Dodaj do ulubionych

A wiecie, ze zmarł Kurt Waldheim?

14.06.07, 15:49

Obserwuj wątek
    • you-know-who odpowiedzialnosc zbiorowa 14.06.07, 17:43
      jest dla roznych -stow (komuni-, faszy-, ..) sprawa oczywista.
      mysle jednak, ze czas pietnowac takie poglady.

      nie chce porownywac waldheima do grassa, bo detale sa rozne, ale wiecie o co mi
      chodzi. (bronilem i bronie grassa.)
      • marius7m Re: odpowiedzialnosc Waldheima 14.06.07, 18:21
        Grass jako nastolatek stał się ofiarą ideologii nazistowskiej. I szybko został
        wyleczony.
        Waldheim to bezwstydny karierowicz i mały kłamczuszek.
        Bardzo, podobnie jak Haider, zaszkodził opinii o Austrii za granicą.
        • 1europejczyk "zaszkodził opinii o Austrii za granicą" 14.06.07, 18:47
          Nie tyle zaszkodzil co przywrocil na wlasciwe sobie miejsce (podobnie zreszta
          jak ostatnio Haider)
          Wiekszosc Austriakow popierala Hitlera i jego nasistowskie poglady oraz cieszyla
          sie z wlaczenia Austri do hitlerowskich Niemiec.
          Austria jest chyba jedynym (poza Watykanem) przykladem "udanego" sojuszu z
          hitlerowskimi Niemcami z ktorego czerpala korzysci a nigdy nie poniosla
          odpowiedzialnosci za udzial w niemieckim (chrzescijanskim) barbarzynstwie.
          Waldhaima zdemaskowali Amerykanie.
          Europejczycy mieli im to nawet przez dluzszy czas za zle.
          Pisanie obecnie, ze zaszkodzil opini o Austri za granica swiadczy tylko o
          naszych zdolnoscial do zapominania najgorszych zbrodni w ktorych aktywnie i
          chetnie uczestniczyli Austriacy pod niemieckim dowodztwem i uraga elementarnej
          prawdzie o rownym niemieckiemu austriackim barbarzynstwie w czasie IIWS.
          Jest potwarza dla tych wszystkich, ktorzy zgineli w czasie IIWS za sprawa
          austriackich mordercow.
          Re: odpowiedzialnosc Waldheima
          • misterpee Re: Pamietam Waldheima. 14.06.07, 19:20
            pamietam kiedy przechodzile ogrody Hoffbourgu noca i spotykalem tam Waldheima z
            jego psem. Pamietam Boze Narodzenie w Gresten w Niedersterreich kiedy poszlismy
            do lokalnej gospody na piwo. Do naszego stolu przysiadl sie Kurt Waldheim i
            paru czlonkow gabinetu Austriackiego z prezydentem Puttermanem i kanclerzem
            Kreiskim. Policji nie bylo ani w Hoffgarten ani w Gresten. Waldheim otrzymal
            wielkie odznaczenie od Jana Pawla 2. Cala checa jaka sterowane media urzadzily
            temu politykowi miala na celu podminowanie Europy i wejscie na droge obecnych
            podbojow. Kondolencje dla goscinnej Austri i rodziny zmarlego. Czesc jego
            pamieci.
            • you-know-who Pamietam Jaroszewicza 14.06.07, 21:42
              no coz, niestety twoja znajomosc z nim nie moze byc podstawa osadu moralnego,
              nawet nie wiesz co on sadzil o swojej przeszlosci. gdybys mnie na przyklad
              spotkal, wydalbym ci sie (mam nadzieje) mily. potem dowiedzialbys sie ze,
              powiedzmy, bylem w zwiazku socjalistycznym studentow polskich, czyli popieralem
              komunistow (wiedzac, ze nie sa aniolkami). musialbys kopac glebiej, zanim
              moglbys dokonac osadu, prawda? [dla mniej bystrych - nie bylem w zsypie, to byl
              przyklad.]

              watpie czy latwo jest dociec stopnia odpowiedzialnosci adiutanta za czyny
              generala. ciekawi mnie co mysla o tym wszystkim austriacy, poza stwierdzeniem
              ze niektorzy zarzekaja ze zaszkodzil opinii.




              o tym co sie dzieje z zydami wiedzial tez dobrze stary lis churchill (chocby od
              polakow) ale jakos go nie osadzaja za nie kiwniecie palcem w sprawie
              proponowanych nalotow na komanda obozow zaglady.


Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka