doomsday
27.09.07, 21:23
Prodi i Berlusconi , to mordercy , mowi Mario ojciec umierajacego
zolnierza . Lorenzo D'Auria 33 letni podoficer wloskiego wywiadu
zostal w ubieglym tygodniu porwany w Afganistanie a nastepnie w
trakcie odbijania przez brytyjskich i wloskich komandosow zostal
ranny w glowe i w ploca . Strzaly padly od wlasnych ratownikow , jak
to zwykle przy takich akcjach ma miejsce . Wiekszosc odbijanych
ginie i to prawie zawsze od kul ratujacych . Takie sa statystyki i o
tym wiedzial premier Prodi , ktory wydal rozkaz do akcji . Do tej
pory wlosi w Iraku i Afganistanie zawsze placili okup za swoich
porwanych .Rok temu po zaplaceniu okupu za wloska dziennikarke
amerykanski patrol prawdopodobnie otworzyl do niej celowo ogien ,
kiedy byla transportowana na lotnisko . Chodzilo o zmuszenie wlochow
do zaprzestania placenia porywaczom . Ciezko ranna kobieta w pluco ,
przezyla . Zginal major wloskiego wywiadu , ktory pertraktowal z
porywaczami .
Mlody Lorenzo z ranami postrzalowymi w glowe i pierwsi zostal
przywieziony w poniedzialek do Rzymu . Jest podtrzymywany przy zyciu
za pomoca maszyn . Nie oddycha samodzielnie . Lekarze nie daja
zadnych szans . Lorenco marzyl by zostac zolnierzem , kiedy mial 17
lat . Znany byl ze swojej obowiazkowosci i odpowiedzialnosci . Na
misje w Afganistanie jechal jednak bardzo niechetnie . Mial wrocic
do domu w niedziele , dzien wczesniej zostal uprowadzony .
Rodzice Lorenza atakuja Busha i bylego i aktualnego premiera Wloch .
Ojciec nazywa ich mordercami .
W linku jest zdjecie przystojnego Lorenzo z jego piekna zona , maja
razem troje malych dzieci :
www.repubblica.it/2007/09/sezioni/esteri/afghanistan-3/nome-agente-sismi/nome-agente-sismi.html