Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w Iraku

24.10.07, 11:07
No to Turcja może się pożegnać z UE.
Mam nadzieję, że grupa kretynów z Brukseli nie bedzie się dalej upierać, że członkowstwo
Turcji w UE to większe bezpieczeństwo Europy :D
    • estees Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w Iraku 24.10.07, 11:09
      Jedno zdaniowa informacja. Mało. Kto teraz bedzie atakował Turcje ?
      • j_karolak Re: Turcja zaatakowała kurdyjskich terrorystów!!! 25.10.07, 08:46
        Turcja atakuje terrorystów!!! Nie wolno o tym zapominać. PKK jest
        organizacją terrorystyczną - organizuje zamachy bombowe, których
        celem są ofiary cywilne!!! Tak było w Stambule, Kusadasi i Antalyi!
        PKK jest uznawana za organizację terrorystyczną zarówno przez NATO
        jak i UE!!!
        • mangusta3 Turcja sama jest państwem stosującym terroryzm co 27.10.07, 12:52
          nejlepiej pokazuje problem tzw Deep State i wykorzystywanie do walki
          z lewicową opozycją i Kurdami terrorystów z organizacji Szare Wilki
    • embriao Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w Iraku 24.10.07, 11:11
      Turcja się obudziła i planuje ostatecznie rozwiązać problem Kurdyjski. Czy
      taki kraj może być w UE?
      • tarura Coraz bliżej do niepodległości Kurdystanu 24.10.07, 12:05

        • mangusta3 niepodległy Kurdystan jest nie na rękę USA, które 24.10.07, 12:26
          nie zgodzą się na osłabienie Turcji i destabilizację tego regionu

          Kurdowie zawsze byli narzędziem w ręku rozgrywek wielkich mocarstw
          w 1920 Wielkiej Brytanii przeciwko kemalistowskiej Turcji
          w 1946 ZSRR przeciwko prozachodniemu Iranowi
          w 1974 USA przeciwko prosowieckiemu Irakowi
          • zigzaur Re: niepodległy Kurdystan jest nie na rękę USA, k 24.10.07, 12:33
            W zasadzie, na niepodległym Kurdystanie nie zależy nikomu.
          • sansone1 i jak zwykle zapomniales dodac,ze 24.10.07, 22:40
            w w roku 1916 byli narzedziem w rekach tureckich w rozwiazaniu problemu
            ormianskiego...., nie tylko ludobojstwo na ormainach fizycznie wykonali ale tez
            byli tego lubobojstwa najwiekszymi szmalcownikami.
      • zigzaur Czy tak postępująca Turcja może być w UE? 24.10.07, 12:22
        Ależ może i powinna. W UE potrzeba państw, które działają a nie cackają się.
        • mangusta3 Turcja nie jest państwem europejskim podobnie jak 24.10.07, 12:28
          Izrael więc co najwyżej moze być w NATO i stowarzyszeniu z UE ale
          nigdy w UE
          • zigzaur Re: Turcja nie jest państwem europejskim podobnie 24.10.07, 12:33
            Turcja leży częściowo w Europie a częściowo w Azji.

            Coś bardzo podobnego można powiedzieć o Hiszpanii, posiadającej
            terytoria w Afryce: Ceuta, Melilla, Wyspy Kanaryjskie.
            Terytoria zamorskie Francji, np. Gujana Francuska, są również
            obszarem UE.

            "Europy nie można rozgraniczyć jako pojęcia ściśle geograficznego.
            Tylko jako pojęcie kulturowe."
            Adolf Alojzowicz H. - kanclerz Niemiec 1933-1945
            • mangusta3 Re: Turcja nie jest państwem europejskim podobnie 24.10.07, 12:57
              tylko 3% powierzchni Turcji leży w Europie - to Tracja oddzielona od
              reszty terytorium morzem Marmara i cieśninami Bosfor oraz Dardanele
              na tym obszarze znajduje się też Stambuł

              tylko 3%

              Ceuta, Melilla, Wyspy Kanaryjskie - te terytoria nie zajmują
              większej części niż 5% całej Hiszpanii

              Gujana Francuska to też kilka no może góra kilkanaście procent
              wielkości samej Francji

              poza tym wymienione obszary to byłe terytoria kolonialne lub ich
              fragmenty a nie historycznie integralne części tych krajów
              ukształtowane w dobie nowożytnej


              • exxon Turcja europejska tak jak Hiszpania afrykanska :) 24.10.07, 13:01
                Hehe, to wychodzi ze Hiszpania jest bardziej afrykanska niz Turcja
                europejska :)))

                Pomijam tu kwestie cywilizacyjno-etniczne Turaskow...
                • zigzaur Re: Turcja europejska tak jak Hiszpania afrykansk 24.10.07, 13:12
                  Zwłaszcza pod rządami Szewca (Zapatero).

                  Turecki przedsiębiorca z Istanbułu stoi cywilizacyjnie wyżej niż
                  zasiłkobiorca z przedmieść Paryża.
                  • mangusta3 niech więc do UE wejdzie ale tylko część europejsk 24.10.07, 13:18
                    a ze Stambułem i jego przedsiębiorcami

                    natomiast przedsiębiorca z każdego kraju UE stoi cywilizacyjnie i
                    mentalnie wyżej od tego ze Stambułu

                    mieszkańcy przedmieść Paryża biorący zasiłek stoją wyżej
                    cywulizacyjnie i mentalnie wyżej niż prezentująca zacofany, wiejski
                    i fanatyczny islam biedota z slumsów Ankary i wyżyny anatolijskiej
                    • zigzaur Re: niech więc do UE wejdzie ale tylko część euro 24.10.07, 13:35
                      Pewnie się zdziwisz, ale aktywność gospodarcza Turków, nawet
                      biednych, jest większa niż europejskich (sorry, zasiedziałych w
                      Europie) zasiłkobiorców.

                      Akurat znam przedsiębiorców tureckich i wiem, że nie ma pomiędzy
                      nimi a Europą przepaści. Z tą różnicą, że w Turcji jest jednak
                      mniejsza korupcja.

                      Skoro chcesz wykreślać granice, to dlaczego tylko terytorialne a nie
                      mentalne? Np. elektorat PO powinien być w UE zaś elektorat PiS i
                      przystawek nie.
                      • mangusta3 w Turcji jest mała korupcja, ten kraj od zawsze 24.10.07, 13:50
                        borykał się z ogromną korupcją, rządy demokratów Menderesa w latach
                        1950-1960 odznaczyły się nie tylko represjami przeciwko opozycji ale
                        i gigantyczną korupcją w którą był zamieszany sam premier Menderes i
                        prezydent, oczywiście i później nie było lepiej jednak po dziś dzień
                        ten kraj ma ogromne problemy z korupcją
                        • zigzaur Re: w Turcji jest mała korupcja, ten kraj od zaws 24.10.07, 13:53
                          Ale wcale nie mniejsze niż UE, że nie wspomnę o Rosji.
                          • mangusta3 Re: w Turcji jest mała korupcja, ten kraj od zaws 24.10.07, 14:31
                            Turcja pod wieloma względami na pewno jest bliska Europie,
                            szczególnie ze względu na jej model świeckiego państwa, jednak
                            paradoksalnie to islamiści chcą do Europy a zwolennicy świeckiej
                            republiki woleliby zachować ostrożność w kwestii integracji

                            pomimo wszystko Turcja geograficznie nie jest w Europie a
                            przyjmowanie kraju w olbrzymiej większości muzułmańskiego o
                            odmiennej kulturze może spowodować dodatkowe niepotrzebne napięcia w
                            Zachodniej Europie
                    • inkwizytor.biskupa.breslau Turcji na pewno bliżej do UE niz Ukrainie 24.10.07, 14:45
                      Nikt nie mówi ze Turcja ma od jutra być w UE ale w perspektywie tak
                      z dziesięciu lat ma na pewno większe szanse niż nie jedno oczekujące
                      na to "geograficznie" europejskie państwo.
                      • sansone1 na czym twoj wniosek opierasz 24.10.07, 22:43
                        w takim razie tez blizej niz Polska.
              • biedronka744 Re: Turcja nie jest państwem europejskim podobnie 09.11.07, 10:44
                Turcja to ciekawy
                kraj, z jednej strony niby taki otwarty na świat ale jak pojedzie się w głąb to
                zmienia się punkt patrzenia.
            • sansone1 wlasnie---- 24.10.07, 22:42
              "Europy nie można rozgraniczyć jako pojęcia ściśle geograficznego.
              Tylko jako pojęcie kulturowe."
              Adolf Alojzowicz H. - kanclerz Niemiec 1933-1945
              bo rzeczewiscie Turki kulkuralnie europejczykami sa, tak jak Mongoly nimi byli...
        • exxon Re: Czy tak postępująca Turcja może być w UE? 24.10.07, 12:57
          > Ależ może i powinna. W UE potrzeba państw, które działają a nie
          cackają się.

          III Rzesza byla takim panstwem. Nie cackali sie.
    • maczor Re: Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w 24.10.07, 11:24
      andrzej.karolak napisał:

      > członkowstwo Turcji w UE to większe bezpieczeństwo Europy :D

      jeżeli przemyślisz sprawę to może zrozumiesz, że to nie konfrontacja z Turcją
      przyniesie UE bezpieczeństwo ale wciągnięcie jej do UE
    • andrzej.karolak Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w Irak 24.10.07, 11:30
      Maczor, znam te argumenty, ale przyznasz, ale gdybyś to przemyślał, przyznałbyś, że to
      kompletna bzdura, wymyślona przez ludzi, którzy świat znają z podręczników i okien swoich
      limuzyn.
    • placebo99 No to Turcja jest w NATO czy nie? 24.10.07, 11:47
      Jeśli w tak to Stany Zjednoczone są przeciwko NATO?
      • zigzaur Re: No to Turcja jest w NATO czy nie? 24.10.07, 12:35
        Jak sama nazwa wskazuje, NATO działa na północnym Atlantyku, do
        którego można jeszcze zaliczyć Morze Śródziemne i Morze Czarne. Irak
        leży poza obszarem działania NATO.
    • naturelovers Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w Irak 24.10.07, 11:50
      Noz kurde! Pieprzone Turki juz nawet za granica nie daja zyc biednym Kurdom.
      Niech im dadza autonomie, to nie bedzie problemow z Kurdami.
      • mangusta3 Kurdowie nie chcą autonomii tylko niepodległości d 24.10.07, 12:31
        o czego mają pełne prawo - to największy na świecie naród bez
        własnego państwa - 25 - 30 milionów ludzi rozsianych po Turcji,
        Iranie, Iraku, Syrii, Zakaukaziu i Europie Zachodniej
        • zigzaur Re: Kurdowie nie chcą autonomii tylko niepodległo 24.10.07, 12:38
          Mieć prawo to jedno a je obronić to drugie.

          Własne niepodległe państwo należy się także Czeczenom, Tatarom
          Nadwołżańskim, Jakutom, Czukczom, Inguszom, Komi itd. Gdyby te
          narodowości zsumować, to wyszłoby znacznie więcej niż 30 milionów.
          • mangusta3 Re: Kurdowie nie chcą autonomii tylko niepodległo 24.10.07, 13:03
            z pośród wspomnianych przez ciebie tylko Czeczeni walczą o własną
            państwowość reszta jest zbyt bierna lub ma słabo zakorzenioną
            świadomość państwowotwórczą i jest zbyt słabo rozwinięta (kulturowo,
            politycznie, ekonomicznie i społecznie) aby walczyć o własne państwo
            narodowe
            poza tym Kurdowie samodzielnie stanowią 30 mln a nie w grupie z
            kilkoma innymi nacjami
            • zigzaur Re: Kurdowie nie chcą autonomii tylko niepodległo 24.10.07, 13:15
              To prawda, że uciskane przez Rosję narody mają zniszczoną kulturę,
              gospodarkę i strukturę społeczną. Ale to nie powód, by odmawiać im
              prawa do wydźwignięcia się z tego.
              Tak samo liczebność narodu nie decyduje o jego prawach.
              • mangusta3 Re: Kurdowie nie chcą autonomii tylko niepodległo 24.10.07, 13:25
                mają prawo ale nic nie robią więc skupiam się na tych którzy walczą
                i mają w pełni rozwinięte intytucje

                tutaj bez wątpienia będą Palestyńczycy, Kurdowie, Tamilowie,
                Baskowie i Czeczeni

                mieć prawo a umieć i chcieć o nie walczyć to dwie różne rzeczy, poza
                tym nie każda nacja chce mieć własne państwo - te wymienione przez
                ciebie z Federacji Rosyjskiej z wyjątkiem Czeczenów nie walczą o
                niepodległy byt, Tatarzy w swoim czasie prezentowali silne tendencje
                separatystyczne ale ich zapał się ostudził a i Moskwa poszła na
                ustępstwa
    • naprawdetrzezwy I te dzielne USA nie potrafiły zestrzelić żadnego 24.10.07, 11:58
      samolotu, który wtargnął na teren okupowany przez ten wilece wojowniczy naród?

      Czyli to tacy wojacy do d.upy są?
      ;>>>


      (inna sprawa, że mordowanie Kurdów przez Turków trwa od zeszłego wieku
      i nikt nie protestuje za bardzo...)
      • mangusta3 USA siedziały cicho kiedy Turcja mordowała Kurdów 24.10.07, 12:32
        w latach 80-tych i 90-tych
        • zigzaur Re: USA siedziały cicho kiedy Turcja mordowała Ku 24.10.07, 12:39
          A Kurdowie Turków.

          Nie przesadzaj. Wojska USA nie będą zastępować policji suwerennych
          państw. Może jeszcze wzywać wojska USA, gdy np. kibice Schalke 04
          pobiją się z kibicami Borussi Dortmund?
          • mangusta3 mówimy o mordowaniu cywilnej ludności kurdyjskiej 24.10.07, 13:08
            w latach 80-tych i 90-tych podczas pacyfikacji wiosek przez armię
            turecką i służbę bezpieczeństwa wspomaganych przez
            ultranacjonalistycznych bojówkarzy Szarych Wilków i kolaborantów ze
            straży wiejskiej

            Turcja dość skutecznie maskowała swoje zbrodnie ale na szczęście na
            zachód docierały mrożace krew w żyłach relacje świadków i
            dziennikarzy odnośnie mordów, gwałtów, tortur i niszczycielskich
            ataków
            • zigzaur Re: mówimy o mordowaniu cywilnej ludności kurdyjs 24.10.07, 13:17
              No, ofiarami terrorystów także są głównie cywile. Mam tu na myśli
              wszystkich terrorystów: OWP, Hamas, Hezbollah, RAF, ETA, IRA...
              • mangusta3 Re: mówimy o mordowaniu cywilnej ludności kurdyjs 24.10.07, 13:44
                wojna z narodem kurdyjskim pochłonęła kilkanście tysięcy
                zamordowanych cywili kurdyjskich - oto zbrodnie armii tureckiej i
                służb bezpieczeństwa

                PKK stosowała ataki terrorsystyczne na posterunki wojska, policji,
                likwidowała zdrajców i aktywnych kolaborantów ze straży wiejskiej,
                oczywiście były też ofiary cywilne jak podczas ataków na biura
                tureckich linii lotniczych i tureckie placówki dyplomatyczne w
                Zachodniej Europie

                OWP? podczas inwazji Izraela na Liban w 1982 w wyniku ostrzału
                artyleryjskiego i bombardowań lotniczych Bejrutu zginęło 16 tysięcy
                cywilnej ludności muzułmańskiej
                RAF w Niemczech Zach.? 34 ofiary śmiertelne w wyniku działań RAF
                przez 10 lat w tym jej członkowie - 4 pierwsze ofiary to
                amerykańscy żołnierze, poza tym prokurator generalny i szef związku
                pracodawców oraz jego ochroniarze
                IRA? znacznie więcej cywili zamordowały w Iralndii Płn.
                protestanckie bojówki terrorystyczne UVF i UDA-UFF

                we Włoszech znacznie więcej ludzi zginęło w akcjach terroryzmu
                tajnych służb SISMI i powiązanych z nimi neofaszystów z AN i ON w
                ramach operacji Gladio niż w działaniach Czerwonych Brygad

                w Turcji znacznie wiecej ludzi zabiły faszyzujące
                ultranacjonalistyczne bojówki paramilitarne Szarych Wilków niż
                wszystkie grupy skrajnej lewicy, ponadto co ważne Szare Wilki
                działały we współpracy i pod kontrolą armii tureckiej wykańczającej
                ich rękami niewygodnych dla reżimu ludzi jak choćby liberalnego
                dziennikarza i redaktora gazety Miliyet Abdi Ipekciego (zabójcą był
                Mehmet Ali Agca)
                • zigzaur Re: mówimy o mordowaniu cywilnej ludności kurdyjs 24.10.07, 13:47
                  Powiedz Rosjaninowi o 15 tysiącach zabitych to się zakrztusi ze
                  śmiechu.
                  • mangusta3 Re: mówimy o mordowaniu cywilnej ludności kurdyjs 24.10.07, 14:26
                    a co niby ma do tego Rosja poza tym iz wyczuwam z twoich postów
                    obsesyjną wręcz nienawiść do Rosji i Rosjan

                    skąd wiesz że każdy Rosjanin cieszyłby się ze śmierci 15 tysięcy
                    ludzi, to że pacyfikowali Czeczenię nie znaczy iż wszyscy Rosjanie
                    są źli
                    • zigzaur Re: mówimy o mordowaniu cywilnej ludności kurdyjs 24.10.07, 16:02
                      Po prostu, z rosyjskiego punktu widzenia, 15 tysięcy trupów, czy to
                      na wojnie czy to w wyniku represji lub walk wewnętrznych, to liczba
                      śmieszna.

                      Mój stosunek do Rosji jest symetrycznym odbiciem stosunku Rosji do
                      mojego kraju. Tylko proszę nie przytaczać kontrargumentów w
                      stylu "czterech pancernych".

                      Czy Rosjanie są źli? To nieistotne. Są ślepymi i jednorazowymi
                      narzędziami ich totalitarnej (z wyjątkiem epizodu Jelcyna) władzy.
                      Rosjanin może i wypije z tobą kielicha, może i zaśpiewa przy
                      harmoszce. Ale gdy dostanie rozkaz, to bez zmrużenia oka strzeli ci
                      w potylicę.
        • exxon Re: USA siedziały cicho kiedy Turcja mordowała Ku 24.10.07, 13:05
          mangusta3 napisał:

          > w latach 80-tych i 90-tych

          Nie protestowaly, bo same dostarczaly uzbrojenie marionetkowemu
          rzadowi, ktory ustanowily i wspieraly :)))
          • mangusta3 CIA mówiła o rządzie w Turcji w l.80 "nasi chłopcy 24.10.07, 13:13
            co oddaje cała sytuację, w 1980 w Turcji doszło do wojskowego
            zamachu stanu i władzę przejęła junta generała Kenana Evrena
            zaufanego człowieka Waszyngtonu - skrytobójstwa, egzekucje,
            aresztowania, długoletnie więzienia, tortury, cenzura, delegalizacja
            partii politycznych, rozwiązanie parlamentu, zawieszenie
            konstytucji, godzina policyjna itp metody stosowali notorycznie tzw
            przez CIA "nasi chłopcy"
            • zigzaur Re: CIA mówiła o rządzie w Turcji w l.80 "nasi ch 24.10.07, 13:28
              Oczywiście, gdyby władzę przejęły promoskiewskie komuchy, to byłoby
              cacy i nikomu by włos z głowy nie spadł?
              • mangusta3 Re: CIA mówiła o rządzie w Turcji w l.80 "nasi ch 24.10.07, 13:52
                a kto ci powiedzial że w Turcji władze przejęły by promoskiewskie
                komuchy ? akurat dyktatura wojskowa w tym kraju ani nie poprawiła
                sytuacji ekonomicznej ani nie zlikwidowała problemu niestabilności
                poltycznej tylko pogłębiła nędzę i jeszcze bardziej uzależniła kraj
                od USA
                • zigzaur Re: CIA mówiła o rządzie w Turcji w l.80 "nasi ch 24.10.07, 14:00
                  Przez cały XIX wiek głównym politycznym celem Rosji było wyparcie
                  Turcji z Bałkanów, zdobycie cieśnin czarnomorskich oraz opanowanie
                  Stambułu-Konstantynopola jako centrum prawosławia. Większość wojen w
                  tym czasie (z I światową włącznie) Rosja toczyła właśnie o to.

                  Również zaraz po II wojnie światowej, w Jałcie (akurat nad Morzem
                  Czarnym) Stalin zażądał akceptacji USA i Wielkiej Brytanii dla ataku
                  na Turcję i zajęcia cieśnin. Spotkał się ze stanowczą odmową popartą
                  propozycją zajęcia się Polską i Czechosłowacją. Anglicy sądzili, że
                  Polacy i Czesi jakoś się wykaraskają. Zresztą, już w 1945 w Grecji
                  wybuchło komunistyczne powstanie, które było Stalinowi w tych
                  sprawach jak najbardziej pomocne.

                  Opanowanie Turcji przez CCCP dałoby Kremlowi hegemonię na Bliskim
                  Wschodzie. Mogliby bez przeszkód pomaszerować np. z Kaukazu do
                  Zatoki Perskiej albo z Bułgarii do Kanału Suezkiego.
                  • mangusta3 Re: CIA mówiła o rządzie w Turcji w l.80 "nasi ch 24.10.07, 14:21
                    imperialne plany Moskwy czy to carskiej czy sowieckiej nie mogą
                    stanowić usprawiedliwienia dla skorumpowanej, represyjnej i
                    autorytarnej władzy w Ankarze jaka panowała od 1946 do końca lat 90-
                    tych XX wieku
                    stopień degrengolady i korupcji tureckich elit był zatrważający, od
                    początków lat 70-tych aż po koniec lat 90-tych mówiło się o
                    tzw. "deep state" czyli powiązaniu części polityków, oficerów armii,
                    policji, tajnych służb, sędziów i prokuratorów z gangsterami i
                    bojówkami skrajnej prawicy - ten konglomerat wzajemnych intresów
                    odnosił się do zastraszania oraz fizycznej likwidacji przeciwników
                    politycznych i niewygodnych osób, z drugiej strony do czerpania
                    zysków z handlu narkotykami, bronią, hazardu i prostytucji

                    znamiennym wydarzeniem byl wypadek w Susurluk w 1996 w którym został
                    ranny Sedat Bucak parlamentarzysta rządzącej partii i przywódca
                    paramilitarnej straży wiejskiej a zgineli: Husejn Kocadag - były
                    szef policji ze Stambułu i Abdullah Catli - gangster i lider
                    stosującej przemoc skrajnie prawicowej organizacji Szarych Wilków
                    (notabene przyjaciel Mehmeta Ali Agcy z kórym dokonali kilku
                    zamachów) zginęła ponadto miss piękności i kobieta Catliego - Gonza
                    Us
                    na Catlim ciążyły zarzuty handlu narkotykami i licznych morderstw
                    wszyscy trzej panowie jechali akurat na spotkanie w sprawie otwarcia
                    nowego kasyna
                    potem okazało się że Catli był współpracownikiem policji a Szare
                    Wilki zamieszane w działalnośc przestępczą były wykorzystywane przez
                    siły bezpieczeństwa do zwalczania lewicowych ugrupowań
                    • zigzaur Re: CIA mówiła o rządzie w Turcji w l.80 "nasi ch 24.10.07, 16:03
                      Na tle np. Rosji czy byłej Jugosławii, że nie wspomnę o państwach
                      arabskich, opisana przez ciebie Turcja prezentowała się wręcz
                      przyzwoicie.
                      • mangusta3 Re: CIA mówiła o rządzie w Turcji w l.80 "nasi ch 24.10.07, 23:14
                        tło tłem - Rosja i była Jugosławia to cierpienia ludności
                        czeczeńskiej, chorwackiej, serbskiej, bośniackiej, albańskiej i
                        macedońskiej podczas kilku wojen domowych, jednak zbrodni tureckich
                        popełnionych w latach 80-tych i 90-tych a dokładnie podczas
                        powstania kurdyjskiego w latach 1984-1999 nie można ot tak sobie
                        bagatelizować

                        zresztą Turcy urządzali krwawe łaźnie Kurdom znacznie wcześniej bo
                        również w latach 20-tych i 30-tych
      • plorg Re: I te dzielne USA nie potrafiły zestrzelić żad 24.10.07, 12:48
        > samolotu, który wtargnął na teren okupowany przez ten wilece
        wojowniczy naród?
        >
        > Czyli to tacy wojacy do d.upy są?
        ---------------------------------
        Nie pamietasz co bylo 11 wrzesnia 2001r.? Na wlasnym terytorium
        przez poltorej godziny nie potrafili zlokalizowac zadnego porwanego
        samolotu pasazerskiego, a Ty oczekujesz, ze na terytorium okupowanym
        zdolaja zlokalizowac, ba, zestrzelic, samolot wojskowy?
        • eva15 Re: I te dzielne USA nie potrafiły zestrzelić żad 24.10.07, 13:51
          Ba nie były w stanie wysłać w powietrze własnych samolotów. Tych,
          które w KAZDYM kraju stoją 24 godz. na dobę w pełnej gotowości
          bojowej na wypadek agresji.
          • zigzaur Re: I te dzielne USA nie potrafiły zestrzelić żad 24.10.07, 16:05
            Bo też samoloty USA stoją w gotowości do odparcia agresji. Tylko że
            nie pod Nowym Jorkiem ale w takich miejscach jak Guam, Ramstein,
            Diego Garcia itd.
            • eva15 Re: I te dzielne USA nie potrafiły zestrzelić żad 24.10.07, 17:08
              Nie, nie o to chodzi. W kazdym państwie stoją w dyżurnej gotowości
              (24 godz. na dobę) określone ilości samolotów, które z prędkością
              ustaloną w procedurach MUSZA się w razie jakiegokolwiek zagrożenia
              wzbić w niebo i nadlecieć do podejrzanego obiektu. Niebo, zwłaszcza
              nad stolicą (a ta leży całkie blisko NY) musi cały czas być
              chronione. Ten właśnie punkt jest ciągle podnoszony przez oficjalną
              US-krytykę odnośnie jasności wydarzeń z 11.09. i jak dotąd Bushmeni
              nie znaleźli jakoś rozsądnej odpowiedzi, czemu tak się nie stało.
              • zigzaur Re: I te dzielne USA nie potrafiły zestrzelić żad 24.10.07, 22:24
                Jak brzmi nazwa tej jednostki lotniczej?

                Ile wynosi odległość NY - Wash DC w linii prostej?
                • eva15 Re: I te dzielne USA nie potrafiły zestrzelić żad 24.10.07, 22:53
                  Chyba sobie kpisz sądząc, że ja nie mam nic innego do roboty, niż
                  wyszukuwać dla ciebie wojskowe szczegóły, drobiazgi, nazwy
                  jednostki, stopnie, odległości w linii prostej lub krzywej w stopach
                  bądź w metrach wg. życzenia, a może jeszcze wzrost, wagę,
                  zaawansowanie łysiny i rozmiar butów odpowiedzialny generałów.
                  Sprawa była monitowana w kongresie USA i sam sobie szukaj, sorry.
        • naprawdetrzezwy Tak, tego właśnie oczekiwałem. 25.10.07, 10:24
          Że wojska amerykańskie będą w stanie zauważyć, rozpoznać i zestrzelić obce
          samoloty naruszające przestrzeń powietrzną kraju, który jest od dawna okupowany
          przez nich.

          Rozumiem, że w czasach II Wojny Światowej przy braku radarów mogły się zdarzać
          takie sytuacje.
          Ale teraz?
          ;>>>
    • johoho tak toczy się światek 24.10.07, 12:15
      Kurdowie chyba przecenili możliwości nacisku USA na Turcję.Zamiast umacniać się
      ekonomicznie i politycznie na terenie irackiego kurdystanu
      z perspektywą pełnej suwerenności wolą prowokować Turków.
      Pewnie jest tam mnóstwo frakcji i frakcyjek tylko nominalnie kontrolowanych
      przez władze kurdyjskie których przywódcy przez atakowanie turków chcą zbudować
      własną pozycję polityczną.
      W sumie jak zwykle zarobią na tym handlarze ropą naftową bo cena jej od razu
      poszybuje o parę dolarów.
      Turcja jak wiele byłych imperiów ma problemy z mniejszościami etnicznymi i
      tożsamością historyczną.
      • zigzaur Re: tak toczy się światek 24.10.07, 12:29
        A najśmieszniejsze jest to, że ta radykalna organizacja bojowo-
        terrorystyczna Kurdów nosi nazwę:

        Partia Pracujących Kurdystanu.

        Kurdowie zajmują się wszystkim tylko nie pracą.

        Gdy Polska była w XIX wieku pod zaborami, starała się rozwijać
        gospodarczo i intelektualnie, co się częściowo udawało nawet w
        zaborze rosyjskim. Kurdowie tego nie robią.
      • mangusta3 w Turcji jest jedna organizacja czyli PKK, która 24.10.07, 12:42
        konsekwentnie walczy od 1978 o uznanie praw narodowych Kurdów do
        własnego języka, kultury i samorządu, od 1984 trwa na terenach
        kurdyjskich proklamowane przez PKK powstanie przeciwko represyjnej i
        wojskowej władzy tureckiej

        Kurdowie w Turcji są zjednoczeni wokół Narodowego Frontu Wyzwolenia
        Kurdystanu kierowanego przez PKK czyli lewicowo-nacjonalistyczną
        kiedyś marksistowską dziś socjaldemokratyczną Partię Pracujących
        Kurdystanu

        a w Iraku sa dwa wielkie ugrupowania - Kurdyjska Partia
        Demokratyczna skupuiona wokół rodu Barzanich i Patriotyczna Unia
        Kurdystanu skupiona wokół rodu Talabanich, której lider Dżalal
        Talabani jest prezydentem Iraku
        • eva15 Nie, w Turcji jest też ważna DPT 24.10.07, 13:42
          Nie, nie tylko. Kurdowie tureccy mają dziś swą własną partię - DPT,
          która jest reprezentoweana w parlamencie (21 posłów) i która
          baaaaardzo, ku rozpaczy PKK, osłabiła znacznie tej ostatniej na
          kurdyjskich terenach w Turcji. W tym właśnie część problemu.
          • mangusta3 Re: Nie, w Turcji jest też ważna DPT 24.10.07, 14:00
            jednak prze długie lata Turcja odmawiała Kurdom nawet prawa do
            reprezentacji w parlamencie a Kurdów zasiadających w parlamencie
            prześladowano jak choćby słynny przykład Leyli Zany, jednak mimo
            wszystko to PKK zbrojnie walczyła i walczy o niepodległość niemniej
            dobrze że jest DPT walcząca metodami politycznymi i odrzucająca
            rozwiązania militarne
            • eva15 Re: Nie, w Turcji jest też ważna DPT 24.10.07, 14:10
              Rozmawiamy o dzisiejszej sytuacji. A dziś jest tak, że PKK dzięki
              DPT traci w Turcji grunt pod nogami i to ją niewątpliwie złości.
    • bf109 Turcja wgniecie ich w ziemię 24.10.07, 12:16
      ONZ wyda stanowczy protest a po tygodniu wszyscy zapomną o sprawie.
      Amen
      • exxon ...tak jak CCCP Afganistan! :)))) 24.10.07, 13:10
        bf109 napisał:

        > ONZ wyda stanowczy protest a po tygodniu wszyscy zapomną o
        sprawie.
        > Amen

        Zeby to sie czasem nie skonczylo dla Turcji rozpadem panstwa tak jak
        CCCP. Podobienstwa obu krajow sa ogromne. Oba maja nawet mauzolea
        swoich ojcow narodu :)
        • j_karolak Re: ...tak jak CCCP Afganistan! :)))) 25.10.07, 08:55
          Tylko że Ataturk jest najzwyczajniej pochowany i nigdy jego ciało
          nie było wystawione na widok publiczny. Nie ma też co porównywać
          dorobku życia.
    • thannatos Re: Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w 24.10.07, 12:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=70661330
    • kijwoko Re: Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w 24.10.07, 12:28
      > No to Turcja może się pożegnać z UE.
      > Mam nadzieję, że grupa kretynów z Brukseli nie bedzie się dalej upierać, że czł
      > onkowstwo
      > Turcji w UE to większe bezpieczeństwo Europy :D

      To i Polske by trzeba z UE wywalic, i wlk. Brytanie... w koncu nie tylko Turcy
      zaatakowali Irak...
    • honecker32 Nie dziwie sie Turcji , popieram ja 24.10.07, 12:55
      przypominam ze to PKK eskaluje ten konflikt. To oni zamordowali
      zolnierzy i kilku uprowadzili. A najgorsze to ze teraz gdy kazdy
      chcial to wyciszyc terorysci oglosili ze nadal beda atakowac Turkow.
      Oczywiscie zalezy im na Kurdach co z tego ze rozwala duza autonomie
      w Kurdystanie, co z tego ze gospodarka zaczyna sie walic Turecki
      biznes sie wycofuje.
      Niepodleglosc Kurdow w Turcji to mit, powinni sie zabrac do pracy i
      rzadac pewnej autonomi w ramach UE to akurat jest mozliwe
      • darthmaciek Turcja nie jest w UE i nie bedzie 24.10.07, 16:32
        a te Kurdy, towarzyszu, wicie, rozumicie, one chcom niepodleglosci.
        Nie zadnej tam autonomii.... i co tu zrobic, wszystkich wytluc?
    • exxon Pokazowka zeby nie stracic twarzy 24.10.07, 12:59
      W koncu Turasy sa w patowej sytuacji. Ani wojny nie wypowiedza ani
      wycofac sie nie moga.
    • eva15 Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 13:35
      Największe mocarstwo świata, które zmian w kilka dni całe duże
      PANSTWO, jego przywódcę Saddama i 400 tys.(bodaj) iracką armię nie
      jest w stanie razem ze swym tworem - reżimem w irackim Kurdystanie
      ukrócić 3-4 tys. Kurdów z PKK. Nie jest, mimo, że od miesięcy Turcji
      to solennie obiecuje i mimo, że Turcja pd miesięcy grozi
      konsekwencjami.

      Zamiast wielkokroć obiecanego ukrócenia działo się, jak dotąd,
      przeciwnie. Barsani i Talabani wspierali (raz ciszej, raz głośniej)
      PKK, a USA ich ostro dozbroiły. Przyłapane przez Turków na
      sprzedaniu broni PKK USA utrzymują raz, że sprzedali ją Kurdowie,
      raz że "Blackwater". W obu przypadkach bez zgody władz USA zginęło
      190 tys. sztuk broni, czego Ameryka rzekomo nie zauważyła, bo jest w
      jej armii taki ponoć bajzel jak w armii radzieckiej tuż przed jej
      upadkiem.

      Turcja daje w tej bardzo dla niej trudnej sytuacji po raz kolejny w
      ostatnich latach pokaz mądrej, zrównoważonej i dojrzałej polityki
      (PL mogłaby się od niej wiele nauczyć), ale zdaje się, że wszystko
      to może być na próżno. Scenariusz jest dla niej już chyba napisany.
      Bezkarna PKK zrobi wszystko, by odebrać Turcji i DTP sukces
      integracyjny, by zdestabilizować państwo tuerceckie i osłabić jego
      pozycję w regionie. Raz będzie bardziej, raz mniej spuszczona ze
      smyczy... Qui bono?

      Identyczna sytuacja dzieje się aktualnie na granicy z Iranem w
      wykonaiu odnogi PKK - tzw. PJAK. W tym wypadku USA nawet specjalnie
      się z tym nie kryją, że ją wspierają.

      www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,512963,00.html
      • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 13:39
        Kto i jaki miałby interes w szkodzeniu Turcji?
        • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 13:46
          A kto ma interes w JAKIMKOLWIEK silnym, świetnie uzbrojonym państwie
          muzułmańskim w tym regionie świata?

          Teraz skoro USA zajęły Irak i są same w regionie ze swym wojskiem
          dalsze wspieranie Turcji traci sens. Przeciwnie, może nawet być
          groźne, ze wzgl. na silnie antyamerykańskie nastroje w tym kraju,
          wywołane skądindąd przez USA "tymi rencami".
          • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 13:51
            Ponieważ jest tam wiele państw muzułmańskich, zawsze KTÓREŚ z nich
            będzie największe i najsilniejsze, czy to gospodarczo czy to
            militarnie.
            Akurat militarnie najsilniejszy jest chyba jednak Iran.

            Gdyby ktoś chciał zrobić kuku Turcji, zrobiłby to od strony morza i
            cieśnin. Tam Turcja jest najwrażliwsza. Wschodnie kresy to jednak
            wschodnie kresy. Do stolicy daleko, zaludnienie rzadkie.

            W Turcji są nastroje antyamerykańskie? A pro-czyje w zamian?
            • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 13:55
              Tu chodzi tylko o osłabianie (cudzymi rękowma) a nie o otwarte
              zaatakowanie od strony morza - to bez sensu. Do osłabiania, siania
              zamętu, politycznych zamieszek w Turcji świetnie nadają się
              Kurdowie, a oni żyją tam gdzie żyją.
              • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 14:02
                Tylko że owi Kurdowie mogli być i dotychczas byli sterowani przez
                zupełnie inną siłę. Takie określenie jak "partia pracujących" budzi
                skojarzenia zupełnie jednoznaczne.
                Na zachodnich granicach Turcja ma Bułgarię i Grecje, kraje
                ustosunkowane do niej, ze względów historycznych, mocno niechętnie.

                Zasięg działań radykalnych bojówek Kurdyjskich jest mocno oddalony
                od Ankary że nie wspomnę o Stambule.
                • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 14:12
                  zigzaur napisał:

                  > Tylko że owi Kurdowie mogli być i dotychczas byli sterowani przez
                  > zupełnie inną siłę. Takie określenie jak "partia pracujących"
                  >budzi skojarzenia zupełnie jednoznaczne.
                  > Na zachodnich granicach Turcja ma Bułgarię i Grecje, kraje
                  > ustosunkowane do niej, ze względów historycznych, mocno niechętnie.

                  Jak masz wypisywać głupstwa, zrób mi lepiej berecik.
                • kyle_broflovski Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 15:41
                  ostatnio kurdowie sa szkoleni przez amerykanow i izraelczkow. turcja pokazala
                  swoj upor sprzeciwiajac sie agresji na irak dalej nie bardzo sie kwapi do
                  poparcia ataku na iran. prowokowanie turcji przyspieszyc ma podzial iraku na
                  kawalki . kurdystan pirwszy kawalek. take male kawalki sklucone ze wszystkimi na
                  okolo zpradaja wszystko za bezcen.
                  • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 15:52
                    Otóż to, to mam m.in. na myśli. Irak ma się rozpaść, Turcja i Iran
                    zdestabilizować, zantagonizować. Słowem zamęt, słabość i awantury w
                    każdym muzułmańskim państwie na Bl. Wschodzie. Tak ma wyglądać ta
                    demokracja, dla sianai której posłano wojska na tą wojnę. Jak na
                    razie, wbrew oficjalnemu załamywaniu rąk nad upadkiem Iraku, plan
                    całkiem dobrze funkcjonuje.

                    Tyle, że w przypadku Turcji coś się architektom bliskowschiodniej
                    demokracji zacina. Turcję można ostatnio podziwiać za jej rozwagę i
                    polityczną przenikliwość. Ale przypuszczalnie jednak nie będzie ona
                    miała innego wyjścia, jak tylko wejść. Wątpię, czy USA i Kurdowie
                    pomogą jej zlikwidować problem, skoro jak dotąd działali
                    kontraproduktywnie.

                    PS. Fajnie, że się odzywasz po przerwie.
                  • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 16:07
                    Jest na odwrót. Stosunki Jerozolima-Ankara są wręcz wzorowe.

                    Znaczenie militarne powstańców kurdyjskich jest tylko lokalne.
                    • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 16:23
                      1. Nie nadążasz za rozwojem wypadków
                      2. Osądzasz powierzchownie na podst. tzw. pozorów zewnątrznych
                    • kyle_broflovski Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 18:40
                      ostatnie wydarzenia w turcji
                      query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9F01E2D8153CF937A15753C1A9649C8B63
                      niedawne wydarzenia zwiazane z
                      turcjawww.timesonline.co.uk/tol/news/world/asia/article2636523.ece

                      moja interptetacja :
                      analogia na bazie czytania pozolklych gazet

                      na marginesie kurdowie zyja w turcji syri i iranie PKK ostatnie halasowac
                      zaczyna w iranie USA nie ukrywa ze to popiera

                      1. wku..c turkow i sprowokowac do dzialania
                      2. zaczac 24 godzinne uzalanie w mediach nad losem kurdow wykokzystujac od czasu
                      do czasu patologiczna kalamczuche Christiane Amanpour, pokazujac historie
                      cierpienia kurdow wlaczajcac w to gazowanie gazem sprzedawanym przez amerykanow,
                      uspomaganie protestow przeciw masakrom kurdow

                      3. utworzenie "wolnego" panstwa kurdyjsiego

                      i to mozna powtozyc ten scenatiusz w turcji , syrii i iranie

                      dla przypomnienia bardzo podobny scenariusz 1999 KLA wojna w jugoslawii


                      3.
                      • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 22:26
                        Bardzo żółte musiały być te gazety.

                        A tak na marginesie: Komu przeszkadzała Jugosławia? Komu ona
                        wadziła? I to jeszcze po załamaniu się Sowietów?
                        • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 22:56

                          Rób ty lepiej na drutach, elyto.
                        • kyle_broflovski Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 25.10.07, 01:23
                          zigzur zrob sam reszte zadania domowego, podalem jugoslawie bo to dzis klasyka.
                          w 1999 lecialo to 24 / dobe przez prawie 4 miechy w kolko dzis cos podobnego to
                          darfur albo szeszele a to hula gula . tyle ze ciszej o tym. mosie o tym o czy
                          chce sie mowic szczegolnie w mediach
            • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 14:05
              W Turcji, w której już przed atakiem na Irak narastała z wolna
              niechęć do US-polityki, po rozpętaniu wojny przez USA nastąpiła
              prawdziwa erupcja antybushyzmu. Trudno się spodziewać by było
              inaczej, skoro USA zdestabilizowały cały region tuż przed tureckimi
              drzwiami, zniszczyły więzi gospodarcze oraz zantagonizowały
              muzułmanów. Koszty tej wojny ponosi m.in. Turcja wcale nie biorąc w
              niej bezpośr. udziału.

              W ub. roku pokazywano w Niemczech b. krótko turecki film "Dolna
              Wilków". Film szybko, jak to w wolnej demokracji usunięto z kin,
              praktycznie zakazano. W dużym skrócie - film był w stylu Rambo i
              pokazywał jak tureccy mściciele rozprawiają się z bandyckimi USA,
              która burzy ich w miarę spokojny byt.

              W Turcji to film kultowy.
              • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 16:08
                Czyli co? Tylko patrzeć, aż Turcja poprosi Putina o obronę?
                • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 16:27
                  A no właśnie, teraz pomyślałeś. Brawo (szczerze). Powoli można się
                  rzeczywiście zastanawiać, jaki kapitał może z tego zbić Rosja i
                  jakie nowe aliansy mogą powstać w tym regionie.
                  Gdy opracowawano plan "demokratyzacji" Bl. Wschodu, a jest to już
                  ładne kilka lat wstecz, Rosja zdawała się być mocarstwem upadłym.
                  Nikt nie przewidział, że tak szybko stanie na nogi i znów może mieć
                  duży wpływ w tym regionie.
                  • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 16:48
                    Masz poniżej artykuł o pogrzebie zabitych przez Kurdów tureckich
                    żołnierzy. Wolna prasa i jeszcze bardziej wolne tv niewiele co
                    podają, tymczasem z pogrzebów zrobiły się demontracje na których
                    krzyczano:

                    "Precz z USA, precz z PKK"

                    Sytuacja była nieprzyjemna bo na jednym z pogrzebów był niemeicki
                    ambasador.

                    "(...) Auch Vertreter von Regierung und Armee nahmen an den
                    Trauermärschen teil, die in elf verschiedenen Provinzen des Landes
                    stattfanden und von mehreren Fernsehsendern direkt übertragen
                    wurden. In der zentraltürkischen Stadt Eskisehir war auch der
                    deutsche Botschafter Eckhart Cuntz bei der Trauerfeier zugegen. Die
                    Menschen riefen "Nieder mit den USA, nieder mit der PKK", andere
                    beleidigten den irakischen Kurdenführer Massud Barsani(...)".

                    www.sueddeutsche.de/ausland/artikel/652/139362/
                    • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 22:30
                      Właśnie na tym samym forum jeden z moich adwersarzy twierdził, że
                      Turcy to ciemna masa. Czyżby miał lepszą ode mnie wiedzę i fakt
                      opisany w SZ to potwierdzał?
                      Owszem, miałem styczność z Turkami ale z elitą biznesową.
                      • zigzaur Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 22:32
                        Wiele rzeczy jestem w stanie sobie wyobrazić, ale sojuszu Ankary z
                        Moskwą jednak nie.
                      • eva15 Re: Czy Turcję skazano na osłabienie i zamęt? 24.10.07, 22:55

                        Obawiam się, że to nie Turcy są ciemną masą, elyto poczciwa a
                        pyszałkowata.
    • brlink A co robią tam Amerykanie? 24.10.07, 13:45
      Podobno tak jak to robili przed laty w Afganistanie, dzisiaj finansują
      kurdyjskich separatystów - dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Obszar Kurdystanu
      jest idealnym przyczółkiem dla planowanych działań w Iranie, a każdy dodatkowy
      sojusznik, w szczególności zmobilizowani Kurdowie, jest na wagę złota. Szkoda
      tylko, że informacje, które do nas docierają są skrajnie jednostronne. Nie
      popieram działań Turcji, które prowadzą do rozlewu krwi i dalszego gnębienia
      Kurdów, ale żądam od mediów przedstawiania faktów, bez pomijania udziału
      zaangażowanych w omawiane wydarzenia stron.
      • darthmaciek a skad masz ta informacje? 24.10.07, 14:01
        gdzie wyczytales, ze USA finansuja dzialania PKK? bo ostatnio na tym
        forum eva15 bez przerwy o tym trabi, ale nigdy nie odpowiada na
        zadne pytania dotyczace jej zrodel....
        • eva15 Re: a skad masz ta informacje? 24.10.07, 14:20
          Nie przekręcaj, ja piszę o dozbrajaniu PKK przez USA i owszem
          podałam ci źródła, ale do ciebie prawdy niewygodnie nie mają dostępu:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70654420&a=70664141
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70660900&a=70663643
          oraz:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70840691&v=2&s=0

          • mangusta3 Re: a skad masz ta informacje? 24.10.07, 15:14
            PKK walczy amerykańską bronią?

            lewicowe FMLN i FSLN też walczyły amerykańską bronią zdobytą
            notabene na wrogu lub kupioną zagranicą
            UVF i UDA-UFF - protestanckie bojówki terrorystyczne miały w swym
            arsenale kałasznikowy otrzymane w latach 80-tych od RPA, które z
            kolei dostały je od Izraela - Izreal wszedł w posiadanie tej broni
            po rozbiciu OWP w Bejrucie
            bojownicy al-Fatah i Hamas walczyli w 2002 bronia izreaelską kupioną
            od żołnierzy izraelskich poprzez arabskich pośredników
            IRA miała w swoim arsenale głównie broń amerykańską co chyba nie
            znaczy że wspierał ją rząd USA, społeczność irlandzka w USA była
            głównym źródłem zaopatrzenia w broń
            FLN w Algierii w latach 50-tych walczyła bronią francuską i
            belgijską co nie oznacza iż te kraje wspierały rewoltę algierskich
            nacjonalistów
            • eva15 US- broń u PKK 24.10.07, 15:25
              Czym innym jest nabycie broni na rynku wtórnym (legalnym czy
              nielegalnym) a czym innym "zginęcie" 190 tys. sztuk broni z armii.
              Złapane przez Turcję za rękę USA wykręcają się nieskładnie. Raz
              twierdzą, że broń dali Kurdom, raz, że Blackwater wyprowadziła ją z
              armii i sprzedała. Prywatna firma ochroniarska Blackwater jest więc
              jak się okazuje wszechmocna, robi, co chce z całą US-armią.

              Już raz o tym pisałam - za to robienie za kotka Mrożka Blackwater
              jest sowicie opłacana.
            • darthmaciek ichneumonie kochany, w me ramiona !! 24.10.07, 15:46
              chociaz raz sie zgadzamy! Ciekaw jestem, dla ktorego jest to
              bardziej klopotliwe!!
        • mangusta3 USA nigdy nie wspierało PKK ! robiła to Syria 24.10.07, 15:03
          jak USA mogło wspierać wroga ich sojusznika czyli Turcji?

          czysty nonsens

          PKK przez USA i kraje UE jest uznawana za organizajcę terrorystyczną
          • eva15 Re: USA nigdy nie wspierało PKK ! robiła to Syria 24.10.07, 15:26
            Sytuacja polityczna nie jest nigdy statyczna. Sojusznicy się
            zmieniają, interesy zostają.
            • mangusta3 osłabianie Turcji nie jest w interesie USA 24.10.07, 15:32
              sprawa tej broni może tylko dowodzić stopnia korupcji w armii
              amerykańskiej lub nielegalnego handlu bronią przez Blackwater czemu
              za bardzo bym się nie zdziwił zważywszy jakie tam indywidua trafiają

              vide członkowie tajnej policji politycznej Pinocheta (DINA),
              policyjnych szwadronów śmierci z czasów apartheidu (Vlakplaas) czy
              protestanckich bojówek terrorystycznych z Ulsteru (UVF, UFF, LVF)
              • eva15 Re: osłabianie Turcji nie jest w interesie USA 24.10.07, 15:42
                O różnych, zmieniających się interesach oraz o osłabianiu Turcji
                dyskutowałam dopiero co z zigzaurem nieco powyżej, więc nie ma sensu
                jeszcze raz tego tu przytaczać.
            • podrozniktom Re: USA nigdy nie wspierało PKK ! robiła to Syria 26.10.07, 12:04
              Syria sobie nie da w kaszę dmuchać ....
    • p.o.box.77 Turcja zaatakowała kurdyjskich rebeliantów w Irak 24.10.07, 14:15
      to jest koniec nadzieji na pokój w regionie...
    • stranger.pl Atak na kumunistycznych bandytów z PKK (Kurdów)! 24.10.07, 14:34
      Na mocy umowy zawartej wiele lat temu (tzw. "prawo pościgu") Turcja
      ma prawo ścigać bandytów kurdyjskich na terytorium Iraku a Irak miał
      prawo ścigać bandytów kurdyjskich na terytorium Turcji. Umowa jest
      ważna do dziś! Nie została wypowiedziana przez Irak!

      Obecna akcja jest odpowiedzią na bandycki atak separatystów
      kurdyjskich (PKK to separatystyczna organizacja kurdyjska o
      orientacji komunistycznej) na patrol tureckich żołnierzy i
      wymordowanie tych żołnierzy!

      Należy pamiętać że Kurdowie są gośćmi na tureckiej ziemi - chcą
      bombami i zamachami wywojować cudza ziemię - bo to ziemia Ormian
      których m.in. Kurdowie wymordowali na przełomie XIX/XX w.
      • mangusta3 PKK to organizacja walcząca o niepodłegłość Kurdów 24.10.07, 15:26
        w Turcji będąca w prozumieniu z organizacjami kurdyjskimi w Iraku i
        Iranie

        PKK to organizacja niepodległościowa którą wrogowie nazwą zawsze
        separatystyczną
        PKK to organizacja o charakterze lewicowo-nacjonalistycznym dawniej
        marksistowska dziś socjaldemokratyczna, którą wrogowie nazwą
        komunistyczną
        PKK to organizacja walcząca zbrojnie o wyzwolenie narodowe głównie
        metodami partyzanckimi, którą wrogowie nazwą organizacją
        terrorystyczną

        za Turcja w swoich akcjach przeciwko Kurdom zarówno cywilom jak i
        politycznym działaczom wykorzystuje faszyzującą,
        ultranacjonalistyczną, kryminalną i terrorystyczną organizację
        Szare Wilki
        • eva15 Re: PKK to organizacja walcząca o niepodłegłość K 24.10.07, 15:28

          Zdaje się, że idealista z ciebie.
          • darthmaciek znowu sie (wyjatkowo) zgodze z Ichneumonem Trzecim 24.10.07, 15:52
            byl czas, ze niepodleglosc Polski byla uwazana za zwykla mrzonke a
            nawet za ekonomiczna niemozliwosc (Keynes skubany tak glosil, gdzie
            tylko sie dalo...), a walka Polakow o niepodleglosc, jak w latach
            1905-1908 akcje PPS, byly uwazane za terroryzm (i co tu duzo gadac,
            Marszalek w mlodosci byl terrorysta cala geba...). A jednak sie
            udalo! Kurdowie tez maja prawo do niepodleglosci i w glebi serca
            zycze im, zeby im sie tez udalo. Nacja to w koncu starozytna bardzo
            (ponoc od Hetytow w prostej linii sie wywodzaca...), liczna i raczej
            sympatyczna (chociaz w 1915 roku z entuzjazmem wziela udzial w
            ludobojstwie Ormian...). ALE - pech chcial, ze ich najwieksze
            skupisko znajduje sie na terenie prozachodniej Turcji, kraju wiernie
            trwajacego przy USA i Europie od 1945 roku. I badz tu czlowieku
            madry, po czyjej stronie sie opowiedziec....
            • kijwoko Re: znowu sie (wyjatkowo) zgodze z Ichneumonem Tr 24.10.07, 16:57
              > byl czas, ze niepodleglosc Polski byla uwazana za zwykla mrzonke a
              > nawet za ekonomiczna niemozliwosc (Keynes skubany tak glosil, gdzie
              > tylko sie dalo...), a walka Polakow o niepodleglosc, jak w latach
              > 1905-1908 akcje PPS, byly uwazane za terroryzm (i co tu duzo gadac,
              > Marszalek w mlodosci byl terrorysta cala geba...). A jednak sie
              > udalo! Kurdowie tez maja prawo do niepodleglosci i w glebi serca
              > zycze im, zeby im sie tez udalo.

              A jak tam u ciebie z pogladem na walke pozostalych mieszkancow Iraku o
              niepodleglosc? "Terrorysci" atakuja wojska usa, tak?
              ____________________________________

              "Amerykanie nieoficjalnie rozpoczęli już wojnę w Iranie - podaje telewizja ABC.
              Wg tej stacji, władze USA wspierają terrorystów Al-Kaidy, którzy przeprowadzają
              ataki na terytorium Iranu."

              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34254,4038198.html
              • darthmaciek USA nie zagrazaja niepodleglosci Iraku 24.10.07, 17:02
                a o uczuciach mieszkancow USA do wojsk amerykanskich, przynajmniej w
                ciagu ostatnich tygodni, niech swiadczy ten tekst:

                www.msnbc.msn.com/id/21444614/
                • kijwoko Re: USA nie zagrazaja niepodleglosci Iraku 24.10.07, 17:25
                  > USA nie zagrazaja niepodleglosci Iraku

                  tja... bo przeciez niepodleglosci nie ma...
                • sansone1 szkoda tylko ,ze potrzebowali az 4 lata 24.10.07, 22:53
                  aby sie czegops nauczyc, tak samo z israelem do roku 1958 postepowali i arabow
                  popierali....jak dlugo bedzie im sie wydawalo ze ekonomia wazniejsza o wisji
                  politycznej jest to zawsze beda problemi mieli...wojna w Vietnamie byla do
                  wygrania, gdyby tam bardziej politycznie patrzyli....teraz im Vietnam prawie do
                  stop sie uklania...
                  Visja polityczna Reagana nie tylko doprowadzila do upadku prawie wszystkich
                  regimow komunistycznych, ale tez do upadku wszystkich dyktator w Ameryce
                  lacinskiej, szkoda tylko ze juz presydentem on nie byl, jak trzeba bylo w Iraku
                  i Rosji pomoc w drodze do demokracji, bo ten polgowek Clinton zadnej wizji
                  politycznej nie mial, popieral tego, co mu w erecji nie przeszkadzal, co
                  doskonale na Balkanach mozna bylo zauwarzyc....
                  • mangusta3 Re: szkoda tylko ,ze potrzebowali az 4 lata 25.10.07, 00:59
                    Izrael był popierany przez USA od swojego początku czyli od 1948,
                    skąd rok 1958?, rok 1958 to powstanie Zjednoczonej Republiki
                    Arabskiej pod kierunkiem prezydenta Egiptu Nasera, przewrót
                    republikański w Iraku i wojna domowa w Libanie - te wydarzenia
                    spowodowały wzmocnienie sił prozachodnich - w Jordanii
                    interweniowali brytyjscy spadochroniarze w interesie króla Husajna a
                    w Libanie lądowała amerykańska piechota morska w interesie
                    prezydenta Kamila Szamuna

                    Wietnam - w 1945 były sojusznik USA w Indochinach podczas wojny z
                    Japonią - Ho Chi Minh (OSS szkolił jego partyzantów) ogłosił
                    deklarację niepodległości biorąc za wzór amerykańską deklarację
                    niepodległości, list wysłany do amerykańskiego prezydenta z prośbą o
                    poparcie niepodłegłego Wietnamu prawodopodbnie nigdy nie trafił do
                    rąk Trumana, dla rządu USA ważniejsze było imperium kolonialne
                    Francji niż naród wietnamski, takie były początki wojny 10 tysięcy
                    dni

                    Reagan wspierał wszystkie dyktatury w Ameryce Łacińskiej w okresie
                    swojej prezydentury z wyjątkiem junty w Argentynie po czerwcu 1982
                    (wojna z Wlk. Rytanią o Falklandy), zresztą co ciekawe zanim do tego
                    doszło argentyńscy oprawcy wojskowi m.in. z okrytego zła sławą
                    Batalionu Wywiadu 601 byli zaproszeni przez CIA i administrację
                    Reagana do udziału w szkoleniu rebeliantów contras walczących z
                    rządem w Nikaragui
                    Reagan wspierał Pinocheta w Chile i Stroessnera w Paragwaju, junty
                    wojskowe w Urugwaju i Brazylii, Noriegę w Panamie, dyktatury
                    wojskowe w Salwadorze, Gwatemalii i Hondurasie, Duvaliera na Haiti i
                    Balaguera w Dominikanie oraz specjalnymi względami cieszyli się
                    stworzeni przez CIA contras terroryzujący ludność cywilną Nikaragui

                    półgłówek Clinton ? a co z półgłówkiem i debilem G. Bushem seniorem
                    byłym szefem CIA oraz wiceprezydentem za Reagana - niszczycielska
                    inwazja na Panamę w grudniu 1989 pochłonęła conajmniej 3000 ofiar w
                    ogromnej więszości cywilów nie związanych w żaden sposób z reżimem
                    Noriegi, co prawda główny agent CIA w Panamie Noriega został obalony
                    ale nie zahamowało to przemytu narkotyków wręcz przeciwnie
                    zwiększyło tylko ten preceder a co ciekawe byli w niego zamieszani
                    ludzie nowej władzy ściśle podlegający poleceniom Białego Domu
                    zniszczono armię Panamy i postawiono na czele rządu ludzi
                    działających w interesie USA - chodziło o zagwarantowanie kontroli
                    na Kanałem Panamskim pomimo zapisów o jego formalnym przekazaniu pod
                    pełną suwerenność Panamy w 1999
                    a w Iraku zamiast obalić Saddama pozwolono mu zgnieść rewoltę
                    szyitów na południu i Kurdów na północy, czemu bo świetnie
                    stabilizował region - milion irackich obywateli zmarło z głodu taki
                    był efekt

                    Jelcyn strasznie ulegał wpływom USA i Putin zakończył ten etap
                    dlatego różne think tanki neokonserwatywne tak go atakują

                    Bałkany - bombardownie Jugosławii to największa hańba NATO i plama
                    na prezydenturze Clintona podobnie jak mordowanie przywódców
                    plemiennych w Somalii w 1993 oraz masakra ludności cywilnej w
                    październiku 1993 podczas walk w Mogadiszu i atak rakietowy na
                    fabrykę leków w Sudanie w 1998
                    • sansone1 Re: szkoda tylko ,ze potrzebowali az 4 lata 25.10.07, 16:20
                      tu sue cgyva nykisz, to walsnie intervecja USA zmusila Israel i Anglo-francusow
                      do wycofania sie z nad kanalu, i sobie przemowienie Nixon( vicepresydent) z tego
                      roku posluchaj, on tam wyraznie o poparciu dla arabow mowi i za taka polityke
                      USa sluszna uznaje, USa zaczela Israel w roku 1958 powoli popierac, jak
                      revolucja nasserowska sie Chruszczow zainteresowal i ja chcial na wszystkie
                      kraje arabskie , zarabizowane przeniesc.
                      Od kiedy rzad Pinocheta za czasow reagana dyktatura nazwac mozna jak on sie sam
                      od wladzy usunal, moze mu sie w glowie przewrocilo.
                      A co z silnymi ludzmi w Urugwaju, Peru itd Reagan nie potrafil ich popierac,
                      Reagan zrozumial, ze wojskowe dyktarury ZSRR doskonaly grund daja aby w krajach
                      tych mieszac i zaczal te dyktatury politycznie likwidowac, albo uopadek tych
                      dyktator byl darem boskim...
                    • sansone1 a co do Reagana to mu pewien Cartner 25.10.07, 16:22
                      razem z pewnym Brezinski doskonala spuscizne zostawili, Cartner CIA rozbroil i
                      byl glownie odpowiedzialny, za tzw islamska revolucje...
                      • mangusta3 CIA była do 1974 bezkarna, dopiero Watergate 27.10.07, 13:04
                        ujawniła tajne działania które uwzględniały m.in. mordowanie
                        przywódców obcych krajów których Biały Dom uznał za zagrażających
                        amerykańskim interesom

                        CIA wspierała tajną policję szacha czyli Savak - działo się tak
                        również w latach 1977-1978 i sam Carter prawie do samego końca
                        wspierał reżim szacha, porzucił go kiedy było już wiadomo że
                        rewolucja irańska zmiecie skorupowaną dyktaturę niepopularnego
                        władcy Iranu

                        inna sprawa że prezydent Carter jako pierwszy amerykański prezydent
                        USA w dziejach zaczął przywiązywać wagę do przestrzegania praw
                        człowieka w krajach będacych sojusznikami Ameryki

                        Pinochet czy Videla mieli wtedy gorsze notowania ale nie znaczy to
                        iż ograniczona pomoc nie docierała do tych krajów, Reagan na powrót
                        ustanowił ciepłe sotsunki m.in. ze zbrodniarzami z Chile i Argentyny
        • zigzaur "dawniej marksistowska, dziś socjaldemokratyczna" 24.10.07, 16:11
          Znamy to, znamy!
    • sansone1 A po Kurdach napewno kolejka na Cyprotow 24.10.07, 22:46
      przyjdzie...czego sie mozna po tych mahmutach oczekiwac.Co latwo sie zapomina ze
      Turcja czesc Cypru okupuje....
      • mangusta3 Turcja okupuje ale to przewrót EOKA-B w 1974 25.10.07, 01:09
        ulokowanych w greckiej Gwardii Narodowej doprowadził do interwencji
        tureckiej, ludzie z EOKA-B byli sterowani przez grecką juntę
        wojskową Ioannidesa i Gizikisa, przewrót w Nikozji i inkorporacja
        Cypru do Grecji miały skupić naród wokół dyktatorskiej władzy a
        doprowadziły do jej upadku
        brutalna okupacja doprowadziła do exodusu Greków z północy i
        zaginięcia 2000 z nich
        Turcja wtedy uzyskała ciche poparcie USA jak potem gdy masakrowała
        Kurdów
        • sansone1 jestes tego pewny albo tez 25.10.07, 16:13
          jakos ta turecka intervencja za szybka byla...chyba ze oni o tym nieudanym
          przewrocie juz wczesniej wiedzieli albo go sprowokowali...jesli sie nie myle
          Turcy poslali od razu 53 tys zolnierzy....i to nie malo jest...
          • mangusta3 zamach stanu był z inspiracji junty w Atenach 27.10.07, 13:07
            obalenie rządu prezydenta Makariosa III wywołało inwazję turecką,
            Turcja dysponuje sprawną armią więc nie było to dla niej problemem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja