stranger.pl
22.08.07, 13:32
Żadne państwo nie jest wiecznym organizmem, każde z nich ma swoje
narodziny, dzieciństwo, młodość, dojrzałość i śmierć - czasami
kliniczną i reanimacja ratuje na jakiś czas te żywoty (tak było np.
z Polska w 1918 r.)!
Jaka przyszłość czeka europejskie państwa i narody Europy?
Fartuszkowi chcieliby unifikować Europę i stworzyć Zjednoczoną
Europę, europejskie obywatelstwo, "naród"(?), europejską tożsamość...
Inni chcieliby stworzyć z Unii Europejskiej IV Rzeszę... czyli to co
się nie udało Niemcom militarnie (dwa razy) uczynić to pokojowo...
A jeszcze inni chcieliby stworzyć z Europy "śmietnik" świata... co
może się kiedyś skończyć podzieleniem przez Europejczyków losu
północnoamerykańskich Indian - wpuścili Obcych i mieszkaj dziś w
rezerwatach (ci co przeżyli)!
Jakby nie było coś łączy te wszystkie kierunki - nienawiść do
tożsamości Europy, różnorodności narodowej, rasowej, etnicznej -
chcą to zniszczyć i ubrać każdego Europejczyka w nowa wersję
wspólnego mundurka Mao:P
Innym ważkim, przyszłościowym problemem jest to czy te np. kilka
milionów muzułmanów (legalnych 5 mln. a nielegalnych jeszcze
dodatkowo ok. 3 mln. Z modelem rodziny 1 + 1 = 6, 7 a nawet 8) w 50
milionowej Francji ma prawo do... samostanowienia gdyby się o to
upomnieli?
Wszak ponoć są pełnoprawnymi obywatelami, mieszkają na „swojej”
ziemi nad Sekwaną i jak świat zareaguje gdy np. ogłoszą np. wokół
Tulonu niepodległość Nowej Algierii lub w wyczerpanej wojnami z
chrześcijaństwem laickiej/masońskiej Francji wprowadzą
(demokratycznymi wyborami! – a co) szariat nad Sekwaną?
C
zy Francuzi (i inni Zachodni) podzielą los azjatyckich Bułgarów, po
których inna rasa przejęła ich nazwę i... państwo? I dziś jest
Bułgaria bez Bułgarów z "Bułgarami":)