cyniol
06.07.07, 14:16
pzestrzegania? W UE sadza, ze ustalenia slowne nie maja zadnej wagi.
Polska wraca do problemu systemu głosowania
Premier Jarosław Kaczyński zapowiedział, że na Konferencji Międzyrządowej
Polska podniesie sprawę prawa blokowania w przyszłości unijnych decyzji na
dwa lata, co zostało uzgodnione w Brukseli w dn. 21-23 czerwca, choć nie
znalazło się na piśmie.
- Upomnimy się o to, choć w istocie i bez tego Joanina jest mechanizmem
silnym, bo znajduje się tam żądanie dążenia do konsensusu, to znaczy uzyskania
zgody tego, kto się sprzeciwia, czyli uwzględnienia jego interesów –
powiedział premier.
Fakt, że kwestii dotyczącej odroczenia podejmowanych decyzji, nie zamieszczono
w dokumencie kończącym szczyt UE, został skomentowany przez polskiego szefa
rządu jako „techniczna pomyłka”, którą należy naprawić.
Według premiera, obietnica dotycząca tej decyzji została podjęta w sposób
werbalny. Teraz należy ją uwzględnić w czasie prac nad nowym traktatem UE. -
Nie damy sobie wmówić, że jest inaczej, będziemy o tym mówić na Konferencji
Międzyrządowej. Jak się coś ustala to powinno to być egzekwowane, tym
bardziej, że na piśmie myśmy to przekazali - powiedział Kaczyński.
Ze stanowiskiem Jarosława Kaczyńskiego nie zgadza się premier Portugalii, Jose
Socrates, który w poniedziałek podsumował polskie stanowisko w tej sprawie
jako „nieporozumienie”.
Szef Komisji Europejskiej, Jose Manuel Barroso, przyznał słuszność wypowiedzi
Socratesa. - Jestem pewien że będziemy w stanie znaleźć wyjście z tej sytuacji
- powiedział.
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Hans-Gert Poettering, stanowczo
zaprzecza, jakoby podczas szczytu w Brukseli miało dojść do tzw.
dżentelmeńskiej umowy w sprawie Joaniny. Ewentualne stosowanie mechanizmu
dwuletniego weta określa on mianem nieporozumienia.
Premier Kaczyński wielokrotnie podkreślał już, iż sukces czerwcowego szczytu
Rady Europejskiej polega przede wszystkim na tym, że wraz z możliwością
blokowania unijnych decyzji wzrasta pozycja Polski. - Joanina te możliwości
radykalnie zwiększyła, jest to jakiś substytut traktatu z Nicei, nieco innego
typu ale bardzo mocny – powiedział premier.
***
Kompromis z Joaniny to porozumienie zawarte w 1994 r. w greckim mieście
Ioannina przez państwa członkowskie Unii Europejskiej, dotyczące sposobu
głosowania w Radzie Unii Europejskiej po rozszerzeniu Unii w 1995 r.
Postanowienia czerwcowego szczytu Rady Europejskiej podkreślają, że kompromis
z Joaniny umożliwia odwlekanie decyzji w Radzie UE przez "rozsądny czas", tak
by szukać kompromisu z krajami, które są przeciwne jakiejś decyzji, a nie
dysponują wystarczającą mniejszością blokującą.
Na podstawie: forbes.com, euobserver.com, onet.plAutor: Malwina Hajłasz