223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku

13.07.07, 04:00
w kilka godzin po opublikowaniu raportu o kolenych osiagnieciach w iraku,
house przeglosowal wycofania wojsk do wiosny przyszlego roku.

zrobil to pomimo tego, a moze wlasnie dlatego, ze nic z tego nie wyjdzie.
nie mam dobrego zdania o pryncypialnosci ani odwadze demosow. wiedza, ze
bedzie veto wczesniej czy pozniej.

ale to pozytywny sygnal, mimo wszystko.

PS
(felusiaku, zwalniam cie jak widzisz z obowiazku dopisania komentarza ze nie
wyjdzie. ty tez moglbys czasami mi pomoc.)
    • felusiak1 Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku 13.07.07, 04:27
      Oni moga sobie tak głosować 20 razy dziennie. To jest bez znaczenia.
      Nie ma mocy prawnej i nie trzeba tego wetować. Kongres jednak może
      przegłosować ustawę efektywnie zmuszajaca prezydenta do wycofania z Iraku
      ale tego nie robi. Dlaczego?
      • old.european Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku 13.07.07, 05:57
        felusiak1 napisała:

        > Oni moga sobie tak głosować 20 razy dziennie. To jest bez znaczenia.
        > Nie ma mocy prawnej i nie trzeba tego wetować. Kongres jednak może
        > przegłosować ustawę efektywnie zmuszajaca prezydenta do wycofania z Iraku
        > ale tego nie robi. Dlaczego?

        A po co mu sprawiac ta przysluge i przejmowac odpowiedzialnosc za jego kretynizm?
      • jennifer5 Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku. 13.07.07, 17:21
        felusiak1 napisała:

        > Kongres jednak może
        > przegłosować ustawę efektywnie zmuszajaca prezydenta do wycofania z Iraku
        > ale tego nie robi. Dlaczego?

        ---

        Jestes tak nieswiadom tego co piszesz ze czasami z rozpedu napiszesz cos co ma
        sens. Wlasnie f...... dlaczego? Sam zadales to pytanie i powiem ci ze jest ono
        bardzo wazne i istotne. Teraz sprobuj odpowiedziec, no nie boj sie, dasz rade.
        Dlaczego Kongres jest taki 'miekki'... sluchamy.

        ps: pomoge ci. Zacznij od tego w jakim celu puppet na wczorajszej konferencji
        klamal jak najety czytajac ze sciagi ktora mial po prawej stronie? Rowniez
        zastanowe sie zanim odpowiesz, dlaczego tak bardzo boi sie rozdmuchania sprawy
        przecieku i uwiezienia pana L., nie wspmne juz o smrodzie wokol zwolnienia
        sedzoiw. No a teraz do dziela sluchamy f... tego co splodzisz.
        • felusiak1 Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku. 13.07.07, 19:06
          jennifer, królowo nowomowy, ale ty dzisiaj zartownaś.
          Czy ty nie dostrzegasz, ze cierpisz na "Bush derangement syndrome"?

          PS. To ty płodzisz piętrowe bzdety, a niegdys potrafiłąś uzasadnić. Dzisiaj
          umiesz jedynie pluć. A to z prawej strony kartka, a to poplamiony garnitur, a to
          zwichrzona czupryna, a to bzdet, a to bzdura, a to tabletki, a to szklanka wody
          do popicia tabletek.....
          • jennifer5 Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku. 14.07.07, 18:22
            felusiak1 napisała:

            > Czy ty nie dostrzegasz, ze cierpisz na "Bush derangement syndrome"?

            Pytalam kiedys zebys wymienil JEDNA pozytywna sprawe ktora wynikla z racji tego
            ze bush jest prezydentem... nie wymieniles zadnej. Jak tylko uslyszysz krytyke
            pod jego adresem zaraz szczekasz i ujadasz obrzucajac miesem tego ktoremu sie
            ta polityka niepodoba. Nigdy niczego nie uzasadniles, nie poparles zadnymi
            dowodami i nie potrafiles uzyc zadnych argumentow. Co potrafisz to slepo
            cytowac formulki prawne ktore z faktycznymi ukladami nie maja nic wspolnego.
            Jsli ktos tutaj cierpi na jakikolwiek syndrom to jestes to ty f... a jest to
            nieuleczalna slepota polityczna polaczona z zupelnym brakiem wyobrazni
            prowadzace do samounicestwienia sie... giniesz i usychasz nawet o tym
            niewiedzac.

            Jak wyglada twoje 'uzasadnianie' posluze sie tym co sam wlasnie splodziles:

            > A to z prawej strony kartka, a to poplamiony garnitur, a t
            > o zwichrzona czupryna, a to bzdet, a to bzdura, a to tabletki, a to szklanka
            > wody do popicia tabletek.....
      • w_ojciech Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku 13.07.07, 21:45
        felusiak1 napisała:
        > Oni moga sobie tak głosować 20 razy dziennie. To jest bez znaczenia.
        ======================================
        No właśnie po co USA taki twór zwany Kongresem. Rozpędzić to
        towarzystwo.

        Dlaczego podatnik ma utrzymywać taką instytucję?
        • felusiak1 Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku 14.07.07, 00:23
          No widzisz wojtuś jakie złote mysli ci do główki przychodza.
          Ale checi do poznania niuansów ani krzty. I to mnie martwi. Człowiek
          powinien przejawiać "intellectual curiosity".
          • w_ojciech Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku 14.07.07, 01:03
            felusiak1 napisała:
            > No widzisz wojtuś jakie złote mysli ci do główki przychodza.
            > Ale checi do poznania niuansów ani krzty. I to mnie martwi. Człowiek
            > powinien przejawiać "intellectual curiosity".
            ======================================
            To mówisz, że kuriozalność można tłumaczyć niuansami.
            Wiem doskonale o co Ciebie biega, ale nie uznaję tego za normalność.

            Stajecie się śmieszni.
            • felusiak1 Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku 14.07.07, 15:33
              curiosity to kuriozalność?

              Ni wiesz o co chodzi i jesli nie wykażesz "intellectual curiosity" to nigdy sie
              nie dowiesz. Zakres władzy Kongresu i Prezydenta ustala Konstytucja uchwalona w
              1887 roku. Jak możemy stać sie śmieszni dzisiaj skoro robimy to od ponad 200 lat?
              Czy zatem uważasz, ze stan naszej nienormalności przechodzi z pokolenia na
              pokolenie a ty dopiero teraz zauważyłeś?
              • w_ojciech Re: 223 : 201, amer. sejm za wycofaniem z iraku 15.07.07, 01:52
                Może powiem Ci to inaczej. Źle jest gdy prezydent rządzi przy
                pomocy sondaży (Clinton). Natomiast kuriozalne jest gdy inny
                prezydent rządzi będąc w opozycji do opinii publicznej.
                Podkreślasz już drugi raz w ostatnich dniach, że prezzydent
                może ignorować Kongres.

                Wasz system sprawowania władzy popadł w jakiś impas i kryzys.
    • sansone1 nareszcie, juz wolnosc do 13.07.07, 09:05
      wzajemnego sie zabijania, oni musulmanie w iraku maja, dawniej ich 14 stuletnia
      wolnosc, byla Saddama monopolem, misja sie skonczyla...stare wolnosci musulmanom
      przywrocono.
      • hubert100 Re: nareszcie, juz wolnosc do 13.07.07, 19:24
        Ciekawe jak oni sie wycofaja z Iraku (czytaj z ropy naftowej).Z tym sie z
        Felusiakiem zgodze.Buduja bazy, "ambasada" wielomiljardowa, najwieksza na
        swiecie.Tu idzie walka o "istnienie" Ameryki.Sa dwie mozliwosci:wycofaja sie
        nastepnego dnia jak ropa i gaz w Iraku sie zkonczy lub kiedy juz nikt nie
        bedzie potrzebowal ropy.Czy myslicie ze ropa dalej bedzie potrzebna na
        tym "Drugim Swiecie?
        • hubert100 Re: nareszcie, juz wolnosc do 13.07.07, 19:31
          A jezeli chodzi o Busha to nawet nie zwracajcie na niego uwage.On ma tyle do
          powiedzenia co naprzyklad ja.Albo jeszcze lepsze okreslenie: tyle co zyd na
          Gestapo.
    • felusiak1 na marginesie 13.07.07, 21:12
      you-know-who napisał "amerykański sejm". To natchneło mnie do rozwiniecia tej
      złotej myśli. Otóż amerykański sejm znajduje sie w amerykańskiej Warszawie,
      przez którą przepływa amerykańska Wisła. Ludzie dojeżdżaja tam do pracy
      amerykańska Trasą łazienkowska przez amerykański most Poniatowskiego tuż obok
      amerykańskiego stadionu X-cio lecia. W amerykańskiej Warszawie znajduje się
      cmentarz amerykańskie Powązki ale nie ma tam amerykańskiego zamku królewskiego.
      Jest za to amerykańska Kolumna kr. Zygmunta.
      • you-know-who Re: na marginesie 13.07.07, 23:19
        > przez którą przepływa amerykańska Wisła. Ludzie dojeżdżaja tam do pracy
        > amerykańska Trasą łazienkowska przez amerykański most Poniatowskiego tuż obok
        > amerykańskiego stadionu X-cio lecia. W amerykańskiej Warszawie znajduje się
        > cmentarz amerykańskie Powązki ale nie ma tam amerykańskiego zamku królewskiego.
        > Jest za to amerykańska Kolumna kr. Zygmunta.

        hola, nie tak szybko! poki my zyjemy... wolelibysmy zeby te rzeczy pozostaly
        polskie. rowniez poligony posowieckie i tak dalej. jestem przeciwny sprzedawaniu
        polski przez lze-wladcow.
      • w_ojciech Re: na marginesie 13.07.07, 23:36
        felusiak1 napisała:
        > ... ale nie ma tam amerykańskiego zamku królewskiego.
        =======================================
        Nie ma arystokracji i nie ma futbolu.
        • felusiak1 Re: na marginesie 14.07.07, 00:20
          Jak to nie ma futbolu? Jest i to jeszcze jaki tyle, ze grają rencamy.
          Ale za to jest palant, który bardzo lubie.
          • hubert100 Re: na marginesie 14.07.07, 00:28
            Widze Felusiak ze robisz sie "kolorystyczny" i ze nasladujesz "mistrza".Bardzo
            sie ciesze ze mam uczniow, kontynuj dobra robota.Ale miedzy czasie jak bys
            zechcial nas poinformowac "co Bush moze a co nie moze".
          • w_ojciech Re: na marginesie 14.07.07, 00:54
            felusiak1 napisała:
            > Jak to nie ma futbolu? Jest i to jeszcze jaki tyle, ze grają rencamy.
            > Ale za to jest palant, który bardzo lubie.
            ======================================
            W civiliSation gra się nogyma, a w civiliZation rencamy.

            Wiedziałem, że zareagujesz na hasło "futbol".
            • felusiak1 Re: na marginesie 14.07.07, 00:56
              Dumny jeZtem z ciebie wojtuSiu.
              • w_ojciech Re: na marginesie 14.07.07, 01:00
                felusiak1 napisała:
                > Dumny jeZtem z ciebie wojtuSiu.
                ======================================
                Mam dla Ciebie zadanie. Przetłumacz na polski taką frazę:
                "Cogito ergo Zum".
                • felusiak1 Re: na marginesie 14.07.07, 01:15
                  Możez do mnie przemawiać, pouczać, nawracać itp
                  Zadania dawaj swoim uczniom.
                  • w_ojciech Re: na marginesie 14.07.07, 01:25
                    Nie masz poczucia humoru. Frazę "Cogito ergo Zum" przekłada
                    się na frazę "Myślę, więc jeZdem"
                    • hubert100 Re: na marginesie 14.07.07, 01:39
                      Felusiak nie sprawdziles sie. Chyba postawie ci dwojke albo nawet "pale".A
                      zrobisz z nia co chcesz.
                  • w_ojciech pytanie 14.07.07, 01:41
                    Powiedz mi Felusiak
                    czy Osama bin Laden jest faszystą? U Was tak dziwnie rozumie
                    się terminy.

                    Pogubiłem się.
                    • hubert100 Re: pytanie 14.07.07, 01:48
                      Watpie aby Felusiak odpowiedzial na to pytanie.Prawdopodobnie w tej chwili jest
                      za bardzo "zajety" ta Pala.
                      • w_ojciech Re: pytanie 14.07.07, 01:52
                        Nie dokuczja mu bo spotka Ciebie los "trzech dziewic".
                        Zobacz:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=28143082&a=28143082
                        • hubert100 Re: pytanie 14.07.07, 02:08
                          Nic nowego, juz mnie raz zablokowal.Tylko dziwie sie ze zablokowal te Trzy
                          Dziewice.Przyznal sie juz kilka miesiecy temu na Forum" "Ze mu wisi".
                          • w_ojciech Re: pytanie 14.07.07, 02:25
                            hubert100 napisał:
                            > Nic nowego, juz mnie raz zablokowal.
                            ======================================
                            Raz w desperacji to się sam zablokował. Musiełiśmy wraz z jego teściową
                            wyciągać bidulka ze schronu.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=45577061&a=45683498
                            • hubert100 Re: pytanie 14.07.07, 03:49
                              Ye,jak on siebie nazywa?felusiak 1? One and only.Primabalerina na Forum. Teraz
                              juz nie zastrajkuje,najwyzej go trafi menopoza.
                              • hubert100 Re: pytanie 14.07.07, 17:00
                                Najwiekszym marzeniem "Blokmajstra" to by bylo zablokowac Noam Chomsky.Ciekawe
                                czy pali jego ksiazki? Dobrze ze jest tak malo "blyskotliwy" ze nie zorientowal
                                sie ze czym bardziej pluje na Profesora Chomsky tym bardziej ludzie go czytaja
                                i tym bardziej olewaja sie na szczyny "Profesora" Felusiaka.
                    • felusiak1 Nie wiem wojtusiu czy zrozumiesz 14.07.07, 23:07
                      Faszyzm jest niezwykle trudny do zdefiniowania. Zwykle miast czystej, spójnej
                      definicji otrzymujemy 10 stron o faszyźmie we Włoszech i w Niemczech. Nikt nie
                      kwapi sie z przedstawieniem atrybutów faszyzmu, choćby jako punktu wyjscia w
                      dyskusji.
                      Poniższe dosyć dobrze wskazuje na kluczowe cele faszystowskiego regime.

                      "Fascism is a form of extreme right-wing ideology that celebrates the nation or
                      the race as an organic community transcending all other loyalties. It emphasizes
                      a myth of national or racial rebirth after a period of decline or destruction.
                      To this end, fascism calls for a "spiritual revolution" against signs of moral
                      decay such as individualism and materialism, and seeks to purge "alien" forces
                      and groups that threaten the organic community."
                      W powyższym kontekście Osama jest faszystą.

                      Uwielbiasz nasmiewać się z niektórych sformułowań nie zadajac sobie trudu
                      zapoznania sie z faktami i dokonania nawet pobieżnej analizy.
                      Martwi mnie to gdyż zdaje sie jesteś wykładowcą w szkole wyzszej.
                      Posiadasz w przeciwieństwie do ghotira "intellectual capacity" ale brak ci
                      "intellectual curiosity".
                      • w_ojciech Aborygen w igloo 15.07.07, 01:21
                        felusiak1 napisała:
                        > W powyższym kontekście Osama jest faszystą.
                        ======================================
                        Ja patrzę gdzie rosłina rośnie. Faszyzm rósł tylko w Europie.
                        W ocenie bin Ladena nie sposób pominąć aspektu religijnego.
                        Faszyzm traktował wprost lub pośrednio religię jako wroga.

                        Można pokazać fotografię Aborygena w igloo, tylko po co?
                        • felusiak1 Re: Aborygen w igloo 15.07.07, 04:06
                          wojtusiu, aborygen znaczy tyle co rdzenny a take odnosi sie do rdzennej ludnosci
                          australii. I tak w Kanadzie aborygeni mieszkaja w igloo.

                          Jesli chcesz to przetlumacze ci ten krotki tekst. Mniemam,ze nie czytales.
                          • w_ojciech Re: Aborygen w igloo 15.07.07, 12:23
                            felusiak1 napisała:
                            > wojtusiu, aborygen znaczy tyle co rdzenny a take odnosi sie do rdzennej ludnosci
                            > australii. I tak w Kanadzie aborygeni mieszkaja w igloo.
                            ======================================
                            Dwója Felusiak
                            "aborygen" to nazwa ogólna, natomiast "Aborygen" to nazwa jednostkowa.
                            Zdania:
                            "Można pokazać fotografię Aborygena w igloo, tylko po co?"
                            "Można pokazać fotografię aborygena w igloo, tylko po co?"
                            To dwa różne zdania.
                            ======================================
                            > Jesli chcesz to przetlumacze ci ten krotki tekst. Mniemam,ze nie czytales.
                            ======================================
                            Definicja jest dobra. Jednak do bin Ladena nie pasuje.
                            Oczywiście bardzo łatwo bin Ladena włożyć do szufladki
                            opisującej radykalny ruch religijny, ale to Bushowi nie odpowiada
                            bo stawia go propagandowo w niewygodnej pozycji.

                            LOL.
                      • hubert100 Re: Nie wiem wojtusiu czy zrozumiesz 15.07.07, 02:05
                        Ale musze byc glupi. Bylem przekonany ze on mowi o Bush'u. Co za gafa!
                        • w_ojciech Re: Nie wiem wojtusiu czy zrozumiesz 16.07.07, 12:25
                          hubert100 napisał:
                          > Ale musze byc glupi. Bylem przekonany ze on mowi o Bush'u. Co za gafa!
                          ======================================
                          Jeśli patrzeć do kogo bardziej pasuje to pojęcie, to do Busha.

                          Bin Laden może być rozpatrywany w kategoriach radykalnego
                          ruchu religijnego, a nie narodowego.
    • w_ojciech Re: pytanie 15.07.07, 01:29
      On wierzy w to: www.newamericancentury.org
      a w szczegółności temu klientowi - Norman Podhoretz.
      • hubert100 Re: pytanie 15.07.07, 07:43
        Profesor Filutek moze sobie wierzyc w co chce.US nie przezyje nastepnego
        Century i nawet tego co jest.Smok Chinski "stanol" na lapach. U nich czas liczy
        sie na milenia.Dostali dobry "bust" i to im wystarczy.Dopuki jeszcze biora
        green backs beda kupowac dojscia do ropy,gazu ,materialy i surowce.Wyglada na
        to ze Wenezuele juz maja, Afryka tez ich lubi, wrogow nie maja tylko stare
        zadraznienia z Japonia.Pipa and Co. wyglada na to ze "pchaja" Rosje w ramiona
        Chin. Oba narody sa Azjatami chociaz inaczej wygladaja,dogadaja sie.Co z tego
        ze US wydaje krocie na zbrojenia.Mala armia skladajaca sie z pedalow, wariatow
        i opaslych nie liczy sie.Jak by chcieli zaczac wojne nuklearna to dostana
        nuklearna "odpowiedz".Czy sa przygotowani i gotowi na smierc-nie. Niech lepiej
        odsuwaja te "amerykanskie century" tak daleko jak tylko sie da.Ten Felusiak to
        jest dobry dreamer i jeszcze wierzy w te mzonki.Ostatnia wiadomosc:Rosja
        wycofala sie z CFE Treaty.
        • w_ojciech Re: pytanie 15.07.07, 23:05
          hubert100 napisał:
          > Niech lepiej odsuwaja te "amerykanskie century" tak daleko jak tylko sie da.Ten Felusiak to
          > jest dobry dreamer i jeszcze wierzy w te mzonki.Ostatnia wiadomosc:Rosja
          > wycofala sie z CFE Treaty.
          ======================================
          Dream o Reszy Amerykańskiej to próba zmobilizowania USA pod jakimś
          sztandarem. Pipa wskazuje cele i wikła USA w epizody na BW, które nie
          są warte zachodu. Tymczasem Chiny po cichu dokonują inwazji
          inwestycyjnych. Myślę, że byłoby na rękę Chinom i Rosji gdyby
          USA zaatakowało Iran lub Syrię.
          • felusiak1 Boże kochany zlituj sie nad wojtkiem 15.07.07, 23:30
            Bzdety do dziesiatej potęgi.
            Trzymaj jakiś poziom.
            • w_ojciech Re: Boże kochany zlituj sie nad wojtkiem 15.07.07, 23:35
              felusiak1 napisała:
              > Bzdety do dziesiatej potęgi.
              > Trzymaj jakiś poziom.
              ======================================
              A ja się tak starałem.

              Nu nie wyszło.
              • hubert100 Re: Boże kochany zlituj sie nad wojtkiem 16.07.07, 06:45
                Bzzzzzzzzzdety. Znowu Profesor Filutek jedzie z "tym koksem"
            • hubert100 Re: Boże kochany zlituj sie nad wojtkiem 16.07.07, 08:57
              Bylem na rybach caly dzien.Nie moge znalezc tego postu ktory tak uprzejmie
              Felusiak zalozyl:aby ktos mnie jednak odpowiedzial.Czy slepy,czy go czasem
              jakis blokmajster nie "wyblokowal"?
              • w_ojciech Re: Boże kochany zlituj sie nad wojtkiem 16.07.07, 12:20
                Wątek został przeniesiony na oślą ławkę. Jest tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=65925417
                • felusiak1 Cenzura stoi na straży czujna i gotowa 16.07.07, 14:22
                  Ty sie ostatni wpisaleś i dlatego cenzura zdjęła. Dywersant.
                  • hubert100 Re: Cenzura stoi na straży czujna i gotowa 16.07.07, 15:26
                    Zlapalem tylko jedna rybe, ale jak przeczytalem te odpowiedzi to "siec sie
                    wypelnila po brzegi.Jednak Dobro zawsze bedzie ponad ZLEM.To byl moj
                    najlepszy "polow". Dzekuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja