bioterroryzm w usa. czy terroryzm usa?

22.11.07, 05:36
wysluchalem dzis w kanadyjskim radiu rozmowy z panem stevenem kurtzem,
artysta+profesorem, ktory w 2004r. zostal bezprawnie napadniety i aresztowany
przez wladze amerykanskie, po czym oskarzony o bioterroryzm w toczacym sie juz
od 3.5 lat procesie (kosztujacym amerykanow miliony publicznych dolarow).
zarzuty sa kompletnie absurdalne, ale rzad amerykanski udaje glupa i przedluza
proces kosztem zdrowia i innych dobr oskarzonych. pewnie zeby nie musiec sie
tlumaczyc przez koncem kadencji?

kurtz (ktorego byc moze po prostu pomylono z kurtzem z apokalipsy, czyli z
heart of darkness korzeniowskiego!) zrobil wystawe artystyczna, ktora
prezentowal tez poza usa, uzywajac zupelnie nieszkodliwych, ogolno-dostepnych
proszkow, ktorych jednak nie mogl
kupic sam.

poprosil o to znajomego prof. roberta farella, obecnie tez oskarzonego! (w
czasie ataku kilkunastu agentow dbi, homeland sec., alcohol & t., policji i
jeszcze innych ministerstw na dom kurtza zabrali tez jego kota, podejrzewajac
go o roznoszenie broni biologicznej po osiedlu.)
farell nie zrobil nic zlego, oprocz przekroczenia zasady korporacji
produkujacej chemikalia dotyczacej odstepowaniu ich produktow osobom trzecim,
ktora oczywiscie nie ma zadnej mocy prawnej. temu ciezko choremu czlowieki
urzednicy zaproponowali rezygnacje z zarzutu bioterroryzmu w zamian za
przyznanie sie do jakichs wykroczen przeciwko prawu pocztowemu (wszystko
oczywiscie nonsensowne).

pomimo wielkiego oburzenia amerykanow wyrazanego przez human right watch,
naukowcow i artystow, dzialania administracji usa trwaja.
artyscie grozi 20 lat wiezienia, srodowiska naukowcow i artystow skutecznie
sterroryzowane. kurtz mowil, ze praktycznie takie wystawy ktore robil w
zalozonym przez siebie the critical art ensamble naleza juz w usa do rzeczy
niemozliwych - wszyscy boja sie je sponsorowac, goscic. jedyna mozliwosc dla
jego kolegow to kanada, eu.

www.caedefensefund.org/press/10_11_07.html
www.caedefensefund.org/overview.html
    • belus77 Re: bioterroryzm w usa. czy terroryzm usa? 22.11.07, 14:44
      Nie mowili nic czasem w tym radyju co z tymi czterema mordercami
      Roberta Dziekanskiego?
      • you-know-who Re: bioterroryzm w usa. czy terroryzm usa? 22.11.07, 20:11
        nie wiem czy zaslugujesz, ale odpowiem ci belusiak:
        owszem, wczoraj slyszalem ze szef policji na konf. prasowej powiedzial ze tazery
        ratuja zycie, a ci ktorzy protestuja przeciwko ich uzywaniu 'nie wiedza co
        mowia'. a protesty sa silne. tyle ze jak widzisz nie wiadomo kto zwyciezy: lukes
        czy dark vaders.
        • belus77 Re: bioterroryzm w usa. czy terroryzm usa? 23.11.07, 03:21
          Jesli krawenrzniki twierdzom, ze te tezery takie bezpieczne to niech
          stosujom ich na swoich zonach, hehe ... Kanadole to stado baranow!
    • polski_francuz Troche 22.11.07, 16:16
      to wszystko niewiarygodnie brzmi i, nie ma wielkiego sensu. Niezbyt rozumiem co
      ma wspolnego wystawa genetycznie zmodyfikowanych roslin z bezpieczenstwem
      narodowym Stanow.

      We Francji, to owszem, chce nas obronic José Bové przed OGM (organismes
      génétiquement modifiés) ale wystaw artystycznych nawet on jeszcze nie napadal.

      Historia jak z Kafki. I juz mi sie troche o uszy obijal brak rozsadnych celow
      wszystkich tych nowych administracji, typu Homeland Security, powstalych po 11/9.

      Mozliwa interpretacja jest to, ze nia majac nic rozsadnego do roboty a majac i
      forse i tzw "przestrzen prawna" zaczynaja te administracje robic glupstwa by
      miec czym wypelnic sprawozdania.

      Ale jak juz wiadomo z bogatych tradycji innej organizacji antyterrorystycznej,
      KGB, droga od bycia podejrzanym do bycia winnym jest bardzo krotka.

      PF
      • you-know-who kafka, ale mniej finezyjnie 22.11.07, 20:06
        otoz pan kurtz tlumaczy ze dzialania przeciwko niemu zaczal szef securitate, pan
        ashcroft. wdrazal on zwawo filozofie uzupelniania prewencyjnych wojen
        prewencyjnym egzekwowaniem prawa w stosunku do osob ktore moglyby wpasc na jakis
        glupi pomysl.

        oczywiscie masz racje pfie, ze z braku realnego zagrozenia przez tlumy
        wysadzajacych sie w powietrze, nienawidzacych "naszej wolnosci" terrrorystow (co
        brzmi ociupinke smiesznie, bo ashcroft przyczynil sie do znacznego ograniczenia
        tejze wolnosci), sluzby usa i nie tylko albo zupelnie nie trafiaja do celu (w
        usa, w kanadzie tak jak z tym biednym inzynierem torturowanym w syrii) albo
        osiagaja swoj cel (ktorym jest evening news ze unieszkodliwili jaczejke
        islamistow i zwiekszony federal funding) przy uzyciu nachalnego wpychania jakims
        malolatom maki jako materialu wybuchowego poprzez podstawionych agitatorow. pare
        takich domoroslych terrrorystow przeciez 'znalezli'.
      • wujekjurek Re: Troche 22.11.07, 22:36
        polski_francuz napisał:

        > Mozliwa interpretacja jest to, ze nia majac nic rozsadnego do
        roboty a majac i
        > forse i tzw "przestrzen prawna" zaczynaja te administracje robic
        glupstwa by
        > miec czym wypelnic sprawozdania.

        To samo można powiedzieć na temat pana Kurtza.
        Znudzony "intelektualista" robi coś co na pewno zainteresuje
        władze. I on będzie mógł paradować w chwale sprawiedliwego i
        prześladowanego.
    • wujekjurek Re: bioterroryzm w usa. czy terroryzm usa? 22.11.07, 20:21
      I dzięki temu nareszcie artysta-profesor zaistniał. Ktoś się nim
      interesuje, przeprowadza z nim wywiady itp.

      Koleś, czy Ty nie masz innych zmartwień?
      • you-know-who zapomniales dodac 22.11.07, 21:26
        ze w niektorych innych krajach na pewno artysta nie moglby udzielac wywiadow dla
        radia kanadyjskiego lecz musialby ciezko pracowac w lagrze. i ze jesli mu sie
        usa nie podoba...
        pzdr
        :-)
        • wujekjurek Re: zapomniales dodac 22.11.07, 22:32
          Point taken. :)

          Cytat: "Mr Kurtz, who is not speaking to the press, is part of the
          Critical Art Ensemble, "dedicated to exploring the intersections
          between art, technology, radical politics and critical theory"."

          Nie ukrywam, że jestem uprzedzony do tego typu ludzi. Być może
          dlatego, że kilkoro poznałem.

          "He's trying to change the world through his work and his
          discourse,"

          A świat nie chce tego zrozumieć i docenić.

          "The Critical Art Ensemble has a strong tradition of critiquing
          capitalism..."

          No tak, teraz krytykowanie kapitalizmu jest bezpieczniejsze niż
          obiekcje w stosunku do ACLU.

          Cytaty pochodzą z:
          www.guardian.co.uk/usa/story/0,12271,1236288,00.html
          • you-know-who Re: zapomniales dodac 23.11.07, 02:36
            czy sugerujesz, ze fbi i homeland tez byly do niego uprzedzone z tego powodu co
            ty? czy te interesujace reformy prawne ashcrofta dotycza amerykanow niezaleznie
            od pogladow. jesli selekcjonuja obiekty swego zainteresowania zgodnie z kluczem
            politycznym, to dodatkowy powod do zaniepokojenia.
    • spitme Re: bioterroryzm w usa. czy terroryzm usa? 23.11.07, 00:17
      Oprocz tych mamy ponad 50 innych agencji , ktore pilnuja zeby Amis
      nie odbilo - Za kadencji Busha postawili bramki na wjazdach drog
      nalezacych do National Forests , uzbroili w pukawki National Forest
      Service Agents , ktorzy do tej pory dbali o land i przysiegali to
      serve the people , uzbroili Wild Life Agents , bo jakze , hunters
      pakuja , National Park Guards , ci z kolei cholera wie co maja w
      plecakach , ze nie wspomne o cops na parkingach State Parks , ktorzy
      nie chca byc gorsi od feds i pakuja w widocznym miejscu 45 armaty ,
      ktore chowali w skarpetach przed kadencja Bush'a ,...

      Sojuz ze swoim aparatem "narodowego bezpieczenstwa" w porownaniu z
      tym co widze dzis w Stanach to brzdac w powijakach ,... Za Bush'a
      kazdy wazny stolek w rzadzie jest zarezerwowany dla Zyda , kamera
      na kazdym rogu , niekontrolowany wglad do rejestru bibliotek i co
      mnie osobiscie uwiera , wszedobylska siatka self richeous kapusiow ,
      znanej masci , nomadow , jak w "wybiorczej" wrzeszczacych , aj-waj
      na kazda probe krytyki zio-nacji ,...
      • spitme Re: bioterroryzm w usa. czy terroryzm usa? 23.11.07, 00:31
        Zapomnialem o kilkudziesieciu millionach USD , przeznaczonych
        wylacznie na security synagog w Stanach , pomijajac fakt ze jakis
        nawiedzony Jew-freak probowal wysadzic w powietrze miejsce modlow
        muzylmanow w LA , a nie odwrotnie ,...
    • felusiak1 Głowa gorąca i fakty fałszywe. 23.11.07, 04:57
      Ty mox to masz wene. Dymisz jak parowóz.
      Policja nie napadła Kurta lecz została wezwana przez Kurtza kiedy zmarła jego
      żona. W takich przypadkach dzwoni sie na 911 i przyjeżdzaja gliny i straz
      pożarna i karetka.
      Policja zastała w domu laboratorium biojakieś tam i zawiadomiła FBI
      gdyż takie laboratoria są nielegalne w USA od 1989 roku ustawa Kongresu.
      Kurtz otrzymał bakterie od kolegi, który zamówił je dla niego pod fałszywym
      pretekstem co w USA jest przestepstwem. Kolega przyznał sie do winy. A Kurtz
      oskarzony jest o oszustwo a nie o terroryzm.
      Dzisiaj jego adwokat stara sie o niedopuszczenie tego co Kurtz powiedział zaraz
      po aresztowaniu a mianowicie, ze posiada aparature do rozsiewania bakterii.
      Głupota kosztuje.
      • iamhotep Re: hehe 23.11.07, 07:40
        winny nawet jak swoja niewinnosc potrafi udowodnic. Stara
        faszystowka/komunistyczna szkola.
      • you-know-who fakty fałszywe? to nie moja domena 23.11.07, 07:56
        1. > Policja nie napadła Kurta lecz została wezwana przez Kurtza

        911 nie napadlo na kurtza. jednak oddzialy antyterrrorystyczne napadly na kurtza
        i to nie w tym momencie kiedy wezwal 911,
        tylko (chyba 1 dzien) pozniej.

        2. "zamówił pod fałszywym pretekstem co w USA jest przestepstwem."

        no coz, masz zdaje sie bardzo blade pojecie o prawie w usa. zob. ponizej.

        3. "Kolega przyznał sie do winy."

        aha. jestes taki dociekliwy, a nie wiesz dlaczego
        "sie przyznal"? czy to pierwszy raz zaszczuto kogos chorego i splukanego
        procesami tak, ze dla swietego spokoju przyznal sie do nie popelnionych czynow,
        zeby zakonczyc sprawe?

        4. > A Kurtz
        > oskarzony jest o oszustwo a nie o terroryzm.

        i prawda i klamstwo, felusiak.

        wiesz dobrze ze district attorney oskarzyl kurtza o bioterroryzm,
        (za co mozna, przykro powiedziec, zostac zniknietym.) zreszta bylo o tym wiele
        artykulow. takie tez bylo oskarzenie i powod do napasci na search warrant &
        subpeonas of the joint terrorism task force. wiec nie mydl oczu, prosze.

        jednak ten orginalny kierunek napasci nie powiodl sie i pozostalo jedynie
        oskarzyc kurtza i farella o... oszustwo pocztowo-telegraficzne (sic!). tak jakby
        zdefraudowali kompanie produkujaca niegrozne bakterie. jest to kompletna bzdura.
        jedyne co *byc moze* zlamali to nic nie warte w sensie prawnym wewnetrzne
        przepisy co do zamawiania i obchodzenia sie z materialami biologicznymi (w tym
        przypadku niegroznymi, czego sady juz nie kontestuja) w human genetics lab u of
        penn, jak tez reguly korporacyjne firmy american culture collection, inc.

        dam przyklady. kompania macdonald's oznajmia ze sprzedaje wysylkowo happy meals
        tylko dzieciom ponizej lat 12, a ja nie respektujac tej reguly zamowie happy
        meal i dam do zjedzenia koledze z pracy (nie mogacemu kupic ani zjesc tego
        _zgodnie z regulami_ mcdonaldsa i przepisami na temat nie jedzenia w biurach u
        mnie w pracy). czy zdefraudowalem macdonaldsa, zlamalem PRAWO, wyludzilem cos od
        nich? nie, chociaz przekroczylem ich reguly, za co moga odmowic obsluzenia mnie,
        a moja praca moze dac mi nagane za nie jedzenie na stolowce tylko u siebie w
        pokoju, ale na pewno nie
        ma mnie sadzic prokurator stanowy i grozic mi 20 latami wiezienia za
        DEFRAUDACJE, ktora jest zarzutem z punktu widzenia prawa nonsensownym.
        widzisz roznice miedzy prawem stanowym, federalnym, a regulami
        korporacyjnymi? proba stawiania znaku rownosci to wielkie bezprawie.

        inny przyklad dla rodakow w kraju.
        99% uczestnikow fs podaje falszywe dane o sobie rejestrujac sie.
        niektorzy sa wyjatkowo nie po linii kaczorow. czy wolno (bylo) kaczorom naslac
        na tych niewygodnych jedno z ich licznych "biur antykorupcyjnych" aby wywalili
        tym ludziom butami drzwi i pokazali nakaz zatrzymania za terroryzm, albo *tylko*
        za DEFRAUDACJE gw?

        paranoja usa ma sie dobrze, a jej apologeci nie widza w tym co mowia nic
        smiesznego ani tragicznego.
        • felusiak1 mox dymny 23.11.07, 14:47
          chłopie weź na wstrzymanie.
          Śmiech ogarnia kiedy czytam te twoje napompowane bzdety.
          Bakterie zamówione przez Kurtza należą do grupy controlled substances. Zostały
          zamówione pod fałszywym pretekstem,
          do uzycia w laboratorium uniwersyteckim a to tutaj jest przestepstwem. Ja nic na
          to nie poradzę. Inną kwestią jest
          ciaganie Kurtza po sadach. Ale kiedy sprawie nada sie bieg nikt nie ma kontroli
          na przebiegiem i rozwojem sprawy. Myślę, ze gdzieś w niedalekiej przyszłości
          sprawa umrze. Wątpie aby prokuratura wycofała ją, raczej Kurtz przyzna sie do
          wykroczenia, zapłaci 250 dolarów kary i po krzyku.
          Twoje przykłady i tłumaczenie mail and wire fraud jako "pocztowa defraudacja"
          rozbawiło mnie na dobre. Że też dorosły człowiek zdolny jest wypacać
          przedszkolne teksty. DA nigdy nie oskarżył Kurtza o bioterroryzm, nie zadymiaj.
          A o "nonsensownych" przepisach "defraudacji pocztowej" mozesz sobie poczytać w
          US Code:
          www.law.cornell.edu/uscode/18/usc_sup_01_18_10_I_20_63.html
          PS. mox zaczynasz pisać na ghotirowym poziomie co mnie niezmiernie martwi. A
          wystarczyłoby jedynie uzycie chłopskiego rozumu.
          Powiedzmy, ze ja, felusiak wzywam policję a ta zastaje u mnie w chałupie
          laboratorium. To teraz powiedz mi czy gliny maja o tym zapomnieć czy wezwać FBI
          aby sprawdziło co ja, felusiak robie w tych probówkach? Przecież mogę mieć
          niecne zamiary, a także moge być całkowicie niegroźny. Powiedz mi co byś napisał
          gdyby gliny machnęły ręką a ja po jakimś czsie dokonałbym terrorystycznego ataku?
          No widzisz. Pisałbyś o nieudolności amerykańskich służb, które zlekceważyły
          felusiaka. mox, bro, szyjesz szpagatem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja