Likwidacja osi zla. - Mrzonki , czy realna pers...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 12:56
czy realna perspektywa...???

Rosjanie pisza o planach interwencji USA w Iranie...

www.wprost.pl/ar/?O=44883
    • bigobserver Re: Likwidacja wynalazcy osi zla 29.05.03, 15:36
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > czy realna perspektywa...???
      >
      > Rosjanie pisza o planach interwencji USA w Iranie...
      >
      > www.wprost.pl/ar/?O=44883


      to pierwsza koniecznosc.
      Psychopata, bezmuzgowiec i pijak prowadzi swiat ku zagladzie a stada debili
      dlawia sie z zachwytu i przyklaskuja.
      Czas by ludzie tacy jak na forum wszelkiego rodzaju zwierzyna, kobitki z werwa
      i inni psycho-Rzymianie zrozumieli z kim mamy do czynienia.
      Wyrwac malpie brzytwe z brudnych lapsk, bo bedzie za pozno.


      • Gość: J.K. kolejny, ktory tu bajki opowiada... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 15:58
        Pax Americana bedzie trwal co najmniej 50 lat...
        i przetrwa rowniez Ciebie...
        czy ci ie to podoba, czy tez, nie...

        Nie trzeba byc wysublimowanym politologiem, aby zdac sobie sprawe z tego,
        ze jezeli jakies panstwo (w tym momencie, USA)wydaje 40 % wydatkow militarnych
        calego swiata, to dyktuje warunki calej reszcie.

        Tobie, widze, to sie nie podoba...
        No to masz pecha do historii, chlopie...
        • Gość: . Re: kolejny, ktory tu bajki opowiada... IP: *.arcor-ip.net 29.05.03, 16:11
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Tobie, widze, to sie nie podoba...
          > No to masz pecha do historii, chlopie...


          Raczej historia ma pecha do takich chlopow, ktorym sie podoba, jak jest, nawet
          jesli wyglada to tak, ze jeden durny alkoholik domaga sie wladzy nad swiatem
          tylko dlatego, ze wydaje 40% swiatowych wydatkow na zbrojenia.


          .


          • Gość: J.K. arcor, vel dialin... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 16:15
            was to juz szczegonie krew zalewa...
            wiem, rozumiem...
            ale to raczej nie moj problem...
            ani Polski.
            trzeba bylo myslec wczesniej...

            mowilem wielokrotnie, ze jedzenie zbyt duzo zab na sniadanie,
            a´ la francaise, nie czyni dobrze na trawienie...
            • Gość: marian Re: arcor, vel dialin... IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.03, 11:54
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > was to juz szczegonie krew zalewa...
              > wiem, rozumiem...
              > ale to raczej nie moj problem...
              > ani Polski.
              > trzeba bylo myslec wczesniej...
              >
              > mowilem wielokrotnie, ze jedzenie zbyt duzo zab na sniadanie,
              > a´ la francaise, nie czyni dobrze na trawienie...

              A Panu Doktorowi azylantowi po tej polskiej KASZANIE juz sie calkiem mozg
              lasuje.
        • bigobserver Re: kolejny, ktory tu bajki opowiada... 29.05.03, 16:15
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Pax Americana bedzie trwal co najmniej 50 lat...
          > i przetrwa rowniez Ciebie...
          > czy ci ie to podoba, czy tez, nie...
          >
          > Nie trzeba byc wysublimowanym politologiem, aby zdac sobie sprawe z tego,
          > ze jezeli jakies panstwo (w tym momencie, USA)wydaje 40 % wydatkow
          militarnych
          > calego swiata, to dyktuje warunki calej reszcie.
          >
          > Tobie, widze, to sie nie podoba...
          > No to masz pecha do historii, chlopie...


          Wiesz, trzecia Rzesza miala nas wszystkich przetrwac i Zwiazek Radziecki tez.
          Jak sie przyjzysz historii to dojdziesz do wniosku, ze czesto koniec przychodzi
          nie z zewnatrz ale wlasnie od srodka. Debilju ma po temu warunki i zycze mu jak
          najlepiej.
          • Gość: J.K. zle porownanie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 16:20
            trzecia rzesza i ZSRR nie mogly wygrac...
            mozna to bylo na podstawie pewnych teorii politologicznych udowodnic...
            byly skazane na przegrana...

            Na USA na razie nie ma zadnej sily...
            niezaleznie od moich sympatii (kulturalnie wole Europe) pisze o realiach,
            a nie o marzeniach...
            • bigobserver Re: zle porownanie... 29.05.03, 16:23
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > trzecia rzesza i ZSRR nie mogly wygrac...
              > mozna to bylo na podstawie pewnych teorii politologicznych udowodnic...
              > byly skazane na przegrana...
              >
              > Na USA na razie nie ma zadnej sily...
              > niezaleznie od moich sympatii (kulturalnie wole Europe) pisze o realiach,
              > a nie o marzeniach...


              Teorie, teoriami

              ale jak mi powiesz, ze 25 lat temu wierzyles, ze doczekasz rozpadu sojuza to ci
              nie uwierze.
              • Gość: J.K. wierzylem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 16:28
                pisalem o tym tez wielkokrotnie...
                w 1981 bylem przewodniczacym "S" w jednym z warszawskich zakladow
                przemyslowych...

                wielu z nas wierzylo , ze ZSRR i komunizm kiedys upadnie...
                stawialismy gdzies na okolice roku 2000...

                stalo sie to nagle i wczesniej.
                • bigobserver Wiara i nadziej 29.05.03, 16:37
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > pisalem o tym tez wielkokrotnie...
                  > w 1981 bylem przewodniczacym "S" w jednym z warszawskich zakladow
                  > przemyslowych...
                  >
                  > wielu z nas wierzylo , ze ZSRR i komunizm kiedys upadnie...
                  > stawialismy gdzies na okolice roku 2000...
                  >
                  > stalo sie to nagle i wczesniej.

                  Od 1981 to nie jest 25 lat.
                  Pozatem sadze, ze raczej miales nadzieje niz wierzyles. Tak wlasnie jak ja
                  teraz.
                • Gość: . Re: wierzylem... IP: *.arcor-ip.net 29.05.03, 22:25
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > pisalem o tym tez wielkokrotnie...
                  > w 1981 bylem przewodniczacym "S" w jednym z warszawskich zakladow
                  > przemyslowych...
                  >
                  > wielu z nas wierzylo , ze ZSRR i komunizm kiedys upadnie...
                  > stawialismy gdzies na okolice roku 2000...
                  >
                  > stalo sie to nagle i wczesniej.

                  Podobnie stanie sie i z USA w wydaniu Busha.


                  .

                • Gość: marian Re: wierzylem... IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.03, 12:01
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > pisalem o tym tez wielkokrotnie...
                  > w 1981 bylem przewodniczacym "S" w jednym z warszawskich zakladow
                  > przemyslowych...
                  >
                  > wielu z nas wierzylo , ze ZSRR i komunizm kiedys upadnie...
                  > stawialismy gdzies na okolice roku 2000..


                  Co z tego, ze wierzyles i dzialales jak w koncu spieprzyles na azyl do wroga
                  Niemca i teraz z tamtad sie madrujesz.



                  > stalo sie to nagle i wczesniej.
                  • Gość: J.K. ??? IP: 192.120.171.* 31.05.03, 14:12
                    dialin 123, stuknij ty sie w koncu...
                    "spieprzyles", to moze ty, bo ja ie...
    • Gość: A.D. Re: Likwidacja osi zla? IP: *.mco.bellsouth.net 29.05.03, 16:17
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > czy realna perspektywa...???
      >
      > Rosjanie pisza o planach interwencji USA w Iranie...
      >
      > www.wprost.pl/ar/?O=44883



      >> Nie trzeba bylo cieszyc sie z upadku ZSRR! Wowczas nie byloby tej osi zla -
      amerykansko brytyjskiej!!! Cala nadzieja w...Chinach!!!
      • Gość: J.K. zadalem Ci pytanie na Twoim watku... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 16:22
        co do Twojego, ateisty, stosunku do Islamu...
        i pilnie oczekuje na odpowiedz...
        • Gość: A.D. Re: zadalem Ci pytanie na Twoim watku... IP: *.mco.bellsouth.net 29.05.03, 16:31
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > co do Twojego, ateisty, stosunku do Islamu...
          > i pilnie oczekuje na odpowiedz...

          >> Jasiu, nie wiem na ktorym watku, ale jezeli chodzi o Islam, to szanuje go,
          jako religie. Wykladalem przez krotki okres w Qatarze i moje wrazenia o tej
          religii i ludziach ja wyznajacych sa jak najlepsze. Moze dlatego ze z
          pierwszej reki...
          • Gość: J.K. dobrze, czyli jasniej...ateizm - fundamentalizm... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 16:40
            czy chrzescijanstwo jest w stanie upadku, bo jest wolnosciowe,
            bo mozesz wierzyc lub nie...???

            Quatar , to nie jest dobry przyklad, to dosc kulturalny kraj...

            ja mam kontakt z islamem na co dzien... od 20-tu lat...
            jestem wierzacym chrzescijaninem, ale nie "fundametalista chrzescijanskim"
            znam blaski i wady mojej religii..
            zwalczam fundamentalizm (kazdej religii) ale nie religie...
            islam (bardziej szyici, mniej sunnici) ma w sobie wiele tego fundamentalizmu...
            wlasnie dlatego jest nieprzyjemny...

            z drugiej strony wiele podrozowalem po Rosji... (po roku 1990)
            widzalem zagubionych, zlaicyzowanych ludzi, bez oparcia w jakichkolwiek
            wartosciach...
            • Gość: A.D. Re: dobrze, czyli jasniej...ateizm - fundamentali IP: *.mco.bellsouth.net 29.05.03, 17:11
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > czy chrzescijanstwo jest w stanie upadku, bo jest wolnosciowe,
              > bo mozesz wierzyc lub nie...???
              >
              > Quatar , to nie jest dobry przyklad, to dosc kulturalny kraj...
              >
              > ja mam kontakt z islamem na co dzien... od 20-tu lat...
              > jestem wierzacym chrzescijaninem, ale nie "fundametalista chrzescijanskim"
              > znam blaski i wady mojej religii..
              > zwalczam fundamentalizm (kazdej religii) ale nie religie...
              > islam (bardziej szyici, mniej sunnici) ma w sobie wiele tego
              fundamentalizmu...
              > wlasnie dlatego jest nieprzyjemny...
              >
              > z drugiej strony wiele podrozowalem po Rosji... (po roku 1990)
              > widzalem zagubionych, zlaicyzowanych ludzi, bez oparcia w jakichkolwiek
              > wartosciach...

              >>W kazdym arabskim kraju, jak i nie arabskim odnosi sie takie wrazenia, z
              jakimi ma sie wiecej stycznosci. Jezeli sie przebywa wsrod mafiosow i
              rzezimieszkow, to odnosi sie inne wrazenia, anizeli przebywajac posrod
              uczciwych ludzi. Wez np. takich portorykanczykow. Maja okropna opinie w N.Y.,
              a w niektorych dzielnicach San Juan po prostu sie nie spaceruje,
              jako...gringo. Natomiast w wiekszosci tej wyspy ludzie sa po prostu
              wspaniali!! I tak sie ma w kazdym kraju. Generalizowanie, to wszystko co prasa
              i TV potrafi. No i ...'huzia na Jozia'!!! Sto lat oblednej polityki
              zagranicznej Ameryki nie naprawi sie napewno ani bombami, ani
              szantazem. 'Terroryzm' w obecnej formie jest naturalnym odruchem ludzi, ktorzy
              maja na tyle odwagi i poswiecenia, aby przeciwstawic sie temu wszystkiemu, co
              amerykanie z ich krajami, czy narodami wyrabiaja. Bylo kiedys ze ludzie doszli
              do takich osiagniec cywilizacji, jak suwerennosc panstwowa. To tylko jeden
              przyklad gwaltow na slabszych poprzez tego arcy-barbarzynce! Wiekszosc
              zabierajacych sie do dyskusji, zachowuje sie jak...Murzyni w opinii Schultza.
              Znaczy ze sa tylko zainteresowani najedzeniem sie, napiciem, sexem
              i ....wysraniem sie w wygodzie. Ktokolwiek moze w tym przeszkodzic,
              bombarduje sie go doslownie, czy tez verbalnie.
              >> Widze ze jestes religijny. Rozumiem to. Ale sa ludzie, ktorzy nie musza sie
              opierac o takich ...kulach psychicznych, aby kroczyc przez zycie. No i to
              zycie ma tez wowczas swoj sens. Jaki sens? Ano zyj swoim zyciem i znajdziesz
              wiele sensu w nim, z religia , czy bez. Moze mniej arogancji co do
              samookreslenia siebie pomoze....

              >> Poza tym pytanie: czy przytaczajac fakty i logiczne dociekania ludzi nauki,
              jest walka z religia? Wiekszosc, szczegolnie katolikow wierzy, bo tak im
              nakazano szantazem! Jako dzieciom. I nie potrafia sie wyzwolic od tego, choc
              juz w inne ...krasnoludki nie wierza. A dlaczego nie? Ze krasnoludki nie maja
              swojej ...propagandy? Pomp i obrzedow? Gdyby krasnoludki pofatygowaly sie i
              ukradly wiekszosc swoich 'wierzen', to bylaby teraz potezna wiara w
              krasnoludki. A... i jeszcze cos! Krasnoludki nigdy jakos nie potrafily sie
              zabrac do nasowych mordow w imie wiary w siebie, czy tez w krolewne Sniezke, i
              to pewnie tez zawazylo ze przegrali z...zydami! I czyz wiara w krasnoludki nie
              bylaby daleko lepsza od tych wszystkich wiar, ktore z ludzi rzeznikow robia na
              codzien?
              • Gość: J.K. Boje sie fundamentalizmu... i stad o islamie... IP: 192.120.171.* 29.05.03, 20:22
                Z pewnoscia problem jest zlozony...
                Nieszety. Nie mam czasu na dluzsze dyskusje.
                pisze skrotami, czasami powierzchownie. wiem o tym...

                ale do rzeczy:
                jestem czlowiekiem wierzacym.
                i wcale nie czuje sie katolikiem, tylko chrzescijaninem, po prostu.
                Ale nie jestem fanatykiem religijnym.
                Wiecej. Boje sie tego.
                kazdy czlowiek "normalnie" wierzacy, jest zagiubiony w tym swiecie...

                Tylko fanatycy religijni uwazaja, ze odnalezli swoja prawde...
                I dlatego bardziej boje sie fanatykow religijnych, niz ateistow.

                I ateistow znalem wielu. Wydaja mi sie ludzmi zagubionymi w tym swiecie,
                tak, jak i Ci "umiarkowanie" wierzacy.
                Moze nawet jeszcze bardziej.



            • patriota Re: "wierzacy chrzescijanin" he he he... 30.05.03, 09:51
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > jestem wierzacym chrzescijaninem, ale nie "fundametalista chrzescijanskim"

              :o)
              Rozumiem. Gdybys byl "fundamentalista" to stosowalbys sie byc moze do 10
              przykazan ale jako ze jestes tylko "wierzacy", uwazasz "moralnosc" za gre
              pozorow, zdradzasz swoja zone (i dowartosciowujesz sie tym jeszcze publicznie)
              i "rosnie" ci (serce czy cos innego) - jak napisales - zawsze i wszedzie
              gdy "leje sie" arabstwo.

              Taki to z Ciebie "wierzacy chrzescijanin" :o)
              • Gość: J.K. isla-patr-iotka, dziekuje za sluszna uwage... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 11:44
                masz racje..
                na forum stosuje sie niekiedy skroty myslowe...
                to moj blad, przyznaje...
                do Arabow, Chrzescijan, nic nie mam.
                znam nawet paru symaptycznych z Libanu...
                - do ludzi spokojnie wierzacych w islam, tez nie...

                A powinienem byl napisac:
                - "Lubie, jak leje sie funfamentalistyczne islamstwo...!!!"

                O to mi dokladnie chodzilo, i nastepnym razem bede sie scisle tego terminu
                trzymal.

                Raz jeszcze dziekuje za pomocna uwage.
                • patriota sluszna uwaga dla "wierzacego chrzescijanina" lol 30.05.03, 13:22
                  Nie ma za co. Chetnie pomagam slabym, bladzacym, i ograniczonym umyslowo. Nawet
                  tym, ktorzy jako “wierzacy chrzescijanie” (he he) uwazaja moralnosc za fasade,
                  popisuja sie publicznie zdrada malzonki i przyznaja, ze “lubia” gdy sie
                  kogos “leje”.

                  Problem w tym, ze ty jestes jednym wielkim bledem i skrotem myslowym. I nie
                  zmienia tego kolejne sprostowania ani nawet Twoi “sympatyczni” znajomi z
                  Libanu, ktorzy “spokojnie” wierza w Islam.

                  Czy mam moze znow przytoczyc twoje wypowiedzi o degeneracji i zagrozeniach tej
                  religii? Zebys po raz kolejny zostal przez mnie zmuszony do prostowania
                  wlasnych bezsensownosci
                  • Gość: J.K. Smecisz, isla-patr-iotka... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 13:36
                    jak zwykle nie majac pojecia o prawdziwych meandrach polityki swiatowej
                    czepiasz sie pietruszki...
                    A ja, niestety, nie jestem Ci w stanie pomoc...
                    aby orientowac sie w meandrach polityki swiatowej, trzeba pare ladnych lat
                    w tym siedziec...
                    Ty spojrz w lustro i odpowiedz sobie...:

                    jakie sprawy swiatowe ida po mojej mysli...???

                    widzisz tak sie pechowo dla Ciebie, a dobrze dla mnie sklada, ze Stany
                    Zjednoczone maja nie tylko racje, ale i do tego sile...
                    I Twoj placz tu na forum niewiele pomoze...

                    Popatrz ublizasz mi tu na forum, wystawiajac sobie swiadectwo...
                    nie mam czasu na durne polemiki z Toba...

                    odpowiedz tylko, karzelku polityczny, w koncu o to chodzi na tym watku...
                    - zaatakuja Amerykanie ten Iran, czy nie?
                    A jesli tak, to kiedy...?

                    • patriota Re: bombowo jotka 30.05.03, 13:48
                      Jestes przeciez najwiekszy na tym forum!

                      Twoja "fachowosc" w zagadnieniach polityki juz zawsze sprowadzala sie do jednej
                      zasadniczej kwestii, "kto wygra". Wynik wojny w Iraku byl tak niepewny.... ale
                      Ty przechytrzyles wszystkich! USA wygralo! Kto by pomyslal. Znow miales racje!

                      Stawiajac na USA bedziesz jeszcze dlugo po wlasciwej stronie, bo jak piszesz
                      maja "sile" czyli (przynajmniej dla panszczyznianego chlopa) "racje", nie?

                      Nie daj zwiesc sie z slusznej drogi! Trzymaj sie dalej USA i kibicuj FC-Bayern.
                      Oni tez zawsze wygrywaja, choc moge sie mylic bo nie mam pojecia o pilce noznej.


                      • Gość: J.K. nie migaj sie... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 13:51
                        tylko pisz, jak Twoim zdaniem (jezeli takowe posiadasz), z tym Iranem.

                        Jezeli zdania n/t nie posiadasz, to tu jest forum Swiat (polityka)
                        Forum etyka, jest obok.
                        Ile razy mam przypominac...???
                        • Gość: A.D. Jasiu... IP: *.mco.bellsouth.net 30.05.03, 21:27
                          Gość portalu: J.K. napisał(a):

                          > tylko pisz, jak Twoim zdaniem (jezeli takowe posiadasz), z tym Iranem.
                          >
                          > Jezeli zdania n/t nie posiadasz, to tu jest forum Swiat (polityka)
                          > Forum etyka, jest obok.
                          > Ile razy mam przypominac...???


                          >> Sam wiesz ze amerykanie tylko atakuja takie kraje, ktore nie maja ani
                          zadnego uzbrojenia, ani nie przedstwaija jakiegokolwiek zagrozenia ze stawia
                          jakikolwiek opor. W wypadku Iraku, amerykanie sto razy sie upewniali ze Irak
                          nie ma zadnej broni 'masowej zaglady', i dlatego zezwolili na inspekcje ONZ-
                          etowskich inspektorow. Nie dosc ze przekupili tych irackich zdrajcow, ktorzy
                          dali sie zastraszyc pozniejszymi 'konsekwencjami' i sprzedali tanio swoj kraj,
                          to jeszcze zwalili na glowy cywilow tysiace ton bomb najrozniejszego rodzaju.
                          Masz przyklad tych 'bohaterow' w zbrojach i w pancernych scianach czolgow i
                          transporterow, ktorzy sraja ze strachu na widok Araba z kijem i morduja
                          kazdego, dzieci i kobiety w to wlaczywszy, pod jakimkolwiek pozorem. Ze
                          strachu!!! No nie zolnierze, to indoktrynowani zabojcy, dla ktorych zycie
                          ludzkie nie znaczy nic, bo ...'Bog' jest po ich stronie!!!
                          >> Co dotyczy Iranu, to Stany nigdy ich nie zaatakuja, chyba ze po latach
                          bombardowan, bo sa po prostu tchorzami. To widziales w Yugoslawi, gdzie
                          zniszczono caly kraj, bo wiedziano ze Yugoslowianie potrafia walczyc i
                          walczyliby dzielnie. Iran nie jest wiekoscia rowny Yugoslawii, ale jest krajem
                          olbrzymim i jest dobrze uzbrojony i ma wystarczajaco chetnych do walki
                          z 'wielkim szatanem'. A 'wielki szatan' z natury ma kite p0miedzy nogami, choc
                          warczec bedzie groznie, jak sie to widzi z dnia na dzien...
                          >>Normalny szantaz amerykanski 'Made in Israel' w wypadku Iranu nie pomoze, a
                          to, co sie teraz dzieje, to tylko pomaga fundamentalistom tam, gdzie
                          umiarkowany rzad byl demokratycznie wybrany. Iran ma amerykanski szantaz w
                          d.... I slusznie!!!
    • marcus_crassus nie mzonki-ale USA rusza na wojne:)))) 29.05.03, 17:15
      to jasne- mamy historycznie czas taki sam jak Rzym po rozbiciu Kartaginy -
      czyli ostatniej potegi ktora dzialala na podobnych warunkach i wg podobnych
      standardow - Chinczycy sie nie licza - inna filozofia i inne dazenia...

      kartagina upadla - powodujac ze Rzym uzyskal calkowita supremacje w rejonie
      basenu morza srodziemnego - oczywiscie - przed nami i przed Rzymem bylo
      jeszcze wiele niebezpieczenstw wrogow - ale sila ktora mogla go zniszczyc juz
      nie istnieje.

      teraz zas USA zrobi to co sie wydaje ze robi - schodzi na droge podboju - nie
      owijajmy tego w bawelne - USA wkracza w wiek XXI jako panstwo o dazeniach
      imperialnych.Obecny budzet obronny USA to budzet panstwa wojennego ,obecna
      zgoda na budowe taktycznych malych ladunkow jadrowych to krok w strone
      rozbudowy sil uderzenia.


      USA dominuje zupelnie wojskowo.Europa to znow poslugujac sie analogia dawni
      Grecy - kiedys skloceni i pograzeni w wojnach miast-panstw dzis zjednoczeni
      maja czas wojen za soba...

      ale Europa nie stanie juz wiecej na drodze USA - z bardzo prostej przyczyny -
      kolejne starcie takie jak to obecnie spowoduje rozpad NATO,rozpad ONZ oraz
      faktyczne przejecie przez USA roli hegemona ktory uzna ze nie musi
      wspolpracowac ze wspolnota miedzynarodowa.Chiny nie przzeciwstawia sie USA -
      inna filozofia - moga sie sprzeciwiac - ale nigdy droga wojny - chiny to
      panstwo innego typu niz Rosja i USA - nigdy nie aspirowaly do wladzy nad
      swiatem i nigdy nie rozbudowywaly doktryny ku temu - dla Chin wazna jest Azja -
      tej USA nie rusza - np nigdy bez zgodny Chin nie uderza na koree pln.Wiec tam
      mamy status quo.

      Europa nie sprzeciwi sie USA bo kolejny kryzys oprocz rozpad struktur
      miedzynarodowych to kryzys gospodarczy - wymiana handlowa poleci na leb na
      szyje - USA przezyja - zwiaza sie blizej z blskim wshodem - rejonem pacyfiku a
      byc moze i Rosja - ktora za koneksje poprze USA.poza tym USA wzorem Rzymu
      rozbuduja system dwustronnych sojuszy - Rzym nigdy nie tworzyl sojuszy
      wielostronnych - a jedynie sojusz Rzym-lud/panstwo X.

      wiec USA gospodarczo sobie poradza - UE siadzie - nieefektywny system socjalny
      przy dalszym pogorszeniu koniunktury sie rozpadnie - a to oznacza chaos i byc
      moze rozpad samej UE.Europejscy politycy juz wiedza - nie sa w stanie
      przekonac USA do niczego.W rezultacie zwyciezy po prostu interes - tak samo
      jak interes zmusil Chiraca do tego zeby probowac bronic saddama.

      Europejczycy ktorzy sprzeciwiali sie USA przegrali definitywnie

      slaby dolar dodatkowo pograzy kanclerza Shroedera - eksport niemiecki nie
      ruszy - nie bedzie ozywienia gospodarczego...Zabawa slabym dolarem jest
      potezna bronia - kiedys Regan w czasie zimnej wojny bawil sie mocnym
      dolarem.Dzis Bush bawi sie slabym.Obaj maja w danej chwili racje-choc to
      grozne zabawy.Nawet Soros przyznal ze w czasach zimnej wojny nie wiedzial czy
      Reganowi sie ta zabawa uda.CDU przejmie wladze

      Amerykanie uwierzyli teraz w swoja misje - uwierzyli we wlasna wielkosc - to
      czego nie bylo jeszcze niedawno.Amerykanie uwierzyli ze ich celem jest
      ucywilizowac swiat.Dokonali tego uswiadomienia terrorysci.

      *******************************************************************************


      wynik-nie owijajmy w bawelne - USA byc moze ruszylo na wojne:)))))

      nie mam zamiaru dyskutowac czy to moralnie usprawiedliwione czy nie,czy to
      zgodnie z prawem czy nie:)))))))

      Prawo w czasach Rzymu tworzyly jego leguiony.To ne byly uprawomocnieniem
      szerzenia cywilizacji...

      prawo dzis beda tworzyli marines:)))))))))))

      taka jest rzeczywistosc,a USA ma slusznosc...cywilizacyjnie rzecz jasna...

      *******************************************************************************


      nie ma ratunku dla ajatollachow,terrorystow i panstw lewackich...moga tylko
      podskakiwac - sily "legionow" nikt nie zlamie...


      vae victis:))))

      • Gość: J.K. Think pink...??? IP: 192.120.171.* 29.05.03, 20:29
        od poczatku, tak jak i Ty uwazalem, ze akcja w Iraku sie uda...

        al co do Iranu bym sie nie spieszyl...
        raz, ze duzy to kraj...
        Persowie, to nie Arabowie, to patrioci swojego kraju...
        a dwa, ze kalkulacja Amerykanow, na powstanie przeciw ajatollahom jest...
        no, powiedzmy, nie calkiem uzasadniona...
        w duzych miastach mlodzi ludzie sa pro-zachodni.
        ale na provincji...?

        Slowem, rosyjska ocena jest ciekawa (jezeli to nie jest ruski balon probny).
        Lepiej jednak z tym sie nie spieszyc...

        Umocnic sie w Iraku i dopiero potem pomyslec o reszcie.
        TEORIA DOMINA nie zawsze musi sie sprawdzac.
        • bigobserver Re: Think pink...??? 29.05.03, 20:34
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > od poczatku, tak jak i Ty uwazalem, ze akcja w Iraku sie uda...
          >
          > al co do Iranu bym sie nie spieszyl...
          > raz, ze duzy to kraj...
          > Persowie, to nie Arabowie, to patrioci swojego kraju...
          > a dwa, ze kalkulacja Amerykanow, na powstanie przeciw ajatollahom jest...
          > no, powiedzmy, nie calkiem uzasadniona...
          > w duzych miastach mlodzi ludzie sa pro-zachodni.
          > ale na provincji...?
          >
          > Slowem, rosyjska ocena jest ciekawa (jezeli to nie jest ruski balon probny).
          > Lepiej jednak z tym sie nie spieszyc...
          >
          > Umocnic sie w Iraku i dopiero potem pomyslec o reszcie.
          > TEORIA DOMINA nie zawsze musi sie sprawdzac.


          Naprawde potrzebne sa bardzo,bardzo, bardzo rozowe okulary by mowic o "udanej
          akcji "...
          A moze ty sobie poprostu kpiny robisz.
          Co takiego osiagnieto ( oprocz odkrycia ogromnych skladow broni masowego
          razenia )by mowic o sukcesie.
          Ty chyba za dlugo sie z cymbalem WC zadajesz.
          Ale moze jest odwrotnie.
          • Gość: J.K. Odpowiem Ci, co... IP: 192.120.171.* 29.05.03, 20:42
            kontrola nad ropa, to jedno...
            ale bynajmniej, moim zdaniem, nie to bylo najwazniejsze...

            Amerykanie dobrze wiedza, ze przyjdzie moment ,ze beda musieli wycofac sie
            z Arabii Saudyjskiej...

            maj teraz Irak i maja dokad pojechac i dalej zachowac kontrole nad Bliskim
            Wschodem.
            Taki byl ich najwazniejszy cel akcji w Iraku...

            Zaprzeczysz, ze im sie udalo ten cel osiagnac...???

            • Gość: . Re: Odpowiem Ci, co... IP: *.arcor-ip.net 29.05.03, 22:32
              Gość portalu: J.K. napisał(a):


              > maj teraz Irak i maja dokad pojechac i dalej zachowac kontrole nad Bliskim
              > Wschodem.
              > Taki byl ich najwazniejszy cel akcji w Iraku...
              >
              > Zaprzeczysz, ze im sie udalo ten cel osiagnac...???

              Maja Irak ? G..o maja. Co maja, to sa coraz wieksze problemy z wlasnymi
              zolnierzykami, ktorym Irak gardlem zaczyna wychodzic; upal, piasek w zebach,
              pot na calym ciele, wrogosc spoleczenstwa, ryzyko wyjsc na ulice itd.
              Ta wojna jeszcze sie nie skonczyla, ta wojna nawet jeszcze sie na dobre nie
              zaczela.
              Wkroczyc brutalnie sila do bezbronnego kraju (tylko probuszowe cymbaly wierzyly
              w irackie bronie i potege) to zadna sztuka. Sztuka utrzymac sie w nim,
              przezyc, majac na sumieniu tysiace ofiar, zalatwic co sie ma do zalatwienia i
              wyjsc zywym. A do tego Bush nie dorosl.

              .
              • Gość: J.K. Przepraszam , nie "czujesz" polityki... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.05.03, 23:14
                otoz utrzymac sie tam bedzie mim latwiej niz w Arabii Saudyjskiej...
                tez goraco, jak cholera, ale zawsze 2 -3 stopnie mniej.
                Nie ma tam miejsc swietych Islamu.
                A Irakijczycy nie sa fanatykami....
                Naprawde, zabawne jest to, ze wszyscy na tym foreum uwazaja,
                ze oni (tylko) potrafia myslec...

                A caly sztab armi amerykanskiej i amerykanskie MSZ, to nie...???
                • Gość: . Re: Owszem, czuje IP: *.arcor-ip.net 29.05.03, 23:22
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > otoz utrzymac sie tam bedzie mim latwiej niz w Arabii Saudyjskiej...
                  > tez goraco, jak cholera, ale zawsze 2 -3 stopnie mniej.
                  > Nie ma tam miejsc swietych Islamu.
                  > A Irakijczycy nie sa fanatykami....
                  > Naprawde, zabawne jest to, ze wszyscy na tym foreum uwazaja,
                  > ze oni (tylko) potrafia myslec...
                  >
                  > A caly sztab armi amerykanskiej i amerykanskie MSZ, to nie...???

                  To ty twierdzisz, ze im zalezy na utrzymaniu sie w Iraku. Przeczytales to
                  zreszta dopiero co w artykule o wywiadzie Woflowitza. Ale to nie znaczy, ze tak
                  jest, to tylko aktualna wersja "argumentow". Natomiast od poczatku do konca
                  jedyna rzecza, jaka naprawde moze interesowac Busha, Wolfowitza, Rumsfelda i
                  klike jest tylko i wylacznie ropa. Dopoki da sie dazenia do pozyskania irakiej
                  ropy pogodzic z pozornymi interesami USA, dopoty beda dostarczac coraz to
                  nowych "argumentow politycznych". Gdy juz uzyskaja licencje na wydobycie tej
                  ropy ( juz kilkanasie lat temu Rumslefd zabiegal o to u swego kumpla
                  Husseina) , oleja USA, podadza sie do dymisji a sprawe pokoju zostawia
                  nastepcom, ktorzy przeprosza Irak jak kiedys Nixon przepraszal Wietnam.
                  • Gość: J.K. No, jak jest naprawde, to nikt dokladnie... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 08:45
                    nie wie...
                    ale nie przeczytalem tego od Wolfowizta...
                    jest pewien instytut w W-wie, (nazywa sie: PISM)
                    wpadam tam czasami...

                    otoz juz rok temu czytalem o pewnych analizach amerykanskich...
                    ..."Amerykanie wiedza, ze Arabie Saudyjska bedzie trzeba wczesniej,
                    czy poniej opuscic...
                    ...szukali innego kraju w rejonie, gdzie moznaby sie zainstalowac"...

                    Saddam, znakomicie, przez swoja nierozwazna polityke sie podlozyl...,
                    Dostarczyl powod/pretekst (niewazne jak to nazwiemy) i to za darmo...
                    • bigobserver Nieladnie, nieladnie 30.05.03, 09:11
                      Gość portalu: J.K. napisał(a):

                      > nie wie...
                      > ale nie przeczytalem tego od Wolfowizta...
                      > jest pewien instytut w W-wie, (nazywa sie: PISM)
                      > wpadam tam czasami...
                      >
                      > otoz juz rok temu czytalem o pewnych analizach amerykanskich...
                      > ..."Amerykanie wiedza, ze Arabie Saudyjska bedzie trzeba wczesniej,
                      > czy poniej opuscic...
                      > ...szukali innego kraju w rejonie, gdzie moznaby sie zainstalowac"...
                      >


                      Czy to co napisales mam rozumiec jako zarzut a stosunku do naszej "nowej
                      gwiazdy polarnej" ,"latarni morskiej" czy poprostu "czlowieka jak jodla",
                      ze jest zwyklym, ordynarnym oszustem (inni mowia politykiem) ?
                      To juz nie terroryzm, nie bron masowego razenia i nawet nie biedni
                      przesladowani Irakijczycy ?
                      Wiesz ty co, ty piszesz ?
                      To ja tu cala moja cywilizowana przyszlosc skladam w rece "tytana wsrod tytanow"
                      a ty, ze to klamca ?
                      Chcesz zgasic we mnie chyba "zywy ogien "
                      Czy to jest twoim celem ?


                      > Saddam, znakomicie, przez swoja nierozwazna polityke sie podlozyl...,
                      > Dostarczyl powod/pretekst (niewazne jak to nazwiemy) i to za darmo...
                      • Gość: J.K. Klamie, nie tylko w polityce, kazdy... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 09:22
                        wiec nie jest to zarzut...

                        ja nazywam to politycznym realizmem, a Ty mozesz to nazwac cynizmem...
                        tylko, co to zmieni...?

                        Podlozyl sie ten Saddam, czy nie...?

                        Ostatecznie, Francuzi wystepujac przeciw USA, tez nie robia tego ze wzgledu na
                        jakiekolwiek idealy, tylko interesy (zachowanie wplywow i interesow w swiecie
                        arabskim)
                        • bigobserver Klamie.. wazna jest jakosc 30.05.03, 09:41
                          Gość portalu: J.K. napisał(a):

                          > wiec nie jest to zarzut...
                          >
                          > ja nazywam to politycznym realizmem, a Ty mozesz to nazwac cynizmem...
                          > tylko, co to zmieni...?
                          >
                          > Podlozyl sie ten Saddam, czy nie...?
                          >
                          > Ostatecznie, Francuzi wystepujac przeciw USA, tez nie robia tego ze wzgledu
                          na
                          > jakiekolwiek idealy, tylko interesy (zachowanie wplywow i interesow w swiecie
                          > arabskim)



                          Moze i masz racje.
                          Tyle tylko, ze jak ktos klamie dobrze to jest politykiem.
                          Jak klamie zle to jest blaznem.
                          Wybierz sobie czym jest "Czułe serce świata".

                          A z podkladaniem sie to jest zasada, ze jak chcesz psu dolozyc to i kij sie
                          znajdzie.

                          Tak dla przykladu.
                          Czytalem gdzies, ze mieszkasz w Reichu.
                          Niemcy nie naleza od bardzo niedawna do najlepszych kumpli
                          " Jutrzenki nowej ery". Slyszalem. ze Niemcy gdzie w okolicach Aachen pracuja
                          potajemnie nad nowa generacja broni chemicznej.Moga z ich wredna przeszloscia
                          stac sie niebezpieczni wiec nalezaloby wszystkich chemikow z tej okolicy
                          odmeldowac u Abrachama. Widzisz sam jak ty sie podkladasz ?
    • Gość: Tomson OŚ ZŁA: Waszyngton-Tel Aviv-Baku? IP: *.ds.pg.gda.pl 29.05.03, 17:17
      • Gość: as Chwalcie potęgę pieniądza IP: *.pool.mediaWays.net 29.05.03, 22:18


        Ja sierota nie ochrzczony
        Ojciec zginął zastrzelony
        Matka ciałem handlowała
        Póki w służbę mnie nie dała

        Sługą byłem u żebraka
        U ślepego i u diaka
        Byłem sługą u proboszcza
        W złości małom go nie oszczał
        Służyłem też u magnata
        Chudy był jak kawał gnata
        Los mnie wciąż doświadczał srogi
        Gdym przemierzał świata drogi
        Gdy będziecie cichcem siedzieć
        Tyle mogę wam powiedzieć
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Szczęście sprzyja bogatemu
        A nieszczęście ubogiemu
        W oczy wiatr wciąż wieje temu
        Złote jabłka zaś tamtemu
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Bogacz zawsze się wywinie
        Choćby był w najgorszej bździnie
        Choćby nie wiem jak dołował
        Stróż go anioł wyratował
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Dla bidnego kazamaty
        I policja tęgie baty
        Kijem grzbiet mu wygarbują
        Nie namaszczą zakopują
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Złoto niebo i zaszczyty
        Kałdun pełny żywot syty
        Przyjaciele i wesele
        Ma kto ma dukatów wiele
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Kto ubogi był ten będzie
        Żył w robactwie umrze w nędzy
        Pod płotem go pochowają
        Duszę diabłu zaprzedają
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Choćbyś gwałcił choćbyś grzeszył
        Choćbyś kogoś nożem przeszył
        Choćbyś osrał dostojnika
        Za pieniądze się wymigasz
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Choćbyś w cnocie żył ubogi
        Nie dla ciebie nieba progi
        Od bram raju cię odpędzą
        Bo im brzydko woniasz nędzą
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Bóg też bogatemu sprzyja
        Przykazanie z nim omija
        Prowadzi go jak za rączkę
        Raz w rozkosze raz w rzeżączkę
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Biedny pójdzie raz na kurwy
        Już go męczą głowę urwą
        Bogacz z burdla do burdelu
        Idzie w szczęściu i weselu
        Chwalcie potęgę pieniądza

        Starodawnym więc zwyczajem
        Z chudą szynką z jednym jajem
        Tak jak robił Franek Gienia
        Złożymy sobie życzenia
        Dobrego businessu



        • Gość: J.K. I tu masz wiary przewage... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 08:52
          dziekuje za nieustannie wzrastajacy poziom dyskusji poetyckiej na tym forum...

          a wracajac do meritum...
          no coz...
          jako niewiwrzacy masz dwa wyjscia...
          pogodzic sie z tym, lub probowac to zmieniac (ewolucyjnie, badz rewolucyjnie...)

          jako wierzacy masz jeszcze przed oczyma pewien akapit z BIBLII:

          ..." sloniowi latwiej bedzie przejsc przez ucho igielne,
          niz bogatemu dostac sie do raju"...
          • Gość: !!! Re: Likwidacja osi zla. ... IP: 195.152.54.* 30.05.03, 09:28
            nie chce mi sie czytac , czy to znaczy ze likwiduja usa israel i uk???
            nice!!!
            • marcus_crassus nie.to znaczy ze likwiduja twoich ulubiencow:))... 30.05.03, 10:36
              czyli bandytow - wiesz,fidel,chamenei,osama i te sprawy:)))))
    • patriota jotka ma racje 30.05.03, 09:39
      Wasz opor przeciw jotce jest bezcelowy. Dewiza zyciowa Jotki brzmi
      nastepujaco: "z przewazajaca sila trzeba sie aranzowac" i "moralnosc nie ma nic
      wspolnego z polityka (i nie tylko)" (zainteresowanym polecam linki). Czy to
      wyjasnia co nieco?
      Jotka to jedyna prawdziwa przepowiednia tego forum. Ona wie wszystko, bo byla
      przewodniczacym "S" w zakladzie spozywczym pod Warszawa i juz podczas zdawania
      matury w 1952 roku wiedziala z dokladnoscia co do tygodnia kiedy upadnie
      komunizm i nastapi zjednoczenie Niemiec. O wszystkim tym jotka pisala juz 2
      lata wczesniej w renomowanym miesiczniku "Dzialkowiec".

      Jotka wie wiecej niz myslicie. Jotka wie, ze gdyby Hitler nie wplatal sie w
      wojne na dwa fronty i ruszyl razem z Polska, Wlochami i Japonia przeciw ZSRR,
      to wojna i tak skonczylaby sie 9.05.1945 o 11:45 w Berlinie bo jotka ogladala
      to przeciez "Czterech pancernych i psa".

      Jotka jest rowniez ekspertem kultury i sztuki. Miara jej geniuszu jest
      stworzony przez nia unikalny system pomiaru kultury za pomoca Bachow na
      pieciolatke i koscilow na kilometr kwadratowy (duzo kosciolow = duzo kultury).

      Acha, wedlug jotki oczywiscie "wszystkiemu winni sa Niemcy" (sluze linkiem).
      Ale to juz niezbyt oryginalny poglad.

      Witaj jotka po dluzszej przerwie. Zawsze z duzym zainteresowaniem czytam Twoje
      produkcje. To co, wygrywamy Jotka, "my" biali, chrzescijanie, Europejczycy, do
      ktorych myslisz sie zaliczac?

      Jakie to szczescie jotka, ze nie urodziles sie czarny albo co gorsza
      muzulmanin! Nie moglbys wtedy pisac tych wszystkich madrosci i utozsamiac sie z
      wiodaca, najbardziej kulturalna i "silna" rasa. Nawet nie moglbys zosatc
      chrzescijaninem :o)
      • Gość: !!! Re: jotka ma racje IP: 195.152.54.* 30.05.03, 09:44
        I could not put this better myself, well done!!!
        • patriota Re: jotka ma racje 30.05.03, 09:54
          Thank you very much. I try my best and jotka is just "the best". :o)
          • bigobserver Re: jotka ma racje 30.05.03, 09:56
            patriota napisał:

            > Thank you very much. I try my best and jotka is just "the best". :o)


            To JK to ten slynny besciak ?

            www.kingfish.us.tf/Wojo.html
            • patriota Re: jotka ma racje 30.05.03, 10:35
              bigobserver napisała:

              > To JK to ten slynny besciak ?

              Nie wiem.
              Dla mnie jest w kazdym razie istnym unikatem, reprezentujacym i artykulujacym
              (tak uroczo) poglady bardzo wielu.

          • Gość: !!! Re: jotka ma racje IP: 195.152.54.* 30.05.03, 10:06
            And you are right again mate, he is "tseb eht".
            But I must admit , I miss the gentleness of dana, especially her compassion
            for Palestinian kids
            • patriota Re: "tseb eht" :o) 30.05.03, 10:31
              Not "kids"! 4 years old "murders" and 8 years old "terrorists"!
              It`s true. Dana is very "eltneg".
              • marcus_crassus patriota- ale czego???palestynski???? 30.05.03, 10:39
                zrewiduj ten swoj nick bo wprowadza w blad - przypominam ze forum
                jest "polskie" i zazwyczaj takie nicki odnosza sie do Polakow - poniewaz twoj
                nijak sie ma do Polski wiec napisz co za patriota:

                palestynski?

                iranski??

                polnocno koreanski???


                bedzie wiadomo,a tak lipa:)))))))))


                ps- ja nie watpie ze twoje poglady moga odpowiadac patriotyzmowi
                palestynskiemu,ale to oznacze ze swiat zachodu z islamistami wspolnego jezyka
                nie znajdzie...

                a wiesz co sie dzieje kiedy dyskusja w swiecie rzeczywistym konczy sie patem???


                rzucane sa inne argumenty- na forum sa to bluzgi - tam leca f-16:)))))))))

                swiat realny nie pozostawia pata:))))
      • Gość: J.K. ah, patr-iotka... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 10:12
        nudzisz sie znowu, chlopie...???
        i zabierasz glos n/t spraw, o ktorych nie masz pojecia...?

        No, coz, wolno Ci... wolnosc panuje na Zachodzie, w przeciwienstwie
        do Twoich przyjaciol, islamusow.

        Dziekuje za jedna uprzejma sugestie...
        jak Ty i Flavius przekroczysz (czego wam nie zycze) pewne granice przyzwoitosci,
        to ten watek "o ilosci kosciolow, i Bachow na metr kwadrtatowy"
        chetnie otworze, gdyz bardzo go lubie...

        Bez pozdrovien

        Twoj Dr. J.K.
        • patriota Re: ah, jotka... 30.05.03, 10:25
          To byloby naprawde super jotka, gdybys podepchnal do gory ten watek, gdzie z
          takim znawstwem piszesz o wyzszosci "naszej" bialej, europejskiej,
          chrzescijanskiej, zachodniej (uff) kultury (do ktorej ty oczywiscie sie
          zaliczasz) nad innymi (mniej wartosciowymi) kulturami a szczegolnie kultura
          islamu!

          To jeden z moich ulubionych (Jeden Budda na 100 Bachow)!

          Moglbys to dla nas zrobic?
          • Gość: J.K. oczywiscie, isla-patr-iotka... IP: 192.120.171.* 30.05.03, 11:35
            wiesz, ze dla Ciebie wszystko,
            ale wszystko, w swoim czasie...
            z pewnoscia, reprezentuje poglady wielu...
            a za komplementy ("uroczosc") dziekuje...

            Widzisz isla-patr-iotka...
            ktos tymi F18 przeciez lata,
            a w systemie blizszym moim wartosciom jest ich (tych F18) jakby wiecej,
            niz w systemie, blizszym wartosciom Twoim...
            do tego jest tez wiecej Bachow...

            - widzisz, jak to sie ladnie uzupelnia...

            i dlatego, ja moge sobie pozwolic na lenistwo...
            a ty, jak i Mirmil, musicie ciezko pracowac...
            Tylko jak do tej pracy nie zaprzegniecie swoich kobiet,
            czyli nie dacie im wolnosci, to i tak nic Wam z tego nie wyjdzie...

            Twoj Dr. J.K.
            • Gość: !!! Re: mark crap IP: 195.152.54.* 30.05.03, 12:11
              >>>>>>zrewiduj ten swoj nick bo wprowadza w blad - przypominam ze forum
              jest "polskie" i zazwyczaj takie nicki odnosza sie do Polakow - poniewaz twoj
              nijak sie ma do Polski wiec napisz co za patriota:<<<<<<<

              jezeli jest polskie to co tu robisz, hmm
              • patriota Re: !!! 30.05.03, 13:30
                Rola “patrioty” amerykanskiej finansjery i przemyslu zbrojeniowego daje
                marcussowi jak i jotce unikalna mozliwosc identyfikowania sie z grupa
                najbardziej wplywowych i zamoznych ludzi swiata.
                Labilne i slabe osobowosci bardzo tego potrzebuja.
                To nic, ze obaj sa golodupcami. Z Bushewikami laczy ich podobny brak zasad i to
                juz im w zupelnosci wystarcza. W swojej infantylnosci i chlopskiej prostocie
                rozumowania, gdzie rzadzi ten, co ma sile, ten brak zasad myla nawet z
                podstawami kultury Zachodu i okreslaja jako “system”.

                Najwazniejsze, ze w swojej wyobrazni moga sie utozsamic z tym (jak to ujela
                jotka) “systemem”, ktory ma wiecej “F-18”, wiecej Bachow, mikserow i w ogole
                wszystkiego wiecej czyli kultury i gdzie “mozna pozwolic sobie na lenistwo” -
                na zapiecku jak sie domyslam :o).

                Zauwaz, ze rozumowanie tych obu gigantow intelektu sprowadza sie tylko do
                powtarzania w kolko, jak to dobrze i jak to "mondrze", ze sa po
                stronie "silniejszego" :o)
                • Gość: !!! Re: !!! IP: 195.152.54.* 30.05.03, 13:43
                  niektorzy ludzie nazywaja to "zamordyzmem"
                  a tak na marginesie to podoba mi sie kiedy jk brakuje argumentow dodaje dr
                  • patriota Re: !!! 30.05.03, 13:49
                    Gość portalu: !!! napisał(a):

                    > niektorzy ludzie nazywaja to "zamordyzmem"
                    > a tak na marginesie to podoba mi sie kiedy jk brakuje argumentow dodaje dr

                    I czasami jeszcze "Twoj"... Dr. :o)
                    • Gość: !!! Re: !!! IP: 195.152.54.* 30.05.03, 14:06
                      wyobraz sobie list od mengele
                      szczerze oddany twoj dr mengele
                  • Gość: marian Re: !!! IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.03, 13:05
                    Gość portalu: !!! napisał(a):

                    > niektorzy ludzie nazywaja to "zamordyzmem"
                    > a tak na marginesie to podoba mi sie kiedy jk brakuje argumentow dodaje dr

                    Masz racje to jest jego 5 as z rekawa.
                    • Gość: J.K. pomylka... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.05.03, 18:05
                      robie to wylacznie ze szczerej milosci
                      do isla-patr-iotki...
            • patriota Re: swietnie jotka 30.05.03, 13:39
              No to jestes jotka po stronie "systemu", ktory ma najwiecej Bachow, F-18,
              mikserow i kosciolow.

              Swietny wybor jotka! Nic tylko leniuchowac.

              To prawie tak dobrze jak postawic na FC Bayern. Zawsze po stronie silniejszego -
              nawet jesli zyje sie z zasilku :o)

              Moglbys rozwinac jeszcze jakos temat "wartosci" bo jestem troche niepewny o
              jaki "system" ci chodzi. Zawsze myslalem, ze publiczne przechwalki zdrada zony
              i lenistwo nijak nie sa do pogodzenia z elementarnymi wartosciami Zachodu.
              Tam "wierzacych chrzescijan" obowiazuje 10 przykazan a praca (w przeciwienstwie
              do innych, egzotycznych kultur) jest jedna z podstawowych metod samorealizacji.

              Milego leniuchowania "Europejczyku" :o)
              • Gość: J.K. isla-patr-iotka, Ty umiesz zadawac pytania...??? IP: 192.120.171.* 30.05.03, 14:03
                no to postep, wedlug zasady: teza + antyteza = synteza.
                moze jeszcze beda z Ciebie ludzie...

                widzisz, chodzi o taki drobiazg, jak WOLNOSC jednostek w spoleczenstwie...

                w momencie , gdyby kosciol chcial wystepowac przeciw ateistom
                i zaczal ich (znowu) chrzcic na sile - wystapilbym przeciw kosciolowi.

                w momencie - gdy w Stanach zwyciezy system jednopartyjny, wystapie przeciw
                Stanom...

                Poniewaz na razie tak sie nie dzieje, musze zajmowac sie roznymi "mieloczami"
                na tej planecie, jak wlasnie "fundamentalizm islamski" i Ty.

                Lekcja pierwsza extra dla Ciebie: - nie przenos zasad polityki wewnetrznej
                na polityke zagraniczna. Rzadza sie one zupelnie innymi prawami.

                Ale na dzis tej lekcji z podstaw nauk politycznych juz wystarczy.

                dziekuje za uwage.

                Twoj Dr. J.K.
                • patriota nie rozsmieszaj ludzi jotka 02.06.03, 10:20
                  WOLNOSC - nowa etykietka jotki - specjalisty od etykietek bez zawartosci.
                  Nie rozsmieszaj jotka ludzi swoja nowa etykietka bojownika o WOLNOSC jednostki
                  w islamie. Mozesz tym zrobic wrazenie na tesciowej w Kielcach ale nie tu.
                  Kazdy, kto czytal Twoje wypociny pamieta doskonale ile prymitywnej, chlopskiej
                  pogardy masz wobec innych kultur, ktorych nie rozumiesz a zwlaszcza wobec
                  kultury i spolcznosci islamskiej.

                  Nie z nami te numery Brunner - ty swinio.
                  • Gość: J.K. wstajesz rano, islamusku... IP: 192.120.171.* 02.06.03, 10:56
                    a tu nadal USA rzadzi swiatem...
                    a razem z nim wolnosc slowa, wolne wybory, rowne prawa kobiet i mezczyzn...

                    wiem, ze musi to byc dla ciebie przykre, sierotko polityczna...
                    Widzisz..., ja tu nic nowego nie wymyslam...
                    Pax Americana, to nie moj wymysl...
                    konstatuje tylko istniejacy stan rzeczy, jak rowniez jego przyczyny i skutki...

                    jasne, ze jak sie jest isla-patr-iotka, to ten swiat nie jest przyjemny.

                    i nie bedzie...

                    PS: To jak sadzisz, co bedzie z tym Iranem i Syria...?
                    masz moze jakies wlasne zdanie na ten temat???,
                    - czy zamierzasz nadal wloczyc sie za Tomkiem i Dana i plakac im w rekaw...???
                    • patriota Re: taki wlasnie jestes. 02.06.03, 11:12
                      Jotka ubrala buty i idzie do kosciola. Jotka pisze o WOLNOSCI. Ale siano jak
                      wystawalo tak wystaje, mimo butow.

                      Widzisz jotka, takiego wlasnie cie znamy - tania etykietka i pod spodem troche
                      smrodu. "islamusku".... Ile w tym "respektu" i "zaangazowania" o WOLNOSC
                      osobista jednostki w islamie :o) Wooow!

                      I co, "rosnie ci" bardzo bojowniku o WOLNOSC, gdy to Twoje
                      (Izrael) "demokratyczne" "wolne" panstwo, respektujace "rownosc" kobiet i
                      mezczyzn toleruje i forsuje apartheid i mordowanie niewinne dzieci i kobiety,
                      krotko mowiac terroryzm panstwowy? Lubisz to? To jest przeciez wlasnie ta
                      jedyna wersja WOLNOSCI, ktory chlop z kieleckiego jako tako pojmuje.

                      • Gość: J.K. Nudzisz, tu jest forum polityka... IP: 192.120.171.* 02.06.03, 11:21
                        mnie nie obchodzi, jaki ty jestes.
                        Skro sie nie przedstawiles, prosic cie nie zamierzam.

                        dyskutuje tu z ludzmi o pogladach politycznych...
                        To, ze masz na imie np. Ahmed, rowniez mi nie przeszkadza.
                        przeszkadza mi natomiast brak wolnosci u islamskich kobiet...
                        nie smedz wiec o pochodzeniiu i cechach charakterologicznych
                        poniewaz nawet smiac nie ma sie juz z czego.

                        zajmij sie wreszcie dyskusja o polityce, o jej przyczynach i skutkach...
                        To ze w Waszyngtonie jest Bush, w Moskwie PUtin itd..., dotyka tak samo
                        wszystkich. obrzucanie kogokolwiek inwektywami, moze nadawce cieszy,
                        ale cala reszte raczej nudzi...
                        • patriota Re: to czego tu szukasz wlasciwie? 02.06.03, 11:42
                          Gdybys nie byl jedna wielka etykieta i wiedzial co to takiego "uczciwosc" to
                          napisalbys, ze nie przeszkadza ci "brak wolnosci" kobiet islamskich ale islam
                          jak i inne Tobie niezrozumiale kultury w ogole.

                          Czy Ty naprawde myslisz, ze "dyskutjesz" o polityce"??????? Nie rozsmieszaj
                          ludzi ponownie jotka.

                          To dobrze, ze przeszkadza Ci brak "wolnosci" kobiet islamskich. Mnie rowniez.
                          Dobrze byloby, gdyby choc troche tez "przeszkadzalo" Ci notoryczne mordowanie i
                          gnebienie tych kobiet i ich dzieci przez Twoje tzw. demokratyczne panstwo.

                          Koncze na dzisiaj bo strasznie nudzisz.
    • kyle_broflovski Re: Likwidacja osi zla. - Mrzonki , czy realna pe 30.05.03, 14:27
      Iran to duzy kraj, spora czesc pokryta gorami. Iran z najsilniejsza nowoczesna armia w regionie (~800 000 bez mobilizacji)dobrze umotywowana, nie nalezy oczekiwac zdrady jak w przypadku obrony Bagdadu. Okupacja 75 milionow hm, hm. Pozyjemy zobaczymy.
      Moze by tak "wyzwolic" Rosje i Chiny. Piekna wizja, US "wyzwalajacy" caly swiat
      kto za to zaplaci? podatnik amerykanski chyba nie bedzie chcial.

      a propos
      czy ktos wiec cos o irackiej broni masowego razenia?
      jak wyglada ten altruizm amerykaniski przy dzieleniu sie kontraktami z narzuconej Irakowi odbudowy
      • Gość: !!! Re: Likwidacja osi zla. - Mrzonki , czy realna pe IP: 195.152.54.* 30.05.03, 19:01
        zapomnialaes o afganistanie
      • Gość: wqrwiony Mrzonki IP: 195.226.238.* 30.05.03, 19:37
        Mrzonki, czyli pierdolenie Rosjan próbujących maxymalnie pomniejszyć wpływy
        USA
        Ruscy już pewnie próbują mieszać w Iraku inspirując irańskich szyitów do akcji
        w Iraku. Im większy tam chaos i rozpierducha, przynoszace w konsekwencji
        opresywniejsze rządy Amerykanów, tym większa satysfakcja ruskich, szukających
        sposobu na wybicie kowbojów z uderzenia.
        Najskuteczniej wykorzystać działania "operacyjno wywiadowcze" dyskontując
        maxymalnie ich efekt dla urobienia opinii publiczej. Im mniejsze poparcie na
        zachodzie tym oczywiście gorzej dla jakichkolwiek planów ofensywnych.
        Również opinia publiczna w krajach muzułmańskich widzac, iż dzieje się wcale
        nie lepiej po upadku Saddama, będzie wolała zostać przy swoich tyranach bo to
        przynajmniej gwarantuje ciągłość islamskiej tradycji i nie naraża na dylematy
        związane z lojalnością wobec kraju i ziomali.
        Póki co realizacja scenariusza powyższego nie grozi, jego urzeczywistnianie
        zakłóciłoby jako taką równowagę geopolityczną w regionie. Rosjanie nie dadzą
        się stamtąd wypchnąć, Utrata Iranu to nie tylko strata kolejnej strefy wpływów
        i doskonałego klienta politycznego i gospodarczego, to także utrata ropy
        kaspijskiej, ośmielenie trzymanych w szachu Azerbejdżanu i Gruzji do
        prowadzenia bardziej suwerennej polityki zewnętrznej, no i w ogóle erozja
        Kaukazu narażenie na kontrabandę idei wszelakich i takichże towarów.

        Urażona mocarstwowa duma Rosjan mówi non possumus, z czego Amerykanie zdają
        sobie sprawę.
    • Gość: JOrl Re: Likwidacja osi zla. - Mrzonki , czy realna pe IP: *.fsg / 192.168.224.* 30.05.03, 21:54
      A tu znowu przedstawiciel najlepszych analitykow swita czyli polskiego MSZ.
      Oczywiscie za wyjatkiem USA MSZ.
      A ja, drogi J.K. uwazam, ze analitycy MSZ francuckiego i niemieckiego sa o
      niebo lepsi od polskiego. I przeciwstawiaja sie amerykanom nie dla zabawy. I
      sobie jakies szanse obliczyli. A co Twoi kumple, czyli polscy analitycy? Sa
      skazani na analizy amerykanskie. Smiem twierdzic, wybiorczo przez USA pod nos
      podsuwane. Przeciez Polska nie ma strategicznego wywiadu swiatowego, aby
      prawidlowo ocenic geopolityke!
      I dlatego tylko moze z rozdziawiona geba sluchac co Wielki Brat zakomunikuje.
      I Ty drogi J.K. masz taka sama rozdziawiona gebe.
      Ale takich USA teraz potrzebuje. Bo ilosc wasali sie radykalnie zmniejsza.
      Dziwne ale prawdziwe. Jak pomyslisz troche to przyznasz.
      No ale Ciebie jako Zielonoswiatkowca tak zaciemnia Twoj fundametalizm, ze Islam
      dla Ciebie jest wrog. No i Twoja religia NAKAZUJE Tobie bronic Izraela.
      Pozdrowienia
      • Gość: J.K. Dziekuje za realny wklad do dyskusji... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.03, 22:47
        rozumiem, ze Twoja koncepcja to:
        francuzi i niemcy , potrafia myslec...
        amerykanie i polacy - nie...
        co prawda , nie zgadzam sie z tym, ale jest to przynajmniej jasne postawienie
        sprawy...

        osobsicie uwazam, ze artykul ten napisany byl przez rosjan z zupelnie innych
        powodow i jest swego rodzaju balonem probnym...
        ale o tym, przy okazji...
        • Gość: JOrl Przekrecasz, J.K. IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.03, 17:54
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > rozumiem, ze Twoja koncepcja to:
          > francuzi i niemcy , potrafia myslec...
          > amerykanie i polacy - nie...
          > co prawda , nie zgadzam sie z tym, ale jest to przynajmniej jasne postawienie
          > sprawy...
          >
          > osobsicie uwazam, ze artykul ten napisany byl przez rosjan z zupelnie innych
          > powodow i jest swego rodzaju balonem probnym...
          > ale o tym, przy okazji...

          Nie umiesz czytac, drogi J.K. ja nigdzie nie powiedzialem, ze amerykanie NIE
          umieja myslec. Ja tylko powiedzialem, ze Polska NIE ma mozliwosci wlasnej oceny
          sytuacji w swiecie. I Ci twoi kumple dostaja od Amis wybrane materialy. Aby
          Polska tak dzialala, jak USA jest aktualnie wygodnie. A sami Polacy nie moga
          ich zweryfikowac. Bo nie maja do tego srodkow. Takich jak Niemcy czy Francuzi.
          Jak widzisz twierdze i tez w poprzednim poscie tak twierdzilem, ze Amerykanie
          naturalnie tez wiedza.
          A Polacy? Slyszalem ostatnio w polskim radiu dyskusje jakis tam
          politykow/dziennikarzy jak to Francuzi popelnili blad! W ocenie sytuacji z
          Irakiem. Dla mnie takie gadanie to jak gadanie dzieci widzacych tylko mgle. Bo
          przeciez Francuzi i Niemcy MUSIELI wiedziec co i jak bedzie. I napewno nie z
          glupoty postepowali jak postepowali. Tylko ich cel nie jest dla kazdego jak np.
          Ty drogi J.K. czy Twoi kumple z jakiegos tam Insytutu w zascianku Europy
          widoczne. Geopolityka jest duzo bardziej skaplikowana.
          A moze uwazasz tak jak ci dziecinni polscy dziennikarze o ktorych pisalem?
          Zreszta zapewne tak i jest.
          Co do Rosjan. Ta gazeta rosyjska jest pisana przez jakis tam dziennikarzy
          piszacych tez byle co. Takich w Rosji jest tez na peczki. I nie ma nic z
          Putinem. Zapewne o takich jak ci powiedzial gdzies Putin ostatnio ze sa to
          wszyscy bandyci.
          Pozdrowienia

Inne wątki na temat:
Pełna wersja