Dobre wieści - na razie to dużo

IP: *.acn.pl 30.06.03, 19:43
Jest jakiś ruch w okolicach Mapy Drogowej.

Zdaje się, że obie strony mają dosyć klinczu.

Jakie perspektywy?


    • Gość: A.D. Where is the beef?! IP: *.mco.bellsouth.net 30.06.03, 19:48
      Gość portalu: ''' napisał(a):

      > Jest jakiś ruch w okolicach Mapy Drogowej.
      >
      > Zdaje się, że obie strony mają dosyć klinczu.
      >
      > Jakie perspektywy?

      >> Byla tutaj taka reklama hamburgerow i taka dowcipna bacia rozlozyla to, co
      oni nazywaja 'bulka' i pyta: Where is the beef?
      >
      >
      • Gość: ''' Ty, A.D., IP: *.acn.pl 30.06.03, 19:58
        Gość portalu: A.D. napisał(a):

        > Gość portalu: ''' napisał(a):
        >
        > > Jest jakiś ruch w okolicach Mapy Drogowej.
        > >
        > > Zdaje się, że obie strony mają dosyć klinczu.
        > >
        > > Jakie perspektywy?
        >
        > >> Byla tutaj taka reklama hamburgerow i taka dowcipna bacia rozlozyla to
        > , co
        > oni nazywaja 'bulka' i pyta: Where is the beef?
        > >
        > >


        Musisz się wpieprzać do każdego wątku?

        Masz jakąś świędziączkę, czy co? A może jakąś słowną sraczkę, że nie potrafisz pomilczeć przez chwilę?

        Ja sobie właśnie zinstalowałem wielooknowe darmowe cudeńko, czyli Operę 7.11, świętuję to zakładając nowy wątek.

        Ale go nie założyłem akurat pod Ciebie. Mnie interesują reakcje różnych osób, także tych, których Ty ewidentnie nie lubisz.

        Nikt Ci nie zabrania nie lubić. Albo każe lubić. Ale uszanuj intencje załozyciela wątku.

        Jak będziesz miał coś na serio do powiedzenia, to oczywiście zapraszam.
        • Gość: A.D. Ty, '''., IP: *.mco.bellsouth.net 30.06.03, 20:03
          Gość portalu: ''' napisał(a):

          > Gość portalu: A.D. napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: ''' napisał(a):
          > >
          > > > Jest jakiś ruch w okolicach Mapy Drogowej.
          > > >
          > > > Zdaje się, że obie strony mają dosyć klinczu.
          > > >
          > > > Jakie perspektywy?
          > >
          > > >> Byla tutaj taka reklama hamburgerow i taka dowcipna bacia rozlozy
          > la to
          > > , co
          > > oni nazywaja 'bulka' i pyta: Where is the beef?
          > > >
          > > >
          >
          >
          > Musisz się wpieprzać do każdego wątku?
          >
          > Masz jakąś świędziączkę, czy co? A może jakąś słowną sraczkę, że nie
          potrafisz
          > pomilczeć przez chwilę?
          >
          > Ja sobie właśnie zinstalowałem wielooknowe darmowe cudeńko, czyli Operę
          7.11, ś
          > więtuję to zakładając nowy wątek.
          >
          > Ale go nie założyłem akurat pod Ciebie. Mnie interesują reakcje różnych
          osób, t
          > akże tych, których Ty ewidentnie nie lubisz.
          >
          > Nikt Ci nie zabrania nie lubić. Albo każe lubić. Ale uszanuj intencje
          załozycie
          > la wątku.
          >
          > Jak będziesz miał coś na serio do powiedzenia, to oczywiście zapraszam.

          >> Przeciez to bylo bardzo powazne!!! A czego Ty oczekujesz? Ze to sie potoczy
          tak, jak prasa donosi ze ma sie potoczyc? Szakal przebrany w owcza skore
          zawsze pozostanie szakalem...
          • Gość: dana33 Re: Ty, '''., IP: *.bb.netvision.net.il 01.07.03, 09:34
            Gość portalu: A.D. napisał(a):

            > >> Przeciez to bylo bardzo powazne!!! A czego Ty oczekujesz? Ze to sie po
            > toczy
            > tak, jak prasa donosi ze ma sie potoczyc? Szakal przebrany w owcza skore
            > zawsze pozostanie szakalem...

            nu, ad, nawet mi sie to spodobalo byc szakalem. wole byc szakalem, jak owca.
            wlasciwie to mi sie znudzilo byc mordowana owca. a szakal.... nu, to juz insza
            inszosc...
            • Gość: ''' Do Dany IP: *.acn.pl 01.07.03, 09:44
              Gość portalu: dana33 napisał(a):


              > nu, to juz insza
              > inszosc...


              Jak, Dano, oceniasz perspektywy?

              Węzeł jest niezły. Ktoś musi zacząć go rozplątywać. Ryzykowna sprawa - dla obu stron.

              Ale ryzyko warte chyba podjęcia?
              • Gość: ''' Re: Do Dany IP: *.acn.pl 01.07.03, 09:45
                Gość portalu: ''' napisał(a):

                > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                >
                >
                > > nu, to juz insza
                > > inszosc...
                >
                >
                > Jak, Dano, oceniasz perspektywy?
                >
                > Węzeł jest niezły. Ktoś musi zacząć go rozplątywać. Ryzykowna sprawa - dla obu
                > stron.
                >
                > Ale ryzyko warte chyba podjęcia?

                Aleśmy się minęli!
                • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.bb.netvision.net.il 01.07.03, 10:14
                  Gość portalu: ''' napisał(a):

                  > Gość portalu: ''' napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  > >
                  > >
                  > > > nu, to juz insza
                  > > > inszosc...
                  > >
                  > >
                  > > Jak, Dano, oceniasz perspektywy?
                  > >
                  > > Węzeł jest niezły. Ktoś musi zacząć go rozplątywać. Ryzykowna sprawa - dla
                  > obu
                  > > stron.
                  > >
                  > > Ale ryzyko warte chyba podjęcia?
                  >
                  > Aleśmy się minęli!

                  :)
              • Gość: ''' Do zbalansowanego IP: *.acn.pl 01.07.03, 10:18
                Gość portalu: ''' napisał(a):

                > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                >
                >
                > > nu, to juz insza
                > > inszosc...
                >
                >
                > Jak, Dano, oceniasz perspektywy?
                >
                > Węzeł jest niezły. Ktoś musi zacząć go rozplątywać. Ryzykowna sprawa - dla obu
                > stron.
                >
                > Ale ryzyko warte chyba podjęcia?

                A jakie Twoje zdanie? Wziąwszy pod uwagę tylko dzisiejszy status quo?
            • Gość: Tomek44 Re: Ty, '''., IP: 213.8.97.* 01.07.03, 09:48
              Bardzo sie ciesze, ze pojawila sie szansa zakonczenia tego horroru, ale wciaz
              trudno mi uwierzyc.
              Moze gdy wymrze pokolenie dzieci, ktorym wszczepiono jeszcze w przedszkolu
              nienawisc do Izraelczykow, nastanie cisza, ktora bedzie mozna nazwac pokoj.
              To moze potrwac jeszcze dziesiatki lat(chyba, ze przeniosa sie do Europy).
              Ale abstrachujac od tego co napisalem, jestesmy szczesliwi (wiekszosc
              Izraelczykow)i uwazamy to za przelom historyczny. Oby tylko nie popsuli tego
              podobne typy do AD.
              • Gość: ''' Re: Ty, '''., IP: *.acn.pl 01.07.03, 10:04
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > Bardzo sie ciesze, ze pojawila sie szansa zakonczenia tego horroru, ale wciaz
                > trudno mi uwierzyc.
                > Moze gdy wymrze pokolenie dzieci, ktorym wszczepiono jeszcze w przedszkolu
                > nienawisc do Izraelczykow, nastanie cisza, ktora bedzie mozna nazwac pokoj.
                > To moze potrwac jeszcze dziesiatki lat(chyba, ze przeniosa sie do Europy).
                > Ale abstrachujac od tego co napisalem, jestesmy szczesliwi (wiekszosc
                > Izraelczykow)i uwazamy to za przelom historyczny. Oby tylko nie popsuli tego
                > podobne typy do AD.

                Człowieku, po co mu dajesz wejście?

                Nie rozumiesz, że Wasza taktyka nieustannego wyławiania podejrzanych spośród tłumu gości na tym Forum jest całkowicie nieskuteczna? Rezultaty odwrotne od zamierzonych. Kiblowcy z rozkoszą robią dopiski i glossy. Bez inwektyw kierowanych w ich stronę nie istnieją. Rada: do kibla wchodź tylko wtedy, kiedy musisz, i broń Panie Boże, nie wdawaj się na miejscu w dyskusje z napisami na ścianach. Bo będzie tych napisów coraz więcej. Taka jest natura rzeczy.
    • Gość: danaee Re: Dobre wieści - na razie to dużo IP: *.bb.netvision.net.il 01.07.03, 09:40
      Gość portalu: ''' napisał(a):

      > Jest jakiś ruch w okolicach Mapy Drogowej.
      >
      > Zdaje się, że obie strony mają dosyć klinczu.
      >
      > Jakie perspektywy?
      >
      nu, dobrze, ze zaczynaja rozmawiac, to juz cos. ale chyba zdajesz sobie sprawe,
      ze droga daleka. zaufania nie ma po obu stronach, hamas @ co zlamia "przerwe"
      jakims zamachem, to jest mi jasne. pytanie, co my wtedy zrobimy, "polkniemy" w
      imie przyszlego pokoju, czy im "oddamy".... nu, to dlugi proces ale miejmy
      nadzieje....
      • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.bb.netvision.net.il 01.07.03, 10:54
        nu, podtrzymuje pytanie ''', moze odpowiesz i nie bedziemy musieli
        sie "epitetowac", zauwaz, ze podkreslenie jest na "tylko dzisiejszy status quo"

        > A jakie Twoje zdanie? Wziąwszy pod uwagę tylko dzisiejszy status quo?
        • Gość: dana33 do ''' IP: *.bb.netvision.net.il 01.07.03, 13:08
          nu, tak jak sie spodziewalam, na odpowiedz zbalansowanego pod takim katem nie
          ma co liczyc. musialby byc bardziej krytyczny w kierunku arafata, a to mu przez
          usta nie przejdzie. przez klawiature tez nie. on z reguly na bezposrednie
          pytanie, wymagajace jasnej odpowiedzi, bez historycznych wywodow, bez linkow,
          bez cytatow, po prostu odpowiedz wlasna, wlasnymi slowami, oparta na wlasnych
          myslach, nu, tego u niego nie ma. on mysli tylko propaganda antyisraelska i
          antyzydowska. ale, jak mawial moj tate, zadna odpowiedz to tez odpowiedz.
          • Gość: ''' Re: do ''' IP: *.acn.pl 01.07.03, 13:19
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > nu, tak jak sie spodziewalam, na odpowiedz zbalansowanego pod takim katem nie
            > ma co liczyc. musialby byc bardziej krytyczny w kierunku arafata, a to mu przez
            >
            > usta nie przejdzie. przez klawiature tez nie. on z reguly na bezposrednie
            > pytanie, wymagajace jasnej odpowiedzi, bez historycznych wywodow, bez linkow,
            > bez cytatow, po prostu odpowiedz wlasna, wlasnymi slowami, oparta na wlasnych
            > myslach, nu, tego u niego nie ma. on mysli tylko propaganda antyisraelska i
            > antyzydowska. ale, jak mawial moj tate, zadna odpowiedz to tez odpowiedz.


            A ja wcale tak nie mysle. On teraz śpi, albo gdzieś uczy, albo poluje na knagury.

            Jak podejdzie do komputera, to zaraz napisze.

            A swoją drogą to wiesz, że nie ma teraźniejszości bez historii. I jeszcze się ta historia nieraz u Was odezswie ciężką czkawką. Pokolenia pracowały pilnie.

            Moja ocena jest taka: jeśli u Was dojdzie do głosu nurt, w którym są pragmatycy - ludzie zdolni do oderwania się od myślenia w trybie neokolonialnym (bo tam zagnieżdżona jest ta niedobra, a jak chcesz to mogę powiedzieć TRUDNA, przeszłość), to jest jakaś szansa. Bo po stronie palestyńskiej też są tacy. Inaczej to na Wasz nacjonalizm oni będą odpowiadać jeszcze większym, bo są słabsi i to jest jedyne, co im zostałao, żeby ratować twarz.

            Zastanawiam się nad tym muro-płotem. Czy to pomoże, czy raczej zaszkodzi. To jest mocny symbol. Czy nie ma innych symboli?


            • Gość: Tomek44 Re: do ''' IP: 213.8.97.* 01.07.03, 14:02
              Gość portalu: ''' napisał(a):

              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              >
              > > nu, tak jak sie spodziewalam, na odpowiedz zbalansowanego pod takim katem
              > nie
              > > ma co liczyc. musialby byc bardziej krytyczny w kierunku arafata, a to mu
              > przez
              > >
              > > usta nie przejdzie. przez klawiature tez nie. on z reguly na bezposrednie
              > > pytanie, wymagajace jasnej odpowiedzi, bez historycznych wywodow, bez link
              > ow,
              > > bez cytatow, po prostu odpowiedz wlasna, wlasnymi slowami, oparta na wlasn
              > ych
              > > myslach, nu, tego u niego nie ma. on mysli tylko propaganda antyisraelska
              > i
              > > antyzydowska. ale, jak mawial moj tate, zadna odpowiedz to tez odpowiedz.
              >
              >
              > A ja wcale tak nie mysle. On teraz śpi, albo gdzieś uczy, albo poluje na
              knagur
              > y.
              >
              > Jak podejdzie do komputera, to zaraz napisze.
              >
              > A swoją drogą to wiesz, że nie ma teraźniejszości bez historii. I jeszcze
              się t
              > a historia nieraz u Was odezswie ciężką czkawką. Pokolenia pracowały pilnie.
              >
              > Moja ocena jest taka: jeśli u Was dojdzie do głosu nurt, w którym są
              pragmatycy
              > - ludzie zdolni do oderwania się od myślenia w trybie neokolonialnym (bo
              tam z
              > agnieżdżona jest ta niedobra, a jak chcesz to mogę powiedzieć TRUDNA,
              przeszłoś
              > ć), to jest jakaś szansa. Bo po stronie palestyńskiej też są tacy. Inaczej
              to n
              > a Wasz nacjonalizm oni będą odpowiadać jeszcze większym, bo są słabsi i to
              jest
              > jedyne, co im zostałao, żeby ratować twarz.
              >
              > Zastanawiam się nad tym muro-płotem. Czy to pomoże, czy raczej zaszkodzi. To
              je
              > st mocny symbol. Czy nie ma innych symboli?
              >
              >
              Ten mur, to nie symbol!!! Nikt z nas nie lubi murow. Ten mur to nie mur tylko
              elektroniczna siatka ( nie rozumiem dlaczego wciaz na forum musimy to
              tlumaczyc. Wtracalski tez juz to opisywal). Chyba naprawde pojade wzdluz
              tego "muru" i zrobie zdjecia. Nie wiem dlaczego nie ma w internecie. Jest
              tylko ten, ktory buduje sie wzdluz autostrady przy Kalkilii. To jest jedyny
              murowany fragment(na naszej ziemi, w centrum Izraela!!!). A wracajac do
              symbolu, to nie jest to symbol, tylko koniecznosc. Jakbys codziennie wieczorem
              kladl sie spac, wczesniej ryglujac wszystkie zamki co i tak nie chroni przed
              wtargnieciem mordercow, tobys wybudowal kilkuwarstwowy mur i na dodatek nie
              tylko elektroniczny, ale pancerny i samowystrzalowy.
              Taka jest tutaj rzeczywistosc i tylko ktos, kto to przezyl, moze zrozumiec.
            • Gość: dana33 Re: do ''' IP: *.bb.netvision.net.il 01.07.03, 14:41
              Gość portalu: ''' napisał(a):

              > A ja wcale tak nie mysle. On teraz śpi, albo gdzieś uczy, albo poluje na
              knagur
              > y.
              >
              > Jak podejdzie do komputera, to zaraz napisze.
              >
              > A swoją drogą to wiesz, że nie ma teraźniejszości bez historii. I jeszcze się
              t
              > a historia nieraz u Was odezswie ciężką czkawką. Pokolenia pracowały pilnie.
              >
              > Moja ocena jest taka: jeśli u Was dojdzie do głosu nurt, w którym są
              pragmatycy
              > - ludzie zdolni do oderwania się od myślenia w trybie neokolonialnym (bo tam
              z
              > agnieżdżona jest ta niedobra, a jak chcesz to mogę powiedzieć TRUDNA,
              przeszłoś
              > ć), to jest jakaś szansa. Bo po stronie palestyńskiej też są tacy. Inaczej to
              n
              > a Wasz nacjonalizm oni będą odpowiadać jeszcze większym, bo są słabsi i to
              jest
              > jedyne, co im zostałao, żeby ratować twarz.
              >
              > Zastanawiam się nad tym muro-płotem. Czy to pomoże, czy raczej zaszkodzi. To
              je
              > st mocny symbol. Czy nie ma innych symboli?
              >
              nu, ja stracilam cale nadzieje, co do zbalansowanego, on tym nieuleczalny. a
              mowiac ze nie ma terazniejszosci bez historii dajesz mu znowu pole do popisu z
              cytowaniem tego co bylo 30-50-100 lat temu. jesli tak, to i ja mam wtedy inne
              zdanie, nie uwazasz? a co do muru, to sam chyba rozumiesz, ze mamy prawo i
              obowiazek bronic sie przed terroryzmem, jak mozemy. zdajesz sobie chyba rowniez
              sprawe, ze dawno moglibysmy skonczyc z intifada, jesli uzylibysmy calej naszej
              sily, co ja mowie, 1/3 naszych mozliwosci wojskowych. ale mimo tej swiadomosci,
              mimo tylu ofiar niewinnych z naszej strony, wolimy wybudowac "mur" jak to sie
              nazywa na forum, niz uzyc naszej sily wojskowej tak, jak wg wielu powinnismy to
              zrobic juz dawno. czy mozesz sobie wogole wyobrazic, ze jakikolwiek inny kraj
              tolerowalby strzelanie na dzielnice jego stolicy, zmachy na dyskoteki i
              restauracje? zabijanie ludzi nozami na stacjach autobusowych? tylko wyobraz
              sobie prze 5 sekund, jak to terrorysci ostrzeliwuja np ochote w warszawie, nie
              przez rok, tylko przez jeden tydzien... jesliby rzad polski nic nie zrobil, to
              obywatele nie protestowaliby???? troszke, odrobinke objektywizmu....
              • Gość: ''' Re: do ''' IP: *.acn.pl 01.07.03, 15:41
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > Gość portalu: ''' napisał(a):
                >
                > > A ja wcale tak nie mysle. On teraz śpi, albo gdzieś uczy, albo poluje na
                > knagur
                > > y.
                > >
                > > Jak podejdzie do komputera, to zaraz napisze.
                > >
                > > A swoją drogą to wiesz, że nie ma teraźniejszości bez historii. I jeszcze
                > się
                > t
                > > a historia nieraz u Was odezswie ciężką czkawką. Pokolenia pracowały pilni
                > e.
                > >
                > > Moja ocena jest taka: jeśli u Was dojdzie do głosu nurt, w którym są
                > pragmatycy
                > > - ludzie zdolni do oderwania się od myślenia w trybie neokolonialnym (bo
                > tam
                > z
                > > agnieżdżona jest ta niedobra, a jak chcesz to mogę powiedzieć TRUDNA,
                > przeszłoś
                > > ć), to jest jakaś szansa. Bo po stronie palestyńskiej też są tacy. Inaczej
                > to
                > n
                > > a Wasz nacjonalizm oni będą odpowiadać jeszcze większym, bo są słabsi i to
                >
                > jest
                > > jedyne, co im zostałao, żeby ratować twarz.
                > >
                > > Zastanawiam się nad tym muro-płotem. Czy to pomoże, czy raczej zaszkodzi.
                > To
                > je
                > > st mocny symbol. Czy nie ma innych symboli?
                > >
                > nu, ja stracilam cale nadzieje, co do zbalansowanego, on tym nieuleczalny. a
                > mowiac ze nie ma terazniejszosci bez historii dajesz mu znowu pole do popisu z
                > cytowaniem tego co bylo 30-50-100 lat temu. jesli tak, to i ja mam wtedy inne
                > zdanie, nie uwazasz? a co do muru, to sam chyba rozumiesz, ze mamy prawo i
                > obowiazek bronic sie przed terroryzmem, jak mozemy. zdajesz sobie chyba rowniez
                >
                > sprawe, ze dawno moglibysmy skonczyc z intifada, jesli uzylibysmy calej naszej
                > sily, co ja mowie, 1/3 naszych mozliwosci wojskowych. ale mimo tej swiadomosci,
                >
                > mimo tylu ofiar niewinnych z naszej strony, wolimy wybudowac "mur" jak to sie
                > nazywa na forum, niz uzyc naszej sily wojskowej tak, jak wg wielu powinnismy to
                >
                > zrobic juz dawno. czy mozesz sobie wogole wyobrazic, ze jakikolwiek inny kraj
                > tolerowalby strzelanie na dzielnice jego stolicy, zmachy na dyskoteki i
                > restauracje? zabijanie ludzi nozami na stacjach autobusowych? tylko wyobraz
                > sobie prze 5 sekund, jak to terrorysci ostrzeliwuja np ochote w warszawie, nie
                > przez rok, tylko przez jeden tydzien... jesliby rzad polski nic nie zrobil, to
                > obywatele nie protestowaliby???? troszke, odrobinke objektywizmu....

                Ale taka otwart okupacja reszty kraju nic by wam niue dała, tylko by pogorszyła waszą sytuację, Zginęłoby jeszcze wiecej ludzi, po obu stronach.

                Kwestia jest nie taka, czy muropłot czy otwarta okupacja całego terytorium. Okupcja czy muropłot to są oba w jakimś sensie rozwiązania militarne, ich przeciwstawieniem mogłoby być coś innego, jakieś inne, niemilitarne otewarcie, które by bvyło do przyjęcia przez ludzi po obu stronach.

                Ja mam taką nadzieję, że tym innym wyjście m może być Mapa Drogowa.

                Będę patrzył na to z nadzieją.
Pełna wersja