jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy?

22.02.08, 07:40
klamali wielokrotnie w zywe oczy, nawet w tak malej sprawie jak program lotow
z **podejrzanymi** do torturowania, do polskich szyman czy na wyspy
brytyjskie. gdy nie dalo sie dluzej, wyslali naczelnego adwokata zeby
powiedziec publicznosci angielskiej sorry, wciskalismy wam latami gwno,
zwyczajna pomylka.

sa rozne okreslenia, np. fucking liar, tu jednak pasuje hutzpiarz do
kwadratu.

---------------
wiredispatch.com/news/?id=55009
US fears backlash over terror flights

US Braces for Diplomatic Backlash After Rendition Flight Fiasco With Britain

MATTHEW LEE
AP News

Feb 21, 2008 18:22 EST

The Bush administration is bracing for a diplomatic backlash after conceding
it used British territory to transport suspected terrorists on secret
rendition flights despite REPEATED EARLIER ASSURANCES THE U.S. HAD NOT
(podkreslenie moje)
    • spitme Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 08:51
      Wszystko za kadencji tego ktory obiecal skonczyc ze starym
      porzadkiem i transparency w sprawowaniu wladzy - Cos jeszcze
      obiecal wskazujac paluszkiem na poprzednia administracje ,...

      Nie przypadkiem no nation building ??? ,...
      • you-know-who Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 10:43
        zapowiadal ze nie bedzie, potem ze bedzie, a w rzeczywistosci jedyny nation
        building jaki mu wyszedl to islam nation building - namnozyl tego bractwa swoja
        krucjata jak swiat szeroki.
    • jorl Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 22:39
      Nie rozumiem czemu sie oburzasz ykw albo co najmniej wytykasz klamstwa
      politykom. W tym przypadku Bushowi. Przeciez ZAWSZE w podobnym natezeniu
      klamali. Np liczac klamstwa/h.
      Tylko ze od roku 2003 jak sie wasale zbuntowali, media swiatowe juz
      niekoniecznie ciagna ten sam wozek. I wlasnie dlatego wychodzi ze politycy
      klamia. Kiedys klamali tak samo dobrze ale nikt o tym nie pisal. Na Zachodzie.
      A jak komunisci cos tam mowili to Radio Wolna Europa juz robila sieczke z
      mozgow. U niektorych dotad widoczna.

      Pozdrowienia
      • warmi2 Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 23:09
        Politycy na zachodzie nie mogli sobie pozwolic na zbyt wiele klamst
        poniewaz wolna prasa im na rece patrzyla ...

        W praktycznie kazdym kraju istnialy lewicowe i prawicowe gazety i
        zaleznie od politycznej orientacji rzadu , jedne albo drugie zawsze
        grzebaly szukajac "brudow".

        Twoje porownanie wschodu z zachodem jest wiec bezpodstawne.

        • jorl Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 23:26
          armi2 napisał:

          > Politycy na zachodzie nie mogli sobie pozwolic na zbyt wiele klamst
          > poniewaz wolna prasa im na rece patrzyla ...
          >
          > W praktycznie kazdym kraju istnialy lewicowe i prawicowe gazety i
          > zaleznie od politycznej orientacji rzadu , jedne albo drugie zawsze
          > grzebaly szukajac "brudow".
          >
          > Twoje porownanie wschodu z zachodem jest wiec bezpodstawne.


          Nieprawda. Pytanie o jakie sprawy chodzi. W sprawach miedzynarodowych media
          bardzo dokladnie ciagna ten sam wozek.
          I wlasnie o tym mowa.
          Np. Gdyby w 2003r Niemcy/Francja sie nie przeciwstawily USA przy napasci na Iraq
          to by media swiatowe bylyby kompletne i wtedy pies z kulawa noga nie mowil ze
          Bush klamal z bronia masowego razenia.
          Tak jak byly zawsze klamstwa poprzednio. Dalego nie szukac a np. Jugoslawia w
          latach 90tych. Bardzo zgrabnie i ze wszystkich stron Serbow okreslono jako
          bandytow a bylo odwrotnie.

          Wiec mi tu teoriek o wolnych mediach nie posuwaj. Moze napisza jak ktos wzial w
          lape ale co do geopolityki klamia rowno.
          Chyba ze sie podziela jak w 2003r. I tu mial Bush pecha bo wyszedl na klamce. A
          Clinton z Jugoslawia zostal prawdomowny. A Clinton klamal nie mniej jak Bush.
          Moze nawet wiecej.
          Acha, jedyne co Clinton klamal to z cygarem! Ale z Jugoslawia to juz niby nie.
          I takie sa wolne media, cygaro!
          Pozdrowienia
          • warmi2 Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 23:39
            Powaznie sugerujesz , ze redaktorom gazet z zupelnie roznych stron
            swiata zdarza sie od czasu do czasu uczestniczyc w "konspiracji" w
            celu ukrycia prawdy ?

            Jak dotychczas nikt jeszcze nie byl w stanie udowodnic is
            BUsh "klamal" jezeli chodzi o Irak.
            Nadgorliwosc a co z tym sie wiaze "klapki" na oczach , jak
            najbardziej ale klamanie to jest raczej bardzo specyficzne
            oskarzenie ktore sugeruje , ze ktos wiedzial ze A jest faktem a mimo
            to twierdzil uparcie ze B.
            W kwestji Iraku, nikt tak naprawde nie wiedzial czy Saddam mial te
            bron czy nie, wlaczajac w to jego wlasnych generalow.

            • jorl Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 23:49
              warmi2 napisał:

              > Powaznie sugerujesz , ze redaktorom gazet z zupelnie roznych stron
              > swiata zdarza sie od czasu do czasu uczestniczyc w "konspiracji" w
              > celu ukrycia prawdy ?
              >
              > Jak dotychczas nikt jeszcze nie byl w stanie udowodnic is
              > BUsh "klamal" jezeli chodzi o Irak.
              > Nadgorliwosc a co z tym sie wiaze "klapki" na oczach , jak
              > najbardziej ale klamanie to jest raczej bardzo specyficzne
              > oskarzenie ktore sugeruje , ze ktos wiedzial ze A jest faktem a mimo
              > to twierdzil uparcie ze B.
              > W kwestji Iraku, nikt tak naprawde nie wiedzial czy Saddam mial te
              > bron czy nie, wlaczajac w to jego wlasnych generalow.

              Znowu bzdury. To ze Irak NIE mogl miec bomby A wynikalo chodzby z tego ze
              techniczny naklad aby ja zbudowac przekraczal wielokrotnie mozliwosci
              przegranego Iraqu.
              To moze dla Ciebie nie jest jasne bo sie nie znasz na przemysle ale dla
              fachowcow jasne jest. I Bush MUSIAL to wiedziec. Wiec dlatego klamal.
              A Ty drogi w2 jestes najlepszym przykladem jak mozna klamac a Ty wierzysz.
              A redaktorzy? Moze sa patriotami? Jak Ty? Amerykanskimi w tym przypadku?
              Moze teraz jacys pisza i w USA inaczej ale to wynika wtedy ze Bush wojny nie
              wygral. Gdyby wojne w Iraku latwo wygral to by byli wszyscy ZA. Ropa itd.
              A tak to moze i biednego Busha napadaja. Bo palatnt i spiep.zyl.

              A on po prostu pechowiec. Ale podobno Bush jakos zawsze za co sie bral to
              spiepr.l. jakies firmy przed ta firma w Bialym Domu.
              Pozdrowienia
              • warmi2 Re: jak nazywamy kogos kto klamie w zywe oczy? 22.02.08, 23:54
                "To moze dla Ciebie nie jest jasne bo sie nie znasz na przemysle ale
                dla
                > fachowcow jasne jest. I Bush MUSIAL to wiedziec"

                Fachowcy ? Hehe ... czyli po co byly te idiotyczne ONZ inspekcje
                przez 10 lat skoro fachowcy mogli po prostu zapewnic iz Saddam nie
                ma mozliwosci zbudowania broni.

                Czy mozliwosciami technicznymi Pakistan az tak sie roznil od Iraku ?
                A jakos Pakistan ma bombe a Irak nie ma ...


    • marouder.eu Klamczuch patologiczny/nt 22.02.08, 23:12

    • aby Miliband o fundamencie dobrych stosunkow z USA 23.02.08, 01:44
      Minister spraw zagranicznych Miliband tak mniej więcej odpowiadał na postawione
      tu pytanie w krótkim wywiadzie dla dziennikarza BBC Radio 2 (piątek, pora lunchu).
      Tej kwestii ('że niby kłamano') nie można rozważać bez ustalenia założeń
      (premises), a mianowicie, czy mamy zaufanie do Ameryki, czy też nie. Nie trzeba
      się wiele zastanawiać by dojść do wniosku, że jakiekolwiek niedowiarstwo w tym
      względzie byłoby szkodliwe i niedopuszczalne, bo do dla Wielkiej Brytanii
      odwrócenie się od USA jest niewyobrażalne. Ergo, trzeba zawsze, na każdym
      etapie, ufać amerykańskim parterom, w przypadku Milibanda wierzyć w szczerość
      zapewnień Condolezzy Rice. Na podejrzenia, czy broń boże, zarzut kłamstwa, nie
      ma miejsca w partnerskich stosunkach UK-USA; co najwyżej można mówić o
      doprecyzowaniu czy korekcie jakichś danych.
      • misterpee Re: To Nie Bush i nie Ameryka 23.02.08, 02:39
        Gdyby tylko Bush i Clinton klamali, wolne media i wolne parlamenty
        zdjely by ich od wlodzy od razu.
        Dopoki nie powie sie cala prawde o 9/11 dopoty beda to wszystko
        klamstwa.
        Wiemy ze jest tylko jeden system , ktory nie podlega zdnej krytyce,
        ktory pobiera harcz z calego swiata pod pretekstem reparacji
        wojennych. Oni pchali caly swiat do wojen i tortur, oni kontroluja
        media i finanse. Bez nich nie byloby ani Busha ani Clintona,
        Madelain Allbright i Condy Schwarz, neokonow, Blaira, wiezien na
        Mazurach, byc moze nawet achipelagy Gulag.
      • you-know-who jak tu nie uwielbiac polskich zydow. 23.02.08, 07:55
        > Tej kwestii ('że niby kłamano') nie można rozważać bez ustalenia założeń
        > (premises), a mianowicie, czy mamy zaufanie do Ameryki, czy też nie.

        piekne, naprawde piekne! dzieki za post.

        zajrzalem na wiki zeby sie dowiedziec czym go karmili ze taki madry.
        dziadek prosto z warszawskiego getta wstapil do armii wojowac w wojnie
        polsko-rosyjskiej. (zagadka: do KTOREJ armii). rodzice tez marksisci. sam pan
        david nie uczyl sie zbyt wzorowo w szkole sredniej, D z fizyki.. no tak, dobrze
        ze chociaz z polityki sie potrafi wyzywic. Tony Blair's Head of Policy. no tak,
        wlasnie tak to brzmi, kompletna bleriada. strach sluchac.


    • felusiak1 Bijesz pianę mox 23.02.08, 02:49
      Nie czytałeś artykułu i pewnie to jest przyczyna.
      Tonacy brzytwy sie chwyta. Nie potnij sobie paluchów.

      Muszę w tym miejscu stwierdzić, że jorl rozbawił mnie do łez
      pisząc o kabale światowych mediów, które po "buncie wasali"
      w 2003 przestały być zgodne i zaczęły pisać o kłamstwach Busha.
      Nie ma to jak opieranie sie na własnych "faktach". Jorl jest tu ekspertem.
      • iamhotep Re: O jakich "wolnych mediach" 23.02.08, 04:23
        mowa jesli mozna spytac?
        • misterpee Re: klamstwo powtarzane 1000 razy staje sie prawda 23.02.08, 05:23
          Tak wlasnie powtarza te klamstwa Felusiak . Na podobnej zasadzie
          opierala sie propaganda goebelsowska. Serbowie i poludniowi
          slowianie nie zapmna bomb spadajacych na belgrad na ich szkoly,
          szpitale i biura. Nie zapomni tego rowniez Grecja, a i wegrzy maja
          dosc paternalizmu anglo sjonistycznego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja