yann17
02.08.07, 20:31
Artykuł rozpoczyna się stwierdzeniem, że administracja Busha ma zarówno
inklinacje i jest na tyle silna by anulować wybory w 2008 r. , co da jej
dalsze pole manewru w tzw. wojnie z terroryzmem i stworzy warunki do
uporzadkowania beznadziejnej obecnie sytuacji na BW i w Afganistanie.
www.commondreams.org/archive/2007/07/31/2874/