nonno1
18.02.08, 08:54
Dużo jest wypowiedzi na ten temat w związku z proklamacją
niepodległości Kosowa. Przykre jest, że przy okazji wylewa się
ksenofobia - nienawiść (właściwie bezinteresowna, bo ani Serb, ani
Albańczyk nie jest nam bratem ni swatem) jednych do Albańczyków,
innych do Serbów.
Z drugiej strony wielu grozi secesją Śląska lub Kaszubów, co ma
takie szanse jak utworzenie niepodległej Galicji (w Polsce).
Trzeba zauważyć jedno - wg prawa międzynarodowego narody mają prawo
do samostanowienia pod warunkiem przyjaznego porozumienia.
Czy to nie absurd? Które to państwo dobrowolnie wyrzeknie się części
swojego terytorium? Czy Rosja (ZSRR) zgodziałaby się dobrowolnie na
niepodległość Litwy, Gruzji itd. Tylko sprzyjające okoliczności taką
zgodę wymusiły.
Stwierdzam jak jest praktycznie: każdy maród ma prawo do
samostanowienia pod warunkiem, że je sobie wywalczy długtrwałą,
uporczywą walką, ma silnych sojuszników oraz sprzyjają mu
okoliczności.
A przeciwnicy separatyzmu jakoś nie są przeciwnikami polskiego
separatyzmu sprzed 1918 roku, ani separatyzmu Litwinów, Ukraińców,
Estończyków z okresu przełomu 1989/91.