Gość: Slav
IP: 194.131.46.*
08.06.03, 17:39
Niby wszystko w porzadku, zgodnie ze wspolczesnymi zasadami
wspolzycia spolecznego i trendami kulturowymi (a moze raczej
subkulturowymi) niech i pederasci ciesza sie pelnia zycia i
uznaniem. Ale, jesli chodzi o taki styl zycia biskupa to, nie
wiem dlaczego, zbiera mi sie na wymioty...