Gość: jojo IP: *.proxy.aol.com 13.06.03, 03:55 8 minut rozmowy to bardzo dlugi czas konwersacji dla przywodcow krajow najpotezniejszych na Swiecie,no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kalkulator Re: Genialni albo genialnie idiotyczni prezydenci IP: *.rochd2.qld.optusnet.com.au 13.06.03, 05:12 "Podczas ośmiominutowej rozmowy obaj przywódcy ocenili sytuację na Bliskim Wschodzie i omówili sprawy związane z objęciem przez Polskę dowództwa w jednej ze stref w Iraku"... Wydaje sie ze albo sytuacja na Bliskim Wschodzie i zazadzanie przez Polske w Iraku sa tak nieskomplikowane ze 8 minut rozmowy wystarczy, albo ze Bush i Kwasniewski to geniusze, albo ze to glupcy. Srednio wychodzi na to ze 4 minuty dyskutowali o sytuacji na Bliskim Wschodzie i nastepne 4 minuty o sprawach zwiazanych z objeciem przez Polske jednej ze stref okupacyjnych w Iraku. W sumie to nawet jeszcze mniej niz 4 minuty, bo przeciez jakis czas im zajelo podsumowanie wizyty Busha w Krakowie, podziekowania Busha za przyjecie, pochwala Polskiej kielbasy i innego potraw etc. 8 minut rozmowy o Bliskim Wschodzie i Polsce w Iraku!!!??? Tylko prezydenci US i Polski to potrafia. Jeszcze raz - to genialni albo genialnie glupi prezydenci, ktorzy decyduja o losach swoich krajow i swiata. A niech sie tacy spotkaja i dyskutuja przez kilka godzin, to ja po prostu niewyobrazam sobie, zeby jakikolwiek temat gospodarczy, militarny, spoleczny w kazdym zakatku ziemi nie zostal przedyskutowany. Jesli strona Amerykanska oficjalnie stwierdza ze Polskiemu i Amerykanskiemu prezydentowi zajelo 8 minut przedyskutowanie spraw Bliskiego Wschodu i Polskiej sytuacji w Iraku, to nikt sie juz chyba nie bedzie dziwil dlaczego inne kraje nie daly sie wciagnac w wojne w Iraku - po prostu nie nadazaly z genialnym mysleniem prezydentow US i Polski. Polacy w kraju gdzie jego obywatele nie szczedza mu krytyki, powinni raczej wykorzystac jego zdolnosci - byc moze 15 minut zastosowania jego zdolnosci zaowocowalo by strategia rozwoju Polski na najblizsze 50 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JP Re: Genialni albo genialnie idiotyczni prezydenci IP: *.cuhawaii.net 13.06.03, 06:15 To zabawne jak glupi mowi o kims - glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megset Pod Ruskami nie bylo zadnych rozmow... IP: 203.102.161.* 13.06.03, 07:58 za komuny I sekretarz jechal na dywanik do Moskwy i czasami juz nie wracal - konczyl na Lubiance. Przypominam te roznice mlodszym kolegom, co nie pamietaja tamtych czasow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Genialni albo genialnie idiotyczni prezydenci IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 13.06.03, 08:06 AK: Hi! GB: Hi! AK: How are you? GB: Good, very good, how are you? AK: I am good, thank you. So what's up with Iraq, man ? GB: We are doing fine, we do some cleaning there. How are you doing with your zone ? AK: Pretty good. What about Palestine and Israel? GB: Oh man, they are in deep shit. I though I had agreement but they fight again. By the way - thanks for the welcome in Cracow. AK: You are welcome, glad you liked it. GB: I was glad to come. Anything else? AK: Not really. Let's just pretend we did some more talking, let's say for 8 minutes so the call is not too short. GB: Sure. Odpowiedz Link Zgłoś
hanni Re: Genialni albo genialnie idiotyczni prezydenci 13.06.03, 09:25 Gość portalu: Misiek napisał(a): > > AK: Hi! > GB: Hi! > AK: How are you? > GB: Good, very good, how are you? > AK: I am good, thank you. So what's up with Iraq, man ? > GB: We are doing fine, we do some cleaning there. How are you > doing with your zone ? > AK: Pretty good. What about Palestine and Israel? > GB: Oh man, they are in deep shit. I though I had agreement > but they fight again. By the way - thanks for > the welcome in Cracow. > AK: You are welcome, glad you liked it. > GB: I was glad to come. Anything else? > AK: Not really. Let's just pretend we did some more talking, > let's say for 8 minutes so the call is not too short. > GB: Sure. Tak walsnie musialo to wygladac :). Swietne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: Genialni albo genialnie idiotyczni prezydenci IP: *.chello.pl 13.06.03, 08:22 ludzie, nauczcie sie wlasciwie oceniac jakosc takich informacji... a nie wyciagac debilne wnioski na temat ludzi o ktorych w nich mowa. nie rozumiem ogolnego nastawienia polakow do wszystkiego co zwiazane z ameryka. cieszmy sie, ze prezydent najwiekszego mocarstwa swiata wie przynajmniej gdzie jest polska i kto jest jej prezydentem, no i za zadaje sobie ten trod i dzwoni do glowy naszego panstwa. robicie sobie zarty z dobrych stosunkow polsko-amerykanskich, a jak ktos polske osmieli sie tylko skrytykowac (patrz. francja) to tez jest zle! takze zdecydujcie sie wreszcie na ktoras z opcji. jesli mamy przyjaciol w najsilniejszym kraju na swiecie, CIESZCIE SIE Z TEGO! niewazne co myslicie o Bushu czy o Kwasniewskim. Uzyjcie czasem mozgu i skupcie sie na tym co na prawde wazne, a nie na jakichs wiadomosciach w stylu, ze jesten z prezydentow to kretyn, a drugi to czerwony. to nie o to ludzie chodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Genialni albo genialnie idiotyczni prezydenci IP: 213.189.72.* 13.06.03, 11:54 Co prowda to prowda. Wyciagnalem wniosek, ze Kwach zameldowal gotowosc osliny do zaprzegniecia do rydwanu BuSSza gromowladnego. I ze BuSSz gromowladny grzmotnal, ze Kwach ma oslinie sam se kupic siana. Na koniec zgodzili sie, ze Polska i USSA to tchorze bojace sie dwoch starych przyczep masowego transportu, a Francja to najodwazniejszy kraj na swiecie, bo powiedziala "nie" Busszowi gromowladnemu. Z czego wniosek ostateczny, ze Francja majaca najwiekszy szyb naftowy swiata w Paryzu bedzie musiala byc wyzwolona przez polska osline jak oslina z glodu nie padnie, bo wicie, rozumicie, oslinie w zloby dano, w jednym Irakoriko w drugim Francje..... Odpowiedz Link Zgłoś