Gość: johann
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.05.03, 12:08
O buszu w Europie zachodniej coraz częścieju mówi się Neo Stalin. Po raz
pierwszy uzył tego określenia niemeicki politolog Thomas Kiel z Kolonii. Idąc
dalej jego fanatycznych wyznawców można porównac do bolszewików z lat 30-50
XX - mozna tu wymyślić termin: buszewiki. Tak samo fanatyczni, slepi na
rzeczywistość, płni tępego i ślepego uwielb ienia dfla swojego amerykańskiego
wodza. Neo-Stalin przybywa do Krakowa.... i BNusz zachował się jak Stalin.
Olął panujące zwyczaje i butnie ośmieszył polskiego prezydenta miasta.
Buszewiki oczywicie zaatakowały POlaka a nei ich ulubionego wodza. Historia
jak widać się powtarza. Przy wielu róznicach są i
podobieństwa..................