Szczyt w Petersburgu - ciężkie czasy dla mieszk...

IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 14:17
Jak tu mozna mowic o demokracji,jesli wladza i tak nalezy do
pewnej grupki ludzi,ktorzy sa bezkrytycznie wybierani przez
obywateli.Niewiele rozni sie obecny system od poprzedniego-
dano zwyklemu czlowiekowi wolnosc,z ktora wielu nie wie co
poczac-bo nie ma pomyslu ani wyksztalcenia-a grupa rzadzaca
kiedys rzadzi i teraz,bo maja "dobre" demagogiczne pomysly na
redukcje bezrobocia,i wzrost PKB.A jak nie maja pomyslu co
zrobic to krzycza "precz z Balcerowiczem",bo mu zazdroszcza,ze
ma wiecej szarych komorek niz wiekszosc tego smutnego
spoleczenstwa. Salve Lepper,salve Putin,salve Bush!
    • Gość: http://14.klamstw.kwasniewskie Re: Szczyt w Petersburgu - ciężkie czasy dla mies IP: *.kapferer.de 30.05.03, 14:46
    • Gość: http://14.klamstw.kwasniewskie http://14.klamstw.kwasniewskiego.film.pl >> CHCESZ DO IP: *.kapferer.de 30.05.03, 14:48
      • Gość: kura uwaga IP: *.hwp.uni-hamburg.de 30.05.03, 14:56
        Tak swoja droga to troche szkoda ze elita swiatowa zjezdza sie w
        tym "biednym,niedemokratycznym" Petersburgu a nie garnie sie
        jakos do naszej "wspanialej demokratycznej" W-wy gdy jest jakas
        okazja.
        • Gość: :) Re: uwaga IP: 204.101.196.* 30.05.03, 16:05
          Gość portalu: kura napisał(a):

          > Tak swoja droga to troche szkoda ze elita swiatowa
          zjezdza sie w
          > tym "biednym,niedemokratycznym" Petersburgu a nie
          garnie sie
          > jakos do naszej "wspanialej demokratycznej" W-wy gdy
          jest jakas
          > okazja.

          Kura - ma ptasi mozg.
        • Gość: jaxa Re: uwaga IP: *.crowley.pl 01.06.03, 17:57
          Po pierwsze, goście z domeny .de mogli mówić "nasza Warszawa" ostatnio
          tylko między 1939 a 1945 r., bo teraz to jakoś źle brzmi, Johann; po drugie,
          premier Szwecji, premier UK i prezydent USA dopiero co odlecieli z Polski, a
          premier Danii będzie jutro. To raczej Niemcy dali się ostatnio wmanewrować w
          sytuację, w której zostały tamtejszym politykom jako wsparcie Francja, Belgia i
          Luksemburg (ha, ha). To jak, Johann, Katzenjammer und Gewissensbisse?
    • terra0 Re: Szczyt w Petersburgu - ciężkie czasy dla mies 30.05.03, 17:24
      Cos juz bardzo znany IP i styl ten samy
    • Gość: demokrata To nie radziecka tradycja tylko amerykanska. IP: *.cc.kuleuven.ac.be 30.05.03, 17:35
      Wywozenie ludzi z miasta i wprowadzanie stanu wyjatkowego to w
      cale nie tylko radziecka tradycja. Wystarczy spojrzec co sie
      dzieje podczas szczytow politycznych w roznych miastach Europy i
      USA. Na przyklad przed wizyta Busha w Krakowie, aresztowano
      dzialaczy antywojennych z tego miasta a w miescie rowniez jest
      stan wyjatkowy(mozna to przeczytac w tym samym wydaniu
      serwisu.Cyrki robione przy okazji wizyt papierza przeszly juz do
      historii. Ale pismaki z Wyborczej widza to tylko w Rosji.....
      • Gość: Ja 'demokrata' ma racje IP: *.ght.iadfw.net 30.05.03, 18:30
    • Gość: jarek G8 - ciężkie czasy dla mieszkancow... IP: *.fastres.net 30.05.03, 18:48
      Artykul:Glowne ulice Sankt Petersburga są otwarte tylko dla
      orszaków zagranicznych delegacji. Metro częściowo nie pracuje.
      Coraz więcej stacji benzynowych nie ma paliwa, bo czuwające przy
      wjazdach do miasta posterunki wojskowo-milicyjne nie wpuszczają
      do centrum ciężarówek z niebezpiecznymi ładunkami, a przede
      wszystkim cystern.


      Pracować przestają także sklepy, do których nie dociera
      zaopatrzenie. Porządku w centrum Sankt Petersburga strzeże ponad
      10 tys. milicjantów i żołnierzy. Z miasta zniknęli bezdomni.
      "Gazecie" udało się wyjaśnić, że milicja wywiozła ich do
      prowizorycznych obozów pod Sankt Petersburgiem, skąd wyjdą po
      zakończeniu obchodów. Podobne metody stosowano w czasach Związku
      Radzieckiego, kiedy elementy niepożądane, czyli żebraków,
      "darmozjadów" i prostytutki, władze wywoziły w pole "za sto
      pierwszy kilometr" od centrum Moskwy. Tak było na przykład w roku
      1980, kiedy w stolicy odbywała się olimpiada.






      Czyzby jak sa zjazdy G8 w panstwach calkowicie demokratycznych
      jest innaczej?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja