Totalitaryzm mierzony w orwellach

IP: *.twcny.rr.com 03.07.03, 19:01
Jerofiejew sam nie wyzbyl sie orwellizmow: co Pan pisarz
proponuje/proponowal jako lepsze rozwiazanie, w tej konkretnej
sytuacji, w Iraku? Czekac tak jak Europa z Hitlerem? A trzeba
bylo, jak proponowal Pilsudski, rozprawic sie z Hitlerem i
Nazizmem prewencyjnie; wiele spraw wygladaloby inaczej od
1939r.; moze by tak kto 'pogdybal' jak wygladalaby historia
swiatowa gdyby posluchano Marszalka Pilsudskiego? Nie mowiac
juz o tym ile istnien ludzkich by uratowano...A tak, co?
Zginely miliony, mielismy Zimna Wojne, kryzys kubanski, wojne w
Wietnamie, podzielone Niemcy, skomunizowana przymusowa Europe
Centralna, maoism w Chinach a dzis jeszcze w Nepalu, rzezie w
Kambodzy, socjalizm w Ameryce Lacinskiej i Afryce, pare
zamachow i nieudanych akcji, itd. Sam Jerofiejew brzmi jakby
byl ponad wlasna ocene i orwellowska klasyfikacje...

"Także zachodnie demokracje z tradycjami mogą się czasem
doczekać wielu orwelli za roszczenie sobie wyłączności do
prawdy..."
"Zdaniem rosyjskiego pisarza, "redukcja poziomu orwelli w
krajach zarażonych dyktaturą jest czasem - jak w Iraku -
dokonywana przez Zachód w dość orwellowski sposób". Jerofiejew
wymienia w tym kontekście, nie wdając się w szczegóły, takie
cechy władzy państwowej jak zadufanie, przekonanie o własnej
nieomylności oraz poczucie bezkarności."
    • Gość: grinch Re: Totalitaryzm mierzony w orwellach IP: 129.81.192.* 03.07.03, 19:18
      Gość portalu: mk napisał(a):

      > Jerofiejew sam nie wyzbyl sie orwellizmow: co Pan pisarz
      > proponuje/proponowal jako lepsze rozwiazanie, w tej konkretnej
      > sytuacji, w Iraku? Czekac tak jak Europa z Hitlerem? A trzeba
      > bylo, jak proponowal Pilsudski, rozprawic sie z Hitlerem i
      > Nazizmem prewencyjnie; wiele spraw wygladaloby inaczej od
      > 1939r.; moze by tak kto 'pogdybal' jak wygladalaby historia
      > swiatowa gdyby posluchano Marszalka Pilsudskiego? Nie mowiac
      > juz o tym ile istnien ludzkich by uratowano...A tak, co?
      > Zginely miliony, mielismy Zimna Wojne, kryzys kubanski, wojne
      w
      > Wietnamie, podzielone Niemcy, skomunizowana przymusowa Europe
      > Centralna, maoism w Chinach a dzis jeszcze w Nepalu, rzezie w
      > Kambodzy, socjalizm w Ameryce Lacinskiej i Afryce, pare
      > zamachow i nieudanych akcji, itd. Sam Jerofiejew brzmi jakby
      > byl ponad wlasna ocene i orwellowska klasyfikacje...
      >
      > "Także zachodnie demokracje z tradycjami mogą się czasem
      > doczekać wielu orwelli za roszczenie sobie wyłączności do
      > prawdy..."
      > "Zdaniem rosyjskiego pisarza, "redukcja poziomu orwelli w
      > krajach zarażonych dyktaturą jest czasem - jak w Iraku -
      > dokonywana przez Zachód w dość orwellowski sposób". Jerofiejew
      > wymienia w tym kontekście, nie wdając się w szczegóły, takie
      > cechy władzy państwowej jak zadufanie, przekonanie o własnej
      > nieomylności oraz poczucie bezkarności."
      ================================================================
      "mk"... historia to jest historia, a nie "gdybanie"...
      Podobnych hipotez opartych na "gdybaniu" mozna
      stawiac setki i pozostanie to na zawsze tylko
      zabawa umyslowa...

      P.S. Czy wciaz wierzysz, ze amerykanska agresja na Irak
      miala na celu li tylko dobro Irakijczykow (ktorych
      wiekszosc faktycznie serdecznie nienawidzi
      amerykanskich okupantow...) i wprowadzenie
      tam demokracji na wzor "zachodni"???
    • Gość: Tomson Re: Totalitaryzm mierzony w orwellach IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 19:28
      Gość portalu: mk napisał(a):

      > Jerofiejew sam nie wyzbyl sie orwellizmow: co Pan pisarz
      > proponuje/proponowal jako lepsze rozwiazanie, w tej konkretnej
      > sytuacji, w Iraku? Czekac tak jak Europa z Hitlerem? A trzeba
      > bylo, jak proponowal Pilsudski, rozprawic sie z Hitlerem i
      > Nazizmem prewencyjnie; wiele spraw wygladaloby inaczej od
      > 1939r.; moze by tak kto 'pogdybal' jak wygladalaby historia
      > swiatowa gdyby posluchano Marszalka Pilsudskiego? Nie mowiac
      > juz o tym ile istnien ludzkich by uratowano...A tak, co?
      Porównanie III Rzeszy, drugiej uwczesnej potęgi przemysłowej, kraju który w
      swoją rację stanu miał wpisany militaryzm i imperializm do zagłodzonego,
      zabiedzonego i słabego Iraku to poprostu debilizm (no może nie obrażając ciebie
      totalne zaślepienie).
      Do III Rzeszy dużo bardziej można porównać USA, do rzeszy ich pax americana,
      która ma polegać na tym że "jankeska rasa panów" będzie się pławić w bogactwie
      kosztem reszty świata. A zachowanie Rosji i UE wobec tego współczesnego
      jankeskiego faszyzmu można porównać do bierności Wlk.Brytanii i Francji.
      Zajęcie Iraku to jak pozwolenie hitlerowi na zajęcie Czechosłowacji (hitler
      zdobył wtedy silnie uprzemysłowiony region i sporo dobrych czołgów, jankesi
      dzisiaj zdobyli ropę, najcenniejszy surowiec mineralny).

      > Zginely miliony, mielismy Zimna Wojne, kryzys kubanski, wojne w
      > Wietnamie, podzielone Niemcy, skomunizowana przymusowa Europe
      > Centralna, maoism w Chinach a dzis jeszcze w Nepalu, rzezie w
      > Kambodzy, socjalizm w Ameryce Lacinskiej i Afryce, pare
      > zamachow i nieudanych akcji, itd.
      Zapomniałeś o najgorszym tworze IIWŚ, imperialnych Stanach Zjednopczonych,
      przyczynie większości powojennego zła.


      > Sam Jerofiejew brzmi jakby
      > byl ponad wlasna ocene i orwellowska klasyfikacje...
      >
      > "Także zachodnie demokracje z tradycjami mogą się czasem
      > doczekać wielu orwelli za roszczenie sobie wyłączności do
      > prawdy..."
      > "Zdaniem rosyjskiego pisarza, "redukcja poziomu orwelli w
      > krajach zarażonych dyktaturą jest czasem - jak w Iraku -
      > dokonywana przez Zachód w dość orwellowski sposób". Jerofiejew
      > wymienia w tym kontekście, nie wdając się w szczegóły, takie
      > cechy władzy państwowej jak zadufanie, przekonanie o własnej
      > nieomylności oraz poczucie bezkarności."
      I co w tym jest nieprawdziwego?
    • Gość: POLAK Re: Totalitaryzm mierzony w orwellach IP: 216.95.178.* 03.07.03, 19:30
      To jest bzdura.
      Gdzie tam Stalinowi do Pol-Pota.
      Totalitaryzm 100% = 100 Potow
      No i trzeba by bylo wprowadzic pojecie przeciwstawne.
      Amerykanizacja (demokratyzacja) 100% = 100 Buszow.
      Dobrej zabawy.
      • Gość: as31 w TOMSONACH trzeba mierzyć głupotę.A POLAK, co... IP: 194.181.190.* 04.07.03, 10:59
        uważa, że Pol-Pot był lepszy od Stalina: smarkacz, nie wie, kim
        był Stalin. Skala!
        • Gość: POLAK Re: w TOMSONACH trzeba mierzyć głupotę.A POLAK, IP: 216.95.178.* 04.07.03, 15:28
          No nareszcie ktos kto cos wie.
          A z tym epitetem to troche przecholowales.
          Jesli twoj wiek i wiedza ida w parze to powinienes czytac
          bajeczki o czerwonych krasnalkach.
          Bardzo mi przykro ze oderwalem ciebie od tej lektury.

    • Gość: jersey_guy Totalitaryzm mierzony w Tomsonach IP: *.75.91.243.Dial1.Weehawken.Level3.net 03.07.03, 20:24
      Zadzwonie do CIA i powiem ze Saddam chowa sie w Slupsku, a nuz bedzie $ 25
      milionow?
Pełna wersja