300 lat Sankt Petersburga. Okno na Europę

IP: *.chello.pl 30.05.03, 01:35
odkad przeczytalem "zbrodnie i kare" po raz pierwszy, marzy mi
sie wycieczka do peterburka. ten artykul wzmogl moja ciekawosc i
chec przespacerowania sie newskim prospektem podczas jednej z
bialych nocy. jeszcze gdyby sie tak dalo spotkac tam
raskolnikowa, czy rogozyna...
    • Gość: olk@ Re: 300 lat Sankt Petersburga. Okno na Europę IP: 213.17.240.* 30.05.03, 10:14
      Ja bylam tam w tym roku na Wielkanoc (katolicka). To
      niesamowite, jak oni tam wszystko pucowali przed 300-leciem -
      jak malowali na zielono wszystkie kladki, mostki i mosteczki
      (oczywiscie, nie usuwajac wczesniejszych warstw farby ani rdzy),
      czyscili armaty w muzeach, myli elewacje budynkow, itp. itd.
      Tylko, niestety, wszystko w wydaniu ichniejszym - elewacje
      piekne, a na podworko strach wchodzic.

      Ale Piter jest piekny. Spacerowac Newskim sie nie da, raczej
      trzeba sie przepychac przez niekonczaca sie rzeke ludzi - a ze
      co pareset metrow jakas renowacja, to trzeba przemykac pod
      rusztowaniami - romantyczne to to nie jest, ale ma swoj urok :-)

      Warto sie wybrac jak najszyciej!
      • Gość: Marisha Re: 300 lat Sankt Petersburga. Okno na Europę IP: *.gryfino.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 11:45
        bylam w Piterze rok temu-wlasciwie juz wtedy zaczynaly sie
        pierwsze przygotowania do obchodow miasta.Petersburg jest
        przepiekny, ale co jeszcze bardziej zapamietalam to ogromna
        goscinnosc i zyczliwosc jego mieszkancow.nigdzie indziej nie
        spotkalam takich ludzi,ktorzy wlasciwie z ulicy potrafia
        zaprosic do siebie do domu i choc zyja skromnie,podziela sie
        wszytskim.gdy jechalam z chlopakiem do Petersburga
        myslelismy ,ze bedziemy nocowac w schronisku,lecz w pociagu z
        Moskwy poznalismy sympatycznego Petersburzana, u ktorego jak
        sie potem okazalo mieszkalismy ponad tydzien czasu,a takze
        tylko dzieki niemu zwiedzilismy urocze zakatki Petersburga, o
        ktorych nie pisza w zadnych przewodnikach.od tej pory sercem
        zawsze wracam do tego pieknego miasta nad Newa.pozdrawiam
        wszystkich zakochanych w tym miescie:)
        • Gość: Bor'ka Wszystko tylko na pokaz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 11:48
          Kolejna potiomkinowska wies.
    • Gość: J.K. I Wschod i Zachod... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.03, 11:51
      z pewnoscia warto...
      pamietaj jednak, ze Sankt Petersburg ,to, architektonicznie, taki kawalek
      Zachodu w Rosji...

      Jezeli chcesz zobaczyc prawdziwa rosyjska architekture to polecam Pskov,
      Niznij Novgorod, Novgorod, Kazan, Vielikije Luki, Zagorsk...
    • Gość: zakochana Re: 300 lat Sankt Petersburga. Okno na Europę IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 22:19
      Uwielbiam Rosję . Znam dobrze Sankt-Petersburg niemal z każdej
      strony. W ubiegłym roku po raz N-ty przez 2
      tygodnie "sprawdzałam", co się w mieście zmieniło.
      Oczywiście,wiele zabytków było "w upakowkie" - remont przed
      jubileuszem, wiele ulic rozkopanych, wiele niedogodności dla
      turystów i mieszkańców. Dziś chciałabym być w Petergofie,
      zobaczyć jak tryskają fontanny, no i inne widowiska. Rosjanie?
      wspaniali ludzie, serdeczni, ciekawi świata. Ci z Uniwersytetu
      Kultury i Sztuki nie akceptują nowych słów typu "отель" czy
      komercyjnych słowników rosyjskich. Lecz nic na to się nie
      poradzi. Za rok znowu pojadę "наслождаться всем в Петербурге и
      окрестностях". Zapraszam wszystkich! Nie pożałujecie.
    • Gość: abc Okno na Europę od 300 lat szczelnie zamkniete. IP: *.rdu.bellsouth.net 02.06.03, 05:09
      Postawienie paru europejsko wygladajacych domow i wprowadzenie do nich
      feudalnych porzadkow to nie Europa. Rosja zaduchem tam smierdzi, jak reszta.
      kraju. Potemkin Village.

      Gość portalu: ja napisał(a):

      > odkad przeczytalem "zbrodnie i kare" po raz pierwszy, marzy mi
      > sie wycieczka do peterburka. ten artykul wzmogl moja ciekawosc i
      > chec przespacerowania sie newskim prospektem podczas jednej z
      > bialych nocy. jeszcze gdyby sie tak dalo spotkac tam
      > raskolnikowa, czy rogozyna...
Pełna wersja