Bogaci Niemcy na celowniku śledczych

19.02.08, 07:45
To dopiero pierwszy bank ??
-zobaczymy ,czy kogos ukaraja??
-mamy czas poczekamy!!
-jestem ciekaw czy w polsce taki ruch bylby mozliwy??
andre-berlin
    • aquarius43 Bogaci Niemcy na celowniku śledczych 19.02.08, 07:56
      Uprzejmie proszę o podanie nazwy urzędu podatkowego w
      Niemczech,który zajmuje się przestępstwami podatkowymi.Dziękuję z
      góry.
      • andre_kuba Re: Bogaci Niemcy na celowniku śledczych 19.02.08, 08:49
        kazdy urzad podatkowy ma prawo skontrolowac swojego podatnika!!
        tez mozna samemu cos im podpowiedziec,ale nie anonimowo!!
        andre-berlin
        • aquarius43 Re: Bogaci Niemcy na celowniku śledczych 19.02.08, 16:18
          Andre,czy znasz odpowiedż na moje zapytanie?
          • andre_kuba Re: Bogaci Niemcy na celowniku śledczych 19.02.08, 17:15
            pisalem , ci , ze kazdy urzad finasowy( finazamt)zajmuje sie taka
            sprawo.
      • grzegorz1948 Re: Bogaci Niemcy na celowniku śledczych 19.02.08, 19:40
        Uprzejmie proszę o podanie nazwy urzędu podatkowego w
        > Niemczech,który zajmuje się przestępstwami podatkowymi.Dziękuję z
        > góry.
        Powyzej odpowiedz jest prawidlowa.W ostatnim glosnym przypadku
        sprawa ta zajmowala sie prokuratura w Bochum.Dlaczego nie wiem bo
        wiedzialem ze jest 3 prokuratorow do spraw gospodarczych w
        Düsseldorfie.Jednak jak opisuja macki prokuratury z Bochum siegaja
        az na Bayery.
        www.sta-bochum.nrw.de/
        Czy jestes na dobrej drodze mozesz sie jeszcze upewnic.
        Moim zdaniem "bardzo pomocnymi" w takich sprawach to sa "dobrzy
        przyjaciele" ktorzy sie sami podsrywaja aby dostac sie na te wolne
        stanowiska.
    • tenare Bogaci Niemcy na celowniku śledczych 19.02.08, 08:07
      Nie ma już uczciwych banków, w których można uczciwie prać brudne pieniądze. Wie
      już o tym każdy Niemiec.
    • andre_kuba CDU-CSU-probuja juz tuszowac ??? 19.02.08, 08:46
      cala ta pseudo afere!!
      -ci bogaci finansuja partie???
      skad ja to znam!!
      - gdzie ja to juz slyszalem??
      andre_berlin
    • toja3003 ach ci wstrętni „bogacze”, „przelewali pieniądze z 19.02.08, 09:54
      ach ci wstrętni „bogacze”, „przelewali pieniądze za granicę”.
      Pytanie tylko dlaczego to robili? Dlaczego państwo (w tym przypadku
      niemieckie) kara ich (zakładam, że bardzo wysokimi) podatkami?
      Dlaczego nie obniży tych podatków?

      I dalej: skoro ci ludzie przelewali pieniądze to znaczy, że były to
      ich pieniądze, czyli legalnie je zarobili, zapłacili od tego podatek
      dochodowy a potem ktoś chce jeszcze raz opodatkować już raz
      opodatkowane pieniądze!? To co ma zrobić taki gość, który ma kasę?
      Trzymać ją w materacu? Wtedy oczywiście podatku nie zapłaci tak?

      W Polsce też mamy za wysokie podatki. Owszem, jestem legalistą (na
      ile się da) ale jak ktoś mi mówi, że po wszelkich drogach mam
      jeździć max 30km/h to co mam zrobić? Respektować „głupie prawo ale
      prawo”? Jak ktoś mi dowala podatek za podatkiem, durny przepis za
      durynm przepisem i tym mnie wykańcza to mam się na wszytsko potulnie
      zgadzać? I co to za Unia gdzie ludzie jeżdżą z walizkami z kraju do
      kraju, bo w jednym kraju jest coś legalne a w innym za to samo
      idziesz do pierdla?!
      • andre_kuba Re: ach ci wstrętni „bogacze”, „ 19.02.08, 17:21
        ci ,ludzie nie dokonca zarabiali legalnie pieniadze?, co do placenia
        podatkow, czy ubezpieczen(kasa chorych)kazdy powinien placic , ci
        wstretni bogacze , ktorzy zarabiaja 60mil e , lub 20mil.e , to
        jakmyslisz z czyjich pieniedzy sobie to wzieli,trzeba zwrocici na to
        uwagie, ze ci wysoco postawieni menegerowie,pobieraja wynagrodzenia
        z naszej kasy!
        ty zarabiasz 15tys e.w roku a oninie zchodza z kilkunastu
        mil.e ,np , szef poczty niemieckiej ,lub koleji panstwowej.
        andre-berlin
        • toja3003 Oczywiście, że są podatki i trzeba je płacić ale c 20.02.08, 10:51
          Oczywiście, że są podatki i trzeba je płacić ale ci ludzie w
          Niemczech je właśnie płacili, legalnie pracowali, zarabiali i od
          tego obciągano im podatek dochodowy. Natomiast już po jego
          zapłaceniu mieli oszczędności i te oszczędności jeszcze raz (!) im
          opodatkowywano więc zaczęli lokować swoje legalne i opodatkowane
          oszczędności za granicą gdzie nie ma takich bzdurnych przepisów.
          Owszem jest to nielgelane w świetle prawa ale jak ktoś mi mówi, że
          po wszelkich drogach mam jeździć max 30km/h to co mam zrobić?
          Respektować „głupie prawo ale prawo”? Jak ktoś mi dowala podatek za
          podatkiem, durny przepis za durnym przepisem i tym mnie wykańcza to
          mam się na wszystko potulnie zgadzać? I co to za Unia gdzie ludzie
          jeżdżą z walizkami z kraju do kraju, bo w jednym kraju jest coś
          legalne a w innym za to samo idziesz do pierdla?!
Pełna wersja