Gość: meerkat IP: 152.75.142.* 04.06.03, 20:08 Ciekawe, czy wysublimowani Europejczycy zdołają powstrzymać szerzące się w Kongo ludożerstwo (zwłaszcza Pigmejów) i czy bohaterscy Francuzi odniosą tam podobne sukcesy co na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ocy No zjedza ich jak nic ... IP: 24.114.146.* 04.06.03, 20:23 Gość portalu: meerkat napisał(a): > Ciekawe, czy wysublimowani Europejczycy zdołają powstrzymać > szerzące się w Kongo ludożerstwo (zwłaszcza Pigmejów) i czy > bohaterscy Francuzi odniosą tam podobne sukcesy co na Wybrzeżu > Kości Słoniowej. ---nie lubie jak sie ktos popisuje, ale tez zal mi go bardzo. Przeciez od razu sie tubylcy zorientuja, ze taki francuz, marynowany cale zycie w winku to przysmak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haaanes Raczej ich nie zjedza.. IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.03, 02:39 > Przeciez od razu sie tubylcy zorientuja, ze taki francuz, > marynowany cale zycie w winku to przysmak. Polscy okupanci w Iraku maja wiecej szczescia ,raczej nie beda jedzeni , bo tradycyjnie brudni jak przyslowiowe swinki i "miesko" smierdzi na czyscioche. Ale nie powinniscie sie tym martwic - wystarczy jak beda okupacyjnym osla trojanskim poderzynac gardla a "miesko" przesla w plastikowych workach do ojczyzny papieza. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Nareszcie - raczej trudno tego bylo oczekiwac po Bushu 10.06.03, 18:09 "Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała w tej sprawie w ub. piątek rezolucję. Wczoraj misję zatwierdził Komitet Polityczno-Wojskowy UE, a wieczorem mieli zrobić to także ambasadorzy państw Piętnastki w Brukseli (Polska uczestniczyła w posiedzeniu jako obserwator). Wątpliwości, czy plany kongijskiej misji są wystarczająco zaawansowane, wyraził brytyjski premier Tony Blair, ale dodał, że Londyn nie będzie się jej sprzeciwiał, a nawet na pewno weźmie w niej udział, "ale jedynie poprzez logistykę i wsparcie"." Najwyrazniej brytoloim nie po drodze z Europejczykami... "Wczorajsza decyzja Rady UE to przede wszystkim sukces Francji."- pisze Rzeczpospolita z 5.06.-"Operacja ma pokazać Stanom Zjednoczonym, jak można przeprowadzać interwencję zbrojną, szanując procedury prawa miedzynarodowego, (...) Amerykanie procedury te złamali, atakując Irak bez zgody Rady Bezpieczeństwa." "W Kongu najwięcej będzie Francuzów - 750-900 z 1400 żołnierzy. Nad wysłaniem 150 żołnierzy zastanawiają się Szwedzi, 100- osobowy personel medyczny da Belgia (nie ma prawa wysyłać żołnierzy do byłych kolonii), spodziewany jest udział wojsk z Niemiec i RPA, być może Kanady, Irlandii, Brazylii i Etiopii. Wojska unijne mają być w Kongu co najmniej do września. Czy będą wśród nich oddziały z państw kandydujących, np. Polski? Francuzi tego nie wykluczali, ale podkreślali, że potrzeba im żołnierzy doświadczonych w trudnych afrykańskich warunkach. W dodatku w lipcu nasi żołnierze lecą do Iraku." Najwyrazniej nam rowniez nie nie po drodze... "Rozdrażniło to ponoć zwłaszcza Amerykanów, którzy podczas spotkania szefów MSZ NATO w Madrycie oznajmili nieoficjalnie, że "nie nadszedł jeszcze czas" na przekazanie Unii misji pokojowej w Bośni w 2004 r., na czym Francji tak zależy. To poważny cios dla ambicji politycznych Unii w sprawach bezpieczeństwa oraz ostrzeżenie, że USA nie dadzą się z niej w Europie wykluczyć." Nie draznic tygryska! Tylko on przeciez wie gdzie, kto i kiedy ma interweniowac w podleglym mu Imperium. Moze uda sie przy okazji uratowac niedobitki bonobo - to one jako gatunek sa prawdziwymi ofiarami tej wojny, a nie zadni pigmeje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Czy misja w Kongu podzieli Unię i NATO? IP: *.elnet.pl / 172.20.0.* 06.06.03, 09:51 Wysublimowani Francuzi wysyłają misję tam gdzie potrzebna jest pomoc, a nie tam gdzie mają ochotę. W dodatku za swoje pieniądze. A żeby odpowiedzieć na pytanie to podpowiem, że francuska wysublimowana legia cudzoziemska składa się z takich samych twardzieli jak nasza Polska Niezwyciężona Armia Inwazyjna w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Czy misja w Kongu podzieli Unię i NATO? IP: *.krakow.pl 06.06.03, 15:37 Gość portalu: meerkat napisał(a): > Ciekawe, czy wysublimowani Europejczycy zdołają powstrzymać > szerzące się w Kongo ludożerstwo (zwłaszcza Pigmejów) i czy > bohaterscy Francuzi odniosą tam podobne sukcesy co na Wybrzeżu > Kości Słoniowej. I ciekawe, czy Amerykanie zrobiliby to lepiej, bo w Somalii dali dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antydzikus Nie wspominając o Kanadyjczykach których wywalono IP: *.freebsd.lublin.pl 08.06.03, 09:27 za rasim-do dziś pamiętam materiał w wiadomościach. Kanadyjski żołnierz mówił coś takiego-"no cóż my jesteśmy tu by pomagać temu bydłu w zaprowadzeniu spokoju,gdyby nie my powyrzynali i pojedli by się nawzajem". Na to reporter-bydłu? "No bydłu-śmierdzą jak bydło,zachowują się jak bydło,tylko że bydło nie umie mówić-to jedyna różnica-no ale bydło jest mądrzejsze od tych czarnuchów."-co najciekawsze był to żołnierz ONZ-u jak dobrze pamiętam. I pewnie koleś pochodził z Manitoby lub Saskatchewan. Odpowiedz Link Zgłoś
pl.adex Re: Czy misja w Kongu podzieli Unię i NATO? 08.06.03, 13:30 Gość portalu: meerkat napisał(a): > Ciekawe, czy wysublimowani Europejczycy zdołają powstrzymać > szerzące się w Kongo ludożerstwo (zwłaszcza Pigmejów) i czy > bohaterscy Francuzi odniosą tam podobne sukcesy co na Wybrzeżu > Kości Słoniowej. Pamietam jak w czasie wojny domowej na Wybrzezu Kosci sloniowej gdy we Francji podpisywano kolejny rozejm,widzialem w telewizji mieszkanca tego kraju z napisem USA.please liberate us.Oni wiedza ze Francuzi porzadek zrobia tylko tak na chwile znajda jakiegos generala,dadza mu wladze i bedzie po staremu.A potem przyjma nowych uchodzcow a jak Polska bedzie w UE,to w ramach solidarnosci europejskiej bedzie musiala sie z reszta Europy tymi uchodzcami dzielic i bedzie murzynek Bambo w Poznaniu mieszka czarna skore ma ten kolezka. Odpowiedz Link Zgłoś