Gość: r2d2
IP: *.at.ibm.com
16.07.01, 11:22
Wlasnie wrocilem z urlopu we Wloszech. Na wlasne oczy widzialem rzecz, ktora wydaje mi sie przynajmniej
niesmaczna. Otoz w wielu tamtejszych sklepach mozna kupic tzw. wina historyczne wloskiej produkcji, na
butelkach ktorych umieszczono etykiety o zawartosci historycznej. W związku z tym są wina z podobizną
Mussoliniego, Adolfa znanego też jako Hitler z podpisem: "Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer" we wiadomej pozie z
podniesiona reka itd.
W sumie jest tego wiele. Wyglada na to, ze Wlosi zbyt latwo przezyli ostatnia wojne i caly ten faszyzm rodzimy i
importowany niemiecki jest dla nich zabawny.
Ciekawe co by bylo, gdyby takie wina mozna bylo kupic w Austrii (tam gdzie mieszka pan Heider)? Ciekawe czy
probowano by ten kraj jakos znowu pognebic? Wlochom po raz kolejny uchodzi na sucho? Wszyscy ich przeciez
lubia, to taki zyczliwy i zabawny narod. I malo kto pamieta, ze w latach 30-tych zamordowali chyba z milion
Etiopczykow w ramach budowania nowego Imperium Rzymskiego.
Nie wielie pomaga, ze ta sama seria historyczna obejmuje innych rzeznikow wielkiego formatu: Lenina, Mao i
Che...
A moze pan Gross zajmie sie tez tym tematem...