Przegrany plebiscyt kogo to jeszcze obchodzi

IP: *.ols.vectranet.pl 30.06.03, 13:32
Niedługo kolejna rocznica przegranego z kretesem plebiscyty na Warmii
Mazurach i Powiślu.Klęska która ponieśliśmy w 1920 roku ma długą genezę.Po
pierwsze ziemie owe rzadko bywały w państwie polskim.Mazury praktycznie
nigdy.Wyłaczając oczywiście zależność lenną w latach 1466-1657 natomiast
Warmia otoczona przez protestanckich od 1525 roku mieszkańców dosyć krótko.To
nie są jedyne przesłanki klęski plebiscytowej .Jest ich znacznie więcej lecz
czy kogoś na naszym eorum cokolwiek obchodzi prócz Żydów i zydów.



zafascynowany kiedyś historią Warmii i Mazur kecaw
    • Gość: kecaw Re: Przegrany plebiscyt kogo to jeszcze cz II IP: *.ols.vectranet.pl 30.06.03, 13:58
      Podstawową przyczyną kleski było jednak ukształtowanie się swiadomości
      narodowej wsród Mazurów i Warmiaków.Wydawałoby się,iz polska mowa powinna
      doprowadzić ich do wiadomych wyborów.Nic takiego się nie stało ten bowiem
      czynnik dla nas współczesny podstawowy okazał się nie wystarczający w XIX/XX
      stuleciu.Kto więc a właściwie co odpowiada za naszą klęskę napewno jednym z
      winowajców była gwałtowna industrializacja która dociera na te ziemie po 1871
      roku.Ziemia warmińska i mazurska łaczy się tysięcznymi nićmi z Rzeszą te
      niewidoczne nitki krępują i determinują polskojęzycznych Warmiaków i
      Mazurów.Nici te działają skutecznie niczym Guliwera poddają pod panowanie
      Liliputów.Niestety to nie bajka to rzeczywistoś.Tym to sposobem plepiscyt
      został przygrany na kilkadziesiąt lat wcześniej.Czy mogliśmy go wygrać ?
      Zdecydowanie nie.
      • Gość: Prezes Re: Przegrany plebiscyt kogo to jeszcze cz II IP: *.ces.clemson.edu 30.06.03, 22:41
        Gość portalu: kecaw napisał(a):

        > Podstawową przyczyną kleski było jednak ukształtowanie
        się swiadomości
        > narodowej wsród Mazurów i Warmiaków.Wydawałoby się,iz
        polska mowa powinna
        > doprowadzić ich do wiadomych wyborów.Nic takiego się
        nie stało ten bowiem
        > czynnik dla nas współczesny podstawowy okazał się nie
        wystarczający w XIX/XX
        > stuleciu.Kto więc a właściwie co odpowiada za naszą
        klęskę napewno jednym z
        > winowajców była gwałtowna industrializacja która
        dociera na te ziemie po 1871
        > roku.Ziemia warmińska i mazurska łaczy się tysięcznymi
        nićmi z Rzeszą te
        > niewidoczne nitki krępują i determinują
        polskojęzycznych Warmiaków i
        > Mazurów.Nici te działają skutecznie niczym Guliwera
        poddają pod panowanie
        > Liliputów.Niestety to nie bajka to rzeczywistoś.Tym to
        sposobem plepiscyt
        > został przygrany na kilkadziesiąt lat wcześniej.Czy
        mogliśmy go wygrać ?
        > Zdecydowanie nie.

        czyli tak naprawde dla wiekszosci ludzi wiezy ekonomiczne
        maja wieksze znaczenie niz to jakim jezykiem mowia na
        codzien. W 1920 r. Polska nie stanowila zbyt atrakcyjnej
        perspektywy dla Mazurow i Warmiakow.

        Emigracja do Niemiec w latach 70-tych tez byla spowodowana
        sytuacja ekonomiczna (bogate Niemcy, biedna Polska) a nie
        szczegolna miloscia do RFN czy jezyka niemieckiego.

        Innymi slowy: latwo byc patriota jak w sklepach sa pelne
        polki...
        • Gość: kecaw Re: Przegrany plebiscyt kogo to jeszcze cz II IP: *.ols.vectranet.pl 01.07.03, 08:48
          Nie tak się akcenty rozkładały.Najistotniejszympowodem naszej plebiscytowej
          klęski to nie mamona jak sugerujesz.Tym powodem były i więzi ekonomiczne
          zdynamizowane po 1871 roku i brak tak naprawdę więzi historycznej Warmii i
          Mazur z Polską.Polemizować mozna ewentualnie o więzi Warmii ale otoczona jak
          worek Warmia nie miała ich wystarczających,

          kecaw
    • Gość: kecaw Re: Przegrany plebiscyt kogo to jesz III IP: *.ols.vectranet.pl 30.06.03, 14:07
      Warmiacy i Mazurzy o włos nie stworzyli nowego narodu.Tak tak nieznany
      czytelniku.Na obszarze Warmii i Mazur istniały sprzyjające przez stulecia
      warunki do powstania osobnej grupy narodowej.Coś na kształt Szwajcarów .Mowiący
      po polsku i niemiecku Prusacy.Proces ten został przerwany przez jednoczenie
      Niemiec przez Prusy.Zwycięstwo koncepcji małoniemieckiej było wyrokiem śmierci
      na rodzący się przez stulecia nowy naród.Konsekwencją roku 1871 była tez klęska
      w plebiscycie.Mieszkańcy Warmii i Mazur nie mogąc zostać osobnym narodem stali
      się Niemcami.Nawet stu Gizewiuszów ,Mrongowiuszów i Kętrzynskich nic zapewne by
      nie dokonało .


      kto przeczytał i tą część III to szczerze gratuluję twój przyjaciel kecaw
      • indris Szwajcaria w Prusach Wschodnich ? 30.06.03, 14:16
        Informacja wygląda ciekawie, ale ośmielam sie w nią wątpić. Przecież tereny
        Prus Wschodnich (oprócz warmińskiego "worka") tworzyły całość pańsrwową z
        Prusami, przedzieloną polskim Pomorzem, już chyba od XVII wieku. Pierwszy
        król "w Prusach" ukoronował się wprawdzie w Królewcu (ze względów formalno
        dyplomatycznych) ale rezydował w Berlinie.
        • Gość: kecaw Re: Szwajcaria w Prusach Wschodnich ? IP: *.ols.vectranet.pl 30.06.03, 14:44
          Odmienność losów wielu części Rzeszy doprowadziła do oddzielenia się wielu
          częśći.Holandia Szwajcaria Austria to przykłady potwierdzające postawioną
          hipoteze.Proces historyczny tworzył mozliwość powstania jeszcze jednego
          narodu.Identyfikacja z rodzima dynastią Mazurów był przecież
          przeogromna ,separatyzm Prus Wschodnich był tez czynnikiem to
          umozliwiającym.Potwierdzeniem tego procesy moze być koronacja w 1701 roku w
          Królewcu.Państwo prusko-brandenburskie miało wszelkie dane by przekształcić się
          w to czym stały się wymienione przeze mnie społeczności w Holandii Szwajcarii
          czy Austrii.Dowodem na niesłychanie rozbudzony lokalny patriotyzm są nawet
          kartki z plebiscytu z 1920 roku.Mazurów i Warmiaków pytano się o wybór między
          Polską a Prusami.

          przekonany ,iz wiele czynników istniało by na Warmii i Mazurach powstała
          Szwajcaria a zamieszkały tam naród mówił by językiem polskim i niemieckim

          wdzięczny za nadesłane uwagi kecaw
    • Gość: kecaw Re: Nikogo to nie obchodzi Zydzi i Arabowie są ist IP: *.ols.vectranet.pl 30.06.03, 22:28
      Chyba wyraziłem swoją opinię


      zatroskany kecaw
    • Gość: J.K. Interesuje, Kecaw. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.06.03, 22:42
      mnie, jako Warszawiaka...
      Szczytno (ale nie Olsztyn) moglismy juz miec w roku 1920...
      ale niestety, wojna z Sovietami i nieszczesliwy termin plebiscytu
      fatalnie na tym zaciazylo.
      Na pocieche powiem Ci, ze Olsztyn jest dobrym miastem do zycia, a bywajac
      wielokrotnie w "Kaliningradskoj Oblasci" chcialbym Ci dodac,
      ze tam na polnocy bylych Prus Wschodnich, poza pieknymi brzegami morza,
      absolutnie nic nie ma...
      To my, Polacy, mamy najladniejsza czesc bylych Prus wsch....
      Wiem ze Wam tam trudno, pieniedzy to nie zastapi,
      ale wiedz, ze mieszkasz w pieknej krainie...

      Dobranoc.
      • Gość: kecaw Re: Interesuje, Kecaw. IP: *.ols.vectranet.pl 01.07.03, 08:56
        Interesujący wątek Szczytna.Jakim to sposobem przekonałbyś w 1920 a nawet w
        1923 mieszkających tam Mazurów do zagłosowania na PolskęMazurzy według mojego
        stanu wiedzy nie mieli zadnych związków z Polską (pomijam oczywiście iiz
        wywodzili się z Mazowsza i mówili po polsku).O tym przykrym fakcie mówi nam
        wynik plebiscytu .Przegrana była po prostu katastrofą lecz inny wynik był
        nierealny.

        z wyrazami szacunku kecaw
        • Gość: jarek Re: Interesuje, Kecaw. IP: *.fastres.net 01.07.03, 09:57
          Bardzo interesujace, ale mam watpliwosci, za na Mazurach i Kaszubach tubylcy mowili po Polsku, bylem tam w 1963 roku i wedrujac piechota spotykalem ludzi , ktorzy byli nawet bardzo trudni do zrozumienia dla moich Polskich towarzyszy wedrowki.
          Ciekawe, gdzie sie zaczyna jeden jezyk a gdzie sie konczy drugi, czy dialetto piemontesse jest osobnym jezykiem ( tak jak uwazaja piemontesi) czy tez jest dialektem wloskim, tak jak uwaza rzad centralny, ale jestem pewny ,ze Polak znajacy bardzo dobrze Jezyk Wloski , nic go nie rozumi ( mowiacy) i moze miec tez duze trudnosci nawet go rozumiec czytajac. Jest mniej roznicy miedzy Jezykiem Wloskim a Jezykiem Rumunskim niz miedzy Piemonteskim a Wloskim

          Ciekawy jest tez przypadek z Jezykiem Arabskim, jest prawie taki sam w Mauretani tak jak w Iraqu, czyzby mielismy tu do czynienia z jezykiem narzuconym, ktorego role mozna porownac do roli jezyka lacinkiego w czasach sredniowiecza i tez pozniej, moze tez dlatego Arabia Saudita placi za nauke jezyka arabskiego w Turcji.
Pełna wersja