Czy USA maja jeszcze powaznych sojusznikow?

02.06.07, 20:39
wystarczylo 7 lat rzadow Bush aby Amerykanie stali sie symbolem agresywnego
imperium. Reagan w latach 80 sowiety okreslil mianem Imperium Zla...dzis ta
nazwa coraz bardziej pasuje do USA.
Amerykanie co z wami sie stalo?
    • polski_francuz To jest 02.06.07, 20:49
      glowny zarzut, ktory Amerykanie stawiaja Bushowi.

      Trzeba jednak dodac, ze byl PIERWSZYM prezydentem, ktory reagowal na atak na
      ziemi amerykanskiej.

      PF

      • felusiak1 Re: To jest 02.06.07, 21:00
        Pierwszym który reagował na atak był..... no kto? James Madison.
        To on musiał uciekać z Białego Domu, który nastepnie został spalony przez
        brytyjczyków.
        • polski_francuz Re: To jest 02.06.07, 21:08
          To bylo miedzy kuzynami. Nie liczy sie...

          PF
    • felusiak1 Re: Czy USA maja jeszcze powaznych sojusznikow? 02.06.07, 20:51
      Z nami nic sie nie stało, to z wami sie stało. Kiedy potrzebowaliście
      amerykańskiego parasola i bokserskich rękawic staliście w kolejce do okienka
      a teraz wydaje sie wam, ze nas nie potrzebujecie, sami jesteście silni, zwarci i
      gotowi to nas olewacie.
      A sojusznicy? Nieustannie ci sami i sporo nowych.
      Faktem jest, ze mamy spore kłopoty aby przekonać was do pewnych kroków, których
      nie chcecie podjąć ze względu na interes gospodarczy. Ale to tylko kwestia
      czasu. Jeszcze kilka lat i zrozumiecie to co my juz rozumiemy i do czego nie
      potrafimy was przekonać.
      No i za 600 dni Bush nie bedzie juz prezydentem i w zwiazku z tym nie bedziecie
      mogli zasłaniać swego antyamerykanizmu mianem antybuszyzmu. Szydło wyjdzie z
      worka tak czy inaczej.
      A może to skutek posiadanego arsenału. Wy ze scyzorykiem omijacie las, w którym
      mieszka zły niedźwiedź, a my idziemy prosto przez las z czterema pistoletami,
      wyrzunikiem granatów i miotaczem ognia modląc sie aby tego niedźwiedzia spotkać.
      • thannatos Re: Czy USA maja jeszcze powaznych sojusznikow? 03.06.07, 02:07
        > mieszka zły niedźwiedź, a my idziemy prosto przez las z czterema pistoletami,
        > wyrzunikiem granatów i miotaczem ognia modląc sie aby tego niedźwiedzia
        spotkaćiem.

        To mi przypomina pewien dowcip. Dlugi, ale pasuje jak ulal.

        Kupil sobie facet sztucer i postanowil popolowac. Poszedl do lasu, patrzy zajac
        - wycelowal, strzelil, zajac padl, mysliwy wladowal go do torby. Patrzy,
        gluszec, pif-paf, gluszec padl. Mysliwy wladowal go do torby. Nagle patrzy,
        niedzwiedz, wycelowal, wypalil, a niedzwiedz jakby sie pod ziemie zapadl. Stoi
        mysliwy, rozglada sie, a tu go cos w ramie puka. Odwraca sie, a tu niedzwiedz.
        Niedzwiedz spokojnie odebral mu sztucer i mowi: "Sluchaj, w lesie dawno
        niedzwiedzic nie ma, wiec musze sobie radzic. Jak mi dasz d.... to Cie nie
        zjem". Mysliwy rad nie rad spuscil spodnie...
        Wraca mysliwy okrakiem do domu, zgrzyta zebami. Rano poszedl do sklepu kupil
        sobie karabin maszynowy. Wszedl do lasu, wyczekal niedzwiedzia i jak nie wywali
        serii... A niedzwiedz znow znikl. A za chwile mysliwy znow poczul klepanie po
        ramieniu....
        Wraca mysliwy okrakiem do domu, zgrzyta zebami. Rano poszedl do sklepu kupil
        sobie bazooke. Wszedl do lasu, wyczekal niedzwiedzia i jak nie wywali z
        bazooki... A niedzwiedz znow znikl. A za chwile mysliwy znow poczul klepanie po
        ramieniu....
        Wraca mysliwy okrakiem do domu, zgrzyta zebami. Rano poszedl do sklepu kupil
        sobie czolg. Wjechal do lasu i zaczail sie. Czeka godzine, dwie, trzy... Nagle
        czuje klepanie po ramieniu. Patrzy, a tam za nim stoi niedzwiedz, ktory drapie
        sie z zastanowienim w glowe i mowi: "Wiesz co, mysliwy, Ty tu chyba, kurna, nie
        przychodzisz, zeby polowac...."

        To jak felusiak - Wy do tego lasu chyba nie chodzicie polowac....
      • jennifer5 Re: Czy USA maja jeszcze powaznych sojusznikow? 04.06.07, 00:20
        felusiak1 napisała:

        > a my idziemy prosto przez las z czterema pistoletami,
        > wyrzunikiem granatów i miotaczem ognia modląc sie aby tego niedźwiedzia
        spotkać.

        ---

        ty slabie nie chodzisz nigdzie ty lezysz okrakiem i trzesiesz portkami ze
        starchu. A mowiac "my" to kogo masz na mysli? Amerykanow nie, nimi gardzisz
        bluznac na temat rodzicow poleglych zolnierzy, Europejczykow tez nie, wiec kogo
        masz na mysli mowiac "my"?
    • j-k maja. - tylu, ilu im potrzeba. 02.06.07, 21:12
      W. Brytanie
      Australie
      Japonie
      Izrael.

      (i mam nadzieje) Polske.

      Przez budowe tarczy antyrakietowej mamy szanse bycia w EXCLUSYWNYM
      towarzystwie :)))
      (prosze o zrozumienie dla anglosaskiej pisowni :)))
      • polski_francuz A co z Nowa Zelandia? 02.06.07, 21:19
        przeszla do osi zla?

        Polska szuka w Stanach sojusznika przeciwko Rosji a nie kumpla do walki o
        wolnosc i demokracje.

        UK i USA to sa cousins

        Japonia, raz dostala w d... i woli nie ryzykowac.

        Izrael daje sie utrzymywac przez Stany.

        To takie soujsze interesowne na ogol. Ale pewnie juz tak z sojuszami bywa.

        Mowily jaskolki ,ze niedobre spolki...

        PF
        • j-k A co z Nowa Zelandia? - To, co z Argentyna :))) 02.06.07, 21:25
          polski_francuz napisał:

          > (Nowa Zelandia) przeszla do osi zla?

          prawie :)))
          postanowila odseparowac sie od lokalnego hegemona - Ausralii :)))
          >
          > Polska szuka w Stanach sojusznika przeciwko Rosji,
          a nie kumpla do walki o
          > wolnosc i demokracje.

          - NIE. Polska szuka w USA kogos, kto wzmocni jej pozycje w Europie.
          Amrykanie - tego samego.
          Korzysc jest obopolna, a sojusze - to interesy :)))
          • tornson Im słabsza pozycja Polski w Europie tym lepiej dla 02.06.07, 21:34
            Europy i dla samej Polski także! Polacy więcej zawdzięczają dziś Brukseli niż
            prokorporacyjnym sprzedawczykom z Warszawy którzy robią wszystko by zamienić
            Polskę w tanią farmę półniewolniczej siły roboczej w rodzaju Meksyku.
            Dzięki Europie hamowane są totalitarne ciągoty kaczystów, dzięki Europie mamy 48
            a nie 72 godzinny tydzień pracy, dzięki wsparciu europejskich związkowców
            istnieją jeszcze w Polsce związki zawodowe. Gdybyśmy słuchali Schrodera
            (znienawidzonego przez polskie pseudoelity) mielibyśmy większe podatki od
            zagranicznych przedsiębiorstw (większy budżet = więcej pieniędzy dla
            strajkujących dziś lekarzy i nauczycieli i dla przymierających głodem emerytów),
            gdybyśmy słuchai zaleceń UE mielibyśmy płace minimalne na poziomie 60% a nie 35%
            średniego wynagrodzenia.
            Rządy sprzedawczyków w Warszawie działaja wbrew interesowi swoich obywateli,
            TYLKO EUROPA jest dla Polaków nadzieją na lepszą przyszłość!!!
            • j-k Nie , pajacu. im silniejsza pozycja Polski 02.06.07, 22:00
              tym lepiej dla Polski :)))

              A wtedy, Merkel (I Sarkozy - tez ) sami przyjeda do Warszawy
              - by ustalac (z Polska) wspolne zasady dla Europy :)))
              • easystreet Re: Nie , pajacu. im silniejsza pozycja Polski 02.06.07, 22:11
                Jeffrey Simpson w dziesiejszym Globe and Mail (Canada's national paper) pisze,
                iz obecna naiwnosc i nawiedzenie Mr. Bush'a rozklada rece nawet najbardziej
                przyjaznym sojusznikom USA. Za inwazje Iraku stracil jakakolwiek wiarygodnosc,
                ktora kiedykolwiek kiedys mial.
              • tornson O tym właśnie mówię kretynku!! 02.06.07, 23:18
                j-k napisał:

                > A wtedy, Merkel (I Sarkozy - tez ) sami przyjeda do Warszawy
                > - by ustalac (z Polska) wspolne zasady dla Europy :)))
                To czego żąda rząd durackiej Polski jest wbrew interesowi ludzi! To co forsują
                fanatyczni popaprańcy z Warszawy to jakieś kato-fundamentalistyczne brednie,
                rusofobia i amerykofilia w polityce UE, antyspołeczna oraz prokorporacyjna
                polityka gospodarcza.
                Nic o co walczą ześwinione gnoje z Warszawy na usługach USA,Watykanu i
                korporacji, nie jest w interesie ludzi, ani tych w Polsce ani tych w
                cywilizowanej części UE.
                Dlatego im mocniej Polska dostaje po ryju na arenie międzynarodowej i im większe
                ograniczanie swobód politycznych rządzących Polską śmieci na rzecz Unii
                Europejskiej (ograniczanie na rzecz USA i globalnych korporacji niedorozwoje z
                Warszawy robią na własne życzenie), tym lepiej dla Europy i Polaków!!
                • j-k belkot post-komucha. 03.06.07, 00:47
                  nie mowisz o niczym , hloopcze - zapamietaj.
                  komunizm byl - minal i nie wroci.
                  o reszcie szkoda czasu na rozmowy z toba.
                  poswiecilem ci go i tak zbyt wiele.

                  Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.
                  • tornson To niespotykane by ktoś kto mieszka na Zachodzie 03.06.07, 11:50
                    bełkotał jak typowy zaściankowiec z klechistanu.
                    • tornson Co tylko potwierdza moją teorię że z nicku j-k 03.06.07, 11:51
                      kożysta kilka osób, w tym głąb który został dawno zgnojony przegnany z tego forum.
                      • j-k Tomson, nie nasiewam sie zazwyczaj z bledow.... 04.06.07, 07:48
                        tornson napisał:
                        > "kożysta kilka osób",

                        gdyz kazdemu sie moga zdarzyc, ale to rzeczywiscie niespotykane nieuctwo
                        mieszkac w Polsce i pisac, jak ty, slowo "korzysta"...:)))
          • old.european Re: A co z Nowa Zelandia? - To, co z Argentyna :) 03.06.07, 00:39
            j-k napisał:


            > - NIE. Polska szuka w USA kogos, kto wzmocni jej pozycje w Europie.
            > Amrykanie - tego samego.

            I jedni i drudzy znalezli tego kogos - Busha. Pozycja Polski wzmocniona jak
            jasna cholera. Putin polskie mieso wsuwa trzy razy dziennie.
            Wez pan i nie pij tyle.
            • j-k Re: A co z Nowa Zelandia? - To, co z Argentyna :) 03.06.07, 00:49
              nie pije wiecej od Putina.
              a jesli juz - to polska wodke.
              jest pod panstwowa kontrola, wiec nie umieraja od niej tysiace ludzi
              (rocznie) ...
              jak w Rosji :)))
              • tornson No cóż jeszcze nie wszystkie kapitalistyczne 03.06.07, 11:53
                patologie czasów Jelcyna udało się wyeliminować.

                j-k napisał:

                > nie pije wiecej od Putina.
                > a jesli juz - to polska wodke.
                > jest pod panstwowa kontrola, wiec nie umieraja od niej tysiace ludzi
                > (rocznie) ...
                > jak w Rosji :)))
                Pod tym względem w Rosji panuje kapitalistyczny wolny rynek i widzisz jak to się
                kończy.
      • tornson Japonia to nie sokusznik tylko bezwolny okupowany 02.06.07, 21:26
        kraj.
        • j-k bzdury. 02.06.07, 21:29
          Japonia to jeden z wazniejszych sojusznikow USA.
          Jej stabilny rozwoj zawdziecza Ameryce i temu, ze wczesniej ZSRR,
          a obecnie coraz bogatszych Chin nie musi sie obawiac.
          • tornson "Zawdzięczają Ameryce"??? 02.06.07, 21:39
            Nie kompromituj się jasiu!! "Zasługa" USA dla rozwoju Japonii polega na tym że
            nie wpie..li się w sprawy gospodarcze tego kraju, jak wpie..li się w
            rozwój gospodarczy Latynoameryki.
            To jakbyś dziękował bandycie że wszystkich naokoło okrada a tobie dał spokój.
            • j-k Zawdzięczają Ameryce 02.06.07, 21:55
              istotnie, bezpieczenstwo zewnetrzne zawdzieczaja Ameryce...
              mozesz przestac belkotac?

              Japonia byla juz w 19.tym wieku wysoko rozwinietym krajem.

              America Latina, nie...
              wiem, ze kochasz Fidela
              (ja tez go lubie :)))

              ale dobrobytu na Cubie nie zbudowal...
              i nie mow, ze wina sa sankcje USA :)))
              • tornson Jakie bezpieczeństwo, gościu?? 02.06.07, 22:07
                Kto im zagraża(ł))? Nie bądź śmieszny!

                j-k napisał:

                > istotnie, bezpieczenstwo zewnetrzne zawdzieczaja Ameryce...
                > mozesz przestac belkotac?
                >
                > Japonia byla juz w 19.tym wieku wysoko rozwinietym krajem.
                Przed IWŚ produkowali mniej stali niż ziemie późniejszej Polski. W okresie
                międzywojennym byli gdzieś pomiędzy Polską z Zachodnią Europą, na poziomie Włoch
                i Hiszpanii sprzed wojny domowej.

                > America Latina, nie...
                > wiem, ze kochasz Fidela
                > (ja tez go lubie :)))
                >
                > ale dobrobytu na Cubie nie zbudowal...
                > i nie mow, ze wina sa sankcje USA :)))
                Wszystko jest względne, miszczu, dobrobyt na Kubie też. Oczywiście że w
                porównaniu do Europy to bida z nędzą, ale w porównaniu z resztą krajów Ameryki
                Środkowej i Karaibów (Meksyk,Honduras,Gwatemala,Haiti,itp.) naprawdę panuje tam
                dobrobyt.
                • j-k Cuba, a-polityczny belkot Tomsona... 02.06.07, 22:15
                  Zrozum czlowieku, kocham Cube, znam jezyk hiszpanski i kocham nawet Fidela
                  ktory jest wybitny intelektualista...

                  ...Adoro y sabría habla el español y Cuba :)))

                  ale ZSRR placil Cubie rocznie 4 mld US $
                  Rosja daje juz Cubie tylko 2 mld US $ rocznie

                  stad ta bryndza :)))
                  • tornson Jaka bryndza jasiu! Kuba zaliczana jest do tzw. 02.06.07, 22:21
                    krajów uprzemysłowionych.
                    www.xist.org/earth/gen_hdi.aspx
                    Kraje uprzemysłowione kończą się właśnie na Kubie (minus szejkanaty naftowe,
                    plus część krajów byłego bloku wschodniego ze względu na ich nieproporcjonalne
                    zaawansowanie technologiczne i rozwój przemysłu).
                    • j-k Tomson, to ze z racji socjalizmu... 02.06.07, 22:28
                      podstawowa opieka zdrowotna na Cubie jest z pewnoscia lepsza niz w Mexyku...
                      nie zmienia faktu, ze Mexykanie na Cube nie uciekaja...

                      natomiast wielu Cubanczykow, nie mogac (a czesto - nie chcac)
                      wyjechac do USA - wybieraja Mexyk..

                      ten kapitalizm, to jakies fatum - czy co :)))
                      • tornson Ani Kubańczycy do Meksyku. 02.06.07, 23:21
                        j-k napisał:

                        > podstawowa opieka zdrowotna na Cubie jest z pewnoscia lepsza niz w Mexyku...
                        > nie zmienia faktu, ze Mexykanie na Cube nie uciekaja...
                        >
                        > natomiast wielu Cubanczykow, nie mogac (a czesto - nie chcac)
                        > wyjechac do USA - wybieraja Mexyk..
                        Chyba tylko przestępcy którzy na Kubę nie mają już powrotu.
        • polski_francuz Re: Japonia to nie sokusznik tylko bezwolny okupo 02.06.07, 21:44
          wany kraj do, no powiedzmy, 1970 roku.

          Potem, w wielu domenach, by byc scislym, we wszystkich domenach oprocz sportu i
          wojska przescigneli Stany.

          Poczytaj Crichtona "Wschodzace slonce" czy cos o tych amerykanskich kompleksach
          wobec Japonii.

          Allez, Tomson czas w przod pojsc:)

          PF
          • tornson Próbowali w latach 80ych, wykorzystali idiotę 02.06.07, 22:12
            Regana i jego propagandowy bełkot o wolnorynkowym kapitaliźmie do bezkarnego i
            nieograniczanego podbijania amerykańskiego rynku i rujnowanie amerykańskiego
            przemysłu motoryzacyjnego. Ale potem jankesi poszli po rozum do głowy i zaczęli
            dotować rozwój swoich przedsiębiorstw z kasy państwa.
            Jednak na rozwój najbardziej zaawansowanych technologii Japonia cały czas niała
            i ma ban. Ciągłe miniaturyzowanie układów cyfrowych dla użytku cywilnego to
            wbrew pozorom nie jest szczyt technologicznego zaawansowania. Najwyższa
            technologia siedzi w militariach takich krajów jak USA,Rosja czy Francja.
            • polski_francuz Nie bylbym 02.06.07, 22:18
              tego taki pewien.

              Militarna technologia jest troche inna: wstrzaso- i temperaturo odporna, tak jak
              to zesmy kiedys mowili durakoustojczywa.

              Wezmy superkomputer Cray, byl kiedy diamentem technologii amerykanskiej. A juz
              cos tym malo slychac. I sadze, ze Japoncy dogonili.

              Smiac mi sie chce jak piszesz o centralizowaniu pomocy panstwa.

              Japonia ma superministerstwo MITI, ktorego celem jest wlasnie dogo- i
              przegonienie technologiczne.

              I ogromne kerimatsu = konglomeraty przemyslowe pracujace razem.

              Nie lubisz Stanow i to cie troche oslepia.

              Z sympatia

              PF

              • tornson To jest normalne dla krajów wysoko rozwiniętych. 02.06.07, 22:26
                polski_francuz napisał:

                > Japonia ma superministerstwo MITI, ktorego celem jest wlasnie dogo- i
                > przegonienie technologiczne.
                >
                > I ogromne kerimatsu = konglomeraty przemyslowe pracujace razem.
                I tak jest w całym cywilizowanym świecie. Biednym krajom (pokroju Polski) nie
                pozwala się na takie coś, by nie przełamać monopolu grupki krajów najbogatszych.
                Wolny rynek i ZERO interwencji państwa to utopia dla krajów biednych by trzymać
                ich w uzależnieniu gospodarczym od bogatych.

                > Nie lubisz Stanow i to cie troche oslepia.
                Przecież pisałem o idiocie Reganie który właśnie wprowadzał wolnorynkową utopię.
    • tornson Zdradzieckie szmaty rządzące Polską nawet gotowe 02.06.07, 21:24
      są dopłacić za amerykańską "przyjaźń". Poza Polską i jej podobnymi debilnymi
      państwami rządzącymi przez neonazistów (Estonia) czy agentów CIA (Gruzja), USA
      nie ma żadnych sojuszników!
      • j-k A-polityczne bzdety Tomsona. 02.06.07, 21:27
        Tlumacze Ci d paru lat, nieuku, ze na temat polskiej polityki zagranicznej
        panuje w kraju Consensus.

        Obojetnie, czy u wladzy jest
        SLD
        PiS
        czy bedzie PO
        polityka ta sie nie zmieni.

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

        (a 30 lat maczam w tym palce :)))
        • tornson I dlatego Polska zdycha jako najbiedniejszy krajUE 02.06.07, 21:41
          bez technologii, rodzimego przemysłu i bez możliwości wpływania na rozwój
          gospodarczy zgodny z interesem polskiego społeczeństwa.
          • j-k nie martw ty sie :))) 02.06.07, 21:58
            po Twoich postach , bez politycznego znaczenia , tez nie zdechnie :)))

            na najbliszych kilka lat - wzrost gospodarczy na poziomie 5 % rocznie
            jest raczej pewny :)))

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
            ekonomista.
            • tornson Re: nie martw ty sie :))) 02.06.07, 22:17
              j-k napisał:

              > po Twoich postach , bez politycznego znaczenia , tez nie zdechnie :)))
              Teoretycznie już jest warzywkiem. Kraj bez technologii i rodzimego przemysłu
              praktycznie nieistnieje. Można ją porównać do kaleki zbitego przez bandziorów
              (ruina polskiej gospodarki czasów transformy), które to bandziory teraz się nią
              opiekują (zachodnie koncerny trzymające jeszcze jako taki poziom rozwoju w
              Polsce), ale i to do czasu...

              > na najbliszych kilka lat - wzrost gospodarczy na poziomie 5 % rocznie
              > jest raczej pewny :)))
              Wzrost to nie rozwój. A w Polsce wzrost gospodarczy ma przełożenie tylko na
              transfery finansowe pomiędzy zachodnimi centralami koncernów a ich polskimi
              montowiami, oraz w postępującej komercjalizacji życia w Polsce. Przełożenia na
              wzrost zamożności obywateli i rozwój technologiczny i produkcyjny (nie chodzi mi
              o pseudoprodukcję montowni) kraju nie ma to żadnego.

              > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
              > ekonomista.
              chyba mikroekonomista, bo o makroekonomii pojęcie masz co najwyżej blade.
              • j-k nie belkocz 02.06.07, 22:30
                popatrz na strajki lekarzy i nauczycieli domagajach sie (i slusznie)

                udzialu w efektach wzrostu gopodarki :)))
                • tornson I kapitalistyczny rząd kapitalistycznej Polski nic 02.06.07, 23:10
                  im nie da, no bo skąd? Trzeba przecież obniżyć podatki najbogatszym i
                  zagranicznym koncernom, bo tego wymaga chora wersja polskiego kapitalizmu.
                  A podwyższenie zarobków lekarzy ma się odbyć poprzez prywatyzację służby zdrowia
                  i zarazem pozbawienie milionów Polaków dostępu do niej.

                  j-k napisał:

                  > popatrz na strajki lekarzy i nauczycieli domagajach sie (i slusznie)
                  >
                  > udzialu w efektach wzrostu gopodarki :)))
                  • j-k Socjalistyczny belkot :))) 03.06.07, 00:41
                    Socjalistyczny rzad PRL tez im nie dawal :)))
                    a w latach 80.tych - tez strajkowali...

                    bo juz nie bylo z czego - w upadajacym socjalizmie..

                    roznica jest wszakze dosc istotna...
                    kapitalizm w RP - nie upada.
                    powiem wiecej - socjuszku...
                    nawet sie na to NIE ZANOSI :)))
                    • tornson W latach 80ych strajkowali debile którym propagand 03.06.07, 11:29
                      zachodnia zrobiła sieczkę z mózgu. Wtedy zarobki kadry menadżerskiej i
                      rządzących były niewiele wyższe niż robotników, strajki w takich warunkach to
                      irracjonalny debilizm.
                      Dzisiaj ludzie w Polsce autentycznie przymierają głodem (conajmniej 4,5mln) a
                      kadra menagerska daje sobie, kosztem pracowników, coraz to wyższe płace.
                      Porównywanie obu sytuacji to wyraz totalnej ignorancji by niepowiedzieć debilizmu.
                      A kapitalizm w Polsce i Europie niedługo zdechnie, bo to skrajnie niewydolny
                      system który potrafi działać tylko w warunkach pół-niewolniczego wyzysku, a to
                      jest sprzeczne z wartościami socjalnej Europy.
                      Zresztą na Zachodzie kapitalizm to pic na wodę, zachodnie koncerny są w dużej
                      mierze podporządkowane interesom państwa, kapitalizm to tylko utopia dla
                      zacofanych krajów trzeciego świata by była tam półniewolnicza siła robocza.
                      • jj-k pisze , nieuku, o strajkach nauczycieli i lekarzy 03.06.07, 16:21
                        ktore w latach 80-tch (jeszcze w socjalistycznej PRL) tez mialy miejsce,
                        dokladnie z tych samych powodow, co teraz, nie politycznych, a czysto
                        ekonomicznych.
    • w_ojciech Re: Czy USA maja jeszcze powaznych sojusznikow? 02.06.07, 22:12
      Senior Bush nielegalnie najechał na Panamę, a junior na Irak.
      USA nie chce uznać np. Międzynarodowego Trybunału Karnego.
      Źle to wróży. USA zaczyna stosować zbójeckie metody.
      Dobrze, że nie mają wsparcia w innych państwach.
      Mam nadzieję, że to ich ostatnie wybryki.

      Ciekawe będą kolejne wybory w USA. Jaki wpływ będzie na nie
      miała dotychczasowa polityka obu buszmenów?
      • j-k zaden. 02.06.07, 22:16
        gwarantuje Ci to.
        occeniana bedzie tylko sytuacja gospodarcza USA.
    • old.european maja na jakiego zasluguja. j-k "ekonomiste" 03.06.07, 00:43

      • j-k anty-intelektualny, anty-ekonomiczny belkot. 03.06.07, 00:51
        moze cos na temat?

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K
        ekonomista.
      • goldbaum "etnicznego"... "ekonomiste" :-) nt 04.06.07, 11:11

    • l.o.r.t.e.a Jest polski kundelek, ale mam nadzieję że i nad 03.06.07, 11:38
      Wisłą nastąpi przebudzenie.
      • de_oakville Wielu europejskich "znawcow" Ameryki... 03.06.07, 12:38
        ... nie odroznia guavy od guana (cos z "menu" Ameryki Poludniowej, rownoczesnie
        tropikalnej i arktycznej, jednak w znajomosci Polnocnej sa rownie "mocni"). A
        raczej, tylko udaja, ze nie widza roznicy, zapatrzeni we wlasny europejski pepek.
        • ossey Re: O ile mi wiadomo to izolacjonizm 03.06.07, 13:26
          jest wynalazkiem USA. USA przez wiele lat widziala tylo swoje podworko...i teraz
          tez. czasem tylk gdy wokol d... robi sie goraco to przypominaja sobie o Europie.
          • de_oakville "They don't like us." Nie tylko gdy chodzi o hokej 03.06.07, 16:14
            To co powiedzial w swoim czasie zdenerwowany Wayne Gretzky na temat hokeja
            dotyczy rowniez innych dziedzin zycia. Nie owijajac w bawelne, oni nas nie lubia.

            "They don't like us. We have to get that same feeling towards them."

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Gretzky's vent did not stop at Hamrlik, but rather continued with comments about
            the mutual disdain European players feel for the Canadians and their inherent
            passion for hockey.

            "I don't think we dislike those countries as much as they hate us," he said.
            "That's a fact.
            "They don't like us. They want to see us fail.
            "They love beating us ... Believe me. On the ice, that's what they say.
            "They don't like us. We have to get that same feeling towards them."

            www.cbc.ca/world/story/2002/02/19/gretzky020218.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja