Korea Północna ma paliwo do produkcji bomb jądr...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.03, 16:44
Kuriozalna sytuacja.... Jakie dowody, co chca Amerykanie
jeszcze udowadniac, jak sam Kim sie z tym nie kryje tylko wrecz
sie chwali...
    • Gość: meerkat Walniemy w instalacje :) IP: *.rasserver.net 13.07.03, 17:04
      Gość portalu: Sebar napisał(a):

      > Kuriozalna sytuacja.... Jakie dowody, co chca Amerykanie
      > jeszcze udowadniac, jak sam Kim sie z tym nie kryje tylko
      wrecz
      > sie chwali...

      Widzisz, odwrotnie niz Saddam, Kim DYsymuluje, twierdzac
      zgodnie z koranska mentalnoscia, ze ma wieciej niz ma. CIA chce
      sie upewnic, ze Fenian na pewno produkuje bomby, zeby nikt nie
      mogl twierdzic, tak jak w przpadku Iraku, ze stalinowski Gulag
      zostal zaatakowany pod fikcyjnym pretekstem. Samo wzbogacanie
      jeszcz nie jest powznym zagrozeniem. To powstanie kiedy
      ustalimy fizyczna obecnosc gotowych do uzycia glowic. Wtedy
      trzeba bedzie przyp...c ZANIM dojdzie do proliferacji (Kadafi,
      bin Laden, i Chamenei juz cekaja w kolejce!). Tu b. sie przyda
      USS Ronald Reagan :)
      • Gość: virra Re: Walniemy w instalacje :) IP: *.117.susc.suscom.net 13.07.03, 18:05
        hehe...nie tyle USS Ronald Reagan sie przyda, co wizja i rozmach
        tego ostatniego bardziej :)
        • Gość: meerkat Re: Walniemy w instalacje :) IP: *.rasserver.net 13.07.03, 21:16
          Gość portalu: virra napisał(a):

          > hehe...nie tyle USS Ronald Reagan sie przyda, co wizja i
          rozmach
          > tego ostatniego bardziej :)

          USS tez, do rozpieprzenia tego komunistycznego Gulagu nie
          trzeba ani wizji, ani rozmachu. Reagan sam chcial zaatakowac
          Fenian, ale zapomnial (Alzheimer:)
    • Gość: Lykos Co "normalnie" dzieje się z plutonem IP: *.chemd.amu.edu.pl 14.07.03, 12:08
      z wypalonego paliwa uranowego?

      Przecież trzeba je przerobić: wyciągnąć pluton, wyciągnąć
      pierwiastki, a zwykle ich izotopy promieniotwórcze - do
      wykorzystania w technice, medycynie itd. I "wypalony" uran, np.
      na pociski przeciwpancerne.

      Czy są jakieś licencjonowane w wyniku umów międzynarodowych
      przedsiębiorstwa lub agencje, które to robią?

      Co dzieje się z plutonem, jaki powstaje w wyniku przeróbki
      wypalonego paliwa?

      W latach sześćdziesiątych dużo mówiło się o reaktorach
      powielających (rozmnażających), które z uranu 238 miały
      produkować pluton lub z toru - uran 233 (tym procesem
      zainteresowane były Indie, które maja duże zasoby toru), żeby
      je użyć następnie w kolejnych reaktorach. Miało to być receptą
      na grożący światu kryzys energetyczny.

      Kryzys odwlekł się w wyniku oszczędności energii oraz odkrycia
      nowych zasobów paliw, ale prędzej czy później nas trafi. Co się
      obecnie dzieje z tamtymi projektami. Czy zostały zaniechane ze
      względu na niebezpieczeństwo "wycieku" plutonu w niepowołane
      ręce?
      • Gość: meerkat KRL-D a wzbogacanie uranu IP: 152.75.142.* 14.07.03, 15:12
        Gość portalu: Lykos napisał(a):

        > z wypalonego paliwa uranowego?
        >
        > Przecież trzeba je przerobić: wyciągnąć pluton, wyciągnąć
        > pierwiastki, a zwykle ich izotopy promieniotwórcze - do
        > wykorzystania w technice, medycynie itd. I "wypalony" uran,
        np. > na pociski przeciwpancerne.
        >
        > Czy są jakieś licencjonowane w wyniku umów międzynarodowych
        > przedsiębiorstwa lub agencje, które to robią?
        >
        > Co dzieje się z plutonem, jaki powstaje w wyniku przeróbki
        > wypalonego paliwa?
        >
        > W latach sześćdziesiątych dużo mówiło się o reaktorach
        > powielających (rozmnażających), które z uranu 238 miały
        > produkować pluton lub z toru - uran 233 (tym procesem
        > zainteresowane były Indie, które maja duże zasoby toru), żeby
        > je użyć następnie w kolejnych reaktorach. Miało to być receptą
        > na grożący światu kryzys energetyczny.
        >
        > Kryzys odwlekł się w wyniku oszczędności energii oraz odkrycia
        > nowych zasobów paliw, ale prędzej czy później nas trafi. Co
        się
        > obecnie dzieje z tamtymi projektami. Czy zostały zaniechane ze
        > względu na niebezpieczeństwo "wycieku" plutonu w niepowołane
        > ręce?


        Mowiac krotko reaktorow powielajacych juz sie nie buduje,
        wlasnie ze wzgledu na proliferacje. W USA uranu i plutonu juz
        sie od dawna nie wzbogaca ( do weapon grade), bo i tak
        redukujemy liczbe glowic o przeszlo dwie trzecie, wiec jest go
        az za duzo. Trytu tez jest dosyc, choc go ubywa.

        Elektrowni atomowych w Ameryce nie buduje sie od lat, ze wzgledu
        na ogromny opor spoleczenstwa. Opor nie slabnie mimo, że ze nowe
        technologie nie dopusczczaja do reakcji niekontrolowanej lub
        stopienia sie rdzenia reaktora. Zobaczymy co dalej, ale na sile
        Waszyngton na pewno nie bedzie atomizowal.
    • Gość: Lysy Re: Korea Północna ma paliwo do produkcji bomb ją IP: 207.181.167.* 14.07.03, 14:43
      Korea Północna ma paliwo do produkcji bomb jądrowych ale nie ma
      ryzu do napelnienia geb swoich mieszkancow !
      Niech zyje tow Kim !
      • Gość: meerkat Re: Korea Północna ma paliwo do produkcji bomb ją IP: 152.75.142.* 14.07.03, 15:14
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > Korea Północna ma paliwo do produkcji bomb jądrowych ale nie
        ma
        > ryzu do napelnienia geb swoich mieszkancow !
        > Niech zyje tow Kim !

        Lysy nic nie rozumiesz! Konsumpcja uranu bardziej sie oplaca niz
        trawy, bo Koreanczycy swieca w nocy, a niedobory produ w
        stalinowskim GUlagu sa potezne. :)
      • Gość: meerkat Lepszy uran od trawy IP: 152.75.142.* 14.07.03, 15:16
        Lepiej jesc uran niz trawe, bo w tym stalinowskim Gulagu sa
        przerazliwe niedobory pradu, a tak nafaszerowani uranem
        Koreanczycy zapewniaja krajowi swietlana terazniejszosc i
        przyszlosc! :)
Pełna wersja