Turcja - reforma zbliżająca do UE zawetowana!

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 19:41
Ludobójstwo 1, 5 miliona Ormian w 1915 r. jest główną przeszkodą w przyjęciu Turcji do UE. Tak zadecydował Parlament Europejski w
1987 i 200 r., domagając się przyznania sie do zbrodni i jej potepienia. Turcja jednak do dnia dzisiejszego do tego ludobójstwa nie chce
się przyznć. Popieram więc struktury UE, które stawiają takie a nie inne warunki despotycznym i łamiącym prawa człowieka władzom
tureckim. Turcja nie więc szans wejścia do UE.
    • Gość: DrDomski Re: Turcja - reforma zbliżająca do UE zawetowana! IP: *.gdansk.agora.pl 30.06.03, 20:21
      UE rowniez powinna zawetowac wejscie Polski do jej struktur, do
      puty, dopuki nie zrobilibysmy nareszcie porzedku w polskim
      prawie (ustawa o edukacji seksualnej, podatkowa, ZUSowa, etc!) :-
      /
      • Gość: mały Balcerek Re: Turcja - reforma zbliżająca do UE zawetowana! IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.06.03, 22:48
        Gość portalu: DrDomski napisał(a):

        > UE rowniez powinna zawetowac wejscie Polski do jej struktur, do
        > puty, dopuki nie zrobilibysmy nareszcie porzedku w polskim
        > prawie (ustawa o edukacji seksualnej, podatkowa, ZUSowa, etc!)
        :-/

        Reforma emerytalna została rzeprowadzona już dawno, debada nad
        podatkową trwa a tak w ogóle to wszystkie wymienione sprawy są
        sprawami wewnętrznymi Polski, sami musimy się z nimi uporać dla
        własnego dobra. Trudno to porównywać do ludobójstwa na tle
        etnicznym.
      • Gość: jarek Re: Turcja - reforma zbliżająca do UE zawetowana! IP: *.fastres.net 01.07.03, 12:27
        Jezeli komus trudno jest dojrzec roznice miedzy Turcja a Polska
        to moze lepiej by bylo, nazwac swojego wlasnego psa "Doktorem".
        • Gość: Bnadem Re: Byłeś w Turcji? IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:04
    • Gość: meerkat Chodzi jak zwykle o pieniądze i wadze. IP: 152.75.142.* 02.07.03, 16:35
      Gość portalu: Ararat napisał(a):

      > Ludobójstwo 1, 5 miliona Ormian w 1915 r. jest główną przeszkodą w przyjęciu
      Tu
      > rcji do UE. Tak zadecydował Parlament Europejski w
      > 1987 i 200 r., domagając się przyznania sie do zbrodni i jej potepienia.
      Turcja
      > jednak do dnia dzisiejszego do tego ludobójstwa nie chce
      > się przyznć. Popieram więc struktury UE, które stawiają takie a nie inne
      warunk
      > i despotycznym i łamiącym prawa człowieka władzom
      > tureckim. Turcja nie więc szans wejścia do UE.

      Ilu Ormian zginęło w l915tym roku nikt nie wie; liczba rośnie z każdym rokiem,
      tak jak liczba pielgrzymów z Mayflower. O tym, że była wtedy wojna i Ormianie
      en mass wzięli stronę Rosji walczącej z Turcją nikt już panmiętać nie chce.
      Więc bez demagogii. A co do UE.. Turcja przyjęta nie zostanie, ale z zupełnie
      innych powodów. Jest to kraj o ludności muzułmańskiej a UE to Klub
      Chrześcijański, o czym się głośno nie mówi. Po drugie Turcja ma znakomitej
      jakości i obfite produkty rolne, które zagroizłyby subwencjonowanej
      agrostrukturze Francji i Niemiec ( podobnie jest z z przemysłem tekstylnym). Po
      trzecie, Turcja ma liczną, dobrze wykształconą i dynamiczną populację. EU boi
      się, że po ewentualnej akcesji liczba tureckich gastarbeiterów na jej terenie
      wzrośnie jeszcze bardziej. Oficjalnie oczywiście mówi się o prawach człowieka i
      tym podobnych wzniosłościach, ale faktyczne przyczyny odrzucania Turcji przez
      dziesiątki lat są takie jak powyżej.
      • Gość: Drakkar Re: Chodzi jak zwykle o pieniądze i wadze. IP: *.sloneczny.pl 09.07.03, 20:02
        meerkat napisał(a):

        > Gość portalu: Ararat napisał(a):
        >
        > > Ludobójstwo 1, 5 miliona Ormian w 1915 r. jest główną przeszkodą w przyjęc
        > iu
        > Tu
        > > rcji do UE. Tak zadecydował Parlament Europejski w
        > > 1987 i 200 r., domagając się przyznania sie do zbrodni i jej potepienia.
        > Turcja
        > > jednak do dnia dzisiejszego do tego ludobójstwa nie chce
        > > się przyznć. Popieram więc struktury UE, które stawiają takie a nie inne
        > warunk
        > > i despotycznym i łamiącym prawa człowieka władzom
        > > tureckim. Turcja nie więc szans wejścia do UE.
        >
        > Ilu Ormian zginęło w l915tym roku nikt nie wie; liczba rośnie z każdym
        rokiem,
        > tak jak liczba pielgrzymów z Mayflower. O tym, że była wtedy wojna i
        Ormianie
        > en mass wzięli stronę Rosji walczącej z Turcją nikt już panmiętać nie chce.
        > Więc bez demagogii.

        Meerkat- wyrazy szacónku! Jesteś pierwszy , który napisał prawdę, tz, liczba
        ormian 1, 5 mln to wymysł ormianski. Wiesz że teraz juz piszą 2 mln?:)
        nick Ararat- to pusty dzwon, nie odpowiada na pytania, nie wchodzi w
        dyskusje, dla niego, najważniejsze, to żeby jak najwiecej napisać o
        ormianczykach.
        Jeszcze raz wyrazy szacónku, podam swój mail, będe wdzięczny jak napiszesz
        parę słow . adres mail: Drakkar34@wp.pl
        • Gość: Bnadem Re: Chodzi jak zwykle o pieniądze i wadze. IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:20
          ...o "Ormianach" - bez urazy, taki belferski nawyk. Czy Ararat nigdy nie
          odpowiada?
          Pozdrawiam
          Bnadem
      • Gość: Bnadem Re: A propos demagogii: IP: *.crowley.pl 09.07.03, 20:18
        Meerkat napisał:
        "Ilu Ormian zginęło w l915tym roku nikt nie wie; liczba rośnie z każdym rokiem,
        tak jak liczba pielgrzymów z Mayflower. O tym, że była wtedy wojna i Ormianie
        en mass wzięli stronę Rosji walczącej z Turcją nikt już panmiętać nie chce.
        Więc bez demagogii".

        Zatem opowiedzenie się po stronie Rosji usprawiedliwia rzeź cywilnej
        ludności? A to, że w tym czasie wycięto w Libanie ponad sto tysięcy ludzi nie
        związanych z Rosją (Fouad Ajami, "The Arab Palace of Dreams" - facet jest
        Libańczykiem i mieszka oraz pisze w USA); a na Płw. Arabskim kilkadziesiąt
        tysięcy (choćby u Lawrence'a z Arabii "Seven Pillars of Wisdom")?
        Wbrew pozorom w Europie nie wszystko widzi się przez pryzmat kasy - w takim
        wypadku bowiem względy ekonomiczne nakazywałyby przyjęcie Chorwacji i Turcji
        przed Polską (GNP per capita, infrastruktura i gospodarka wolnorynkowa - "Vital
        Statistics - "Encyclopedia Britannica")
        Pozdrawiam
        Bnadem



Pełna wersja