cyniol
01.08.07, 21:31
Bruno Schulz byl wielkim polskim prozaikiem, grafikiem i rysownikiem. Miszkal
w Drohobyczu (oecnie Ukraina). Zmarl w 1942 roku. Zastanawia mnie dlaczego
Izrael nielegalnie wywiozl z jego domu w Drohobyczu, bezcenne freski autorstwa
artysty. Obecnie znajduja sie w Muzeum Yad Vashem w Izraelu. Moze Picard2
odpowie na to pytanie w zwiazku ze swoim cytatem pieknego wiersza Antoniego
Slonimskiego. Skoro bruno Schulz byl polskim pisarzem, ktory tworzyl w jezyku
polskim, to co te freski robia w Izraelu?
Zuchwałej kradzieży fresków Brunona Schulza dokonano w Drohobyczu na Ukrainie.
Malowidła, które były ilustracjami do bajek, zostały odkryte zaledwie 3
miesiące temu. Obecnie już nie istnieją.
Bruno Schulz stworzył freski tuż przed śmiercią w 1942 roku. Namalował je na
ścianach mieszkania, należącego do naczelnika Gestapo - próbował w ten sposób
ratować swe życie. W zeszłym tygodniu do owego mieszkania weszło trzech
mężczyzn, podających się za pracowników izraelskiego Instytutu Pamięci Yad
Vashem. Właściciele mieszkania byli przekonani, że mają do czynienia z
historykami sztuki. Złodzieje zapłacili im 100 dolarów i przez trzy dni bez
przeszkód kuli ściany i zdejmowali freski. Kradzież fresków to ogromna strata
– tym bardziej, że do dziś zachowało się niewiele prac autora „Sklepów
cynamonowych”.