polski_francuz
08.01.08, 20:20
urodzila sie 100 lat temu. Pozostanie w historii jako jedna z pierwszych
feministek i jako partnerka J.P. Sartre (albo odwrotnie).
Le Nouvel Observateur pokazuje ja na golasa (a Spiegel cytuje):
einestages.spiegel.de/static/authoralbumbackground/1163/die_frau_die_das_wesen_der_maenner_entlarvte.html
Sam czytalem w mlodosci "Druga Plec" ale niewiele mi w glowie zostalo. Moja
mlodosc bylajednak w latach 60/70 a Simone walczyla w latach 50. Osobiscie
mnie jej feminizm troche ekshibicjonizmem pachnie. Ale moze tedy musiala isc
rewolucja obyczajow?
W koncu, nam mezczyznom pozostaje pytanie czy feminizm to postep czy regres. I
na to pytanie tez trudno odpowiedziec. Natura chce aby gatunek przetrwal ale
moze i przetrwa z kobietami u wladzy?
PF