Jak sędzia Garzon zmienia świat

27.07.03, 22:36
To doprawdy rozczulajce jak pan lewak Garzon zmienia swiat
scigajac oprawcow.
Tylko dlaczego nie sciga on najwiekszych morderocw tego swiata.
Komunistycznych bylych dyktatorow lub obecnych. Coz za
specyficzne poczucie sprawiedliwosci nim kieruje. A lewacko-
pacyfistyczna Europa jest cala w skowronkach.
Takich "sprawiedliwych" komunistow swiat zna na peczki.
Jesli pan Garzon chce zasluzyc na szacunek to niech doprowadzi
do zapuszkowania np. Fidela Castro lub Kim dzon Ill'a. Chyba, ze
nie widzi powodu aby to czynic. Ale to tylko potwierdzaloby moje
wzesniejsze slowa.
    • Gość: mirmil zniowu mowimy o ludziach, ktorych nie znamy :-))) IP: *.man.polbox.pl 27.07.03, 23:15
      "komuch" garzon w hiszpanii zajmuje sie od lat rozbijaniem
      lewackiej eta, wiec lepiej sie doinformuj, zanim znowu cos
      napiszesz bez sensu.

      poza tym tego rodzaju sprawy w hiszpanii nie sa wszczynane z
      urzedu, a jedynie na zyczenie ofiar.
      • Gość: Maksior Re: zniowu mowimy o ludziach, ktorych nie znamy : IP: *.hrz.tu 28.07.03, 00:46
        Gość portalu: mirmil napisał(a):

        > "komuch" garzon w hiszpanii zajmuje sie od lat rozbijaniem
        > lewackiej eta, wiec lepiej sie doinformuj, zanim znowu cos
        > napiszesz bez sensu.
        >
        > poza tym tego rodzaju sprawy w hiszpanii nie sa wszczynane z
        > urzedu, a jedynie na zyczenie ofiar.

        Daj spokoj. Ten mlotek wiedze o swiecie czerpie z CNN, czego
        wiec oczekujesz ?!? :DD

        Maksior
      • Gość: Jan K. Młody wiek, czy amnezja mirmila? IP: *.asm.bellsouth.net 28.07.03, 04:01
        Tutaj mirmil trafił kulą w płot z powodu albo młodego wieku albo selektywnej
        pamięci.

        Problem z Garzonem jest taki, ze urząd przez niego sprawowany jest idiotyczny z
        punktu widzenia prawa. Taki kretyn nie do usunięcia, z ogromną władzą, jak
        widac ostatnio, sięgająca nawet za granice Hiszpanii.

        Socjaliści Hiszpańscy najbardziej się na nim przekręcili i to właśnie ze
        względu na ETA. Pamięta Pan/Pani mirmil, sprawę Miguela Angela Zabalza? Otóż
        Garzon w którymś momencie (około 1986 roku) ustawił się daleko na lewo od
        Partii Socjalistycznej (PSOE) i prześladował ją za "znęcanie się" nad
        terrorystami ETA. Przez wiele lat nękał rząd Felipe Gonzaleza różnymi
        dochodzeniami i wypuszczał terrorystów z więzienia usiłując dowieść, że zamachy
        nie robi ETA, tylko wyimaginowana przez niego prawica. Nie da się ukryć, że te
        spory socjalistów z kretynem Garzonem przy pełnym poparciu Garzona przez
        lewacką prasę (El Pais et consortes) doprowadziły w efekcie do mocnego
        osłabienia socjalistów. Garzon tak ich zwalczał, że nawet wyciągał socjalistom
        sprawy korupcyjne (a sam był nieźle uwikłany w pewne machinacje w bankach), że
        PSOE padła na pysk i do dziś się nie podniosła. Głowni skorumpowani działacze
        PSOE z dawnych lat mają ciepłe posadki w NATO czy w Bryukseli, więc nic nie
        stracili.

        Dopiero niedawno, kiedy to już nikt nie wierzy w teorie spisków prawicowych
        Garzona, zadekretował on delegalizację HB, politycznego skrzydła ETA. Jest o
        idiotyczne, bo taką delegalizajce powinien przeprowadzic wyłacznie parlament i
        sądy a nie jakiś superprokurator i sędzia we własnej osobie, tak zwany "obrońca
        ludu". Uchwalenie przez Kortezy odpowiednich praw nie powinno w żaden sposób
        byc powiązane z opinią Garzona na ten temat a tylko i wyłącznie Trybunału
        Konstytucyjnego.

        Jest to chyba jedyny kretynizm hiszpańskiego systemu politycznego.

        Jan K.


        Gość portalu: mirmil napisał(a):

        > "komuch" garzon w hiszpanii zajmuje sie od lat rozbijaniem
        > lewackiej eta, wiec lepiej sie doinformuj, zanim znowu cos
        > napiszesz bez sensu.
        >
        > poza tym tego rodzaju sprawy w hiszpanii nie sa wszczynane z
        > urzedu, a jedynie na zyczenie ofiar.
        • Gość: Elena Re: Młody wiek, czy amnezja mirmila? IP: 62.57.178.* 28.07.03, 11:14
          Szanowny Panie Janie K. Pierwsze wejście do internetu po pobycie Pirenejach i
          co widzę? Ataki na mojego osobistego idola Sedziego Garzona. Jest pan szalenie
          niekonsekwentny w tym współczuciu swoim ideologicznym wrogom, aby tylko dopiec
          temu, który zagraża tym razem pańskim osobistym idolom.Czy to jest jakaś
          strategia polityczna? Bo przyznam się, że politycznie jestem analfabetką
          podniesioną do n/tej potęgi. Nie jestem zbyt stara, więc amnezji nie mam. Co
          najwyżej puste obszary tam, gdzie powinny być wiadomości. Dlatego nie kojarzy
          mi się z niczym nazwisko Zabalzy.Mogłby pan podać namiary na jakieś
          informacje, kto zacz?
          Co do Garzona, nigdy nie poszedł bardziej na lewo od PSOE.Mój idol NIECH MU
          BOZIA DA STO LAT ŻYCIA < A NAM DRUGIEGO GARZONA, twierdzi, że cel nie może
          uświęcać środków w państwie prawa.Dlatego wypuszczał terrorystów z więzienia,
          kiedy okazało się, że gros zarzucanych im czynów popełniła finansowana przez
          rząd i utworzona przy pelnej akceptacji rządu socjalistycznego do walki z
          terroryzmem, banda GAL, posługująca się takimi samymi metodami walki z
          terrorystami z ETA, jak ETA z resztą demokratycznego społeczeństwa
          Hiszpanii.Nie wiem skąd wziął pan te informacje na temat implikacji w to ludzi
          z prawicy, ale jak już powiedziałam, białe plamy.
          Co pan właściwie zarzuca Garzonowi? to, że postawił prawo i praworządność
          ponad ideę republiki kolesi? Niech się tacy rodzą na kamieniu, a w Polsce
          szczególnie.Pozdr Elena
          • bigobserver Andora ?? 28.07.03, 12:40
            Niech dobry Bog da wiecej "niestarych, slowianskich dusz" z Twoimi bialymi
            plamami
            • Gość: Elena Re: Andora ?? IP: 62.57.178.* 28.07.03, 13:03
              Niezupełnie Andorra, ale blisko. No i co ja mam odpowiedzieć na takie dictum.
              Rumienię się i dziękuję. Pozdr Elena
          • Gość: Jan K. Niech sie tacy rodzą na kamieniu... IP: *.asm.bellsouth.net 28.07.03, 23:13
            Droga Pani Eleno:

            Nie wiem, czy ma Pani jeszcze szansę dostać się do tego forum, ale spróbuję...

            Jak Pani widzi z listów, publikowanych na tym forum, są tacy, którzy uwielbiają
            Garzona i tacy, którzy utopiliby go w łyżce wody. Nie mam wcale problemu z
            takim podejściem do Garzona, Busha, Aznara, Blaira, Leszka Millera, Kim Dzong-
            Ila, Fidela Castro, czy Putina. Każda opcja polityczna ma swoich zwolenników
            czy przeciwników. Demokracja polega na tym, że zwolennicy i przeciwnicy mają
            zagwarantowaną w konstytucji wolność słowa do szerzenia swoich poglądów a
            sprawujący władzę muszą przejść co kilka lat test, gdzie ich zwolennicy i
            przeciwnicy walczą ze sobą przy pomocy kartek do glosowania a nie sztyletu i
            dynamitu.
            Sąd Najwyższy (jak w USA) czy też Trybunały Konstytucyjne w innych krajach
            (instytucje, gdzie ich członkowie spełniają funkcje dożywotnio) są od tego, aby
            (powoli!!!) rozpatrywać różne prawa i je zatwierdzać lub odrzucać, nakładając
            dodatkową kontrolę nad poczynaniami polityków i ciał ustawodawczych.
            Oczywiście, wszystkie organy, także Sąd Najwyższy i Trybunały Konstytucyjne są
            złożone nie z bogów, ale z ludzi, którzy mają różną inteligencję i różne
            przekonania polityczne. Ich decyzje zawsze ubarwione są przez wyznawaną przez
            nich ideologię…
            Problem z Garzonem i innymi Ombudsmanami czy też Rzecznikami Praw Obywatelskich
            jest taki, że mają oni też pewną (mniejszą lub większą) inteligencje i są
            wyznawcami pewnej opcji politycznej. Jeśli są nieusuwalni, to ogrom
            sprawowanej przez nich władzy korumpuje ich bardzo szybko, bo nie są
            zbalansowani przez innych członków Sądu Najwyższego czy też Trybunału).
            Degeneracja Garzona jest typowym przykładem idiotyzmu konstytucyjnej (prawnej)
            zasady, która stoi za jego urzedem. Oczywiście, z powodu wyznawanej ideologii,
            Garzon nie będzie wytaczał procesu Putinowi za zamordowanie tysięcy Czeczenów
            ani Gorbaczowowi za zamordowanie Litwinów, demonstrujących o wolność. Nie
            postawi przed sądem oprawców z Rwandy, Kim Dżong-Ila, ani Fidela Castro.
            Zajmuje się tymi, którzy odważyli się „podnieść rękę na socjalizm” w wydaniu
            maoistowskim w Argentynie czy kubańskim w Chile. Takie procesy powodują, że
            Garzon jest Pani idolem a „mirmil” dostaje orgazmu co 5 minut, ale co mają
            zrobić Ci, którzy uważają Garzona za wynaturzonego lewaka? Czy metodą ma być
            zastąpienie na 20 lat Garzona przez podobnego kretyna, ale prawicowego? Wydaje
            mi się, z Hiszpanie i inne kraje, gdzie są urzędy dumnie nazwane Defensor del
            Pueblo powinny przemyśleć konsekwencje wprowadzania tego typu jednoosobowych
            urzędów dających sprawującemu nieograniczoną i pozbawioną kontroli władzę.
            Papież może być nieomylny, ale to nie dotyczy profesorów uniwersytetu.
            O sprawie Zabalzy, naświetlonej z różnych stron może Pani poczytać wstukując w
            www.google.com
            „Mikel Zabalza” aby dowiedzieć się, jak lewak Garzon doprowadził do upadku rząd
            PSOE i nobilitacji ETA.
            Garzon niedawno zmienił front i poparł prawo o partiach politycznych, uchwalone
            przez prawie wszystkie hiszpańskie partie polityczne, zakazujące działalności
            politycznych stronników ETA (głównie HB i mniejsze grupki zdegenerowanych
            komunistów). Może więc Garzon wreszcie zrozumiał, że ochrona ETA przez niego
            i a we Francji przymykanie oczu na działalność zaplecza terrorystów przez
            francuskich socjalistów (głównie za Mitteranda) jest odpowiedzialna za dalszą
            śmierć niewinnych ludzi z rąk oprawców z ETA?
            Ta zmiana frontu wobec ETA spowodowała, że jakiś czas temu, Baltasar Garzón
            został awansowany na głównego diabła „imperializmu” oraz „pieska łańcuchowego,
            Papieża, Aznara i Busha” przez jednego z przywódców światowego
            ruchu „antyglobalistów”, Subcomandante Marcosa z Chiapas w Meksyku. Niech Pani
            wstuka w google „subcomandante Marcos Garzon”. Dostanie Pani 1390 hitów.
            Czytając strony internetowe o tym „incydencie” można się śmiać z lewactwa przez
            kilka tygodni. Kto by pomyślał, ze ETA jest tak ważną częścią światowego ruchu
            antyglobalistycznego, że przywódcy tego ruchu zrobią wszystko w obronie ETA?
            Może terroryści baskijscy też zaczytują się w dziełach Zygmunta Baumana,
            pupilka Gazety Wyborczej?
            Pozdrowienia,

            Jan K.




            Gość portalu: Elena napisał(a):

            > Szanowny Panie Janie K. Pierwsze wejście do internetu po pobycie Pirenejach i
            > co widzę? Ataki na mojego osobistego idola Sedziego Garzona. Jest pan
            szalenie
            > niekonsekwentny w tym współczuciu swoim ideologicznym wrogom, aby tylko
            dopiec
            > temu, który zagraża tym razem pańskim osobistym idolom.Czy to jest jakaś
            > strategia polityczna? Bo przyznam się, że politycznie jestem analfabetką
            > podniesioną do n/tej potęgi. Nie jestem zbyt stara, więc amnezji nie mam. Co
            > najwyżej puste obszary tam, gdzie powinny być wiadomości. Dlatego nie kojarzy
            > mi się z niczym nazwisko Zabalzy.Mogłby pan podać namiary na jakieś
            > informacje, kto zacz?
            > Co do Garzona, nigdy nie poszedł bardziej na lewo od PSOE.Mój idol NIECH MU
            > BOZIA DA STO LAT ŻYCIA < A NAM DRUGIEGO GARZONA, twierdzi, że cel nie może
            > uświęcać środków w państwie prawa.Dlatego wypuszczał terrorystów z więzienia,
            > kiedy okazało się, że gros zarzucanych im czynów popełniła finansowana przez
            > rząd i utworzona przy pelnej akceptacji rządu socjalistycznego do walki z
            > terroryzmem, banda GAL, posługująca się takimi samymi metodami walki z
            > terrorystami z ETA, jak ETA z resztą demokratycznego społeczeństwa
            > Hiszpanii.Nie wiem skąd wziął pan te informacje na temat implikacji w to ludzi
            > z prawicy, ale jak już powiedziałam, białe plamy.
            > Co pan właściwie zarzuca Garzonowi? to, że postawił prawo i praworządność
            > ponad ideę republiki kolesi? Niech się tacy rodzą na kamieniu, a w Polsce
            > szczególnie.Pozdr Elena
            >
        • Gość: mirmil :-))) IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 12:23
          wiadomosci z tego samego zrodla, ktore twierdzilo, ze
          wszystkie regiony w hiszp maja te sama autonomie :-)))???
          • Gość: Elena Re: :-))) IP: 62.57.178.* 28.07.03, 12:34
            A co ci źródło przeszkadza tubo dezinformacji?:0)))))))))))) Elena
            • Gość: mirmil jak zwykle agresywnie IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 12:37
              lepiej usiadz sobie, popatrz na morze i pomysl, jaka to z
              ciebie dobra wolontariuszka, co pogardza ludzmi, ktorym
              "pomaga" :-)
              • Gość: Elena Re: jak zwykle agresywnie IP: 62.57.178.* 28.07.03, 12:44
                To było za obrażanie mojego La Razón, którego stylowi hiszpańszczyzny
                chciałabym kiedyś dorównać.Nazywać mojego Ansona lizotyłkiem PP,to zbrodnia,
                której nie przebaczam.To jest mój drugi idol. Co zrobić, kiedy dzisiaj klasę
                mają już tylko starcy? Co do tematu rzeki, nie prowokuj, topo. Pozdr Elena
                • Gość: mirmil heheheheeeeeee IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 12:51
                  elena, dobra rada - nie przyznawaj sie wiecej, ze czytasz
                  la razon. wymsknelo ci sie raz. ok.

                  trybune ludu za komuny sie czytalo z musu a nie z checi.
                  ty teraz czytasz la razon... coz.

                  franco w grobie, fraga w santiago, a aznar w moncloa
                  pewnie sie szeroko usmiechaja...

            • Gość: mirmil hehehe znam ten twoj wstret do "zrodel informacji" IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 12:47
              Gość portalu: Elena napisał(a):

              > A co ci źródło przeszkadza tubo
              dezinformacji?:0)))))))))))) Elena


              lepiej samemu sobie cos zmyslic, prawda, droga eleno? i
              potem zamiast sie przyznac, ze poszlo sie na latwizne i
              uwierzylo sie w falszywe wiadomosci podawane przez innych
              (dlatego tylko, ze pasuja do naszego rasistowskiego
              postrzegania swiata) - to jeszcze idziesz w zaparte ;-)))

              no nic, czekam dalej z uteskinieniem, az zacytujesz te
              wypowiedz imama z rzymu, gdzie "gloryfikowal zamachy na
              wszystkich niewiernych".... co, nie ma zrodel?

              stad wlasnie twoja awersja do zrodel? :-)
              • Gość: Elena Re: hehehe znam ten twoj wstret do 'zrodel inform IP: 62.57.178.* 28.07.03, 12:51
                Ty już lepiej jedź na wakacje to się odprężysz trochę. Ja przed chwilą zlazłam
                z gór bo zabrakło żarcia, a w środę jadę do Marbelli. Kto wie, może zahaczę o
                sławetny nowy meczet. Ciekawe,czy już przywieźli tego obiecanego imama z
                Maroka.Pozdr Elena
                • Gość: mirmil hahahaha zahaczaj IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 12:56
                  inwazja muzulmanska trwa :-))))))))))))))))

                  juz widze, jak zadrzysz widzac opatulone kobiety i
                  pomyslisz "tak, mnie to tez kiedys czeka, trzeba te dzicz
                  zatrzymac" hahhhahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

                  to wlasnie strach podpowiada ci te wszystkie klamstwa,
                  ktore tu naopowiadalas o islamie ogolnie i o tym
                  czlowieku w szczegolnosci?

                  takie bzdetki o islamie sie nawet wybacza - wystarczy
                  zobaczyc, co tu ludzie mowia o judaizmie. ale szkalowanie
                  konkretnych osob, to bardzo brzydkie zachowanie.
                  baaaardzo brzydkie.


                  Gość portalu: Elena napisał(a):

                  > Ty już lepiej jedź na wakacje to się odprężysz trochę.
                  Ja przed chwilą zlazłam
                  > z gór bo zabrakło żarcia, a w środę jadę do Marbelli.
                  Kto wie, może zahaczę o
                  > sławetny nowy meczet. Ciekawe,czy już przywieźli tego
                  obiecanego imama z
                  > Maroka.Pozdr Elena
                • Gość: jarek Poco mu zrodla informacji. IP: *.fastres.net 28.07.03, 17:08
                  Dla niego i dla jego ziomkow wystarczy ,ze 5 razy wykrzykna jakies klamstwo i ono przeksztalci sie w prawde ( koranska).
                  • Gość: mirmil kto to mowi? :-)))))) IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 18:08
                    jeszcze nadal tutaj czekam na te wszystkie cytaty, ktore
                    by potwierdzily twoja jak dotad oczywiste klamstewka.

                    zerujesz na takiej elenie i innych, bo wiesz, ze
                    cokolwiek zlego powiesz o muzulmanach to i tak uwierza,
                    bo juz sa negatywnie nastawieni.

                    no jarusiu, czekamy. dawaj te cytaty z imama na ktorych
                    oparles swoj szkalujacy go post :-)

                    nie ma?

                    no wlasnie.


                    a jak tam sprawa zyda z katowic? dodzwoniles sie znow na
                    komende i ci powiedzieli jednak, ze sprawa taka miala
                    miejsce, czy utrzymujesz dalej, ze wogole czegos takiego
                    nie bylo? nawet wbrew twoim ziomkom? :-))))))


                    Gość portalu: jarek napisał(a):

                    > Dla niego i dla jego ziomkow wystarczy ,ze 5 razy
                    wykrzykna jakies klamstwo i o
                    > no przeksztalci sie w prawde ( koranska).
      • galaxy2099 Re: zniowu mowimy o ludziach, ktorych nie znamy : 28.07.03, 06:26
        Oj ty moj czerwony ludku, mirmilku.
        Sam poczytaj, przemysl i wtedy cos napisz.
        No krotka lektura. Przedrukowuje ten krotki artykul specjalnie
        dla ciebie bo zdaje sie, ze ty jestes wielbicielem prawa
        miedzynarodowego. Tak cie obrusza lamanie tego prawa przez
        Amerykanow i Zydow wzgledem Palestynczykow.
        No to troche o lamaniu tego prawa w stosunku do mniej wygodnych
        ci faktow.



        O sprawie Pinocheta, ktora nadal pozostaje w zawieszeniu,
        napisano dziesiatki artykulow, z liberalnego i konserwatywnego
        punktu widzenia. Totez, zdumiewa fakt, iz nikt sie nie
        pofatygowal, by poinformowac ogol, jak rzeczony przypadek
        wyglada w swietle prawa miedzynarodowego.

        Gwoli sprawiedliwosci wypada nadmienic, iz liberalowie
        odwolywali sie tu do mglistej i utopijnej koncepcji
        sprawiedliwosci; zlosliwy rzeklby – dziejowej, podczas gdy
        konserwatysci oceniali casus Pinocheta, jako bardzo
        niebezpieczny precedens, ktory moze wywolac okreslone
        konsekwencje polityczne. Powyzszy zarzut nie tyle odnosi sie do
        dziennikarzy, ile do prawnikow, ktorzy nie zechcieli
        wypowiedziec sie autorytatywnie w tej kwestii. Czyzby odchylenie
        liberalne? Najwidoczniej latwiej bylo wybrac milczenie niz
        usprawiedliwiac jawne lamanie prawa miedzynarodowego, jako ze ta
        dziedzina mniej sie poddaje – mimo prob manipulacji i wywracaniu
        prawdy na nice.

        Przypomnijmy pokrotce historie calej sprawy. Lewicujacy sedzia
        hiszpanski, Baltazar Garzon, wystapil o ekstradycje generala
        Pinocheta, chronionego przez paszport dyplomatyczny, ktory
        przebywal na kuracji w Wielkiej Brytanii. Sad nizszej instancji
        pozbawil generala immunitetu i wydal nakaz o ekstradycji.
        Wzbudzilo to wzburzenie czesci opinii publicznej, zas Tony Blair
        umyl rece. Sprawa trafila na forum Komisji, wylonionej z Izby
        Lordow. To ostatnie cialo jest z natury konserwatywne, nic wiec
        nie tlumaczy podjetej decyzji, ktora podtrzymywala wyrok sadowy.
        Zapadla ona przewaga jednego glosu, ktory nalezal do lorda
        Hoffmana. Juz sie wydawalo, iz rzecz zostala przesadzona, gdy
        ujawniony skandal doprowadzil do uniewaznienia decyzji. Okazalo
        sie, ze Hoffman jest od lat powiazany z Amnesty International, o
        czym nie raczyl powiadomic czlonkow Komisji. Z kolei A. I.,
        ktora do tej pory zajmowala sie prawami wiezniow politycznych,
        nagle, z uporem godnym lepszej sprawy, zaczela sie domagac
        posadzenia za kratki jednego, jedynego dyktatora, ktory mial
        nieszczescie, nie dopuscic do przejecia Chile przez komunistow.
        Sprawiedliwym mezom z A. I., Fidel Castro zupelnie nie wadzi. Z
        tego wzgledu sprawa Augustusa Pinocheta nie zostala do tej pory
        rozstrzygnieta.

        Prawo miedzynarodowe reguluje stosunki pomiedzy panstwami w
        czasach wojny i pokoju. Jego podmiotem sa wylacznie suwerenne
        panstwa. Podobnie jak prawo zwyczajowe, ksztaltowalo sie ono na
        przestrzeni wiekow, w trakcie przyjaznych i wrogich kontaktow
        pomiedzy krajami, sukcesywnie zawieranych umow, taryf, ukladow,
        czy konwencji. Podczas gdy, obywatel danego panstwa, podlega
        karze za lamanie prawa, w stosunkach miedzynarodowych, wysokie
        strony zobowiazuja sie tylko do przestrzegania umow, itp. Z
        malymi wyjatkami, jak sankcje, prawo miedzynarodowe funkcjonuje
        na zasadzie dobrowolnej realizacji. Kolejna podstawowa roznica
        polega wiec na tym, iz prawo cywilne i karne ma charakter
        przymusowy i jest egzekwowane przez sady i wieziennictwo, zas
        prawo miedzynarodowe, ze swej natury, nie posiada aparatu
        wdrazania. Wynika to z zasady samostanowienia. Teoretycznie,
        dane panstwo moze jednostronnie zerwac kazda umowe, zlamac
        traktat, wystapic z miedzynarodowej organizacji, itp. Nie oplaca
        sie to jednak politycznie.

        Decydujace znaczenie w omawianej tu sprawie maja dwie kwestie, a
        wiec ekstradycja i przywileje przyslugujace dyplomatom. Jak
        wiadomo podstawa ekstradycji jest tylko i wylacznie umowa
        bilateralna. Ukazuja to nastepujace przyklady. Polska moze
        zazadac wydania wlasnego obywatela, ktory popelnil przestepstwo
        na jej terytorium i znajduje sie w Ameryce, jak rowniez
        obywatela amerykanskiego, ktory przed aresztowaniem zbiegl z
        Polski do Stanow Zjednoczonych. Sprawa automatycznie upada, gdy
        Polak-kryminalista ukrywa sie w Argentynie, z ktora Polska nie
        posiada odpowiedniej umowy. Powazne komplikacje zachodza w
        przypadku, gdy Polska wystepuje z zadaniem do wladz
        amerykanskich o wydanie jej obywatela francuskiego, ktory
        czasowo tu przebywa. Stany Zjednoczone maja w takim przypadku do
        wyboru dwie drogi: oddalic polski wniosek jako bezzasadny lub
        odstawic przestepce do Francji. Jesli jest on poszukiwany przez
        Interpol, Stany Zjednoczone moga dokonac jego ekstradycji do
        Polski, pod warunkiem uzyskania zgody od Francji. Jesli ta
        ostatnia wyrazi sprzeciw, polski wniosek automatycznie upada.
        Niezaleznie od tego iz pogwalceniem prawa dokonalo sie na jej
        terytorium. Z tego wniosek, iz procesem ekstradycji rzadza trzy
        reguly tj. zasada terytorialnosci, zawarcie obustronnej umowy i
        prawa suwerennego panstwa.

        Wbrew pozorom, trzeci, omawiany tutaj przyklad, wcale nie odnosi
        sie do generala, co latwo udowodnic, sprowadzajac cala sprawe do
        absurdu. Zalozmy wiec, iz Augustus Pinochet jest zwyklym
        obywatelem Chile, ktory wlasnorecznie zamordowal w swoim kraju,
        pieciu Hiszpanow. Nie podlega on w tej sytuacji ekstradycji do
        Hiszpanii z zadnego kraju. W przeciwnym razie zostalaby
        pogwalcona zasada terytorialnosci, ktora nalezy do najstarszych
        i najwazniejszych zasad prawnych. Orzeka ona, iz przewod sadowy
        odbywa sie tam, gdzie zostalo popelnione przestepstwo. Wywodzi
        sie z niej jedna z podstawowych wlasciwosci jurysdykcji,
        okreslana takze mianem „gestii" sadu. W tej sytuacji, sad
        angielski (niezaleznie od instancji) nie ma innego wyjscia jak
        oddalic pozew przeciwko Pinochetowi, poniewaz rozpatrywanie tej
        sprawy, nie lezy w jego gestii. W przeciwnym razie, zostalyby
        naruszone prawa Pinocheta jako obywatela innego kraju, a takze
        pogwalcona suwerennosc Chile. Zasada terytorialnosci ma
        charakter uniwersalny, zas sprawa Pinocheta jako hipotetyczne
        przestepstwo kryminalne, podlegalaby wylacznie sadownictwu
        chilijskiemu, a jako taka uleglaby przedawnieniu.

        Rozpatrzmy ow przypadek, w wersji bardziej zblizonej do
        rzeczywistosci. Jesli pieciu obywateli hiszpanskich zginelo w
        Chile w wojnie domowej, to sprawa nie podlega zadnemu sadowi. Z
        kolei, po objeciu wladzy, Pinochet mial prawo do skazania na
        smierc pieciu komunistycznych wywrotowcow, dzialajacych w Chile,
        niezaleznie od ich pochodzenia. W tym miejscu, zrobmy na chwile
        uklon w strone lewicy i przyjmijmy, iz Pinochet jest calkowicie
        odpowiedzialny za smierc pieciu Hiszpanow, a tak wlasnie brzmi
        akt oskarzenia, sformulowany przez Garzona. Mamy wiec do
        czynienia z hipotetycznym przypadkiem zabojstwa na tle
        politycznym. Jako takie podlega ono wylacznie sadownictwu Chile.
        Decyduje o tym ta sama zasada terytorialnosci.

        Generalnie rzecz biorac, zbrodnie czy przestepstwa o charakterze
        politycznym, popelnione w danym kraju, moga byc tylko
        rozpatrywane przez sad lub wladze danego kraju. Co wiecej, to
        one i tylko one, moga zakwalifikowac konkretny przypadek jako
        przestepstwo polityczne. Zarowno, Pinochet, jak i Franco,
        dobrowolnie zrzekli sie wladzy, doprowadzajac do powstania
        demokracji w obu krajach. Madrosc polityczna kazala nie tylko
        rzadom, ale i ludnosci, w tym przedstawicielom skrajnej lewicy,
        puscic w zapomnienie, jakiekolwiek naduzycia i zbrodnie, dodajmy
        dla jasnosci – domniemane lub prawdziwe, popelnione przez obie
        dyktatury. Dlatego tez lewicowy fanatyk w rodzaju Garzony, nie
        mogac ukarac tych, ktorzy skazali na smierc komunistow w
        Hiszpanii, usiluje niejako w zastepstwie, dosiegnac Pinocheta.
        Wywoluje to aplauz co poniektorych liberalow, uzytecznych
        glupcow, ktorzy jak zwykle nie wiedza co czynia.

        Zasada terytorialn
        • Gość: jarek Lepiej tego nie mozna bylo wyjasnic. IP: *.fastres.net 28.07.03, 11:39
        • Gość: mirmil HEHEEH CYTUJESZ BZDETKI BEZ SENSU :-))))))) IP: *.man.polbox.pl 28.07.03, 12:04
          oczywiscie, ze garzon daje po tylku prawicowym
          dyktatorom. a hiszpanii daje po tylku lewicowym
          przestepcom wlasnie z eta na czele.

          i tego nie zmienisz :-)))

          rozumiem, ze dla ciebie "sprawiedliwy" to tylko taki,
          ktory tepi "czerwonych" - pewnie wlasnie taki pinoczet.
          • galaxy2099 Re: HEHEEH CYTUJESZ BZDETKI BEZ SENSU :-))))))) 28.07.03, 17:00
            I znowu, i jak zwykle nie potrafisz sie ustosunkowac do tez zawartych w
            artykule.
            Ja nie czuje sie zawiedziony twoja postawa ani troszeczke. Spodziewalem sie
            dokladnie takiego bla, bla, bla z twojej strony.
            Z braku argumentow najlepiej przypiac mi late.
            Tylko wiesz co ty moj czerwony ludku !. Ty i tacy jak ty przypinaja mi tu na
            forum laty od ponad roku. Mi osobiscie to dynda a ty powtarzasz sie na moj
            temat to samo w kolo Macieju.
            Ten twoj "wklad do dyskusji" o sedzi Garzonie i jego znajomosci prawa
            miedzynarodowego jest bardzo znamienny. W zasadzie mowi wszystko o twojej
            wiedzy na ten temat.


            Gość portalu: mirmil napisał(a):

            > oczywiscie, ze garzon daje po tylku prawicowym
            > dyktatorom. a hiszpanii daje po tylku lewicowym
            > przestepcom wlasnie z eta na czele.
            >
            > i tego nie zmienisz :-)))
            >
            > rozumiem, ze dla ciebie "sprawiedliwy" to tylko taki,
            > ktory tepi "czerwonych" - pewnie wlasnie taki pinoczet.
            • Gość: mirmil Re: HEHEEH CYTUJESZ BZDETKI BEZ SENSU :-))))))) IP: *.man.polbox.pl 30.07.03, 11:09
              taaaaak

              wystarczy sobie przypomniec, ze general NAGLE byl
              chroniony przez inmunitet dyplomatyczny, prawda? NAGLE
              sie okazalo, ze pelni tajna misje dyplomatyczna
              ;-)))))))))) jakby tego nie bylo, to od razu bez
              ceregieli by polecial.

              a twoja gwiazda od artykulu jakos o tym zapomniala

              jak tak znasz sedziego garzona, to moze powiedz, jakie sa
              jego imiona i drugie nazwisko?

              hahahahaaa

              co, pleciesz o osobie, o ktorej cos tam przeczytales i
              nie wiesz pewnie nawet, jak wyglada, co?

              oczywiscie lepiej napisac, ze on tez nienawidzi stanow
              zjednoczonych :-)))))))))))))))))))))))))))))))))
              • galaxy2099 Re: HEHEEH CYTUJESZ BZDETKI BEZ SENSU :-))))))) 30.07.03, 14:22
                Moj ty czerwony ludku.
                Jesli cala wiedze jaka posiadaz o "sprawie Pinocheta" wlasnie tu i teraz
                wyluszczyles to no comments.
                Immunitet dyplomatyczny jest rzecza swieta w prawie miedzynarodowym, na ktore
                ty moj czerwony ludku powolujesz sie w kazdym swoim poscie dotyczacym
                Palestynczykow. Wiec jesli tak swiecie szanujesz prawo miedzynarodowe to je
                szanuj zawsze a nie zeszmacaj wtedy jak ci akurat wygodnie.
                A uwolnienia Pinocheta i uszanowania immunitetu, ktorego mu nadaly domagalo sie
                Chile. Ale czerwony szmaciarz Garzon nie uszanowal decyzji suwerennego panstwa
                broniacego swego obywatela przed czerwona sprawiedliwoscia ala Garzon. Do
                osadzania Pinocheta maja prawo wylacznie chilijczycy a nie czerwone ludki w
                Europie.
                I ty ze swoja moralnoscia takiego ludka chcesz pouczac Zydow w kwestii
                poszanowania prawa. Pouczaj lepiej swego psa jesli go masz.
                A zyciorys szmaciarzy typu Garzon i jego imiona czy cholera mam gdzies. Do jego
                oceny wystarczy, ze widze co on wyprawia przez ostatnie lata.



                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                > taaaaak
                >
                > wystarczy sobie przypomniec, ze general NAGLE byl
                > chroniony przez inmunitet dyplomatyczny, prawda? NAGLE
                > sie okazalo, ze pelni tajna misje dyplomatyczna
                > ;-)))))))))) jakby tego nie bylo, to od razu bez
                > ceregieli by polecial.
                >
                > a twoja gwiazda od artykulu jakos o tym zapomniala
                >
                > jak tak znasz sedziego garzona, to moze powiedz, jakie sa
                > jego imiona i drugie nazwisko?
                >
                > hahahahaaa
                >
                > co, pleciesz o osobie, o ktorej cos tam przeczytales i
                > nie wiesz pewnie nawet, jak wyglada, co?
                >
                > oczywiscie lepiej napisac, ze on tez nienawidzi stanow
                > zjednoczonych :-)))))))))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: mirmil no widzisz - koniec udawania ;-) IP: *.man.polbox.pl 30.07.03, 15:35
                  jak przez chwilke chciales udawac, ze potrafisz
                  kulturalnie pisac :-)

                  milo ze wracamy do normy.

                  juz sie zapomnialo, ze jak pinoczeta aresztowali, to
                  "immunitet dyplomatyczny" i "tajna misja dyplomatyczna"
                  pojawila sie dopiero po kilku dniach, kiedy sie okazalo,
                  ze normalnie go nie chca puscic? :-)))))

                  a co do "szmaciarza" garzona, jak to go ladnie
                  okresliles, to skoro jestes takim specjalistom od jego
                  poczynan, to bardzo dziwne, ze nie wiesz, jak sie nazywa,
                  nie sadzisz?

                  jeszcze raz dziekuje za mile slowa. z satysfakcja
                  konstatuje, ze wracasz do swojego tradycyjnego ja :-)

                  galaxy2099 napisał:

                  > Moj ty czerwony ludku.
                  > Jesli cala wiedze jaka posiadaz o "sprawie Pinocheta"
                  wlasnie tu i teraz
                  > wyluszczyles to no comments.
                  > Immunitet dyplomatyczny jest rzecza swieta w prawie
                  miedzynarodowym, na ktore
                  > ty moj czerwony ludku powolujesz sie w kazdym swoim
                  poscie dotyczacym
                  > Palestynczykow. Wiec jesli tak swiecie szanujesz prawo
                  miedzynarodowe to je
                  > szanuj zawsze a nie zeszmacaj wtedy jak ci akurat wygodnie.
                  > A uwolnienia Pinocheta i uszanowania immunitetu,
                  ktorego mu nadaly domagalo sie
                  >
                  > Chile. Ale czerwony szmaciarz Garzon nie uszanowal
                  decyzji suwerennego panstwa
                  > broniacego swego obywatela przed czerwona
                  sprawiedliwoscia ala Garzon. Do
                  > osadzania Pinocheta maja prawo wylacznie chilijczycy a
                  nie czerwone ludki w
                  > Europie.
                  > I ty ze swoja moralnoscia takiego ludka chcesz pouczac
                  Zydow w kwestii
                  > poszanowania prawa. Pouczaj lepiej swego psa jesli go masz.
                  > A zyciorys szmaciarzy typu Garzon i jego imiona czy
                  cholera mam gdzies. Do jego
                  >
                  > oceny wystarczy, ze widze co on wyprawia przez ostatnie
                  lata.
                  >
                  >
                  >
                  > Gość portalu: mirmil napisał(a):
                  >
                  > > taaaaak
                  > >
                  > > wystarczy sobie przypomniec, ze general NAGLE byl
                  > > chroniony przez inmunitet dyplomatyczny, prawda? NAGLE
                  > > sie okazalo, ze pelni tajna misje dyplomatyczna
                  > > ;-)))))))))) jakby tego nie bylo, to od razu bez
                  > > ceregieli by polecial.
                  > >
                  > > a twoja gwiazda od artykulu jakos o tym zapomniala
                  > >
                  > > jak tak znasz sedziego garzona, to moze powiedz, jakie sa
                  > > jego imiona i drugie nazwisko?
                  > >
                  > > hahahahaaa
                  > >
                  > > co, pleciesz o osobie, o ktorej cos tam przeczytales i
                  > > nie wiesz pewnie nawet, jak wyglada, co?
                  > >
                  > > oczywiscie lepiej napisac, ze on tez nienawidzi stanow
                  > > zjednoczonych :-)))))))))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: mirmil Re: HEHEEH CYTUJESZ BZDETKI BEZ SENSU :-))))))) IP: *.man.polbox.pl 30.07.03, 11:12

              > Z braku argumentow najlepiej przypiac mi late.
              Mi osobiscie to dynda a ty powtarzasz sie na moj
              > temat to samo w kolo Macieju.

              jaka late? hehehe sam sie osmieszasz, kiedy nic innego
              nie jestes w stanie wymyslic, jak "chorobliwa nienawisc
              do usa".

              a obrazu dopelniaja uzywane przez ciebie wulgaryzmy.

              w ten sposob nieporadnosc intelektualna pieknie zostala
              skombinowana z chamstwem.

              pozdrawiam serdecznie
        • galaxy2099 Re: zniowu mowimy o ludziach, ktorych nie znamy : 28.07.03, 16:51
          Artykul okazuje sie byc dluzszy jak na lamy Forum dyskusyjnego wiec oto jego
          dalsza czesc.




          Zasada terytorialnosci, nie uznaje odstepstw, gdyz wywodzi sie z niej
          niezawislosc sadow, ktora z kolei gwarantuje suwerenne panstwo. Istnieje ono w
          okreslonym czasie i przestrzeni jako terytorium, posiadajace odrebnosc
          polityczna. Trzeba jeszcze raz podkreslic, iz zasada terytorialnosci ma
          charakter nadrzedny w stosunku do obywatelstwa. Swiadczy o tym dobitnie los
          Amerykanki, niejakiej panny Bernstein, ktora zostala skazana i osadzona w
          wiezieniu przez sad w Peru, za udzial w akcjach terrorystycznych „Swietlistej
          Sciezki".

          Jakos nikt nie zdaje sie pamietac, iz Pinochet jest nie tylko generalem, byla
          glowa panstwa, osoba cieszaca sie dyplomatycznym immunitetem, ale rowniez
          obywatelem Chile. Uzurpujac sobie prawo do sadzenia Pinocheta, Hiszpania
          naruszyla jego prawa cywilne, w tym nietykalnosc osobista, gwalcac jednoczesnie
          suwerennosc zaprzyjaznionego kraju. To samo odnosi sie do Wielkiej Brytanii,
          ktora miala tylko jedna opcje, zgodna z obowiazujacym prawem, oddalic wniosek o
          ekstradycje.

          Sprawa sie komplikuje z tego wzgledu, iz Augustus Pinochet posiada paszport
          dyplomatyczny. Pozbawiajac go immunitetu, Anglicy nie roznia sie niczym od
          dzikusow z afrykanskiego buszu. Zatrzymajmy sie na chwile przy kwestii
          odbierania i udzielania immunitetow. Jedno i drugie znajduje sie w gestii
          rzadu, wydajacego takie przywileje, w tym wypadku Chile. Jak wiadomo, chroni on
          przed odpowiedzialnoscia karna. Rozwazmy jedyny casus, ktory upowaznilby Anglie
          do odebrania Pinochetowi immunitetu i w konsekwencji postawienia go przed
          wlasnym sadem. Jak latwo sie domyslic, w gre wchodzilaby proba zorganizowania
          siatki szpiegowskiej, obalenia rzadu Blaira, itp. pod warunkiem, iz
          przestepstwo zostaloby tu popelnione. I w tym hipotetycznym przypadku, tak
          cywilizowany kraj jakim jest (a moze byla) Anglia, odeslalaby delikwenta do
          ojczyzny jako persone non grata, co zazwyczaj spotykalo szpiegow, dzialajacych
          przy komunistycznych ambasadach.

          Poniewaz nic podobnego nie mialo miejsca w sprawie generala, Wielka Brytania
          podwojnie naruszyla prawa Pinocheta i po raz drugi pogwalcila suwerennosc
          Chile. Na Anglie spada wiec duzo wieksza hanba, tym bardziej iz uwaza sie ja za
          kolebke prawa i demokracji. W prawie miedzynarodowym, w czasach pokoju, nie
          mozna tworzyc precedensow, wbrew woli i wiedzy zainteresowanych stron. Wypada
          wiec nazwac rzecz po imieniu. Akcja podjeta przez oba kraje, stanowi
          zamaskowany casus belli, wymierzony przeciwko demokratycznemu panstwu, Chile.

          Ludzka sprawiedliwosc jest zarazem krucha i ulomna, dlatego musi sie ona
          opierac na uniwersalnie przyjetych pryncypiach. Naruszenie zasady
          terytorialnosci, w czasach pokoju, prowadzi do prawa miedzynarodowego, opartego
          na gwalcie. Dzis bedziemy sadzic Pinocheta w Hiszpanii, jutro Gorbaczowa w
          Afganistanie, zas pojutrze Busha w Iraku. Tylko czekac, az w dalszej
          przyszlosci, przed sadem Wielkiej Brytanii stanie Soros za grozne przestepstwo
          gospodarcze: manipulujac funtem, narazil przeciez skarb tego panstwa na
          przeogromne straty.

          Postepowanie Anglii i Hiszpanii dowodnie ukazuje rozklad demokracji, ktory
          zawsze poprzedza upadek prawa. Wyglada na to, iz swiat cierpi na kolejna
          utopie, a jest nia mrzonka o sprawiedliwosci dziejowej, bo jakze mozna nazwac
          system, ktory gwalci podstawowe zasady prawne. Konsekwencje budowania prawa
          miedzynarodowego ponad glowami panstw, sa niezwykle powazne. Tak wlasnie
          zaczyna sie totalitaryzm. Demokracja moze sie tylko rozwijac w suwerennym
          panstwie, stanowiacym o sobie. Prawo miedzynarodowe, moze tylko funkcjonowac na
          znanej nam zasadzie – „Nic o nas, bez nas".

          Decyzja o losie Pinocheta zostala juz dawno podjeta przez Chile. Nie moze jej
          uniewaznic zadne panstwo, ani tez jakakolwiek organizacja miedzynarodowa, chyba
          ze ucieknie sie do bezprawia. Zostawmy rozliczenie sie z Fidelem Castro –
          Kubie, zas ukaranie Pol-Pota – Kambodzy, itp...

          • Gość: Elena Re: zniowu mowimy o ludziach, ktorych nie znamy : IP: 62.57.178.* 28.07.03, 17:27
            Dobrze waść prawisz, na trybuna ludowego byś się nadawał. Niech się każdy kraj
            zajmie swoimi przestępcami i ludobójcami. W mojej ulubionej gazecie znalazłam
            artykuł, który niniejszym przedstawiam, i który daje nikłe światelko nadziei
            na takie, niedługo załatwienie sprawy, którego konsekwencją będzie osądzenie
            waszego idola Augustuusa Pinocheta na jego własnej ziemi. Kirchner już pęka.
            Nie bądźcie świętsi od papieża, bo grunt pod nogami tracicie.
            Mirmiiiiiiiiil alla va woda na twój młyn, artykuł z La Razon.
            www.larazon.es/noticias/noti_int2526.htm

            W skrócie. W Argentynie Kirchner, duża część klasy politycznej oraz środowiska
            militarne są za sądzeniem zbrodniarzy na terenie własnego kraju. Wychodzi na
            to, że poprzednie prawa dot amnestii dla bandziorów, okazały się
            niekonstytucjonalne. Ok 66% społeczeństwa argentyńskiego popiera zniesienie
            faworyzującej bandziorów ustawy i osądzenie ich na terenie Argentyny.To już
            teraz tylko kwestia procedury parlamentarnej.No popatrzcie, 66% populacji
            Argentyny, to komuniści? Czy po prostu ludzie , co do których prawości nie
            mogę mieć zastrzeżen? Pozdr Elena
    • Gość: haaanes Re: Jak sędzia Garzon zmienia świat IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 01:09
      galaxy2099 napisał:

      > To doprawdy rozczulajce jak pan lewak Garzon zmienia swiat
      > scigajac oprawcow.
      > Tylko dlaczego nie sciga on najwiekszych morderocw tego
      swiata.
      > Komunistycznych bylych dyktatorow lub obecnych. Coz za
      > specyficzne poczucie sprawiedliwosci nim kieruje. A lewacko-
      > pacyfistyczna Europa jest cala w skowronkach.
      > Takich "sprawiedliwych" komunistow swiat zna na peczki.
      > Jesli pan Garzon chce zasluzyc na szacunek to niech doprowadzi
      > do zapuszkowania np. Fidela Castro lub Kim dzon Ill'a. Chyba,
      ze
      > nie widzi powodu aby to czynic. Ale to tylko potwierdzaloby
      moje
      > wzesniejsze slowa.

      Galaxy , to ze Twoim biologicznym ojcem jest owczarek alzacki
      ( co juz wczesniej ustalilismy ) nie usprawiedliwia twojej
      glupoty.

      Morderca jest morderca i obojetnie jekiej barwy - powinien
      poniesc konsekwencje , byc moze kiedys przyjdzie czas na tych
      dwoje ostatnich ale dzisiaj to nie argument aby bronic tych
      ktorych osadzic juz mozna.

      Czytajac Twoje pierdoly az czlowiekowi czasem zal , ze Jaruzel
      nie wsunol takim jak ty goracego preta w dupe lub nie
      potraktowal cie kopem z Helikoptera na pozarcie rybka -
      przynajmniej wiedzieli byscie co to znaczy dyktatura.
      • Gość: Jan K. Znów ten folksdojcz o owczarku! IP: *.asm.bellsouth.net 28.07.03, 03:47
        Czyżby podczas służby w SS haaanes był odpowiedzialny za szkolenie owczarków
        alzackich? W domu powieszonego nie powinno mówic się o stryczku.
        Jan K.


        Gość portalu: haaanes napisał(a):

        > galaxy2099 napisał:
        >
        > > To doprawdy rozczulajce jak pan lewak Garzon zmienia swiat
        > > scigajac oprawcow.
        > > Tylko dlaczego nie sciga on najwiekszych morderocw tego
        > swiata.
        > > Komunistycznych bylych dyktatorow lub obecnych. Coz za
        > > specyficzne poczucie sprawiedliwosci nim kieruje. A lewacko-
        > > pacyfistyczna Europa jest cala w skowronkach.
        > > Takich "sprawiedliwych" komunistow swiat zna na peczki.
        > > Jesli pan Garzon chce zasluzyc na szacunek to niech doprowadzi
        > > do zapuszkowania np. Fidela Castro lub Kim dzon Ill'a. Chyba,
        > ze
        > > nie widzi powodu aby to czynic. Ale to tylko potwierdzaloby
        > moje
        > > wzesniejsze slowa.
        >
        > Galaxy , to ze Twoim biologicznym ojcem jest owczarek alzacki
        > ( co juz wczesniej ustalilismy ) nie usprawiedliwia twojej
        > glupoty.
        >
        > Morderca jest morderca i obojetnie jekiej barwy - powinien
        > poniesc konsekwencje , byc moze kiedys przyjdzie czas na tych
        > dwoje ostatnich ale dzisiaj to nie argument aby bronic tych
        > ktorych osadzic juz mozna.
        >
        > Czytajac Twoje pierdoly az czlowiekowi czasem zal , ze Jaruzel
        > nie wsunol takim jak ty goracego preta w dupe lub nie
        > potraktowal cie kopem z Helikoptera na pozarcie rybka -
        > przynajmniej wiedzieli byscie co to znaczy dyktatura.
        • Gość: haaanes Re: Znów ten folksdojcz o owczarku! IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 04:56
          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > Czyżby podczas służby w SS haaanes był odpowiedzialny za
          szkolenie owczarków
          > alzackich? W domu powieszonego nie powinno mówic się o
          stryczku.
          > Jan K.
          >

          Ciekawe.. ze wszystkich mozliwych tematow o dyktaturze w
          Argentynie i na swiecie wybrales akurat ten jeden - zycie
          sexuale owczarkow ?

          Zaczyna mi to robic "dzika" przyjemnosc ale i powoli
          jednoczesnie martwic ze ciagle na tym forum tylko zboczonymi
          porownaniami trafiam w "Dyche"
          Co jest z Wami Panie Janie ? - bo mowia , ze Polacy to Katolicki
          narod i nawet pedalow u was nie ma ( o zoofilach nie wspominiec )
          • Gość: jarek Nie w dyche tylko w deche - masturbancie. IP: *.fastres.net 28.07.03, 11:41
      • Gość: jarek Jak demokratyczna odpowiedz. IP: *.fastres.net 28.07.03, 11:40
        Czytajac Twoje pierdoly az czlowiekowi czasem zal , ze Jaruzel
        nie wsunol takim jak ty goracego preta w dupe lub nie
        potraktowal cie kopem z Helikoptera na pozarcie rybka -
        przynajmniej wiedzieli byscie co to znaczy dyktatura.
    • Gość: ouimet Re: Jak sędzia Garzon zmienia świat IP: *.sympatico.ca 28.07.03, 05:41
      Sedzia zmienia swiat????
      Cenzura wplywa na NIE-prawde.Gdzie jest haslo :Miller czyta
      sam./????SAM tam pisalem i....wyzerowane?Nie.Bol zostaje w
      pamieci...
    • Gość: uponthehill Garzon- agent/Michnik - syndrom ofiary IP: *.azkp.com.pl / 192.168.1.* 28.07.03, 09:52
      Garzon to agent miedzynarodowki- nikt tak nieobiektywny nie moze
      byc nazywany sedzia. Sciga zbrodniarzy tylko jednej opcji
      politycznej a tacy ludzie jak Castro czy Kiszczak to go juz nie
      interesuja.

      Kiedy Michnik, ktory sam kiedys siedzial w komunistycznym
      wiezieniu, nazywa tego fleta Don Kichotem, to zbiera mi sie na
      wymioty...
      • Gość: Elena Re: Garzon- agent/Michnik - syndrom ofiary IP: 62.57.178.* 28.07.03, 12:00
        A co powiesz na to, że Garzón nie posiada żadnej legitymacji partyjnej, ani z
        lewa ani z prawa? Nigdy nie posiadał. Pozdr Elena
    • Gość: jarek Co on robil za Franco, moze nie mial jeszcze lat. IP: *.fastres.net 28.07.03, 11:29
    • Gość: marioosh masz problemy z logika, galaxy... IP: *.chello.pl 28.07.03, 11:38
      ... i to poważne. weź i się pierw zastanów zanim popełnisz posty
      którymi sam się ośmieszasz i wykazujesz swoją poważną
      niedojżałość.
      mylisz buta z butelką. przeciwstawiasz sobie nawzajem rzeczy
      które nie mają żadnego związku.
      luzie których ściga garzon SĄ ZBRODNIARZAMI. argument że nie
      należy ich ścigać bo są na świecie także inni zbrodniarze jest
      idiotyczny. tak myśląc należałoby zaprzestać scigania czy
      skazywania kogokolwiek, bo przecież zawsze można znaleźc kogoś
      kto jest większym zbrodniarzem.
      naprawdę galaxy,
      weź i pomyśl zanim klepiesz w klawiaturę bo sie ośmieszasz.
      • Gość: jarek Logika , rzecz grecka.... IP: *.fastres.net 28.07.03, 11:49
        Czyzby ci kommunisci, co podkladali bomby na uniwersytecie w B.Aires i powodowali rannych i zabitych za czasow rzadow drugiej zony Perona, nie byli zbrodniarzami, moze oni biorac przyklad z ich ziomka Che G i byli bohaterami dla Garzona.
        Problem jest ten , ze dyktatorzy argentynscy nie mieli nigdy odwagi postawic tych kommunistow przed sadem ( Pinochet ta odwage mial ) i rozwiazywali ten problem w sposob stalinowski i moze jeszcze gorzej, ale takie przypadki mielismy tez w PRL , ale tych oprawcow mikt jeszcze nie ma odwagi aby postawic przed sadem, ale jak sie mowi " Nadzieja, jest ostatnia aby umrzec".
        • Gość: marioosh o jakim ty sadzie mówisz?... IP: *.chello.pl 28.07.03, 13:01
          mordowanie w ukryciu, gwałty, zabieranie dzieci, tortury???

          to było niezbędne by sie przeciwstawić lewakom???

          rzecz w tym właśnie że ci co bomby podkładali nie byli przez generałów tępieni,
          tylko najczęściej zwykli ludzie o lewicowych przekonaniach.
          zresztą, nie zdziwiłbym się jakby kiedyś wyszło że za zamachami stały służby
          specjalne.

          jak coś sie dzieje to warto zadać sobie pytanie komu to korzyść przynosi. taka
          odpowiedź często wskazuje właściwych sprawców...

          każdy totalitaryzm musi mieć wroga niezależnie od barwy jaką reprezentuje.
          chodzi o odreagowanie agresji. ofiara się zawsze znajdzie - ideologia
          usprawiedliwiająca też
          • Gość: jarek Re: o jakim ty sadzie mówisz?... IP: *.fastres.net 28.07.03, 16:02
            Moj przyjaciel stracil brata na uniwersytecie BA spowodu bomby podlozonej przez kommunistow, nie sadze ,ze wszystkie bomby zawsze podkladali prawicowi, to w takim razie Sendero Luminoso jest tez organizacja prawicawa, nie mowiac juz o innych, moze Che Guerra tez byl prawicowcem ( wydali go biedne chlopy lewicowe) idac dalej mozna powiedziec ,ze kazdy zamach stanu kommunistyczny zaczynajac od zamachu pazdziernikowego byl zamachem prawicowym, bo jak ktos juz powiedzial ,jest mala roznica miedzy nazismem a kommunismem.
    • Gość: Michal z wawy Re: Jak sędzia Garzon zmienia świat IP: 140.122.5.* 30.07.03, 07:01
      Idz czlowieku i przestan pisac glupoty. widzisz swiat przez
      przyzmat swojej chorej wyobrazni. Bo sk....syn jest dobry jesli
      jest prawicowy. Jesli jest z Lewicy to juz menda. Jesli chodzi o
      wyzej wymienionych chroni ich imunitet bo sa przywodcami
      panstwa. A ponadto nie jezdza czesto za granice.
      Ponadto swoja paplanina dowodzisz ,ze nie wiesz nic o realiach
      Ameryki Poludniowej. Poczytaj o historii Argentyna, Chile,
      Nikaragua, Honduras etc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja