Szef NATO próbuje zażegnać spór między Islandią...

IP: 152.75.142.* 28.07.03, 17:16
Czas wracać do domu: nic po nas w Europie. Problemy są gdzie
indziej: głównie Na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Najwyższy już
czas żeby Europejczycy zaczęli bulić na własną obronę!
    • Gość: Kot Behemot Re: Szef NATO próbuje zażegnać spór między Island IP: *.client.attbi.com 28.07.03, 17:34
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > Czas wracać do domu: nic po nas w Europie. Problemy są gdzie
      > indziej: głównie Na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Najwyższy już
      > czas żeby Europejczycy zaczęli bulić na własną obronę!

      Może przyjść czas, kiedy Szwabom znów odbije, jak to juz w
      historii parę razy bywało. Wtedy baza, z której kontroluje się
      północną drogę morską na Atlantyku, może się przydać.


      • Gość: kraciasty Re: Szef NATO próbuje zażegnać spór między Island IP: 216.223.52.* 28.07.03, 17:49
        he, smieszne jest to ze potomkowie Wikingow protestuja przeciwko
        wycofaniu, to zupelnie nie po europejsku.
        • Gość: zuza Re: Szef NATO próbuje zażegnać spór między Island IP: 213.181.101.* 29.07.03, 12:43
          Tak sie sklada, ze pracuje w tej bazie (w islandzkiej firmie) i
          chyba rozumiem zaniepokojenie Islanczykow. Islandia jest malym
          krajem, wszystko tu rozgrywa sie w skali mikro. Perspektywa
          powolnego likwidowania bazy niepokoi ludzi, ktorzy z niej zyja -
          okolo 1000 Islandczykow pracuje w obsludze bazy, w sklepach,
          barach, kuchniach, firmach budowlanych, porzadkowych, itd. Poza
          tym Amerykanie podrozuja po Islandii, robia zakupy, zapraszaja
          znajomych, napedzajac w ten sposob turystyke, handel. Wczoraj
          moj znajomy przedstawil mi jeszcze jeden problem - jesli
          Amerykanie sie wyniosa, co pewnie nastapi wczesniej czy pozniej,
          pozostana setki pustych mieszkan, co z kolei spowoduje
          dramatyczny spadek cen nieruchomosci, przynajmniej w okolicy
          Keflaviku. No i nie zapominajmy o najwazniejszym - Amerykanie
          placa rzadowi Islandii za "uzyczenie" terenu bazy, partycypuja w
          kosztach budowy spalarni smieci dla calej okolicy, itd. Wszyscy
          przyzwyczaili sie do nich, a jesli nie do nich, to do ich
          pieniedzy. No i nie zapominajmy o Islandkach (a czasem i
          Polkach... :-), ktore kochaja sie w przystojnych chlopcach z
          Navy...
          • Gość: piotr.ny do zuzy IP: 216.223.52.* 29.07.03, 15:51
            mozesz mi podac jakas website z inforamcjami turystycznymi o
            Islandii. Nie wiem co to moze byc, ministerstwo, izba
            gospodarcza, moze jakas agencja turystyczna.
            • Gość: zuza Re: do Piotra IP: 213.181.101.* 30.07.03, 11:33
              www.reykjavik.is
              i wszystko pokrewne... Wyszukiwarka wyrzuca, co trzeba, jesli wpiszesz
              ICELAND :-)
              Powodzenia! Zuza
              • Gość: piotr.ny dzieki IP: 216.223.52.* 30.07.03, 17:06
      • Gość: grunch Re: Szef NATO próbuje zażegnać spór... IP: 129.81.192.* 28.07.03, 18:34
        Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

        > Gość portalu: meerkat napisał(a):
        >
        > > Czas wracać do domu: nic po nas w Europie. Problemy są gdzie
        > > indziej: głównie Na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Najwyższy
        już
        > > czas żeby Europejczycy zaczęli bulić na własną obronę!
        >
        > Może przyjść czas, kiedy Szwabom znów odbije, jak to juz w
        > historii parę razy bywało. Wtedy baza, z której kontroluje się
        > północną drogę morską na Atlantyku, może się przydać.
        >
        ================================================================
        Rozumiem, ze dyskusja na tym forum (przyklad - jak powyzej)
        rozwija sie pomiedzy samymi "prawdziwymi" Amerykanami!!!
        • Gość: maciek_us Re: Szef NATO próbuje zażegnać spór... IP: 62.181.161.* 28.07.03, 21:07
          ================================================================
          > Rozumiem, ze dyskusja na tym forum (przyklad - jak powyzej)
          > rozwija sie pomiedzy samymi "prawdziwymi" Amerykanami!!!

          Bardzo cie przepraszam , ale moze bys uswiadomil nas tu
          obecnych co jest wyznacznikiem bycia prawdziwym amerykaninem ?
          Chyba ze zastanawiasz sie czy piszacy tu to indianie!!!:)
          • Gość: meerkat Nie ma PRAWDZIWYCH Amerykanów! IP: 152.75.142.* 29.07.03, 21:17
            Gość portalu: maciek_us napisał(a):

            > ================================================================
            > > Rozumiem, ze dyskusja na tym forum (przyklad - jak powyzej)
            > > rozwija sie pomiedzy samymi "prawdziwymi" Amerykanami!!!
            >
            > Bardzo cie przepraszam , ale moze bys uswiadomil nas tu
            > obecnych co jest wyznacznikiem bycia prawdziwym amerykaninem ?
            > Chyba ze zastanawiasz sie czy piszacy tu to indianie!!!:)

            Indianie, to nie PRAWDZIWI Amerykanie, tylko pierwsi imigranci (z Dalekiego
            Wschodu). PRAWDZIWY może być tylko Polak :)
Pełna wersja