongres.
        I tak aż do 1995 roku Demokraci mieli wiekszośc w Izbie Reprezentantów i do nich
        należało wydawanie pieniedzy.
        Czasem dobrze jest coś wiedziec zanim sie napisze.
        • ghotir Re: republikanie to zguba USA i swiata, ocencie s 16.05.07, 07:56
          felusiak1 napisała: "W USA prezydent nie wydaje pieniedzy."

          Cos Ci sie w tym twoim niedoksztalconym mozdzku pomieszalo. Ustwodawstwo
          POZWALA gazeli wykonawczej na wydatki ale to galaz wykonawcza WYDAJE te
          pieniadze. Gdyby tak nie bylo to dlaczego prezydent jest WYKONAWCA?

          Blondynce Felusiak nie udalo sie zglebic tajnikow rozdzialu wladzy w USA i
          dlatego pieprzy tak jak na blondynke przystalo.
          • felusiak1 Re: republikanie to zguba USA i swiata, ocencie s 17.05.07, 01:10
            ghotir bój sie Boga takie bzdety wypisywać. Profesor stosowanego prania mózgów a
            nie zna civics 101.
            Prezydent nie może wydać złamanego centa bez uprzedniego zatwierdzenia wydatku
            przez Kongres. Wytnij i naucz sie na pamięć bo cie za głupote z roboty wyleją.
            • ghotir felusiak1 17.05.07, 04:14
              Dobrze wiesz, ze z roboty trudno byloby mnie wylac; to jedna z zalet
              liberalnego systemu Kanady. Moja US robota to kontrakt; nikomu nie chcialoby
              sie zadzierac z moimi adwokatami po to aby przyspieszyc wygasniecie mojego
              kontraktu. Moge sobie pozwalac na politycznie niewlasciwe w US wypowiedzi.

              Doskonale wiesz, lub powinnas wiedziec, ze administracja posiada olbrzymie
              mozliwosci wydawania pieniedzy nie zatwierdzonych przez wladze ustawodawcze.
              Kreujesz sie tutaj na specjalistke w sprawach praktyki? No to nam wyjasnij te
              sprawe bilionow dolarow w studolarowych banknotach wyslanych do Iraku.

              Widze, ze przewinelas sie przez undergraduate studia w US. Gratuluje. Twoje
              dywagacje przypominaja mi troche dywagacje mojej znajomej, ktora na poczatku
              uczenia sie jezyka angielskiego uwazala, ze czas terazniejszy niedokonany nie
              istnieje w gramatyce jezyka angielskiego. Dla niej "have been" bylo abominacja.
              Podobna abominacja sa dla Ciebie moje rozwazania w sprawach spolecznych. Czegoz
              oczekiwac od niedoksztalconych blondynek, ktorym wydaje sie, ze pozjadaly
              wszystkie rozumy bo potrafia zacytowac jakis artykul z New York Time? Niewazne,
              ze za chwile zapomna ten artykul i beda nam tu wpierac cos kompletnie
              odwrotnego. Niedoksztalconym blondynkom nie przeszkadza, ze piernicza... Mnie
              przeszkadza. Odwal sie ode mnie przyslowiowa blondynko Felusiak.
              • felusiak1 Re: felusiak1 17.05.07, 09:38
                ghotir napisał:
                > administracja posiada olbrzymie mozliwosci wydawania pieniedzy nie
                > zatwierdzonych przez wladze ustawodawcze.

                ghotir, człowieku, przestań bzdurzyć. Gdyby taka możliwość istniała nie
                mielibyśmy obecnej przepychanki z funduszami na Irak.

                A zewszta, na ciebie szkoda czasu i nafty. Głupiś jak tabaka w rogu ale
                dyplomowany cztery razy plus tax.
                • ghotir Re: felusiak1 17.05.07, 19:18
                  Przepychanke mamy ale ona nie dotyczy "zaskorniakow". Zapomnialo Ci sie
                  ustosunkowac do tych miliardow dolarow przeslanych jako "cash" do Iraku.
                  Ustawodawcza galaz US rzadu miala jakis wplyw na te miliardy dolarow?

                  "dyplomowany cztery razy plus tax". Zechcialabys wyjasnic ten "tax"?

                  Jezeli dla mnie "szkoda czasu i nafty" to dlaczego czepiasz sie mnie? Od bardzo
                  dawna usilnie prosze Cie, o odwalenie sie ode mnie. Odwal sie ode mnie i nie
                  bedziesz musiala tracic "czasu i nafty"
                  • felusiak1 Re: felusiak1 17.05.07, 21:30
                    ghotir yły apkompromitujesz sie niepomiernie pisząc bzdury i zadając
                    niedorzeczne pytanie. Pieniądze, gotówka, były appropriaterzydzielone przez
                    Kongres, appropriated. Możliwe jest też przesuwanie pieniędzy w ramach
                    departamentu, w sytuacji koniecznej, nazywane shifting the funds, ale trzeba sie
                    z tego tłumaczyć i uzyskać zgodę po fakcie.
                    • ghotir Re: felusiak1 18.05.07, 01:10
                      felusiak1 napisała: "ghotir yły apkompromitujesz sie niepomiernie pisząc bzdury
                      i zadając niedorzeczne pytanie. Pieniądze, gotówka, były appropriaterzydzielone
                      przez Kongres, appropriated."

                      Nie obawiam sie "kompromitacji" z powodu zadawania pytan bo moje pytania sa z
                      zasady "dorzeczne", choc bardzo czesto te pytania sa nieprzyjemne dla
                      wyznawcow "uznanych prawd". Tym gorzej dla tych "prawd". Niektore odlamy
                      chrzecijanstwa wciaz wierza, ze zycie na ziemi zaczelo sie piec tysiecy lat
                      temu. NIektore odlamy islamu wciaz twierdza, ze ziemia jest plaska. Zadawanie
                      pytan zmierzajacych do pobudzenia watpliwosci w te "prawdy" jest traktowane
                      jako smiertelna obelna dla wyznawcow tych "prawd". To samo dotyczy moich pytan
                      skierowanych do panienki Felusiak. Ona wierzy w swoje "prawdy", right or wrong.

                      Jezeli przyglupawym panienkom typu Felusiak nie udaje sie zrozumiec celu moich
                      pytan to nie moja sprawa; dawno juz zdalem sobie sprawe z tego ze ta
                      przyglupawa panienka Felusiak nie odczuwa potrzeby nauczenia sie czegos nowego,
                      jej wystarcza klepanie prawd wyuczonych w ogolniakach.

                      Sugerujesz, panienko Felusiak, ze te biliony dolarow, ktore dostaly sie do
                      Iraku w formie studolarowych banknotow i o ktorych nikt nie wie jak zniknely,
                      byly "appropriated" przez Kongres? Wyglada na to, ze nie wiesz o czym mowie. To
                      nie przeszkadza Ci w zabieraniu glosu o tych sprawach. Irackie fundusze w US,
                      statystyki poleglych US zolnierzy? To dla Ciebie ta sama sieczka; mlyn na wode
                      Twoich chorych argumentow.

                      "Shifting the funds"? Rzeczywiscie, te palety studolarowek zostaly przesuniete,
                      fizycznie. No ale Ty, panienko, nawet nie wiesz o czym ja tutaj mowie.
                      Zamilknij na chwile, przejrzyj swoje "zrodelka wiedzy" i uracz nas tutaj
                      kolejnym linkiem do artykulu, ktorego i tak nie potrafisz zapamietac.

                      W sumie, pieprzysz Felusiak. Na dodatek cos Ci przeszkadza w uderzaniu w
                      odpowiednie klawisze.
    • felusiak1 Coś nie gra ghotir 16.05.07, 05:21
      Pomiedzy 1 maja a 13 maja, kiedy zacząłeś ten wątek w Iraku zginęło 5 żolnierzy
      Marines. Ich wiek to 34, 20, 42, 36 i 25 lat. Jeden zginął w Bagdadzie a
      czterech w prowincji Anbar.
      W kwietniu poległo 14 Marines w wieku 26, 28, 25, 21, 25, 27, 20, 23, 25, 29,
      20, 21, 20 i 19. Wszyscy zgineli w prowincji Anbar, jeden w wyniku wypadku.
      Dwóch 21-no latków:
      1. Cpl. Willie P. Celestine Jr., Lafayette, Louisiana
      2. Lance Cpl. Daniel J. Santee, Mission Viejo, California
      Trzech 20-to latków:
      1. Lance Cpl. Dale G. Peterson, Redmond, Oregon
      2. Lance Cpl. Daniel R. Scherry, Rocky River, Ohio
      3. Lance Cpl. Walter K. O’Haire, Lynn, Massachusetts

      Nie wątpię, ze syn przyjaciółki poległ ale co do reszty twojej opowieści mam
      poważne wątpliwości. Odnoszę wrażenie, ze koloryzujesz aby popchąć swoje
      zapatrywania.
      • ghotir Re: Coś nie gra ghotir 16.05.07, 07:49
        Jestes pewien, ze masz wszystkie US smierci w Iraku odnotowane?
        • felusiak1 Re: Coś nie gra ghotir 16.05.07, 09:36
          Tak, jestem pewien. A może chłopak nie był w Marines tylko w California National
          Guard?
      • ghotir Re: Coś nie gra ghotir 18.05.07, 01:43
        felusiak1,

        Zapomnialo Ci sie poinformowac forumowiczow, ze US statystyki w sprawie smierci
        w Iraku dotycza tylko i wylacznie ZOLNIERZY, KTORZY UMARLI W GRANICACH
        TERRYTORIALNYCH IRAKU. Te statystyki nie wliczaja US zolnierzy, ktorzy umarli w
        trakcie transportu z Iraku i tych, ktorzy umarli w szpitalach US w Niemczech w
        wyniku ran odniesionych w Iraku. To jeden z powodow, dla ktorych mamy tak
        niskie, w porownaniu z Wietnamem, statystyki smierci US zolnierzy w irackim
        mordobiciu.

        Innym powodem tak niskich statystyk jest to, ze US military zatrudnia US cywili
        w Iraku, ja nazywam tych ludzi najemnikami. Ci US obywatele sa zatrudniani
        przez miedzynarodowe kompanie pracujace na kontraktach dla US military w
        podbitych krajach. US pracownicy tych kompanii umieraja jak muchy ale nikt nie
        traktuje tych smierci jako "US casualties". Cos do nas czasami dociera o
        tych "najemnikach" kiedy jeden z nich zostaje porwany dla okupu.

        Aby ukoic Twoja kolejna glupawa odzywke: Pentagon nie publikuje statystyk
        zolnierzy, ktorzy fizycznie umarli poza granicami Iraku lub Afganistanu.
        Pentagon takze nie publikuje statystyk dotyczacych smierci "najemnikow". Te dwa
        punkty i postep w naukach medycznych powoduja, ze mamy tak niskie statystyki US
        ludzkich strat w irackim mordobiciu.

        Cos mi sie jeszcze przypomnialo. Ludzie zaciagajacy sie do US military czesto
        podaja jako swoje miejsca zamieszkania stany, ktore nie maja podatkow stanowych
        aby uniknac placenia tych podatkow. Recruiting officers namawiaja tych ludzi do
        tego oszustwa.

        I jeszcze jedno. US naukowcy, szczegolnie ci zatrudnieni przez US wykonawcza
        galaz rzadu, doskonale wiedza jak manipulowac statystyki. Ale nawet i oni
        zaczynaja mniec dosyc manipulacji, do ktorych Bialy Dom ich zmusza.
        • felusiak1 Re: Coś nie gra ghotir 27.05.07, 13:59
          ghotir napisał:
          > dotycza tylko i wylacznie ZOLNIERZY, KTORZY UMARLI W GRANICACH
          > TERRYTORIALNYCH IRAKU.

          ghotir bzdurzysz jak nakrecony. Statystyki dotyczą również tych którzy zmarli od
          odniesionych ran w Niemczech lub w czasie transportu.

          Przyznaj się, ze ten inicjujący wpis to wymysł twojej wyobraźni.
          Po co uciekasz sie do kłamstw? Aby udowodnić, ze masz rację?
          Ty przeciez zawsze masz rację.
          • ghotir Re: Coś nie gra ghotir 27.05.07, 14:09
            Oczywiscie, Felusiak, dziecko mojej przyjaciolki umarlo tylko po to aby zrobic
            Ci na zlosc.

            Wszyscy doskonale wiemy, ze Ty wiesz tyle ile jest zamieszczone w dzisiejszej,
            najdalej wczorajczej, prasie.

            Takze wiemy po co tutaj siedzisz. Twoim zadaniem jest sianie watpliwosci wobec
            tego co forumowicze pisza o tym co naprawde dzieje sie w miedzynarodowej
            polityce Twoich mistrzow. Mnie zdarza sie pisac o tym co naprawde dzieje sie w
            tej polityce - nie o tym co Felusiaki mysla, ze powinno sie zdarzac - wiec
            uczepilas sie mnie jak rzep czepia sie psiego ogona.

            Udowodnij mi, ze sie myle i odwal sie ode mnie, panienko Felusiak.
    • sansone1 Kiedy arabski pogrzeb 17.05.07, 07:52
      moze w gazie go pochowiesz, tam tak doskonale tancza i codziennie
      • ghotir Re: Kiedy arabski pogrzeb 17.05.07, 19:29
        Fredzio cos tu probuje bajdurzyc zapominajac, ze jego "polszczyzna" jest
        niezrozumiala dla wiekszosci Polakow, na ktorych forum on bajdurzy.

        Fredzio, udaj sie na kurs jezyka polskiego lub odwal sie od tego polsko-
        jezycznego forum.

        Nie tylko nie znasz jezyka polskiego ale takze popisujesz sie tutaj skrajna
        nienawiscia wobec niszczonych przez Twoj rzad ludzi zamieszkujacych Gaze. Twoj
        post o pochowku w Gazie kiedy Gaza cierpi z powodu rozpaczliwych "civil
        unrests" sprowokowanych przez Twoj rzad jest i glupi i nienawistny. W Gazie
        umieraja ludzie, bo Twoj rzad stlamsil jakiekolwiek mozliwosci zycia w tym
        rejonie. Ty nam mowisz, ze sie z tego cieszysz.

        Fredziu, jestes nie tylko ignorantem. Jestes takze zlym czlowiekiem bo cieszysz
        sie z nieszczescia ludzi.
        • felusiak1 Re: Kiedy arabski pogrzeb 17.05.07, 21:32
          ghotir przeciez ty tez cieszysz sie z nieszczęśca ludzi jesli nie podzielaja
          twego punktu widzenia.
          • ghotir Re: Kiedy arabski pogrzeb 18.05.07, 01:12
            felusiak1 napisała: "ghotir przeciez ty tez cieszysz sie z nieszczęśca ludzi
            jesli nie podzielaja twego punktu widzenia."

            To pomowienie.
    • perk Re: Umarlo moje dziecko 18.05.07, 02:08
      Ile masz lat , glupcze?
      Ilu ten "twoj " nieudany dzieciak zdolal zamordowac zanim ktos sie zlitowal nad
      sprawiedliwoscia? Albo lepiej: Ilu chcial zabic za tygodnioiwke?
      Jestes gowniarz, szczyl i smiec. Mordowac-to-my-ale-nie- nas gowienko.



      • ghotir perk 27.05.07, 11:28
        Domyslam sie, ze jestes tym, kim mnie i dziecko mojej przyjaciolki nazywasz.
        • felusiak1 Re: perk 27.05.07, 14:01
          tak na marginesie chciałem zapytać. Ta przyjaciółka to chociaż ładna dziewucha?
          Powiedz nam ghotir, czy ty nie skaczesz w bok zbyt często?
          • ghotir Re: perk 27.05.07, 14:13
            felusiak1 napisała: "Ta przyjaciółka to chociaż ładna dziewucha? Powiedz nam
            ghotir, czy ty nie skaczesz w bok zbyt często?"

            Podobno gleboko szanujesz US zolnierzy poleglych w Iraku. Ale to wcale Ci nie
            przeszkadza w sugerowaniu, ze moj szacunek dla tych zolnierzy wynika z kurestwa
            ich matek.
            • felusiak1 Re: perk 27.05.07, 14:16
              Nieczego podobnego nie sugeruję. Wszystko co chciałem powiedzieć to:
              1. żaden "syn" nie został zabity - to wymysł twojej wyobraźni
              2. "syn" nie był w Marines
              3. Nie ma 8-mio miesiecznych kontraktów
              4. nie ma też matki zabitego
              5, nie masz przyjaciółek
              • ghotir Do niewidzenia panienko Felusiak 27.05.07, 14:26
                Im dluzej odpowiadam na Twoje zaczepki tym gorzej sie czuje.

                Masz racje: nie ma niczego. Nie ma takze Ciebie. Proby rozmowy z Toba to jak
                przerzucanie lajna.

                Mam dosc tego smrodu, sama sie w nim zabawiaj, panienko z bardzo krotka
                pamiecia.

                Pozwol mi pozostawic Cie w Twojej piaskownicy wypelnionej nienawiscia i pogarda
                dla innych ludzi.
                • felusiak1 Re: Do niewidzenia panienko Felusiak 27.05.07, 15:29
                  ghotir, napisałeś, ze chłopak był w Marines i miał 21 lat i zginąl w Bagdadzie
                  przed 13 maja lub 13 maja.
                  Pomiedzy 13 marca a 13 maja w Iraku zginęło 27 Marines w tym 11 w wieku 20-21 lat.
                  Żaden z nich nie zmarł poza granicami Iraku. W tym okresie dwóch zmarło w
                  Niemczech, jeden w Kuwejcie, jeden w Walter Reed w Waszyngtonie, jeden w Brook
                  Army Medical Center w Houston i jeden w San Diego.
                  Dwóch żołnierzy nie wróciło 12 maja z patrolu.

                  A tu masz trochę informacji o zmarłych poza granicami Iraku od ran odniesionych
                  w Iraku i juz nie bzdurz bo wychodzisz na kompletnego ciołka.
                  www.icasualties.org/oif/Dow.aspx
                  Doktorze docencie poczwórnie habilitowany czas na korekte nastał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja