Problem lingwistyczny Felusiaka

03.03.08, 15:15
Od razu uprzedzajac komentarz Felusiaka - nie jest to zaden "watek
osobisty", bo Cie osobiscie nie znam i nawet nie jestem pewien czy
mam ochote Cie poznac. Jestes po prostu forumowa ikona pewnego
standardu myslenia, ktory wedlug mnie przynosi niesamowicie wiele
szkody USA od ladnych kilku lat i od tych kilku lat prowadzimy na
forum dyskucje, w ktorych ten standard staram sie jak najtwarciej
krytykowac, a Ty zazarcie go bronisz. W takich watkach jak ten
odnosze sie do tego standardu uzywajac Twojego nicka forumowego.

A teraz do tematu:

"Testifying before Congress, Federal Reserve chairman Ben Bernanke
conducted a master class in the art of understatement last
week. "The economic situation has become distinctly less favorable
since the time of our July report," he said. Consumers, who account
for 70 percent of U.S. economic activity, have been hamstrung by
the "continuing contraction of the U.S. housing market," rising
energy costs and slowing job creation. And thanks to "tighter credit
conditions for some firms," business spending should be "subdued"
for the next several months.

Distinctly less favorable? Subdued? It calls to mind Japanese
Emperor Hirohito's comment on Aug. 14, 1945, that "the war situation
has developed not necessarily to Japan's advantage."

Calosc:
www.newsweek.com/id/117834
    • felusiak1 Felusiak niszczy USA 03.03.08, 16:33
      Typ myslenia reprezentowany tu przez felusiaka przyczynia sie do upadku USA.
      Natomiast typ myslenia reprezentowany przez thannatosa służy rozwojowi i
      lepszemu jutru. Give me a fcuking break.
      To tak na marginesie, a teraz do rzeczy. Rzeczy, której tematem jest komentarz
      pana Grossa. Zatem do komentowania komentarza komentatora. Panu Grossowi nie
      leży zeznanie Bernanke przed kongresową komisją. Mnie też nie leży. Z tym, ze ja
      nie posiadajacy dyplomu Cornell i Harvard zdaje sobie sprawę iż zeznania przed
      komisjami pełne są eufemizmów i niedomówień, a szczególnie zeznania szefa FED.
      Robił to Greenspan, robi i Bernanke.
      Pan Gross stwierdza, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na recesję i
      pragnąłby aby Bernanke oznajmił to kongresowej komisji gromkim głosem. Proszę
      spojrzeć na wzrastające liczbe noworejestrujacych sie bezrobotnych mówi pan
      Gross. Albo na kurczacy sie rynek nieruchomości. Albo na Google. Proszę spojrzeć
      na prognozy wzrostu. Wszyscy mówią, że bedzie góra 1.7% a Office of Management
      and Budget wciska nam, ze bedzie 2.7%. To niemal 50% wiecej(!?).

      Ponieważ pan Gross tak ładnie prosił to spojrzałem na te liczbe
      noworejestrujacych się bezrobotnych. Pan Gross odniósł swoje spostrzeżenia do
      ostatnich tygodni. No i co widzimy? W ostatnich 4 tygodniach (4 week average)
      noworejestrujacych sie bezrobotnych ubyło.

      Zaprzestałem prenumeraty Newsweeka w 1989 roku międzyinnymi ze wzgledu na
      Grossów.....
      • polski_francuz Re: Felusiak niszczy USA 03.03.08, 16:46
        "Zaprzestałem prenumeraty Newsweeka...ze wzgledu na Grossów"

        Mnie tez podpadl jeden z nich choc z troche innego powodu:)

        Sorry za intermezzo nie na temat ale okazja byla jak rzadko.

        PF
        • thannatos Re: Felusiak niszczy USA 03.03.08, 17:05
          "Zaprzestałem prenumeraty Newsweeka...ze wzgledu na Grossów"

          Hehe, przypomnialo mi sie wydarzenie z zeszlego tygodnia. Jadac samochodem,
          zostalem zatrzymany przez policje. Gruby, zestrzyzony na jeza policjant stal i
          wybieral samochody - parzysty zatrzymany, nieparzysty moze jechac, cztery juz
          tak staly. No wiec zatrzymal mnie i poprosil o prawo jazdy i dowod
          rejestracyjny. Dalem i zapytalem jaki jest powod zatrzymania. Powiedzial, ze 100
          metrow wczesniej jest znak stopu i nie zatrzymalem sie. Hehe, nie tylko sie
          zatrzymalem, ale pozwolilem skrecic w lewo pojazdowi, ktory ten policjant
          przepuscil przede mna (nieparzysty byl widac). Obejrzalem sie za samochod i
          zobaczylem, ze policjat w zadnym przypadku nie moze widziec linii stopu tego
          skrzyzowania, bo zaslanial ja nie tylko narozny budynek, ale i przystanek
          autobusowy. Zadalem pytanie - skad wie, ze sie nie zatrzymalem, jesli nie widzi
          linii stopu. Na to policjant wydzedzil przez zeby "Don't argue with me, sir" i
          polazl do radiowozu; wypisal mi ostrzezenie, wiedzac doskonale, ze nie bede mial
          najmniejszego zamiaru z nim sprzeczac, bo ostrzezenie nic wlasciwie mi nie
          zmienia oprocz straconych 5 min, a on wyrobi norme zatrzyman na dany okres czasu
          i dobrze wyjdzie w raporcie.

          Ale wracajac do tematu - ten policjant po prostu mial myslenie "felusiakowe" -
          "ja mam racje! i jesli prawda wyglada inaczej, to ja zignoruje". Na przyklad nie
          czytajac osob wypowiadajacych sie inaczej, jak Gross, ktorego zreszta sam nie
          kocham, ale ktory czasem ma racje. Wlasnie ten sposob myslenia - tepe, baranie
          parcie w wyimaginowanym kierunku pod haslem "JA MAM RACJE!" bez zwazania na
          fakty morduje USA.
          • felusiak1 Re: Felusiak niszczy USA 04.03.08, 15:38
            Ty thannatos masz poważny problem mentalny. Naprawdę.
            Twoim zdaniem, w dniu dzisiejszym gospodarka jest w recesji. I to jest
            jedyna prawda, najprawdziwsza, biało-czerwoną choragiewką i szabelką
            przebita. A kiedy taki felusiak, morderca USA nie zgadza sie z twoim
            zdaniem to momentalnie zostaje grubym policjantem na jeżyka .......

            Na dobra sprawę nie wiem o co ci chodzi i dlaczego bijesz tyle piany.
            Pisałem ci już, że nawet jeśli gospodarka kurczy się wczoraj i dzisiaj
            to ani ty ani ja o tym nie wiemy. Dowiemy się w kwierniu. A kiedy w
            lipcu okaże sie, że kurczenie nie odpuściło to bedziemy mieli recesję.
            Rzecz jasna moglibyśmy zmienić definicje recesji. Na przyklad jeśli miesiac
            zamknąl się wzrostem poniżej pół procenta to RECESJA. Zero procent =
            KRACH. Minus pół procenta = BRYNDZA a minus jeden cały procent = UPADEK.
            W każdym z powyższych przypadków trzeba jednak czekać do końca miesiaca.
            Niecierpliwi postulowaliby skrócenie okresu do jednego tygodnia. Wtedy
            mielibyśmy 52 raporty w roku. 12 RECESJI, 12 KRACHÓW, 4 UPDKI, 1 BRYNDZA.
            • thannatos Re: Felusiak niszczy USA 04.03.08, 16:43
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=76493730&a=76546244
              • felusiak1 Re: Felusiak niszczy USA 04.03.08, 17:02
                OK. Cierpliwość jest cnotą.....
                • thannatos Re: Felusiak niszczy USA 07.03.08, 15:39
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=76687373
      • thannatos Re: Felusiak niszczy USA 03.03.08, 17:24
        > Pan Gross stwierdza,

        Nie Felusiak, nie "pan Gross" tak stwierdza, tylko wieeeeelu innych daleko
        lepiej zorientowanych w temacie od Grossa, mnie i Ciebie przy okazji:

        Buffett said that "from a common-sense standpoint right now, we're in a
        recession," though the U.S. economy has not yet recorded two straight quarters
        of declining gross domestic product, a traditional indicator of recession.
        www.msnbc.msn.com/id/23445729/

        Ale dla Ciebie 0.1% wzrostu to wzrost, -0.1% wzrostu to recesja... tylko ze dla
        przecietniego czlowieka to dokladnie to samo. Bo widzi swoj portel uzywa "common
        sense", a nie bawi sie w ekonoma (bo naprawde ciezko Cie nazwac ekonomista,
        zwazywszy Twoje prognozy stawiane USA od 3 lat i ich "sprawdzalnosc").
        • felusiak1 Re: Felusiak niszczy USA 03.03.08, 22:33
          thannatos weź ty chłopie na wstrzymanie. Jesli tak bardzo zależy ci
          abym zgodzil sie z twoim zdaniem to sie zgadzam. Niech ci bedzie recesja. Happy?
          • thannatos Re: Felusiak niszczy USA 04.03.08, 16:42
            > Niech ci bedzie recesja. Happy?

            Nie, bo nie o to mi chodzi, zebys sie poddal czy zrejterowal. Wole kontynuowac
            dyskusje. :D

            Powiem tylko, ze wedlug mnie gospodarka USA nie jest jeszcze w recesji, a nawet
            jesli juz w tej chwili jest, to nie zmienia to calosci tematu. Chodzi mi raczej
            o pewna filozofie gospodarcza niz sztywne trzymanie sie slowa "recesja".

            Nie mam czasu jednak rozwijac mysli. Obiecuje jednak, ze sie poprawie jak tylko
            sie uporam z praca, bo mi sie troche spietrzyla. :D
    • mertk re problem apologetyczny felusiaka 03.03.08, 19:03
      "Jak rozstrzygnąć czy thymiaterion oznacza złoty ołtarz czy też złotą
      kadzielnicę? Pod względem leksykalnym termin ten można oddać zarówno w pierwszym
      jak i drugim znaczeniu. Osobie wierzącej, już samo to powinno wystarczyć by
      wybrać to znaczenie, które jest zgodne z pozostałymi fragmentami Biblii; które
      raczej harmonizuje różne stanowiska, niż podważa prawdomówność jednej z części
      Pisma."

      "...Większość z tych harmonizacji różni się w niektórych szczegółach, wskazując
      na fakt, iż jest WIELE SPOSOBÓW pozwalających uzgodnić sprawozdania [o
      zmartwychwstaniu]! Chrześcijanin nie musi niepokoić się o to czy jest jakaś
      rozsądna, obronna odpowiedź. W rzeczywistości pytanie powinno brzmieć: "Z 10
      rozsądnych rekonstrukcji, która moim zdaniem jest najlepsza?". A to jest już
      zupełnie odmienna sytuacja"

      Felusia, właściwie miałem odpowiedzieć w wątku o Afganistanie,ale skoro już
      wydzielono tu osobne miejsce:)

      W przeciwieństwie do thannatosa nie uważam żebyś niszczył Amerykę. W każdym
      razie nie bardziej niż by ideowy pracownik partyjnego biuletynu na szczeblu
      powiatu, niszczył nieboszczkę Partię swoją poczciwą pisaniną.

      Czujesz potrzebę dawania odporu wrażym siłom, które uparły się zohydzać ojczyznę
      światowej demokracji i kapitalizmu, daj Ci Boże czerpać z tego powodu jak
      najwięcej satysfakcji. Moim zdaniem ani nie pomożesz ani nie zaszkodzisz temu co
      tak wielbisz :)

      Będę bardzo zobowiązany gdybyś jednak zechciał popracować nad stylem.
      • felusiak1 felusiak ma zawsze problemy 03.03.08, 22:39
        albo niszczy USA albo jest obrońcą sekretarza gminnego komitetu.
        Potrzeba dawania odpory, po linii, na bazie i według wskazań.....
        Drogi mertku, "zohydzaj sobie ojczyzne światowej demokracji i kapitalizmu" do
        woli albo do białego rana. Ani mnie to grzeje ani ziebi.
        A styl? nie czytaj jesli nie trawisz. Wszak kazdy z nas posiada wolność wyboru....
        • markv501 Re: felusiak ma zawsze problemy 04.03.08, 05:30
          tak nawiasem. Postepowe sily glosza ze swiat a zwlaszcza zachod
          musi przejsc do ekonomi zerowego wzrostu bo inaczej temperatura w
          grenlandii wzrosnie.
          ci sami jak wzrost gospodarczy spada do 2%, 1% zadaja zmiany rzadow
        • mertk Re: felusiak ma zawsze problemy 04.03.08, 09:42
          Drogi felusiaku nigdy nie twierdziłem, że jesteś obrońcą tajemniczego sekretarza
          nieboszczki Partii.

          Co do zohydzania Przewodniej Siły światowej gospodarki i demokracji to zaledwie
          staram się dotrzymać kroku Newsweekowi, CNN i innym mediom, które z niewiadomych
          powodów (spisek?) uparły się by to czynić :)

          Czytam Twoje posty gdy piszemy w tych samych wątkach, taki już mam przykry
          zwyczaj żeby czytać odpowiedź na to co napisałem, bądź tekst na który sam
          odpowiadam.

          Jeśli dobrze rozumiem idee forum to właśnie na tym się ona zasadza, że ludzie
          decydujący sie w nim uczestniczyć muszą ograniczyć swoją wolność do nieczytania
          innych :)
          • rijselman12.0 Re: felusiak ma zawsze problemy 04.03.08, 16:15
            Krwiopijcy,pacholki swiatowego imperializmu,pelzajaca
            kontrewolucjo,chuligani !!! RECE PRECZ od FELUSIAKA !!!

            Felusiak jest GIT!
    • w_ojciech z wielką przykrością stwierdzam 05.03.08, 21:25
      Felusiak ma rację. Recesja jest wtedy gdy ... .

      Te warunki nie są spełnione.

      PS. Baza na kontraktach terminowych musi być ZDECYDOWANIE ujemna by
      mówić o recesji. Tak nie jest. Ale zanosi się, że recesja wreszcie
      przyjdzie.
      • j-k zgoda. 05.03.08, 21:58
        w_ojciech napisał:

        > Felusiak ma rację. Recesja jest wtedy gdy ... .
        >
        > Te warunki nie są spełnione.
        >
        > PS. Baza na kontraktach terminowych musi być ZDECYDOWANIE
        ujemna by mówić o recesji. Tak nie jest.

        - zgoda.

        Ale zanosi się, że recesja wreszcie przyjdzie.

        - to grozi.
        Lecz "zanosi sie" - to zbyt duza pewnosc.
      • felusiak1 Re: z wielką przykrością stwierdzam 05.03.08, 22:50
        Świat się przewraca. wojtek zgodził sie z tym, tym, tym tym.....
        fefefefefelusiakiem. Upadek dobrych obyczajów i bryndza.

        Myślę, że recesja powinna nastapić, jesli nie spontanicznie to
        winna być sztucznie wywołana przez FED aby wreszcie wszyscy
        malkontenci byli happyhappy a może nawet orgasmic.
        • w_ojciech te, mondralo zwana Felusiakiem 05.03.08, 23:06
          prawda Über Alles. Recesja to wg Ciebie dwa kwartały z PKB ujemnym.
          OK, kupuję taką "grubą definicję".

          Idź Ty niebożątko jedne do jakiegoś ośrodka dla Muminów i naucz ich
          tabliczki mnożenia. Nauczysz się wtedy co to znaczy "być
          zrozumianym".

          Jesteś arcytalentem dydaktycznym
          • felusiak1 Re: te, mondralo zwana Felusiakiem 05.03.08, 23:26
            w_ojciech napisał: Recesja to wg Ciebie dwa kwartały z PKB ujemnym.

            Ależ nic podobnego. Ja jestem skromnym człowiekiem i definicje zaczerpnałem z
            uczonych ksiąg. Sam nie potrafiłbym czegoś takiego wymyślić.
            A według mnie to pomidorówka jest znacznie smaczniejsza z ryżem
            ale pod warunkiem, że ryż ugotowano oddzielnie.
            • w_ojciech te, złośliwiec 05.03.08, 23:47
              naucz się prosto formułować myśli. Mielesz bez opamiętania to co
              nieistotne. Nie umiesz podać tego co istotne i ważne na początku?

              Powinieneś na jakiś czas zostać nauczycielem. Wiedziałbyś wtedy jak
              należy przekazywać wiedzę.
              • felusiak1 Re: te, złośliwiec 06.03.08, 06:41
                Swoje mysli formuluje nadwyraz przejrzyscie.
                Byc moze przyczyna lezy w tym, ze ty i koledzy nie rozumieja
                o czym mowa?
                Nauczycielem nie chce i nie zamierzam byc.
        • zbalansowany Re: z wielką przykrością stwierdzam 05.03.08, 23:27
          Na przyklad jeśli miesiac
          zamknąl się wzrostem poniżej pół procenta to RECESJA. Zero procent =
          KRACH. Minus pół procenta = BRYNDZA a minus jeden cały procent =
          UPADEK.
          W każdym z powyższych przypadków trzeba jednak czekać do końca
          miesiaca

          Felusiak, gdyby 1 dajmy na to kwietnia 50% ludzi w USA stracilo
          prace, dolar nie wart bylby papieru na ktorym zostal wydrukowant itp
          itd to naprawde tobie trzebaby nastepnych dwoch miesiecy zeby
          wiedziec ze karaj jest w recesji ?
          • felusiak1 Re: z wielką przykrością stwierdzam 06.03.08, 06:40
            A gdyby w Ziemie uderzyl 1 kwietnia meteor to co by bylo?
            Albo gdyby wszystkie samoloty 1 kwietnia rozbily sie podczas ladowania.
            Jak myslisz czy pasazerowie samolotow gotowych do startu wszczeliby zamieszki?
            • hubert100 Re: z wielką przykrością stwierdzam 07.03.08, 07:45
              Ludzie wiecie dobrze ze ten Felus to jest blazen nad blaznami.Kto go
              slucha to tez Blazen.Ale powiem to ze jak by go szlag trafil to by
              bylo nudno na tym Forum.
              • rijselman12.0 Idac w slady Hilary Clinton... 07.03.08, 16:42
                Ja , Rijselman I,wielki ksiaze kaszubski, obiecuje Felusiakowi,ze
                postaram sie o zniesienie wizy do miasta Kartuzy oraz do jego
                poludniowej peryferii o nazwie Warszawa....

                Nie ma forum bez Felusiaka !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja