Czy M. Saakaszwili, amerykański kacyk, kazał zamor

15.02.08, 20:13
dować Badri Patarkacisziliego?

Badri Patarkaciszwili, gruziński opozycjonista (właściwie "sztandar
opozycji"), magnat finansowy i jeden z głównych rywali urzędującego
prezydenta Micheila Saakaszwilego zmarł nagle w Londynie na atak
serca. Brytyjskiej policji jego śmierć wydaje się podejrzana...

Ostatnią osobą z którą widziano zmarłego to niejaki... Bieriezowski.
Teoretycznie powinni żyć w zgodzie - oboje z ludu dawidowego.
Ale Badri Patarkaciszwili (gruziński Żyd - z religijnej rodziny)
cieszył się sporą sympatią w Gruzji i komuś zawadzał?
Micheil Saakaszwili bał się że straci władzę na jego rzecz.
    • bywszy1 Re:?+ 15.02.08, 20:35
      www.google.se/search?sourceid=navclient&hl=sv&ie=UTF-8&rlz=1T4GGLJ_svSE210SE210&q=Badri+Patarkaciszwili+

      Witam go w rodzie zydowskim.
      • bywszy1 Re:P.S+ 15.02.08, 20:40
        znowu trujesz?
    • stranger.pl Brytyjskiej policji śmierć wydaje się podejrzana. 15.02.08, 21:09
      - Tak jak w przypadku wszystkich niespodziewanych zgonów, także ten
      jest uważany za podejrzany - zaznaczył rzecznik prasowy policji
      hrabstwa Surrey. O śmierci miliardera poinformowali jego
      współpracownicy. - Zmarł we wtorek nocy w Londynie - potwierdził w
      gruzińskiej telewizji publicznej adwokat 53-letniego opozycjonisty
      Szalwa Chaczapuridze.

      Jedną z ostatnich osób, z jakimi spotkał się Patarkaciszwili był
      jego znajomy rosyjski oligarcha Borys Bierezowski. - Widziałem się z
      nim we wtorek - potwierdził ten ostatni. Jak twierdzi, od wielu lat
      prowadził z Gruzinem interesy.

      Media, ropa i motoryzacja
      Zmarły miliarder był właścicielem opozycyjnej stacji telewizyjnej
      Imedi TV. Fortuny dorobił się w latach chaotycznej prywatyzacji
      postradzieckiego majątku państwowego. Nie ograniczał się jedynie do
      mediów, miał spore udziały w innych rosyjskich firmach. Wśród nich
      były zakłady samochodowe AwtoWaz, kompania naftowa Sibnieft czy
      kombinatach metalurgiczny Rusal

      www.tvn24.pl/12691,1538702,wiadomosc.html
      PS
      "Bywszy1" nie mam zamiaru prowadzić z tobą dysput - a twoje
      ustawicznie próbuje pisywania traktuję tylko jako podbijanie moich
      wątków - rób tak dalej jak sługa bo to miłe ale nie licz na miske
      strawy czy kość. Tobie nie dam.
      "Oko za oko ząb za ząb" - chyba to rozumiesz:P
      • felusiak1 Nu durak ty durak strangier 15.02.08, 22:38
        "As with all unexpected deaths it is being treated as suspicious," said the
        spokeswoman for Surrey Police co na polski tłumaczy sie: "Tak jak wszystkie
        niespodziewane zgony ten jest traktowany jako podejrzany" co tłumaczy sie na
        zrozumiały dla ciebie jezyk, że policja rutynowo zleca sekcje zwłok. Ta odbyła
        sie we sordę i już we czwartek, czyli wczoraj stwierdzono zawał.
        Pomijam fakt, ze zmarły bedac czołowym opozycjonistą nie potrafił zdobyć wiecej
        niż 8% głosów w niedawnych wyborach. Być może nie jest aż tak umiłowany jakbyś
        sobie tego życzył. Niegdyś Witos i Dmowski byli czolowymi opozycjonistami ale
        ich popularność nie była az tak znaczaca. Czyli czolowa opozycyjność nie oznacza
        czolowej popularności, która przekłada sie na wyborcze głosy.

        Jest pewna różnica pomiędzy "uważać za podejrzany" a "traktować jako
        podejrzany".
        • stranger.pl Nie wymądrzaj się tak "felusiak1" bo ci coś nie 15.02.08, 22:54
          wychodzi - podałem cytat i podałem link (tego cytatu)? Podałem.

          Do kogo masz pretensję za tłumaczenie? Do TVN 24 czy do mnie - ja
          nie widziałem org. angielskiego więc nie tłumaczyłem.

          A tu masz jeszcze raz podany ten sam link byś zrozumiał że czepiasz
          się dla czepiania:

          www.tvn24.pl/12691,1538702,wiadomosc.html
          Dlaczego uważasz że dla ciebie wyznacznikiem znaczenia w Gruzji są
          wyborcze głosy - i których wyborów bo Saakaszwiki przejął władzę po
          zwycięskim dla siebie puczu (tzw. zdradzona rewolucja) a
          dotychczasowe wybory był mówiąc dyplomatycznie
          były "niedemokratycznie czyli fałszowane na całego.
          • felusiak1 Re: Nie wymądrzaj się tak "felusiak1" bo ci coś n 15.02.08, 23:23
            Angielskiego tekstu nie tłumaczyłeś dlatego, ze nie rozumiesz słowa a nie
            dlatego, ze nie widziałeś.
            W wyborach, w styczniu tego roku pan opozycjonista uzyskał 7% głosów.
            Saakashvili wygrał nieznacznie (52%) ale wygrał. Zgodnie z raportem obserwatorów
            z ramienia OBWE wybory były zgodne z miedzynarodowymi standartami. Po polsku:
            Nie były sfałszowane.
            Saakashvili został prezydentem po wyborach w styczniu 2004 a nie w wyniku puczu.
            Ten dokonał sie w listopadzie 2003.
            stranger nie bądź durak. Poczytaj czasem coś poza blogami i forumowymi opiniami
            emocjonalistów.
            • stranger.pl Re: Nie wymądrzaj się tak "felusiak1" bo ci coś n 15.02.08, 23:38
              felusiak1 napisał:

              > Angielskiego tekstu nie tłumaczyłeś dlatego, ze nie rozumiesz
              słowa a nie dlatego, ze nie widziałeś.

              Jasne - a ty kiedy osiągniesz pełnoletność bo na razie masz 14 lat -
              a moje twierdzenie jest warte tyle co twoje.

              Jasne OBWE – nic nie widzi i nic nie słyszy - alfa i omega (OBWE)
              powiedziało swoje i tak było.

              W wyborach prezydenckich w styczniu 2004 roku Saakaszwili wygrał
              uzyskując ponad... 96% głosów. Co zo wynik (fiu, fiu!!!) - podobno
              nie podano, że było 120 procent bo członkowie jednej z komisji
              spóźnili się z dowiezieniem wyników.

              Co do wyborów z 5 stycznia 2008 r. to były tak obiektywne (i bez
              fałszerstw) jak wybory w Chinach Mao.

              W Gruzji będzie bardzo ciekawie w tym roku i następnym.
              • felusiak1 Re: Nie wymądrzaj się tak "felusiak1" bo ci coś n 16.02.08, 01:40
                stranger.pl napisał:
                > Co do wyborów z 5 stycznia 2008 r. to były tak obiektywne (i bez
                > fałszerstw) jak wybory w Chinach Mao.

                To podaj mi link do czegoś co powie mi, ze wybory były sfałszowane.
                To co napisałeś to twoja opinia nie poparta faktami a chciejstwem.
                Wiara nie czyni faktu, stranger. A OBWE wykonywała swoje obowiązki i nie sadzę
                aby dopuściła sie kłamstwa. A może masz jakis raport zarzucajacy obserwatorom
                OBWE kłamstwo?
                Nie możesz nieustannie mamrotać o przekretach, które istnieja tylko w twojej
                głowie. I już nie bzdurz o moich 14 latach. Naucz sie angielskiego. To naprawdę
                nie jest takie trudne.
                I nie zapieraj sie jak dzieciuch. To nie wstyd nie umieć po angielsku. Ja tez
                swego czasu nie umiałem i nie udawałem że umiem.
    • herr7 dziwne milczenie "wolnych mediów" 16.02.08, 11:20
      W Wyborczej dziennikarzem specjalizującym się w tym regionie świata jest Wojciech Jagielski. Jak dotąd niczego w tej sprawie nie napisał. Podobnie było w listopadzie, jak bezpieka i siły specjalne "demokratycznego" Micheila pałowały niezadowolonych z rządzącego reżimu mieszkańców Tbilisi. W tym ostatnim jednak przypadku coś tak w końcu napisał. Mam wrażenie, że Jagielski, który jest dobrym i doświadczonym dziennikarzem, może mieć problemy z cenzurą jaka panuje w Wyborczej. Pisanie o Gruzji wymaga od dziennikarza pójścia na kompromisy i coraz trudniej jest pisać o tym kraju prawdę, która jest kłopotliwa dla popierających prozachodni kurs obecnego reżimu. Dlatego sądzę, że "redaktor prowadzący" nie puścił Jagielskiemu tekstu o obecnych wydarzeniach w Gruzji i oddelegowano do tego zadania redaktora Radziwinowicza (tzw. ZBiR-a), który nie ma moralnych rozterek z pisaniem głupot. Taka jest obecnie Wyborcza - coraz mniej w niej prawdziwych dziennikarzy, za to coraz więcej ZBiR-ów. Być może jest to "naturalna" ewolucja "wolnych mediów" w krajach postkomunistycznych.

      Badri Patrikaciszwili był jednym z tych żydowskich mafiozów, którzy w swoim czasie rozkradli majątek po ZSRR. Nie ma powodu żeby go specjalnie żałować. Mógł umrzeć śmiercią naturalną, ale mógł mu też ktoś w tym pomóc. Jakby nie było jego śmierć osłabia pozycję "naszego" Micheila, którego tajemnice są również tajemnicami tych co wynieśli go do władzy. Być może w swoim czasie go zastąpią wsadzając na tron jeszcze większą marionetkę - Micheil nie jest do końca zdalnie sterowany (jak kiedyś nasz "morda- Ty moja" Aleksander.
      • claude.monet porachunki mafiozow, niech sie wytluka 16.02.08, 18:21
        • misterpee Re: przyklad emokratycznych wyborow 17.02.08, 03:47
          W Nowym Yorku, w Harlemie, Osama nie otrzymal ani jednego glosu !
          Czy to nie przyklad demokracji ze czarny kandydat nie zdobywa ani
          jednego glosu w czarnej dzielnicy !
          • misterpee Re: przyklad emokratycznych wyborow - referencja 17.02.08, 03:54
            www.nytimes.com/2008/02/16/nyregion/16vote.html?_r=3&hp&oref=slogin&oref=slogin&oref=slogin
            • felusiak1 I znowu ci wsttni buszysci fałszują 17.02.08, 04:30

Pełna wersja