darthmaciek
05.02.08, 08:46
brawo! I gratulacje dla wszystkich Kolumbijczykow, ktorzy wyszli na
ulice w swoim kraju - pojscie na manifestacje, ktora jej przeciwnicy
moga ostrzelac z broni maszynowej, wymaga sporej dozy odwagi. Poki
tacy ludzie zamieszkuja ten kraj jest nadzieja, ze zazna on lepszych
czasow, gdy wreszcie partyzanci zloza bron i skonczy sie ta wojna...