Niemcy/Historyk: zanika pamięć o wrześniowej ag...

IP: *.qc.sympatico.ca 27.08.03, 13:51
Moze warto w koncu pomyslec serio o"Centrum Zbrodni Niemieckich"
w Warszawie.
    • Gość: powojenny Re: Niemcy/Historyk: zanika pamięć o wrześniowej IP: *.bonair.com.pl 27.08.03, 14:10
      A co właściwie robi IPN? Może obok ścigania staruszków 80-
      letnich z UB powinien jakoś zareagować na dyskusję o
      wypędzonych Niemcach. Nb. w całej naszej prasie w ostatnim
      czasie zauwazyłem tylko jedną wypowiedź - Marka Edelmanna, w
      której przypomniano, kto był katem a kto ofiarą.
      • Gość: varyen Wehler nie ma racji. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.08.03, 04:42
        A dla czego panie Wehler niby eskadry bombowe aliantow ktore
        zdestrukcjonowaly tak zabytkowe miasta jak Drezno, Norymberga,
        Berlin, Hamburg zabijajac pol miliona cywili niemieckich mialy
        by byc inaczej traktowane niz SS?? To obraza dla zolnierzy
        Waffen-SS ktorzy w tym samym czasie odpierali wsciekle ataki
        Armi Czerwonej na fronie wschodnim. Mowmy prawde - zabijali
        jedni i drudzy, w jakiej idei nawet nie chce polemizowac . Fakt
        jest taki ze bedac Niemcem takze probowalbym dowiedziec sie
        prawdy o swoich dziadkach jak rowniez zbrodniach popelnionych na
        moim narodzie przez "wyzwolicieli" jak Armia Czerwona albo
        alianckie dywizje powietrzne . Historia niestety w wyniku
        Holocaustu nie moze byc caly czas naswietlona do konca jasno...
        • Gość: ram Re: Wehler nie ma racji. IP: *.chello.pl 28.08.03, 11:58
          Gość portalu: varyen napisał(a):

          > A dla czego panie Wehler niby eskadry bombowe aliantow ktore
          > zdestrukcjonowaly tak zabytkowe miasta jak Drezno, Norymberga,
          > Berlin, Hamburg zabijajac pol miliona cywili niemieckich mialy
          > by byc inaczej traktowane niz SS?? To obraza dla zolnierzy
          > Waffen-SS ktorzy w tym samym czasie odpierali wsciekle ataki
          > Armi Czerwonej na fronie wschodnim. Mowmy prawde - zabijali
          > jedni i drudzy, w jakiej idei nawet nie chce polemizowac . Fakt
          > jest taki ze bedac Niemcem takze probowalbym dowiedziec sie
          > prawdy o swoich dziadkach jak rowniez zbrodniach popelnionych na
          > moim narodzie przez "wyzwolicieli" jak Armia Czerwona albo
          > alianckie dywizje powietrzne . Historia niestety w wyniku
          > Holocaustu nie moze byc caly czas naswietlona do konca jasno...

          Odpowiedź jest prosta - pierwszej masakry ludności cywilnej
          dokonali Niemcy jeszcze przed 1939 rokiem (Legion Condor -
          Guernica), a kontynułowali od 1 września 39 w Polsce i później w
          kolejnych, podbijanych krajach, rozwalając kolejne zabytkowe
          miasta i zabijajac ich mieszkańców. Niemcy, też jako pierwsi
          zbombardowali Londyn. To oni byli agresorami, a napadniętemu
          przysługuje prawo do samoobrony. Gdyby napadnięci, których masz
          czelność porównywać z SS, zastosowali motywację i sposób
          działania napadających to, biorąc pod uwagę ich przewagę w
          końcówce wojny, dzisiaj mógłbyś mówić o mniejszości niemieckiej
          na terenach między Odrą a Renem. Twoja wypowiedź jest więc tylko
          dobitnym potwierdzeniem słów Wehlera.
          • rzewuski1 Re: Wehler nie ma racji. 28.08.03, 12:30
            Niemcy rozpętali te piekło sami
            chcieli wojny mieli ją
            chcieli wojny totalnej mieli ja
            rozumiem ich stracili bardzo dużo głownie kosztem Polski ale jest ich to wina
            chcieli dużo wiecej niz im sie nalezało stracili wiecej niz mogli w najgorszych
            snach snic
            kto sieje wiatr zbiera burze
Pełna wersja