webaholic
16.07.07, 13:13
Detroit umiera. Socjalizm zabija!
Detroit, swego czasu kwitnące, tętniące życiem, niemal 2. milionowe miasto
amerykańskie, uważane za perełkę amerykańskich metropolii, stacza się w
zastraszającym tempie w dół.
Z Detroit wyprowadziły się już wszystkie sklepy należące do sieci Meijer, nie
ma już sklepów-magazynów jak Costco, BJ's, Sam's Club, a nawet uciekł z tego
miasta Wal-Mart, największa w Ameryce (i na świecie) sieć
wielkopowierzchniowych sklepów.
Według statystyk, przeszło 1/4 mieszkańców Detroit żyje poniżej poziomu
ubóstwa. W roku 2005 Detroit znajdowało się na 6 miejscu w Ameryce pod
względem liczby najcięższych przestępstw. W roku 2000 88% populacji miasta
Detroit to ludność kolorowa, głównie Murzyni.
Od lat pięćdziesiątych, kiedy to rząd amerykański rozpoczął wprowadzanie
eksperymentu socjotechnicznego, tzw. integracji ludności czarnej oraz
osłabienia więzów społecznych, doprowadzono do przymusowych przesiedleń na
skalę porównywalną tylko do podobnych eksperymentów w Związku Sowieckim czy
Chinach. Eksperymenty te doprowadziły do destrukcji wszystkich miast
amerykańskich.
cyt. za: Bibula.com - Pismo niezależne
To już w Ameryce przychodzi dowiadywać się czymże jest socjalizm. Koniec świata!
Więcej na: www.detnews.com
Autor newsa - politolog, jest członkiem katowickiego oddziału UPR
www.korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&id=3580
Zaden kraj nawet najsilniejszy nie jest w stanie znieść tak debilnego ustroju
jak socjalizm