you-know-who
05.12.07, 08:41
to technika obliczeniowa dostepna w praktyce dla ich przemyslu i naukowcow
(wojsko ma swoje utajnione centra, nie wliczone tu)
www.top500.org/overtime/list/30/countries
trendy w tym zestawieniu 500 najwiekszych superkomputerow (1993-2007):
(i) liczba top-superkomputerow w usa rosnie, w uk+fr+de+it+ca+au+jp+cn+nl+ch
SPADA. (zwlaszcza szybko w jp i de, a rosnie w uk).
(ii) wsrod 'pozostalych krajow' ROSNIE. co to za kraje?
(iii) sumaryczna moc obliczeniowa rowniez podkresla szybki spadek znaczenia
jp, wzrost - uk, staly procent de, i duzy wzrost znaczenia 'innych krajow'.
stosunkowo stala dominacja usa, 2/3 mocy obliczeniowej.
eu ponad *dwukrotnie* mniej, mimo nominalnie wiekszej ekonomii.
jesli trend 'innych krajow' sie utrzyma ( a wyglada chwilowo na
eksponencjalny!) to niedlugo usa zacznie byc zlekka wypierane przez nie, jako
oznaka jakiejs demokratyzacji sil obliczeniowych.
skad demokratyzacja? podejrzewam ze stad, iz w tej chwili kazdy moze zrobic
sobie superkomputer w piwnicy. ja sam popelnilem kilka, co prawda nie w swojej
piwnicy (ale za swoje granty) bo po co mi taki halas i grzanie z 20-35
procesorow. mialy moc obliczeniowa tylko o rzad wielkosci mniejsza niz
superkomputery na koncu listy 500 najwiekszych, w momencie kiedy powstawaly.
fajna zabawa. przez ostatnie pare lat odpadlem od tematu, zatrzymalem sie na
etapie opteronow i linuxa 64. sa tu jacys komputerowcy na fs? ktos ma
doswiadczenie z boewulfami na multi-core cpus? pzdr.