A ja wiem kto pokojowego nobla dostanie.

09.10.07, 22:48
Nie jest z Europy.
    • splitme Re: A ja wiem kto pokojowego nobla dostanie. 09.10.07, 22:52
      Nie sugerujesz ze Al Gore :))) Willy dogladnie ze tylko sie oblize
      bo stad tylko prog do White House na przeszkodzie ,...
      • felusiak1 Re: A ja wiem kto pokojowego nobla dostanie. 10.10.07, 03:50
        THE environmental campaigner Al Gore is being tipped as a favourite to win the
        Nobel peace prize in Oslo this Friday in a controversial move that could place
        saving the planet above saving people from war and conflict.
        • kraktoo Re: A ja wiem kto pokojowego nobla dostanie. 10.10.07, 04:11
          masz nieswieze wiadomosci
        • polski_francuz Juz tony 10.10.07, 07:32
          atramentu (a wlasciwie tonera) na Gore'a szlachetnosci poszly i nie ma co dodawac.

          Moze inna ciekawostka, ponoc sie Clintonowie zle przysluzyli Gorowi w kampanii
          prezdenckiej wyborczej kontra Bushowi? Uzyto nawet slowa sabotaz:

          www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,510220,00.html
          Moze taka noblowska bedzie zemsta Gora?

          PF

    • bam_buko Re: A ja wiem kto pokojowego nobla dostanie. 09.10.07, 23:26
      sugerujesz,ze jeszcze nie bylo glosowania a juz
      wybrano/zdecydowano.....to sie zadarza
    • claude.monet Hugo Chavez dostanie Nobla 09.10.07, 23:29
    • mars_99 Felusiak pewnie desygnowalby Debilja 10.10.07, 00:48
      za szerzenie wolnej amerykanki w stylu 'co je twoje to je moje',
      miliony zabitych Iraqis i Afghans, i ofkors zdecydowane dzialania
      na rzecz bezpieczenstwa Israela..
      • felusiak1 Ja nie jestem od desygnowania 10.10.07, 01:03
        tacy jak ty robia to za mnie.
        Raz dają arafatowi raz carafatowi
        • hubert100 Re: Ja nie jestem od desygnowania 10.10.07, 01:42
          Czy ktos ma jakies watpliwosci? Wiadomo ze Bush!!
    • kraktoo Bartoszewski 10.10.07, 03:58
      :(
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70266525
      • zbalansowany A ja mam nadzieje ze 10.10.07, 05:07
        Vanunu. To by hutzpiarzom szczeki opadly.
    • you-know-who algoreus perfectus signum temporum est 10.10.07, 07:03
      calkiem calkiem mozliwe: w norwegii trawia lepiej naladowanego ciezkimi metalami
      norsk torsk niz krzaka w sosie chaneyowym (cala zasluga po stronie sosu, i guess).

      nie naleza juz do rzadkosci tacy, co przechodza na jakies diety niskoweglowe by,
      nieproszeni, ratowac planete przed swoim carbon footprint.

      ja sam tez sie zaktywizowalem i przestalem wysylac cc w mailach.

      • you-know-who mielismy racje! wiec jednak prezydent al gore 12.10.07, 19:14
        ze sie tak podczepie pod f1 (bo tez wiedzialem ze to b.prawdopodobne
        choc moj umysl walczyl z ta bezsensowna mozliwoscia)

        jedyne co moge powiedziec to WOW. ten facet mial to wszystko przemyslane, ten
        jego comeback, te jego globalny trek z odzczyatmi dla oglupionym. wiedzial na
        czym jechac.

        wiec jednak bedzie prezydentem (tak sadze). ale jaja.

        • felusiak1 Re: mielismy racje! wiec jednak prezydent al gore 12.10.07, 19:19
          Prezydentem ratowania matky ziemni chyba...
          • you-know-who Re: mielismy racje! wiec jednak prezydent al gore 13.10.07, 06:24
            jesli nie w 2009 to w 2013.
            • felusiak1 Re: mielismy racje! wiec jednak prezydent al gore 13.10.07, 13:12
              Never.
              • you-know-who Re: mielismy racje! wiec jednak prezydent al gore 14.10.07, 00:51
                never say never
                • felusiak1 Re: mielismy racje! wiec jednak prezydent al gore 14.10.07, 04:05
                  mox, w tym wypadku never na 100%.
                  Algore kończy w marcu 60 lat i nie ma szansy na pieniądze.
                  Za cztery lata zmierzyłby sie z urzedujacym prezydentam.
                  I dlatego nie ma szansy. A w 2012 będzie miał 64 lata
                  i worek bagażu.
                  Nie postawiłbym na niego złamanego centa.
                  • hubert100 Re: mielismy racje! wiec jednak prezydent al gore 14.10.07, 04:56
                    Z tega calego towarzystwa Al Gore najlepiej mnie jakos "lezy".. Ma
                    duzo racji ale niestety cos zrobic w tym kierunku to juz za pozno.
                    Nie ma mozliwosci aby ponad 6 miljardow ludzi moglo zyc na tym
                    swiecie przy konczacych sie zasobach ropy i nawet gazu. Ciekawe
                    co "rzadcy tego swiata" wymysla??
                  • you-know-who gore = szalupa ratunkowa demosow w 2012 14.10.07, 08:27
                    nie sadzisz chyba zeby hilly/obame ludziska masowo pokochali (gdyby nie to czym
                    jest gwbusz raczej byliby drugoplanowymi kandydatami).
                    zostana wybrani negatywnie, jak to zwykle bywa. ale na druga kadencje? o to juz
                    zupelnie inna sprawa.

                    irak sie nie skonczy bo nie moze, jak tez nie naprawi bo nie moze (sanchez o tym
                    wlasnie mowil bo juz jest emerytowanym hauptfuererem iraku i wolno mu powiedziec
                    ze jest fiasko bez widokow na poprawe). bedzie im wiec wisial u szyi kamieniem,
                    na co sobie zasluzyli popierajac go do momentu kiedy bylo bezpiecznie nie
                    popierac. niezly leadership! no i ekonomia, bedzie kulawo.

                    potrzebny bedzie na gwalt demokrata-zbawiciel, a gore powie "nie chcem ale muszem".

                    co, niemozliwe?
                    • you-know-who footnotes 14.10.07, 09:01
                      1. jesli prezydentem bedzie hilly i noga jej sie podwinie to gore dobije ja pod
                      koniec kadencji z przyjemnoscia, bo slysze ze walczyli o okruchy wladzy za
                      clintona i szczerze sie nie cierpia. gore nie ma jaj zeby ja zaatakowac teraz,
                      zreszta jak piszesz mialby klopoty z pieniedzmi bo wiekszosc wyborcow juz
                      zainwestowala w kandydatow co miala do zainwestowania.

                      2. to, ze mamy jak w banku armie usa na terenie obecnego iraku na bardzo dlugo,
                      to oczywiste:
                      www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=15184773
                      40-tysieczna permanentna baza w balada la las vegas, za grube miliardy dolarow.
                      oddam moj jedyny dobry garnitur bezdomnym w L.A. (tez 30-40 tys.) jesli ta baza
                      nie bedzie tkwila tam przez 10+ lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja