Bagdad nie jest poruszony zamachem na ONZ

IP: 216.254.136.* 20.08.03, 21:57
Zgadzam sie z kalkulatorem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7515301&a=7525033&GazetaWyborczaWWW1=P0PPmUbDgFNNww7Ryl7o4
a017jVZ7Is9GerjzpnTA2sA61qhMjYW|7747351442252590891/-
1407973912/6/8086/8086/7002/7002/8086/-1
    • Gość: ja Re: Bagdad nie jest poruszony zamachem na ONZ IP: 205.206.184.* 21.08.03, 05:45
      A byl kto poruszony zamachem na Bagdad w kwietniu?
      • gabrielacasey The Ballad Of East And West 21.08.03, 06:03

        by Rudyard Kipling

        Oh, East is East, and West is West, and never the twain shall meet,
        Till Earth and Sky stand presently at God's great Judgment Seat;
        But there is neither East nor West, Border, nor Breed, nor Birth,
        When two strong men stand face to face,
        tho' they come from the ends of the earth!

        Kamal is out with twenty men to raise the Border-side,
        And he has lifted the Colonel's mare that is the Colonel's pride:
        He has lifted her out of the stable-door between the dawn and the day,
        And turned the calkins upon her feet, and ridden her far away.
        Then up and spoke the Colonel's son that led a troop of the Guides:
        "Is there never a man of all my men can say where Kamal hides?"
        Then up and spoke Mahommed Khan, the son of the Ressaldar:
        "If ye know the track of the morning-mist, ye know where his pickets are.
        At dusk he harries the Abazai
    • Gość: ja Re: Bagdad nie jest poruszony zamachem na ONZ IP: 205.206.184.* 21.08.03, 06:01
      A byl kto poruszony zamachem na Bagdad w kwietniu br.?
    • Gość: Gość portalu: www.irak.pl Harlan Ulman jest z CSIS IP: *.tele2.pl 21.08.03, 12:44
      www.irak.pl
      Autor operacji "Szok i przerażenie" Harlan Ulman jest z CSIS
      (Brzezinski &neocons).
      "Zastosujemy metodę 'Shock and awe' ('Szok i przerażenie'), coś
      w rodzaju broni nuklearenej jak w Hiroszimie, co nie zajmie
      raczej dni, lecz minuty ("rather like the nuclear weapons at
      Hiroshima - not taking days but minutes." - Harlan Ulman,
      strateg miltarny Pentagonu.
      "Wg operacji 'Szok i trwoga' zostanie codziennie dokonanych od
      300 do 400 uderzeń rakietowo-bombowych. Ofensywa USA
      wywoła 'trzęsienie ziemi' na Bliskim Wschodzie, co pociągnie za
      sobą przegrupowanie obecnego układu sił. Udana ofensywa będzie
      miała pozytywne konsekwencje, wzmacniając pragmatyczne elementy
      w regionie" - szef izraelskiego sztabu gen.Mosze Jalon.

      Do niedawna publicyści GW (głownie pan Unger i Warszawski)
      domagali sie niemal rozwiązania ONZ-u. Oficjalnie wypowiedała
      się tak CFR (w której Michnik jest w Advisory Board). Amnezja.

      Przy całym smutku i współczuciu dla rodzin 24 zmarłych
      i 100 ranych pracowników ONZ - nie wolno zapomnieć o
      proporcjach dramatów, jakie się rozegrały oraz roli mediów przy
      komentowaniu tych zdarzeń.

      10 000 zabitych cywili,
      do 60 000 zmasakrowanych żołnierzy irackich - najczę�ciej
      młodych chłopców,
      20 000 krytycznie rannych cywili (także po bombach
      kasetonowych), pozostawionych w zdewastowanych szpitalach bez
      środków przeciwbólowych, bez wody,
      tysiące narażonych na nowotwory i śmierć w najbliższych latach
      od depleted uranium,
      1,5 mln ofiar sankcji,
      200 000 ofiar cywilnych wojny w Zatoce Perskiej (po prowokacji
      kuwejckiej ze strony USA - sprawy majš się niemal 180 stopni
      odwrotnie od oficjalnej wersji US),
      45 000 cywili w Afganistanie (do dzis notabene nie ma dowodów,
      kto stał za zamachami) - tych dramatów media nie tylko nie
      nagłaśniają, ale wręcz - je zatajają. Tych informacji nie
      znajdziemy ani w nagłówkach ani na ostatnich stronach gazet

      Rola ONZ w opinii krajów arabskich (jak i wielu III �wiata)
      jest kontrowersyjna: często przekupywana i ulegająca szantażom
      gospodarczym ze strony USA (Kosowo, Timor, Ruanda, Kambodża,
      Chile i Pinochet, sankcje w Iraku) przychodzi po zniszczeniach
      spowodowanych przez imperialnš politykę USA, by firmom i bankom
      ułatwiać maksymalny wyzysk. Ale i tak jest to jedyna istniejšca
      na razie organizacja mogšca potencjalnie przeciwstawić się
      unilateralnej, imperialistycznej polityce gangu
      psychopatycznych nafciarzy z Białego Domu.
      Wywołaniem bezprawnej wojny, w której ginie tylu ludzi dla
      uwolnienia ropy naftowej od dawnego współpracownika CIA - nie
      powstrzyma się terroryzmu - wrecz odwrotnie.

      CYTAT TYGODNIA: "Pierwsza wojna w Z.Perskiej powołała al-Qaedę
      do życia. Druga wojna będzie dla niej prawdziwym zastrzykiem
      wzmacniającym." - S.Simon, b.ekspert Białego Domu do walki z
      terroryzmem.

      Urządzono rzeź podczas tej wojny, Irakijczycy "wyzwalania"
      sobie nie życzyli, 4 mln uchodźców przychodziły na demonstracje
      przeciw wojnie na całym świecie, nawet ci torturowani przez
      Husseina. Wielu z nich wie, że stłumienie powstania 1991 przez
      Husseina dokonało się pod egidą seniora Busha, który za to
      powinien odpowiadać na Trybunale Karnym. W samym Iraku po 30
      000 ludzi co tydzień w każdym miescie zbiera sie na
      demonstracjach przeciw okupacji. Piszą o tym w e-mailach
      żołnierze USA � "Po co tu jesteśmy? Irakijczycy nie chcą żyć
      pod zaborami. " Potrzebne jest im najbardziej samostanowienie,
      a w wojnie tej chodzi wyłącznie o grabież ropy.

      Atak na siedzibę ONZ nie stanowi prawdopodobnie "odwetu" za
      sankcje. To ONZ zatwierdziło je jako posłuszny wasal korporacji
      USA, i nikt inny, lecz właśnie Stany Zjedn. wetowały w
      przeszłości uchwały o zniesieniu sankcji, przez które zmarło w
      Iraku 1,5 mln osób. Organizacje pozarządowe wielokrotnie
      apelowały do ONZ - bez skutku.

      W krajach arabskich panowało rozgoryczenie, że Kofi Annan
      legitymizował praktycznie bezprawne agresje (w celu przejęcia
      rurociągów kaspijskich - z końcówką w Kosowie i irackich)
      na Afganistan i Irak. Czekano przynajmniej na słowa potępienia
      z jego strony. Bezskutecznie.

      Debata w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nad raportem inspektorów
      rozbrojeniowych ONZ ujawniła rozbieżności między wielkimi
      mocarstwami co do tego, czy i kiedy rozpocząć agresję na Irak.
      Wyrażane poparcie dla USA jest wypadkową geopolitycznej,
      gospodarczej i militarnej presji, wywieranej przez hegemona na
      kraje słabsze, również poprzez ogromne łapówki, szantaże,
      wymuszenia.

      Przeciwko wojnie opowiedziały się wyraźnie tylko rządy Francji,
      Niemiec i Belgii. Organizacja utożsamiana jest
      najprawdopodobniej z władzą okupacyjną agresora, który
      tomahawkami i bagnetami narzucił marionetkowy rząd. Mello
      codziennie spotykał się z Bremerem, a UN stała się
      niejako "listkiem figowym" - dla legitymizowania bezprawnej
      agresji.

      Na rzšdzie Belgii USA wymusiły rezygnację z dochodzeń
      Międzynarodowego Trybunału Karnego przeciw agresorom,
      szantażując odebraniem siedziby NATO. Chalabi jest bliskim
      współpracownikiem CIA - jak onegdaj Hussein (Woosleyz CLI).
      Skazany na 25 lat więzienia za oszustwa podatkowe w Jordanii
      nadal poszukiwany jest listem gończym. Wojska USA aresztowały
      przywódców demokratyczne wybranych jako "samozwańczych", a gdy
      domagano się na demonstracjach ich uwolnienia - żołnierze
      strzelali do nieuzbrojonych manifestantów.

      To właśnie na skutek ok.100 lat krwawych, bezprawnych podbojów,
      torturowania i wygaszania przez Brytyjczyków, a potem USA
      powstań ludno�ci przeciw nieludzkim reżimom, rodziły się grupy
      bojowników, potem wykorzystywane skwapliwie przez CIA i
      finansowane, by móc mieć pretekst do dalszych geopolitycznych
      rozgrywek - notabene Brzeziński był ojcem chrzestnym Al Qaidy.
      Grupy terrorystyczne tworzyli także Izraelczycy - w
      protektoracie brytyjskim. A Irakijczycy nie mają nic wspólnego
      z atakiem na WTC: związki z Al Quaidą były takim samym
      propagandowym kłamstwem, jak dogmaty o posiadaniu broni
      masowego rażenia.

      Natomiast nie ma rodziny w USA, która miałaby bliższe
      powiązania i na tak wielką skalę prowadziła nielegalne
      transakcje hadlowe z rodziną Ben Ladena niż George Bush senior
      i junior. I nie ma kraju na �wiecie, który uprawiałby terroryzm
      państwowy na tak nieprawdopodobnš skalę jak Stany Zjednoczone.
      Jedynie perfekcyjna dezinformacja, której Goebbels mógły
      pozazdroscić, powoduje, że ludzie nie widzš trwajšcego od
      stulecia dramatu. Bogactwo USA zbudowane jest na krwi
      ciemiężonych, grabionych narodów, na milionach czaszek.
      Na placu boju pozostała tylko Polska. Misja - Kompromitacja.

      www.irak.pl


    • bimi A dlaczego ma być oburzony? 21.08.03, 14:08
      Kto byłby oburzony 17 ofiarami z byle ONZ, gdy jeszcze niedawno sam musiał sie
      chować w schronach przed oparacją Szok i Przerażenie, którą zafundowali mu
      wyzwoliciele...
      Chyba tylko redaktor Michnik.
      • bimi Czy tam poruszony /nt 21.08.03, 14:09
      • Gość: Tysprowda Re: A dlaczego ma być oburzony? IP: 193.188.161.* 21.08.03, 14:25
        Donosze uprzejmie, ze za Saddama I nikomu z ONZ sie nic nie stalo, przez 13 lat.

        Po dwukrotnej zmianie rezimu z rezimu Jay Garnera I na rezim Paula Bremera III,
        po niecalych stu dniach, ONZ zostal zmasakrowny, chociaz ochrona ONZ
        zaproszonego przez nowy rezim nalezala do obowiazkow tegoz.

        Ciekawe, coraz ciekawsze.....a BMR nadal ze swieca szuka 200 tysiecy
        inspektorow z pelnym dostepem gdzie tylko chca, bo jest wolnosc.

        Demokracji tez szukaja ze swieca....Jak ja znajda, to szyici z poparciem Iranu
        przejma wladze znowu sie rezym zmieni a jego ekselencja Paul Bremer III pojdzie
        z palacu Saddama I na zlomowisko historii.

        Skad takich buszystowsko-buszewickich wilkolakow nawialo do USSA, sam sie
        dziwuje i nadziwowac sie nie moge.
        • bimi Re: A dlaczego ma być oburzony? 21.08.03, 14:44
          Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

          > Donosze uprzejmie, ze za Saddama I nikomu z ONZ sie nic nie stalo, przez 13
          lat
          > .
          >
          > Po dwukrotnej zmianie rezimu z rezimu Jay Garnera I na rezim Paula Bremera
          III,
          >
          > po niecalych stu dniach, ONZ zostal zmasakrowny, chociaz ochrona ONZ
          > zaproszonego przez nowy rezim nalezala do obowiazkow tegoz.
          >
          > Ciekawe, coraz ciekawsze.....a BMR nadal ze swieca szuka 200 tysiecy
          > inspektorow z pelnym dostepem gdzie tylko chca, bo jest wolnosc.
          >
          > Demokracji tez szukaja ze swieca....Jak ja znajda, to szyici z poparciem
          Iranu
          > przejma wladze znowu sie rezym zmieni a jego ekselencja Paul Bremer III
          pojdzie
          >
          > z palacu Saddama I na zlomowisko historii.
          >
          > Skad takich buszystowsko-buszewickich wilkolakow nawialo do USSA, sam sie
          > dziwuje i nadziwowac sie nie moge.

          USA to kraj wielkich możlwości. Każdy, kto chce czegoś "dokonać", nawiewa
          przecież własnie tam. A Żydom najłatwiej - prawo pobytu mają od ręki.
Pełna wersja