Bush przeciwko biednym amerykańskim dzieciom!!

06.10.07, 10:58
W imię korporacjonalizmu i prywatnej służby zdrowia, zabrać dzieciom z
biednych rodzin ubezbieczenia zdrowotne! Oto stanowisko buSShystów!
www.lewica.pl/?id=14847
No ale cóż Ameryka to przecież wolny kraj i nikt nie każe dzieciom mieć takich
rodziców...
Eeech,żeby chociaż amerykański reżim pozwolał im leczyć się na Kubie...
    • polski_francuz Ameryka 06.10.07, 11:16
      pieniadzem stoi i jesli jestes biedny jestes tam nikim. Taka juz kultura i nie
      na to nie poradzisz. Nawet demokrata, Billy C. przeglosowa w Kongresie ukrocenie
      pomocy spolecznej.

      Europa jest o wiele bardziej solidarna ale i, przez to, ma wielu ktorzy sa
      przekonani ze i bez pracy sa kolacze.

      Pozdro

      PF
      • de_oakville Re: Ameryka 06.10.07, 11:45
        Europa lagodzi roznice w samopoczuciu, wynikajace z roznic w dochodach.
        Zarabiasz 2 razy wiecej od kogos, czujesz sie tylko 1,41 (pierwiastek z 2) razy
        lepiej. W Ameryce jak zarabiasz 2 razy wiecej to czujesz sie 4 (dwa do kwadratu)
        razy lepiej. To spojrzenie optymisty. Spojrzenie pesymisty: w Europie jak
        zarabiasz 2 razy mniej, czujesz sie tylko 1,41 razy gorzej, a w Ameryce 4 razy
        gorzej.
      • tornson Re: Ameryka 06.10.07, 16:21
        polski_francuz napisał:

        > pieniadzem stoi i jesli jestes biedny jestes tam nikim. Taka juz kultura i nie
        > na to nie poradzisz. Nawet demokrata, Billy C. przeglosowa w Kongresie ukroceni
        > e
        > pomocy spolecznej.
        >
        > Europa jest o wiele bardziej solidarna ale i, przez to, ma wielu ktorzy sa
        > przekonani ze i bez pracy sa kolacze.
        Z tym się nie zgadzam, to raczej wielu pracodawców ma mentalność właściela
        niewolników. Niech płacą ludziom godne pieniądze, to nie będzie problemu że ktoś
        woli zasiłek niż zapieprzać poniżej minimum socjalnego.
        • polski_francuz Re: Ameryka 06.10.07, 16:40
          przejedz sie chociaz raz metrem w Paryzewie a zobaczysz ilu o twoja solidarnosc
          zaapeluje.

          Pamietam takiego mlodego czlowieka, ktory pod dworcem sw. Lazarza zebral na
          kolanach.

          I ten pasozytniczy grzyb na europejskim drzewie jest jednym z rezultatow naszej
          solidarnosci.

          Pozdro

          PF
          • tornson Czep się może łajz które powinni zapewnić im pracę 06.10.07, 18:01
            Jeśli prywata nie potrafi dać każdemu obywatelowi pracy, czas chyba by państwo
            włączyło się w generowanie miejsc pracy.
            • wujekjurek Re: Czep się może łajz które powinni zapewnić im 06.10.07, 23:23
              A dlaczego automatycznie zwalasz winę na pracodawcę? Nie przyszło
              Ci do głowy, że może temu menelowi nie chce się wstawać codziennie
              rano i ganiać na 8 godzin do roboty?
              • tornson Re: Czep się może łajz które powinni zapewnić im 07.10.07, 14:30
                wujekjurek napisał:

                > A dlaczego automatycznie zwalasz winę na pracodawcę?
                Bo w kapitalistycznym ustroju psim obowiązkiem ogółu pracodawców jest zapewnić
                społeczeństwo GODNĄ pracę. Jeśli nie potrafią to czas by państwo się za to wzięło.

                > Nie przyszło
                > Ci do głowy, że może temu menelowi nie chce się wstawać codziennie
                > rano i ganiać na 8 godzin do roboty?
                Nikomu się nie chce, ale zarabiać trzeba. I jeśli za te 8 godzin pracy dostaje
                się godne pieniądze, to nie ma siły by ktokolwiek wolał bezrobocie. Jednak kiedy
                pracodawca nie potrafi zapewnić pracownikowi odpowiedniego wynagrodzenia, a bywa
                nawet że zmusza do pracy 12-16 godzin na dobę, to widać do prowadzenia firmy nie
                ma głowy i powinien wziąść się za coś co potrafi robić, bo niewolnictwo
                skończyło się już dawno.
                • warmi2 Re: Czep się może łajz które powinni zapewnić im 07.10.07, 20:53
                  "Bo w kapitalistycznym ustroju psim obowiązkiem ogółu pracodawców
                  jest zapewnić
                  > społeczeństwo GODNĄ pracę. Jeśli nie potrafią to czas by państwo
                  się za to wzię
                  > ło.
                  "

                  Panstwo sie juz za to bralo wiele razy - i jakims dziwnym trafem
                  zawsze sie konczylo 10 razy wieksza bieda i powrotem do kapitalizmu
                  z placzem.

                  Tornson - komunizm byl hip 30 lat temu. Teraz to nawet wiekszosc
                  intelektualistow ( najbardziej prymitywna i grupa) przestalo sie do
                  tego przyznawac.

                  Po prostu wstyd.
      • splitme Re: Ameryka 07.10.07, 03:23
        Billy tylko podpisal (nie mial wyboru) druga tura sie zblizala ,
        Reps zmietli Congress , Senate i wprowdzili w zycie to co obiecali ,
        "Contract with America" ,...
        ===================================================================
        Nawet demokrata, Billy C. przeglosowa w Kongresie ukrocenie
        pomocy spolecznej.

    • felusiak1 Nie ma to jak biedne dzieci i niewiasty 06.10.07, 14:40
      No zobaczcie co tem Busz robi. Nie pozwala dzieciom na leczenie.
      Wstrętny cham. Bez serca. No ale jeśli podobno rząd federalny powinien pokrywać
      koszty ubezpieczenia tym, którzy zarabiają do 80 tysiecy dolarów rocznie to
      dlaczego nie rozciągnąć tego na ubezpieczenie pojazdów. Wszak biedni muszą
      dojeżdżać do pracy własnym pojazdem.
      Rząd powinien fundować im polisy ubezpieczeniowe i dotować benzynę.
      Wszak biednym należy pomagać. Szczególnie tym którzy zarabiaja te 80 tysiecy. To
      pomaga windować GDP. Teraz beda mogli kupić sobie drugi albo trzeci płaski
      telewizor.
      • tornson O ja pie... felusiak kto tobie mózg wyprał 06.10.07, 16:19
        aż do takiego stopnia??
        • de_oakville Re: Ameryka 06.10.07, 23:47
          W roku 2000 pojechalem na tzw. dlugi weekend na 3 dni do Nowym Jorku. Mieszkalem
          u znajomych na Queensie, niedaleko stacji subway'u Flatbush. Ktoregos dnia rano
          pojechalem metrem na Manhattan i po wyjsciu z wagonu szedlem podziemnym
          korytarzem, w ktorym pewien czarny siedzial pod sciana i powiedzial do mnie:
          "How are you, man?"
          "Good, thank you" - odpowiedzialem
          "I'm hungry, man" - powiedzial to w takim tonie jakby moim obowiazkiem bylo
          natychmiast zatroszczyc sie o jego zoladek. Ale wygladal na bardzo zdrowego i
          tegiego osilka. Opowiedzialem potem te historie w gronie znajomych i ktos
          zazartowal, ze trzeba bylo mu odpowiedziec "to idz do pracy". Nie odwazylbym
          sie, bo nie wiem co by z tego moglo wyniknac, byc moze dostalbym w zeby.
          Oczywiscie nie mozna generalizowac i tacy ludzie, ktorzy sa naprawde zabiedzeni
          i potrzebuja pomocy rowniez sie zdarzaja.
      • splitme Re: Nie ma to jak biedne dzieci i niewiasty 07.10.07, 03:27
        Tym razem po tej samej stronie :))) ,...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48452&w=69942779

        ====================================================================

        No ale jeśli podobno rząd federalny powinien pokrywać koszty
        ubezpieczenia tym, którzy zarabiają do 80 tysiecy dolarów rocznie
        to dlaczego nie rozciągnąć tego na ubezpieczenie pojazdów. Wszak
        biedni muszą dojeżdżać do pracy własnym pojazdem ,...


    • jorl Re: Bush przeciwko biednym amerykańskim dzieciom! 07.10.07, 21:00
      Problem jest troche inny. Dlaczego taki system produkuje taka duza liczbe tych
      meneli czy zebrakow? Oczywiscie jak sie takimi juz stana to trudno to zmienic.
      A przeciez ten sam czlowiek ktory teraz jest zebrakiem zapewne kiedys, jako
      dziecko, wcale takim nie chcial byc. Nie nalezy zebrakow po prostu produkowac. A
      to sie zaczyna gdzies w dzecinstwie.

      Pozdrowienia
      • hubert100 Re: Bush przeciwko biednym amerykańskim dzieciom! 08.10.07, 00:26
        Niewolnictwo nie skonczylo sie tylko zmienilo forme.A "pomoc"
        panstwa idzie tu jeszcze lepiej jak w komunizmie.Takie "flagowe"
        firmy jak Bombardier lub Nortel juz dawno by sie wylorzyly gdyby
        rzad Kanady nie pompowal w nich miljardy.Tego dziada
        podatkownika "obrobia" lacznie z tymi "biednymi dziecmi" i podaruja
        jako "grant" lub "incentives" roznym hochsztaplerom, znajomkom i
        pociotkom a ci maja niby stworzyc nowe "miejsca do pracy".W
        90% "firma" konczy sie z chwila kiedy pieniadze rzadowe
        (podatkownikow) tez sie skoncza.Jest tu na to nazwa "Corporate
        Welfare Bums".Sam jestem w tej chwili w trakcie zalatwiania "grants"
        dla europejskiej firmy ale tym razem "prawdziwej" co istnieje juz 70
        i co chyba sa najlepsi na swiecie w tym co produkuja.Nie mam tu
        zadnych "chodow" takiego rodzaju ale sytuacja jest idealna.Kanada
        jako eksporter drzewa niedlugo wysiadzie.Jest epidemia zukow co
        niszczy lasy.W tej chwili obszar zaatakowany w BC jest wielkosci
        Szwecji,epidemia przechodzi do Alberty.Zuki zawsze istnialy ale byly
        kontrolowane przez mroz.Teraz klimat sie ocieplil i nie gina w
        zimie.Mowia ze 200 000 ludzi straci prace.Rosjanie sie ciesza bo ich
        drzewo jest najlepsze.Na Syberii dalej sa mrozy.Cala Azja idzie na
        rosyjskim drzewie, nawet US zaczyna kupowac.Zabaczymy co zaoferuja?
        Jak sie nie "postaraja" to powiem im ze firma zbuduje fabryke w US.W
        poludniowych stanach to ci dadza ziemie pod budowe za darmo,zwolnia
        od podatkow na jakis czas a jakbys chcial wziac to ci
        wysla "lapowke" na konto w szwajcarskim banku.Tu wiedza dobrze ze
        Amerykanie sa "lepsi".Tutaj przewaly odchodza ogromne.W komunizmie
        to byli "Shop lifters".Tytaj sa "Grate train robbery".
Pełna wersja