Polacy na Wyspach kiszą się we własnym sosie

30.05.07, 07:10
A poco ktos mialby sie przyjaznic z tania sila robocza?
Zwlaszcza kiedy ona czesto wcale albo kiepsko, wlada j.angielskim.
    • m7i7k7i Gazeta klamie już w tytule 30.05.07, 08:04
      bo 3/4 środkowoeuropejskich imigrantów w Wielkiej Brytanii przyjaźni i
      kontaktuje prywatnie z Brytyjczykami

      A tylko 1/4 nie przyjaźni sie z Brytyjczykami

      • onufry.zagloba Ano wlasnie - to pewnie ci bez slowa po angielsku 30.05.07, 08:44
        25% to zreszta wcale nie jest duzo w porownaniu ze stara tu imigracja z
        Pakistanu czy Bangladeszu.
        • pl.adex Britannia rules the waves 31.05.07, 00:51
          Dla przecietnego mieszkanca wysp,Amerykanie,Kanadyjczycy czy Australijczycy to
          mieszkancy kolonii tzw colonials czyli cos gorszego od Anglika.A co do
          continentals czyli Ci z kontynentu to holota,Anglia jest panem swiata,kiedys
          rzadzila calym swiatem,Anglicy to narod wybrany a reszta to tylko ich
          niewolnicy czy sluzacy i jak taki Polak ktory zmywa u nich talerze ma sie z
          nimi przyjaznic? Oni nie przepadaja za Francuzami,Niemcami,Holendrami itp to
          dlaczego maja nas darzyc sympatia?
          • annamarta8 Re: Britannia rules the waves 31.05.07, 01:18
            A jesli Polacy jada do Anglii pracowac to na co im jakies przyjaznie z
            tubylcami?! Uklad pracodawca - pracownik, a reszte dnia sie nie znamy. Tak jest
            bardziej z respectem dla siebie i dla innych.
    • xmirex Re: Polacy na Wyspach kiszą się we własnym sosie 31.05.07, 08:52
      Idiotyczny artykul... potrzeba bedzie niedlogo ludzi w Polsce do roboty, ale ilu
      z nich zdecyduje sie na powrot do kiszenia sie we wlasnym polskim sosie za grosze?
      • quickly Niech sie kisza w Polsce i zazdroszcza tym co... 31.05.07, 11:30
        ...wyjechali...

        Jezeli Brytyjczycy traktuja Australijczykow jako "colonilas", to dlaczego tak
        piszcza, zeby tu sie dostac?

        Tym Polakom, ktorzy wyjechali do W.Brytanii wcale sie nie dziwie, ze wiekszosc
        moze nigdy nie powrocic na stale do kraju. Owszem kupia sobie w Polsce
        mieszkanie, moze nawet domy, jakas dzialke letniskowa nad jeziorem, ale kase
        beda kosic w Anglii i z ironia patrzec beda na ten pesudo-chrzesciajnski, a
        dokladnie pseudo-katolicki kraj.

        Niedlugo w kraju zostana same moherowe berety, ksieza i inne komunistyczne
        kreatury i nie bedzie mial kto ich zakopac do ziemii, kiedy w koncu wszystkie
        tam powyzdychaja...

        I bardzo dobrze. Ci co wyjechali moga sie teraz posmiac z tego parafialnego
        kraiku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja