felusiak1
30.11.07, 00:49
Na poczatku roku eksperci, najlepsi w USA twierdzili, ze gospodarka
stanęła w bezruchu a wszystko przez te domy z tektury.
Kiedy ogłoszono wynmiki pierwszego kwartału, eksperci podskakiwali z radości.
PKB wzrósł tylko o 0.6%. Przepowiedzieli, ze w drugim kwartale bedzie ujemny.
Nie udało się. Wzrosło o 3.9% wobec czego prognozy upadku przeniesiono na
trzeci kwartał. I znowu nie wyszło. Wzrosło o 4.9% co wola o pomste do nieba.
No ale już dzisiaj powiedzieli, że w czwartym kwartale upadnie napewno.
Chciałoby sie im pomóc ale jak? A może przedłużyc rok do pięciu kwartałów?