great_loser
21.06.03, 16:40
Jakiś czas temu złapałem wielkiego doła, a jako lekarstwo postanowiłem wejść
na forum by poszukać ludzi jeszcze bardziej zakompleksionych niż ja. I co?
Niemalże od razu znalazłem kolesia o takim zakompleksieniu, o jakim ja sobie
nawet sprawy nie zdawałem. Chodzi oczywiście o Marcusa Crassusa. Zrobiłem już
Crassusowi obraz psychologiczny, ale muszę go jeszcze uzupełnić:
Obraz jajogłowego ludzika w mocnych okularach, 1,6m wzrostu, cofnięta klata,
odstający brzuch, zwały tłuszczu zamiast mięśni. Siedząc godzinami na forum
starasz się zwalczyć swoje kompleksy. W młodości pewnie najsilniejsi koledzy
nawet ciebie nie tykali, bo mogliby zrobić tobie wielką krzywdę, więc ścigali
ciebie słabeusze, którzy tym samym odreagowywali to że ich ścigali jeszcze
silniejsi. Byłeś pewnie w szkole na samym końcu łańcucha. Teraz ślęcząc na
forum leczysz swoje kompleksy. Jesteś zauroczony siłą, której za grosz nie
posiadałeś, stąd twoje zauroczenia Ameryką. Wyznajesz kult siły tego państwa.
W zaatakowanym przez Irak Kuwejcie, w studentach i kobietach Irańskich, w
Żydach i Amerykanach zabijanych przez teroorystów, w nich wszystkich wydzisz
samego siebie, biedaka nad którym byle łajza się znęcała. W Ameryce widzisz
siebie jakim chciałbyś być. Wielki głupawy osiłek który rozwala wszystkich
tych którzy są analogią tych łajz ścigających ciebie w młodości.
Widząc kolejne amerykańskie interwencje i ich bezwzględną politykę, widzisz
wymarzoną i nieprawdziwą ułudę siebie w młodości znęcającego się nad tymi
słabeuszami, którzy tobie tak ochydnie dokuczali.
Miałem w podstawówce bardzo podobnego kolegę. Był najsłabszy w klasie ścigali
go ci którzy byli ścigani przez innych. Teraz podobnie jak ty jest zauroczony
amerykańską potęgą i brutalnością.
Do tego należy dodać jeszcze walkę o swoją rację za wszelką cenę. Maksymalnie
zakompleksiony człowiek, by się pocieszyć nigdy nie przyzna że niema racji,
więc kłamie i stara się jak najbardziej urealnić te kłamstwa. Moja rada
Crassulu nie próbuj uwierzytelniać własnych kłamst, bo może się to skończyć
jeszcze większym dołem. Tobie chodzi głównie o kompleks słabości. Uznaj więc
że USA i Izrael ze względu na swoją siłę mają rację, bo nikt im nie jest w
stanie podskoczyć i wymordują wszystkich którzy myślą inaczej. Niech to
będzie twoim głównym argumentem, a wtedy nikt nie powie że nie masz racji, a
ty będziesz happy że reprezentujesz siłę o jakiej nawet nie śmiałeś marzyć.
Inna sprawa to Nowy.Men za którego się podajesz. Nie jesteś pewnie gejem, jak
ta twoja prawda sugeruje. Może to być problem z twoją tożsamością,
prawdopodobnie nie jesteś w stanie znaleść sobie dziewczyny i masz kłopoty z
seksualną tożsamością, ale to nie znaczy że jesteś gejem. Ja bym to też
połączył z tym twoim wyśmiewaniem twych rozmówców na innych wątkach. To jest
kompleks twojej niskiej inteligencji, gdy ci udowodnią że nie masz racji ty
się dołujesz i naskakujesz na nich jako Nowy.Men, albo inaczej ich
wyśmiewasz. Moja rada jest taka sama jak powyżej uznaj że Ameryka to siła i
zawsze ma rację, bo kto im się przeciwstawi? Wtedy nikt cię nie obali, a gdy
powiedzą że jesteś faszysta czy coś, olej to mów do znudzenia Ameryka to siła
i zawsze ma rację!
Twoja zakompleksiona osoba wyleczyła mnie z mojego zakompleksienia, widzę że
przy twoich kompleksach, moje to mały pikuś i aż wstyd mi o nich myśleć.
Jeszcze raz dzięki Crassus!!! :)))))))))))